Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

9640
Świat w roku 2020. Potęga, kultura i dobrobyt - wizja przyszłości
Dziedzina: Różności
Autor: Hamish McRae
Tłumacz: Robert Krzyśków
Seria: Strategie Sukcesu
Miejsce i rok wydania: Warszawa 1996
Wydawca: Dom Wydawniczy ABC
Ilość stron: 404
Wymiary: 13x21 cm
ISBN: 83-58148-77-9
Okładka: Miękka
Ilustracje: Nie
Cena: 22,00 zł (bez rabatów)

„Każda strona niniejszej książki jest wyrazem przenikliwego spojrzenia na otaczający nas świat. Każdy, kto z troską i zadumą myśli o przyszłości, powinien ją przeczytać.”
„Sunday Times”

„Dlaczego kultura, a nie technologia, zadecyduje o dominacji poszczególnych krajów?

Dlaczego przemysł nie będzie dłużej kluczem do sukcesu gospodarczego?

Dlaczego rozwój gospodarczy Japonii osiągnie szczyt?

Dlaczego Europa nigdy nie stanie się superpaństwem?

Hamish Mc Rae rozważa wiele kontrowersyjnych zagadnień, które wpłyną na przyszłość nas wszystkich.
Uznawany za jednego z najlepszych komentatorów gospodarczych, Hamish McRae jest również znany z umiejętności prezentowania skomplikowanych zagadnień zwykłemu odbiorcy. W rezultacie otrzymujemy zniewalającą, pouczającą i znakomitą wizję podstawowych mechanizmów, które ukształtują następne ćwierćwiecze.”
„The Economist”

Spis treści

Część I. Świat współczesny
1. Przyczyny wzrostu
2. Ameryka Północna: schyłek giganta
3. Europejska wieża Babel
4. Azja Wschodnia: krucha koniunktura trwa

Część II. Czynniki przemian
5. Demografia
6. Zasoby i środowisko naturalne
7. Handel i finanse
8. Technologia
9. Rząd i społeczeństwo

Część III. Świat w roku 2020
10. Ameryka Północna
11. Europa
12. Azja Wschodnia
13. Trofeum
ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:28:02

9639
Platfusy mają zgryza ale Pisuary muszą wreszcie uwolnić naszą gospodarkę od formularzy produkowanych przez idiotów bo my Naród napewno uwolnimy się od wszystkich idiotów.
ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:26:53

9638
No tak TUSK zrezygnuje z PO ..z radością go ROKITA zastąpi bo na to czeka
no i bedzie nadal dramt..bo Rokita bez koryta wladzy i lizania tyłka Premierom nie mzoe zyć..a tu został pozbawiony tego..PO przegralo wybory przez ROKITĘ.

~wojas, 09.01.2006 08:55
ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:14:29

9637
Są trzy możliwości: 1. PiS przyjmuje program pani G., 2. Program będzie
kompromisem, 3. Pani G. sprzedała swoje poglądy za "stołek". Znając mentalność i moralność naszych "polityków", oraz okoliczności odejścia pani G. z PO, obawiam się że najbardziej prawdopodobna jest trzecia opcja, zamaskowana jakimiś nieistotnymi ustępstwami ze strony PiS, dla zachowania resztek "twarzy" pani G.

~rysiek, 09.01.2006 08:55
ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:12:50

9636
Prasa: Taktykę "zatapiania" PO zastąpiła taktyka "wypłukiwania"

Prasa szeroko komentuje powołanie do rządu Marcinkiewicza prof. Zyty Gilowskiej. Wielu komentatorów podkreśla, że o sojuszu PO - PiS trzeba zapomnieć, bo bracia Kaczyńscy myślą o stworzeniu wielkiej, prawicowej formacji i spróbują pozyskać polityków z PO.
Wejście Zyty Gilowskiej do rządu i objęcie przez nią stanowisk wicepremiera i ministra finansów wprawiło w osłupienie i wzburzyło polityków PO - twierdzi "Rzeczpospolita". Do zaskakującej decyzji prezes PiS przekonywał słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam, z którymi spędził kilka godzin w w sobotni wieczór.

