Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

7540
maj 1995

Wkrótce będzie gotowa pierwsza część ekspertyzy w sprawie FOZZ. Ostateczne zakończenie tej sprawy przewidywane jest na trzeci kwartał br. W najbliższym czasie do sądu trafią także dwa akty oskarżenia w sprawie Banku Śląskiego. Pół roku po ewentualnej ekstradycji Bogusława Bagsika zakończony zostanie ten wątek sprawy Art "B".
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 19:12:02

7539
grudzień 1994
Prokuratura: Fałszowano dokumenty FOZZ

Wczorajsza wypowiedź Grzegorza Żemka dla "Rzeczpospolitej" oburzyła zarówno likwidatora FOZZ, jak i prokuraturę. -- Do rozliczenia Funduszu jest jeszcze długa droga. Dokumentacja pozostawiona w FOZZ była niepełna, a co do jej prawdziwości może się wypowiedzieć prokuratura -- stwierdził Piotr Grześkiewicz, likwidator FOZZ. Jednocześnie poinformował, że w ostatnich dniach w III Wydziale Cywilnym Sądu Wojewódzkiego w Warszawie wygrał sprawę przeciwko Janinie Chim (była główna księgowa FOZZ) o zwrot 167 tys. USD.

Jak wynika z dokumentów, 503 tys. USD przejęto najprawdopodobniej z pieniędzy Funduszu i przeznaczono na utworzenie spółki TRAST. Identyczne sprawy likwidator wytoczył Grzegorzowi Żemkowi (o 166 tys. USD) i Dariuszowi Przywieczerskiemu (o 167 tys. USD) .

zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 19:08:29

7538
wrzesień 1994

FOZZ finansował iracki kontrakt

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy przychylił się do pozwu likwidatora Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego i nakazał Wojskowym Zakładom Lotniczym nr 2 w Bydgoszczy zwrócić 23 mld 525 mln zł wraz z odsetkami.

W 1989 r. FOZZ przekazał bydgoskim WZL 12 mld zł zaliczki. Pieniądze były przeznaczone na remont starych amerykańskich samolotów, które następnie miały zostać wysłane do Iraku. Kontrakt irakijski nie doszedł jednak do skutku, a WZL przeznaczyły środki na zupełnie inne cele: budowę malarni, zakup urzadzeń, zagraniczne szkolenia pracowników. Pieniądze nie zostały Funduszowi zwrócone, mimo że zakłady nie kwestionują zasadności roszczenia. Obecnie w postępowaniu nakazowym sąd orzekł, że mają zapłacić ok. 30 mld zł. Trudno jednak w tej chwili powiedzieć, czy w związku z ogólnie trudną sytuacją polskiego przemysłu obronnego będzie to suma możliwa do wyegzekwowania.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 19:06:15

7537
lipiec 1994

"Universal" przeciwko "Życiu Warszawy"

Dariusz Przywieczerski wraz z kierowaną przez siebie firmą "Universal" S. A. wytoczył proces o ochronę czci Tomaszowi Wołkowi, redaktorowi naczelnemu " Życia Warszawy", i dwom dziennikarzom tej gazety: Jackowi Łęskiemu i Piotrowi Wysockiemu.

Przywieczerski uznał, że "Życie" naruszyło dobra jego i firmy wiążąc go, w zamieszczonej w październiku 1993 r. publikacji "Spółka ludzi FOZZ wnioskuje o upadłość Warelu", z tzw. aferą FOZZ. Napisano w niej, według Przywieczerskiego nieprawdę, jakoby skupował on dla FOZZ za granicą polskie długi oraz że był pośrednikiem w transakcji wykupywania długu "Warelu", jaki ma on w "Cenzinie" -- centrali handlującej bronią.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 19:04:59

7536
lipiec 1994

* Prywatna spółka ze środków FOZZ * "Mazovia" oddaje pieniądze kombatantom * Będą zarzuty w sprawie Banku Śląskiego

Wyciągi z kont udostępnione prokuraturze przez bank na Guernsey, jednej z tzw. wysp kanałowych (na kanale La Manche) , pozwoliły stwierdzić kolejne nieprawidłowości w przepływie pieniędzy Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Ponad 500 tys. USD wpłynęło na prywatne konta głównych podejrzanych w tej sprawie: Grzegorza Ż. i Janiny Ch. , oraz trzeciej osoby, której nazwiska prokuratura nie chciała ujawnić. Jak ustaliliśmy, chodzi tu o Dariusza P. Osoby te wykorzystały pieniądze na utworzenie spółki TRAST w Warszawie (mieszczącej się w siedzibie Uniwersalu) . Ż. , Ch. i P. mieli w niej równe udziały: po 167 tys. USD.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 19:03:55

7535
grudzień 1993
Paradoks nadmiernej staranności

W ostatnich dniach duże zainteresowanie wzbudziła decyzja Sądu Apelacyjnego w Warszawie, przesądzająca ostatecznie, że głośna sprawa FOZZ wraca do śledztwa, które -- jak wynika z wypowiedzi prokuratora -- będzie jeszcze długie, żmudne, kosztowne i Bóg raczy wiedzieć, co z niego wyniknie. Niektórzy zarzucają, że sądy przesadzają w swej skrupulatności i zamiast sądzić aferzystów, uprawiają spychotechnikę.

Wiem z własnej, minionej praktyki (od kilku tygodni nie jestem już sędzią) , że w stołecznym Sądzie Apelacyjnym zwroty sprawy do śledztwa są ostatecznością. Tu prokurator wygrywa prawie wszystkie zażalenia na zwroty. Skoro tym razem nie wygrał, to znaczy, że nie mógł. Widocznie braki były tak poważne, że nie sposób było przejść nad nimi do porządku.

zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 19:02:54

7534
październik 1993

Były dyrektor FOZZ znowu podejrzany

Grzegorz Ż. , b. dyrektor Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, został ponownie wezwany do Prokuratury Wojewódzkiej w Warszawie. W czwartek postawiono mu zarzut zagarnięcia 21 miliardów złotych (art. 201 k. k. ).

Jak poinformował "Rzeczpospolitą" prokurator Tomasz Kubicki, obecne postępowanie przeciwko Grzegorzowi Ż. nie łączy się ze śledztwem w sprawie FOZZ, chociaż materiały do jego prowadzenia zostały wyłączone właśnie z tamtej sprawy. Zagarnięcie mienia miało nastąpić na szkodę zupełnie innego podmiotu. Prokurator uznał, że dla dobra śledztwa nie może podać szczegółów sprawy. Przesłuchiwany Grzegorz Ż. odmówił składania w yjaśnień.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 19:01:25

7533
W katastrofie samochodowej na szosie katowickiej stracił życie prezes NIK, prof. W alerian Pańko i dyrektor Biura Informacyjnego Sejmu RP Janusz Zaporowski.
Prezes NIK szykował się do przedstawienia afery Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (miliony dolarów, które nie wiadomo jak wydatkowano) w Sejmie. Nie zdążył.
Żaden ze stosownych organów -- prokuratury w Piotrkowie i w Warszawie, prokuratura wojskowa, UOP -- nie wziął pod uwagę ewentualności zamachu.
Siłą rzeczy, nasuwa się pytanie o to, czy zbieg okoliczności -- tragiczna katastrofa na szosie, brak rzetelnego jej wyjaśnienia oraz nierozliczenie afery FOZZ -- był przypadkowy.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 18:52:49

7532

Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego - fundusz powstały w lecie 1989 r., którego celem było skupowanie na wolnym rynku zagranicznych długów Polski po znacznie obniżonych cenach, wynikających z niskich notowań długu. Ekonomiczny sens istnienia funduszu polegał na znacznym obniżeniu wielkości długu wobec zagranicznych wierzycieli, którzy de facto zgadzali się na utratę dużej części swoich wierzytelności w zamian za szybkie odzyskanie stosunkowo niewielkiej jej części na wolnym rynku.

Dyrektorem generalnym FOZZ został Grzegorz Żemek, natomiast przewodniczącym rady nadzorczej, Janusz Sawicki, ówczesny wiceminister finansów.

Od 1 stycznia 1991 FOZZ znajduje się w stanie likwidacji, zaś kontrola Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzona na początku lat 90. wykazała liczne nieprawidłowości (zawłaszczenie wielomilionowych sum i niegospodarność), których skutkiem było wszczęcie dochodzenia i wniesienie oskarżenia przeciwko kilku osobom. 29 marca 2005 wydany został nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji skazujący oskarżonych na kary więzenia i grzywny.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 18:47:27

7531
Widziałem wczoraj debatę Rokity, Giertycha i Leppera i nadal bardzo jestem ucieszony. Ucieszony jestem tym, że Rokita w końcu pokazał swoją prawdziwą twarz. Twarz pseudointelektualisty, który daje sie ośmieszyć na tle Leppera z którego śmieje sie prawie 85% Polaków (jeśli brać wyniki wyborów prezydenckich). Rokita ośmieszał się wczoraj totalnie i to przy takim cżłowieku jak Lepper. Przy cżłowieku który ma właściwie ziemniaka zamiast mózgownicy. I bardzo sie cieszę, bo Rokita to dla mnie fałszywy, zakłamany człowiek. Zresztą jak można lubić człowieka który był w UD-partii która jest między innymi współodpowiedzialna za ostatnie spieprzone 16 lat wolnej (z nazwy) Polski.