Jak to możliwe, że orędowniczka podatku liniowego i "3 razy 15", zaciekle zwalczanej w PiS w kampanii wyborczej, weszła do rządu Marcinkiewicza? Czy chcący budować Polskę solidarną rząd PiS będzie teraz realizował liberalny program PO? Liderzy PO - przynajmniej w oficjalnych komentarzach - w to wierzą. Jednak Jarosław Kaczyński nie pozostawia wątpliwości: "W Królestwie Niebieskim większa radość z jednego nawróconego, niż 99 sprawiedliwych. Pani profesor ma realizować program Polski solidarnej".

Według Piotra Śmiłowicza w tym momencie dla PiS zawieranie koalicji z PO jest po prostu niekorzystne, dlatego partia będzie się starała pozyskiwać posłów konkurencji i spróbuje stanąć na czele wielkiej, prawicowej formacji.
ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:08:43

9635
PYTANIE DO INTELIGENTNYCH WYBORCÓW PLATFORMY OBYWATELSKIEJ!
Może ktoś mi na nie odpowie? :) Pytanie jest proste, bez prowokacji, stwarzające pole do pojednawczej dyskusji i `platformę' porozumienia. Ponadto umożliwi wam wykazanie się porażającą elokwencja :)) A co ja z tego będę miał? :)) Troche rozrywki ...:)
Oto pytanie:
Zastanawiam sie jak osiagnęliscie swój obecny stan umysłowy?:) Dlaczego po przeczytaniu jakiejkolwiek informacji na dowolny temat (nawet niekoniecznie ze świata polityki) i stajecie się `lekko napastliwi' w stosunku do PISu :)
Jaka jest tego przyczyna? Zbyt mało sexu czy niekorzystna aura za oknem?
Bo o problemy w życiu zawodowym nawet was nie podejrzewam :))) Przecież piszecie, że jesteście `ludźmi sukcesu', `nadzieja Polski' i cos tam jeszcze ..:))


~urodzony_w_niedzielę, 09.01.2006 07:01
ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:06:58

9634
W "Gazecie Wyborczej" Witold Gadomski podkreśla, że zaproszenie Zyty Gilowskiej do rządu Marcinkiewicza stawia Platformę Obywatelską w kłopotliwej sytuacji. Według publicysty Kaczyński zaproponował Gilowskiej stanowisko, by zepchnąć swych przeciwników z PO do defensywy. Przypomina, że w ostatnich tygodniach Platforma starała się pokazać swą merytoryczną wyższość nad PiS - eksponowała swój program (którego nie zaprezentowała w kampanii wyborczej), zapowiadała skierowanie do laski marszałkowskiej kilkudziesięciu projektów ustaw. Publicysta zwraca uwagę, że Zyta Gilowska zna wszystkie pomysły PO, zna także ich słabe strony i bez trudu powstrzyma merytoryczną ofensywę swych dawnych przyjaciół.

Witold Gadomski przestrzega, że największym ryzykiem dla PiS mogą stać się ambicje nowej pani wicepremier. Jego zdaniem Zyta Gilowska zdaje sobie sprawę ze słabości rządu Marcinkiewicza i z tego, że rząd dryfuje i nie ma żadnego programu gospodarczego. Będzie więc chciała narzucić swój program. Publicysta przewiduje, że wcześniej czy później Gilowska znajdzie się w konflikcie z Kaczyńskim. Odchodząc z PO, Gilowska pokazała, że potrafi trzaskać drzwiami. Gdy trzaśnie ponownie, może się wywrócić rząd Marcinkiewicza. - pisze w "Gazecie Wyborczej" Witold Gadomski.

"Trybuna" przypomina, że w poprzedniej kadencji Sejmu Zyta Gilowska ciężko się napracowała, żeby zdobyć miano „lwicy Platformy". Nikt tak jak ona nie walczył z wydatkami socjalnymi państwa, nie uważał, że prywatyzacja jest dobra na wszystko, nie przeciwstawiał się ratowaniu podupadłych przedsiębiorstw ani nie forsował podatku liniowego według formuły "3 razy 15". Teraz socjalny i solidarny program PiS ma twarz prof. Gilowskiej. Nigdy dotąd wyborcy nie zostali tak perfidnie zrobieni w balona. Większość z nich zapewne przeciera oczy ze zdumienia - napisał w "Trybunie" Czesław Rychlewski.

ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:06:00

9633
zus jest całkowita plajtą wygenerowaną przez komunę. kontynuowaną przez postkomunistów bo nikt nie potrafi tego rozwiązać. z tego co usłyszałem 13 milionów Polaków pracuje. A jest nas 39 milionów.

Czyli mniej lub więcej:

13 milionów pracuje
13 milionów to dzieci i bezrobotni
13 milionów to emeryci, renciści, urzędnicy i politycy, no i złodzieje.

2/3 społeczeństwa jest zatem bezproduktywna.

Może by państwo zdjęło sobie obowiązek opieki nad wszystkimi i wszystkim.

Zamiast pensji urzedników można ich zwolnić i utworzyć zespoły rozwiążań przysparzających dochodów. Dlaczego wciąż musimy się wzorować na innych.,Czy brak nam inteligencji by wymyśłać genialne polskie rozwiązania.

Pytanie czy warto sie zajmować całą tą złodziejską bandą globalnie wyhodowana przez komunę. Przecież całademoralizacja to wynik współgry pomiędzy komunistyczną deprawacją a moralizatorstwem Kościoła.

Jednak historia osądzam, że nauka Kościoła jest słuszna i, że grzech nie popłaca w wielkim bilansie.

Nie jestem moherowym beretem ale historiozofem i wsółczesnym społecznym myślicielem. Zrozumienie przesłania ewangelii jest oczywiste. Trzeba koniecznie wytłumaczyc jego społeczny sens jako algorytm postępowania.

Prawda jest zawsze nowoczesna - to tylko kwestia stosowanego języka.

ZUS okrada nas - grzechem jest jeszcze utrzymać tę zbrodniczą instytucje. Dla osób wiekowych powyżej 70 roku życia trzeba stworzyć emerytalny system gwarancyjny.

ham

czas wpisu: 2006-01-09 09:00:53

9632
odnosnie ZUS, to tez stoi mi ta instytucja [ i nie tylo mnie ] koscia w gardle, p. prezes wiktorow jest nie do ruszenia? a politycy w ogole zachowuja sie jakby rzecz o ktorej sie nie mowi nie istniala
xe

czas wpisu: 2006-01-09 08:21:34

9631
Obejrzalem,kolejna medialna hucpe pleno titule "Owsik w roli ostatniej"
Idea jak wiemy wszyscy jest piekna,ba nie mam slow dla ludzi,ktorzy dla dobra dzieci polskich/fuck/dzieci itd....oddadza swoje grosiny.
Akurat moj stosunek do Owsiaka,jest taki jaki jest.Cos bylo na czasie,ze w przerwach miedzy jakaniem sie,pokazywal osiagniecia swojego przedsiebiorstwa.Juz tylko dwie sekretarki etatowki,juz nie w Pruszkowie....nawet jakis p.profesor sie tlumaczyl....dziwne,kurwa go mac.Niesmialo przypomne,ze taki Caritas zbiera w ciau roku siedemdziesiat razy wiecej co jakala oglasza.Ale na czele Caritasu,nie stoja amfiteamina nacpani zyzie,ktorzy na kazdym kroku reklamuja "przystanek Woodstock" skad ten jakala ma taki sentyment?Dzis raz pierwszy/slowo honoru/uslyszalem,na co te pieniadze wydaja.Reklama,ktora serwuja takim zyziom,kosztuje niemalze to samo co ten palancik zbierze.A biedne kalekie dzieci sie nie licza?Liczy sie jakala w dupe niedojebany?
uncle