P.S.Szukam kogoś kto chciałby współprowadzić stronę o pośle Jacku Kurskim. Kontakt na maile- [email protected] lub [email protected]!
Cimoszwili

www.cimoszwili.blog.onet.pl
czas wpisu: 2005-11-04 17:51:41

7530

A.Michnik został obrażony stwierdzeniem, że wchodzi w skład jakiejś "grupy trzymającej władzę". Szczerze mówiąc ciężko jest pojąć jak można uznać za obraźliwe stwierdzenia o kimś, że "ma władzę, wpływy, jest znaczącą personą". 99 procent ludzkości dąży do osiągnięcia takiego właśnie statusu, udaje się nielicznym – ci ludzie uznaliby takie słowa z komplement, element dowartościowujący, wyraz uznania. Zresztą czy szef najpoczytniejszej gazety i znaczący udziałowiec potężnego koncernu medialnego, człowiek, który wskazywał kto ma zostać premierem, osoba namaszczająca prezydentów - czy taki ktoś naprawdę nie trzyma w swym ręku nawet najdrobniejszego ździebełka owej władzy? Nonsens! Michnik należy do grupy trzymającej władzę i jest jej jednym z czołowych uczestników.

Teoria II
Adama Michnika obraża zestawienie jego nazwiska z nazwiskiem "Cimoszewicz". Tu racji redaktorowi odmówić nie można – przyzwoity człowiek może poczuć się nieswojo gdy jego nazwisko zestawi się z nazwiskiem kogoś pokroju pana Marszałka. Ale czyż pan redaktor nie jest sam sobie winien? Czy to nie jego gazeta od 2 miesięcy bezwstydnie promuje owego WC jako jedynego, najlepszego, cudownego kandydata na prezydenta? Czy nie napracował się pan Adam by jego nazwisko i znaczek jego gazety bezbłędnie kojarzone były z upadłym Włodzimierzem? Tak panie Adamie, ma pan rację czując, że zestawienie czyjegoś nazwiska z nazwiskiem Cimoszewicza jest co najmniej nieestetyczne ale nie ma pan racji mając pretensje o to, że spotkało to pana – wiele pan zrobił by na to zasłużyć.

Napisałbym, że tym pozwem Adam Michnik się skompromitował. Napisałbym gdyby… nie fakt, że uczynił to już dawno. Dziś, co najwyżej, przekroczył granicę śmieszności.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:43:32

7529
Michnix
Redaktor naczelny Gazety Wyborczej postanowił osobiście zrobić porządek z Anną Jarucką. Po serii artykułów, w których jego gazeta próbowała zdyskredytować najgłośniejszego świadka w historii III RP postanowił skierować do sądu pozew, w którym domaga się od Jaruckiej przeprosin oraz 1000 złotych na cel charytatywny. Co, poza pogrzebaniem szans Włodzimierza Cimoszewicza, tak zdenerwowało pierwszego redaktora Rzeczypospolitej?

Oto fragment zeznań Jaruckiej, w którym pada nazwisko krewkiego redaktora:

Moim zdaniem te wszystkie fakty się układają w bardzo logiczną całość i z przykrością muszę stwierdzić, że po 16 latach przemian nadal nie żyjemy w demokratycznym państwie, tylko żyjemy w państwie totalitarnym, w którym teraz kolejna grupa trzymająca władzę - i moim zdaniem jest to Cimoszewicz, Barcikowski, Michnik - realizuje własny scenariusz obsadzenia stanowiska prezydenta Rzeczypospolitej.

Chyba nikt, poza samym Michnikiem, nie wie o co dokładnie można by oskarżyć kogoś, kto wypowiedział zacytowane powyżej zdanie. Po pierwsze: jest to opinia, a do wyrażenia własnej opinii każdy obywatel ma prawo. Nawet, jeśli jest to opinia o wiceprezydencie Michniku (niektórzy twierdzą, że właściwszy tytuł to nadprezydent). Jest to twierdzenie ostre i kontrowersyjne ale niepozbawione podstaw, zresztą nawet gdyby było zupełnie fałszywe to nie można karać kogoś za to, że ma błędne spojrzenie na rzeczywistość. Założyć więc możemy, że Michnik nie ma zamiaru ścigać Jaruckiej za jej poglądy.

W takim razie pozostaje druga możliwość – Michnik poczuł, że go obrażono. Nie wspominajmy nawet o tym, że w naszym kręgu cywilizacyjnym mężczyzna ciągający przed sąd kobietę za to, że ta powiedziała coś, co ten odebrał jako obelżywe, uznany być musi za wyjątkowo żałosną postać – zastanówmy się raczej co jest w tym zdaniu tak obraźliwego, że ukaranie lżącej jest warte podjęcia kroków niegodnych mężczyzny.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:42:05

7528
Są jednak granice ekstrawagancji, PO raczej nie będzie pierwszą w historii partią, która odkryje, że jej powołaniem jest udaremnianie realizacji własnego programu oraz odtrącanie szansy na sprawowanie władzy.

Jeśli nie dziś, to kiedy? Jeśli nie z PiS, to z kim? PO na to, że kiedykolwiek uzyska lepszy wynik wyborczy niż ten z 25 IX liczyć raczej nie powinna. Gdyby wiosną odbyły się wcześniejsze wybory to "liberałowie" zdobędą góra 30 mandatów, natomiast jeśli Sejm przetrwa pełną kadencję a rząd PiS okaże się tak nieudolny, jak liczy na to Platforma to głównymi beneficjentami będą Samoobrona i LPR (PO pewnie w ogóle nie przeczołga się ponad progiem wyborczym). Jaki więc wybór ma "partia specjalistów od przegrywania wygranych meczów"?

Albo przyzna się, że są obłąkanymi dupkami, albo i tak pogrąży się w niebycie – "jak nie masz ochoty rządzić to nie bądź politykiem" jak swego czasu powiedzieli wyborcy innej "partii ludzi rozumnych". Tertium non datur. Jeśli wybitni stratedzy PO wymyślili jakiś odmienny, genialny scenariusz to niech się odwrócą i spojrzą na kości bielejące na polach obu przegranych przez nich bitew.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:38:53

7527
Tylko PO jest w stanie oprzeć się narodowo-socjalistycznej koalicji PIS-SO-LPR-PSL!
Brawo dla Tuska i reszty za odwagę!
Razem pokonamy socjalizm tak jak to zrobili Reagan i Thatcher!
Precz z socjalizmem!
tow. Rydzyk

czas wpisu: 2005-11-04 17:35:32

7526
Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej PO zaproponowała jawnie konfrontacyjną kandydaturę B.Komorowskiego na marszałka Sejmu. Po wyborczej klęsce partia Tuska, niczym dosięgnięty dwoma atomowymi ciosami bokser, straciła orientację i na chwiejących się nogach zmierzała wprost na swego rywala w błędnym przekonaniu, że zbliża się do bezpiecznego narożnika. Bum! Kolejny cios i Marszałek z PO dołączył do Premiera z Krakowa oraz Prezydenta Tuska. Gong, czas na odpoczynek i chwilę refleksji połączonej z chłodną kalkulacją. Czy Platformę jest stać na tę odrobinę zdroworozsądkowej analizy? Mam wątpliwości (szczególnie po tym jak wykombinowała, że kolejna porażka wyborcza zwiększa jej wartość przetargową) ale nikt nie powiedział, że za PO "pokalkulować" nie możemy my.

Czego PO nie dostało na szczęście?

Szefa MSW, koordynatora służb specjalnych, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego – o tych klockach rządowej układanki może zapomnieć. Przekonanie o wszechwładzy i destrukcyjnym wpływie bezpieki na państwo jest tak silne w PiSie, że za żadną cenę nie odda on kontroli nad tym "skończonym złem" komuś, kogo dosyć powszechnie uważa się za emanację owych służb.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:33:24

7525
w PO trwa obecnie walka dwóch frakcji (przychylnej koalicji grupy Rokity i torpedujących rozmowy tusko-schetynowców), niestety wg informacji tygodnika układ sił jest zdecydowanie korzystniejszy dla "Hamulcowych IV RP": Politycy tej partii oceniają jego (Schetyny) wpływy na 70-90 posłów. Rokity na zaledwie 10-30.

Taki układ sił jest efektem złamania porozumienia zawartego swego czasu przez Rokitę i Tuska, które miało gwarantować równowagę sił na listach wyborczych. Niestety Tusk (za namową Schetyny) skonstruował listy w ten sposób, że sojusznicy "Premiera z Krakowa" albo się na nich wcale nie znaleźli albo zajęli ostatnie miejsca. Ponoć od tego czasu obaj przywódcy PO ze sobą nie rozmawiają (kto uważnie obserwował ten zauważył, że po weekendowej naradzie u arcybiskupa Gocłowskiego politycy rozjechali się do domów / hoteli w następujących układach: Marcinkiewicz z Jurkiem, Kaczyński z Rokitą a na końcu samotny Tusk). Jak wyglądało budowanie list wyborczych PO? Gazeta Polska (przytaczając słowa polityka tej partii): Rokita nie miał wpływu na nic. Tusk interesował się tylko trzema pierwszymi miejscami na każdej z list (…). O obsadzie miejsc poniżej trzeciego i kandydatach do Senatu decydował już tylko Schetyna.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:30:47

7524
No i naród na wsi i na ulicy nie w cimię bity - wyczuł smród w gaciach !

Chcemy życ w wolnym i praworządnym kraju, w którym rodzinom powodzi się. Może nie zostaniemy się Szwajcaria ale takim wolnym Luxemburgiem i krajem niskich i uśmiechnietych hobbitów bez zimnych złych spojrzeń.

Jesteśmy poczciwym narodem w porównaniu do sąsiadów. MOze nie tak poczciwym jak Czesi ale czy nie warto się przyjrzeć w tamnta stronę co sietam odbyło w ostatnich latach ?
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:29:22

7523
Dlaczego PO wycofała się z koalicji? Spójrzmy wstecz. Rozpad obozu politycznego, który kontrolował Polskę od kilkunastu lat, zaczął się od ujawnienia afery Rywina. (…) Stało się jasne, że wyborcy poprą polityków, żądających radykalnych zmian w państwie, a przy tym wiarygodnych. Po odejściu Kwaśniewskiego z Pałacu Prezydenckiego mogło więc dojść w Polsce do wydarzeń niekontrolowanych przez dotychczasowy układ władzy. Platforma Obywatelska była w tej optyce postrzegana jako element stabilizujący, ponieważ u jej poczęcia stali ludzie związani ze służbami specjalnymi (Olechowski); wielu liberałów prowadziło biznesy wspólnie z ludźmi układu władzy, także w mass mediach. (...) Gwarancją bezpieczeństwa dla władzy dotychczasowej był akcent na kontynuację, co miało wprost wynikać z wieszczonego na wszystkie sposoby triumfu wyborczego PO.

Przegrana przez PO urzędu premiera i prezydenta spowodowała, że dotychczasowy układ władzy poczuł się poważnie zagrożony. Jeśli zatem pojawił się - wypowiedziany przez Rokitę i Tuska - polityczny temat pod nazwą "brak poczucia bezpieczeństwa", to myślę, że odnosi się on do tej właśnie sytuacji.

(…) PiS tak zależało na tym planie, że zaoferowało Platformie znacznie więcej, niż samo by dostało w razie przegranych wyborów. Premier Marcinkiewicz dorzucił jeszcze administrację (wojewodowie plus kilkadziesiąt tysięcy stanowisk w terenie). (…) Platforma mogła spokojnie przykleić się do PiS w rządzie. Ale widać to nie Kaczyńscy są dla Tuska punktem odniesienia przy decyzji o zawarciu lub nie koalicji rządowej. (…) Co było punktem odniesienia dla liderów PO? Odpowiedź, jakby ona nie brzmiała dla Platformy brutalnie, nasuwa się jedna. Chodzi o dotychczasowy układ władzy.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:24:16

7522
Pierwszy zauważalny publicznie sygnał, że mogą być kłopoty z utworzeniem rządu PO - PiS pojawił się parę miesięcy przed wyborami, kiedy to "premier z Krakowa" stwierdził stanowczo, że interesuje go tylko rząd osobistości (czytaj: autorski nie koalicyjno-partyjny). Szef PiS oponował, ale PO i mass media nie przejęli się tym, gdyż sondaże wskazywały, że PO może zdobyć blisko połowę mandatów w parlamencie. Podobny nastrój zapanował u liberałów, gdy sondaże sugerowały, że Tusk wygra prezydenturę w I turze. Platforma w najczarniejszych snach nie przewidywała przegrania wyborów.

Czy to jednak tłumaczy późniejszą niechęć do tworzenia rządu z PiS? Argument główny - i właściwie jedyny - wysuwany przez Tuska i Rokitę nie wydaje się poważny. Jeżeli bowiem rzeczywiście chodziłoby liberałom o nadmiar władzy skupiony w rękach PiS z racji kontrolowania służb specjalnych, to lekiem na to nie byłby przecież postulat uczynienia z Rokity szefa MSWiA. "Premier z Krakowa" ma inne plany polityczne niż szef PO, rywalizacja między nimi była widoczna; porażka wyborcza chwilowo "zamroziła" ten proces. Twierdzenie zatem, że gwarancją bezpiecznego snu Tuska byłoby MSWiA dla Rokity, to zaiste dowcip polityczny roku.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:23:08

7521
A pokażą nam tych co podpisywali te złe umowy? Mówiłam ,że czerwoni tak zrobili, abyśmy im z ręki jedli!

Odpływam na trochę.To nie ma nic wspólnego ze Środą, ale jest piatek, a statystyczna polka chyba w piątki sprząta ;)
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 17:11:44

7520
Z GAZEM DAJĄ CZADU

Rozwiązanie jest proste - rząd Buzka podpisał kontrakt na dostawy gazu z
Norwegii, rząd Millera kontrakty anulował - więc niech teraz jego mądrzy ministrowie i tzw. lobbyści dopłacają wszystkim Polakom kwotę podwyżki z własnej kieszeni! Gudzowaty, Miller, Pol i inni wystąp - Ojczyzna chce wyrównać rachunki krzywd!!!

~olaf swanson, 2005-11-04 16:34
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:09:37

7519
Pozostałe akcje są w rękach akcjonariuszy prywatnych, którzy we wrześniu br. kupowali akcje nowej emisji.

We wtorek PGNiG poinformowało, że spółka zależna Gazpromu - Gazexport - wystosowała do polskiego koncernu list, w którym zwraca się z prośbą o przystąpienie do renegocjacji cen gazu dostarczanego do Polski na mocy umowy z 1996 r.

PGNiG podkreślił, że po zapoznaniu się z pismem, nie znalazł podstaw do zmiany sposobu ustalania cen gazu wynikających z obowiązującego kontraktu.

PGNiG oraz rosyjski koncern Gazprom zawarły w 1996 roku kontrakt na dostawę gazu ziemnego. Ponieważ szacunki dotyczące zapotrzebowania na gaz okazały się zawyżone, w połowie lutego 2003 r. Polska i Rosja podpisały porozumienie o zmniejszeniu dostaw rosyjskiego gazu.

W myśl porozumienia, w latach 2003-2020 Polska miała odebrać około 143,4 mld metrów sześciennych, zamiast planowanych wcześniej 218,8 mld m sześciennych gazu. Po podpisaniu porozumienia szacowano, że Polska, dzięki łącznej redukcji dostaw, wyda na gaz o ponad 5 mld USD mniej od wcześniejszych zobowiązań kontraktowych.

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie uzyskała komentarza przedstawicieli PGNiG w tej sprawie
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:08:01

7518
Rząd "zaniepokojony i zdziwiony" sprawą listu Gazpromu
(PAP, tm/04.11.2005, godz. 14:58)
Sprawa listu rosyjskiego koncernu gazowego Gazprom, w którym domaga się on renegocjacji cen za gaz, pozostaje w rękach zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) - poinformował na konferencji prasowej premier Kazimierz Marcinkiewicz.

Premier dodał, że rząd jest "zaniepokojony i zdziwiony" żądaniem renegocjacji.

Marcinkiewicz podkreślił, że wątpi, by żądania Gazpromu "były odwetem za cokolwiek". Według niego, "renegocjacje w takim zakresie są zawsze naturalne i normalne". "Uważamy, że renegocjacje polegają na tym, iż jest jakiś wspólny interes do zrobienia. W naszym przekonaniu tym wspólnym interesem jest druga nitka gazociągu (jamalskiego - PAP). Jest więc o czym rozmawiać" - powiedział premier.

Według niego, taka sytuacja to efekt "podpisywania złych umów", które później negatywnie odbijają się na odbiorach gazu. Premier zapowiedział: "po przejęciu nadzoru nad spółką PGNiG podejmiemy w tej sprawie odpowiednie działania". Nie wyjaśnił jednak, na czym mają one polegać.

Ministerstwo Skarbu zwróciło się już do zarządu PGNiG o zwołanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki, podczas którego ma dojść do zmian kadrowych we władzach PGNiG. Skarb Państwa jest właścicielem ok. 85 proc. akcji PGNiG. .
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:07:39

7517
Wczystkie "czerwone małpy" powinny już zacząć profilaktycznie (sic!) chorować!
wygląda na to,że powstanie nowy rodzaj kary "kibel szpitalny"
Już widzę jaki Jaruzelski bedzie chory...!!!!!
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 17:06:21

7516
teraz samio wierza, że sondaże nie sa popularne. jak kto dał dupy to niech już nie podskakuje bo to jest śmieszne.

Mnie konserwatywnemu liberałowi to pasuje co jest a będzie dużo lepiej. Na wszytko przychodzi właściwy czas.

ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:05:33

7515

Raport specjalny
Afera posła Pęczaka


Piątek, 4 listopada 2005

Areszt dla Pęczaka w związku z nowymi zarzutami
PAP 14:10 (aktualizowane 1 godzinę i 21 minut temu)
Łódzki sąd zdecydował o aresztowaniu na dwa miesiące b. posła Andrzeja Pęczaka w związku z nowymi zarzutami stawianymi mu przez łódzką prokuraturę apelacyjną - poinformowała Grażyna Jeżewska z biura prasowego łódzkiego sądu okręgowego.

B. poseł przebywa już w areszcie niemal od roku w związku z zarzutami przyjęcia od znanego lobbysty Marka D. i jego asystenta Krzysztofa P. korzyści majątkowej i osobistej (w związku z tą sprawą okres aresztowania upływa 19 listopada).

W ostatnich dniach - po wygaśnięciu immunitetu posła - prokuratura przedstawiła b. łódzkiemu baronowi SLD kolejne zarzuty m.in. pomocnictwa w oszustwie i przyjęcia korzyści majątkowej; grozi mu za to kara 8 lat więzienia. Prokuratura skierowała też do sądu wniosek o jego aresztowanie. Decyzją sądu Pęczak ma zostać w areszcie do 3 stycznia przyszłego roku.

Po wnikliwym przestudiowaniu 37 tomów akt sąd uznał, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego tymczasowy areszt podejrzanego jest konieczny z uwagi na grożącą mu surową karę - poinformowała Jeżewska. Dodała, że z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż tymczasowe aresztowanie w jednej sprawie nie stoi na przeszkodzie w zastosowaniu aresztu w innej.

Obrońcy Pęczaka chcieli zwolnienia swojego klienta z aresztu ze względu na jego pogarszający się stan zdrowia. Sąd przyznał, że stan zdrowia Pęczaka w czasie rocznego przebywania w areszcie uległ pogorszeniu, ale - zdaniem sądu - z opinii sądowo-lekarskiej wynika, że może on przebywać i być leczony w warunkach aresztu śledczego.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:02:53

7514
zmieni, zmieni...mogą mieć mniej głosów niż Lepper! Dobrze o tym wiedzą.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 17:02:25

7513
Rokita sam powiedzial to, że nic sie nie zmieni (nakorzyść dla PO i Tuska)
ham

czas wpisu: 2005-11-04 17:00:56

7512
najpierw robią i mówia to co chcą zrobić i moga sami. potem robiato co się spodoba wszystkim albo wyjda na dudków. potem zrobią to co sie nie podoba jednym a drugim jest obojetne. A potem zrobia wszytsko co zechcą !
ham

czas wpisu: 2005-11-04 16:59:53

7511
Tak za bardzo to PO już nie chce przyspieszonych wyborów, bo wiedzą ,że tracą poparcie.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 16:59:51

7510
Premier Kazimierz Marcinkiewicz jest przekonany, że kiedy przedstawi program swojego rządu, "tak dobry dla Polski", poprze go "większość z 460 posłów".

Głosowanie nad wotum zaufania dla rządu przewidziane jest w czwartek.

Marcinkiewicz poinformował, że we wtorek i środę chce spotkać się z klubami parlamentarnymi, by pomówić o programie i poparciu dla rządu. Jak dodał, jest zdziwiony, że jeszcze nie uzyskał odpowiedzi z Platformy Obywatelskiej. Wyraził jednak nadzieję, że do spotkania dojdzie.

Pytany o zamiary PO utworzenia gabinetu cieni, premier odparł, że "dziwi się, że PO dąży do przyspieszonych wyborów parlamentarnych". "To sytuacja, która musi budzić zdziwienie" - dodał.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 16:57:47

7509
Ham-ale czy jest szansa na rząd bez tych debili z PO?


Geek_gda wspólna sprawa to była w wyborczą niedzielę , teraz to jest walka nie widzisz tego? Walka przegranych o władzę.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 16:55:19

7508
ogólnie PO to złamane fiuty teraz. mają spokój ale nie zbierają punktów tylko - jakieś pseudo-problemy. PIS moze grac panu diabłu swieczke diablu ogarek i niech gra. tego burdelu wszyscy mamy dosc. narazie nic sie nie dzieje - potem beda Swieta i tak woda płynie w Wiśle.
ham

czas wpisu: 2005-11-04 16:54:41

7507
Mnie tam Środa do niczego nie była potrzebna.Ja nie biję facetów...raczej.
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 16:50:45

7506
Zmorko, gdybyś uważniej poczytała moje komentarze uwierzyłabyś :)W końcu chodzi nam o wspólną sprawę...
geek_gda

czas wpisu: 2005-11-04 16:50:30

7505
ZMORKO TAK BYLO MNIEJ WIECEJ -
7482
ULISA - Giertych nie wie czy LPR poprze PIS, Lepper i Samoobrona jesli PIS bedzie realizował gospodarczy program rozwoju pro-spoleczny w intencji mlodej przedsiebiorczosci i rencistow i emerytow. Giertych uznal, ze UW i PO już uczestniczyly w rządach i czas spróbowac czegos nowego po Balcerowiczu. Wiekszosc mniejszosci bez PO jest tez wiekszoscia.

Różne karkołomne strategie co by bylo gdyby Nil wylał z prezydenturą - mniejsz z tym. Uszczypliwości. Najzabniejsza Giertycha, że PO nie dostalo tego co Lepper nie chce (...) i zabrało zabawki z piaskownicy. Na temat inteligencji i inteligentow Rokita wyznał, że uznjaje, że Lepper jest inteligentniejszy od Rokity na co Lepper ucieszył się, że nie ma wątpliwośći. A Giertych sugerował, że wicemarszałek Sejmu musi przyzwyczaić się do wstrzemięźliowośći. Okazało sie, że Rokita uznaje brak koalicji za nieroztropne - śmiech na sali (ale z estrony PiS). Lepper che wsółrzązic ale nic nie dostanie z pozycji co imputuje PO z Rokitą na czele.

fajnie było !

Chłopkaki spotkają sie po expose premiera.
ham
czas wpisu: 2005-11-03 23:26:36
ham

czas wpisu: 2005-11-04 16:50:30

7504
Premier: "Tanie państwo" to 5 mld zł oszczędności
"Roczne oszczędności z realizacji programu »Tanie państwo« wyniosą ok. 5 mld zł. Przy czym, od razu w pierwszym roku nie uzyskamy takiej kwoty" - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz.
Marcinkiewicz zapowiedział, że w ramach realizacji programu "Tanie państwo" w pierwszej kolejności rząd zamierza zlikwidować Rządowe Centrum Studiów Strategicznych, którego zadania będą realizować niezależne instytucje badawcze.

Do końca przyszłego roku rząd chce zlikwidować Wojskową Agencję Mieszkaniową oraz Agencję Nieruchomości Rolnych. Gabinet Marcinkiewicza zamierza też zlikwidować delegatury urzędów wojewódzkich i delegatury wojewódzkich komend policji.
REKLAMA Czytaj dalej

Marcinkiewicz powiedział też, że zamierza w ciągu mniej więcej roku połączyć Agencję Rynku Rolnego z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Marcinkiewicz zapowiedział też wprowadzenie "budżetu zadaniowego".

"Wyeliminujemy niepotrzebne nikomu wydatki, które przechodzą z roku na rok i są wydatkami pustymi" - zadeklarował.

Zapowiedział też ograniczenia liczby telefonów komórkowych i samochodów osobowych w administracji.

Według premiera, "istnieje silny lobbing, aby nie dokonywać zmian w służbach specjalnych".

"Nie poddam się temu naciskowi" - zaznaczył.

TRZYMAMY KCIUKI !!!
ham

czas wpisu: 2005-11-04 16:49:02

7503
Trzymaj za plany Rokity!:P Gabinet cieni już powstaje.On premier, Tusk prezydent, belweder zbudują sobie z klocków lego.

ham :) jak wypadli wczoraj z Lisem?
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 16:48:38

7502
rząd ustanowił od nowa równość kobiet i mężczyzn ! a co ?
ham

czas wpisu: 2005-11-04 16:47:28

7501
7490

to z omletu

Środa pełnomocnikiem była od sierpnia 2004 roku. Wcześniej tę funkcję pełniła Izabela Jaruga-Nowacka.

Rząd postanowił o zlikwidowaniu biura pełnomocnika rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn.
ham
czas wpisu: 2005-11-04 14:28:18
ham

czas wpisu: 2005-11-04 16:46:20

7500
Akurat wierze w Twoje kciuki! :P

zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 16:44:37

7499
Wywaliło mnie na trochę. Widzę, że ruch (przejściowo) zamarł :)Ciekawe dni przed nami, trzeba trzymać kciuki za powodzenie planów - wypowiedzi Rokity dają jakąś nadzieję
geek_gda

czas wpisu: 2005-11-04 16:40:52

7498
Witaj zmorko :) Nie w wybiórczej, nie wyssałem, wygrzebałem na omlecie (rozumiem, że chodzi ci o wrzucone przeze mnie cytaty)
geek_gda

czas wpisu: 2005-11-04 16:12:19

7497
"Minister Środa zdymisjonowana"
komisarz felix, się ucieszy :)
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 16:11:20

7496
geek_gda, a Ty to w wybiórczej wyczytałeś? Czy wyssałeś z palca?
zmorka

czas wpisu: 2005-11-04 16:06:53

7495
Wszyscy moi przyjaciele z Zachodu
mówią że stracili na wprowadzeniu EURO, są wkurzeni bo ich zapewniano że skorzystają na tym, a tymczasem stracili z powodu wprowadzenia Euro i przeliczenia artykułów na tę walutę. Na Euro skorzystają wyłącznie duzi przedsiębiorcy, banki i itd (a więc bogaci), zwykły człowiek dostanie mocno po kieszeni.
Na pewno w referendum będę głosował na NIE. Wszelkie gadki polityków ani ideologiczne argumenty mnie nie przekonają bo wierzę swoim przyjaciołom.

~patriota, 2005-11-04 14:43

POPIERAM ! A po co ?
ham

czas wpisu: 2005-11-04 15:22:44

7494
Kto miał wyznaczyć popierdółki z SLD - niejaki OLEXY - kłamca lustracyjny ?

Polska nie wyznaczyła daty wprowadzenia euro

"Polska jako jedyny kraj z dziesięciu, które w ubiegłym roku weszły do Unii Europejskiej, nie wyznaczyła daty wprowadzenia euro" - wyraził zaniepokojenie komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia.
"Jestem przekonany, że rząd polski jest świadomy swoich obowiązków wynikających z integracji z Unią Europejską i wie, że Polska musi wejść do strefy euro i musi być do tego dobrze przygotowana" - powiedział Almunia na konferencji prasowej w Brukseli.

CO SIĘ ODWLECZE TO NIE UCIECZE !!!
ham

czas wpisu: 2005-11-04 15:17:58

7493
Reforma kalendarza - w piątek wywalili Środę :))
geek_gda

czas wpisu: 2005-11-04 15:16:18

7492
nie wiem nic o kompetencjach aktualnie panujacego - ale miło słyszeć, że znalazłby się lepszy - patrzmy więc na te nieporadne rączki i nóżki na wszelki wypadek.

Policja to trudna i odpowiedzialna praca. Jestem za tym aby ew. oszczędności w emeryturach ZOMO i bzdurach poszły na podwyżki dla ludzi zajmująćych się prewencja - mówię o Dzielnicowych. To ważne aby była wyczuwalna bliskość. Jakoś obecnie wojska pilinuje ochrona. Coś tu jest nie tak ?
ham

czas wpisu: 2005-11-04 15:14:54

7491
Cześć ham :)Ano, ano, obserwujemy. Tych popierdółek jest jeszcze od groma, bałaganu nie zlikwiduje się od ręki. Tak na marginesie wyboru szefa policji - czy rzeczywiście w policji nie doszukano się nikogo kompetentnego i ZAUFANEGO z punktu widzenia rządzącej opcji? Jeśli tak to czeka ich trochę pracy nad zmianą wizerunku służby
geek_gda

czas wpisu: 2005-11-04 15:06:42

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!