czas wpisu: 2006-01-09 00:12:43

9630
ZUS wyrzuca w błoto miliony złotych rocznie; na przykład kupuje i buduje siedziby, zamiast je wynajmować, rozbudowuje własne ośrodki wypoczynkowe, tworzy etaty dla pracowników potrzebnych okazjonalnie, zamawia zbędne ekspertyzy itp.
Ta największa instytucja finansowa w Polsce, przez którą przechodzi co roku ponad 150 mld zł (jedna szósta polskiego PKB), wypłacająca emerytury i renty 7,5 mln Polaków, jest biurokratycznym molochem. ZUS wykorzystuje status monopolisty, aby się nie rozliczać z otrzymywanych publicznych pieniędzy, nie kontrolować wydatków, a nawet wydawać otrzymywane fundusze niezgodnie z przeznaczeniem. Jak dowiedział się "Wprost", kilka tygodni temu władze ZUS zażądały na posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych dotacji dla zakładu w wysokości miliarda złotych, w ogóle tego nie uzasadniając. Koszty działalności ZUS wynoszą już prawie 3 proc. wartości powierzonych tej instytucji pieniędzy. Dla porównania: amerykańskie urzędy skarbowe na koszty swojej działalności pobierają 1 proc. Wiceprezes ZUS Ireneusz Fąfara nie potrafił wytłumaczyć posłom, jakie nowe zadania, które wymagałyby wzrostu dotacji o 5 punktów procentowych powyżej inflacji, otrzymała w 2006 r. jego instytucja. W ostatnich pięciu latach koszty działalności ZUS wzrosły o ponad 50 proc., z 2,5 mld zł do 4 mld zł. - Władze ZUS traktują publiczne pieniądze jako coś, co im się należy. To nadużywanie pozycji monopolistycznej - komentuje Maria Wiśniewska, poseł Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
ham

czas wpisu: 2006-01-08 22:42:14

9629
*3 W 1968r., po slynnym wystawieniu "Dziadow", delegacja polska bawila w Moskwie. Chruszczow zwraca sie do Gomolki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecka sztuke? - No, tak, "Dziady" - z pokora potwierdza Gomolka. - I coscie zrobili? - Zdjelismy sztuke. - Dobrze. A co z rezyserem? - Zostal zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor? - Nie zyje. - A toscie chyba przesadzili...
ham

czas wpisu: 2006-01-08 21:53:51

9628
jak narazie z mojej wnikliwej obserwacji to politycy z Szambo-obrony to


fałszerze - Chujarska
nieuki - Beger
- gwałciciele
- pijaki
Lepper - kretyn

Czy ktos jest innego zdania ?
ham

czas wpisu: 2006-01-08 21:51:42

9627
9623-Jesli takimi argumentami szemrujesz,szczescia zycze.Faktycznie platffffffus z Ciebie cala teczka.Niesmialo wtrace.ze przewodniczacym KRRIT zostanie Bronek Wilstain.Nic to ponadto,ze okaze sie co wszyscy ciemnogrodzianie wiedza,ze z takich smiesznych ludzikow jak Ty,nie bedziemy jaj sobie robic,ale wspolczuc!!!!Nie wiem,czy doroslem??????Postaram sie.
uncle

czas wpisu: 2006-01-08 20:56:05

9626
oczywiscie mam sympatie do Religi i Gilowskiej

ale oni musza umiec przeciwstawic sie ukladom i chamstwu

a ponadto - Polska potrzebuje reformy doglebnej - ale stopniowo

czyli MAPY DROGOWEJ okreslenia celu i porozumienia
ham

czas wpisu: 2006-01-08 20:37:56

9625
platfus czy ty jesteś Żydem ?
ham

czas wpisu: 2006-01-08 20:30:18

9624
uncle nie czytam GaWna.

notuje cudze spostrzezenia.

ogolnie - optuję za gospodarką typu amerykanskiej bez socjalizmu.

Musimy rzązącym patrzyc na ręće i oceniać czyny nie deklaracje i karuzelę.

Póki co mamy w Polsce 49 różnych formularzy podatkowych - po ch.j - a w Niemczech mam tylko jeden !

Tusk wywalił Zytę o czym pisałem często z dezaprobatą bo lubie tę Panią. Marcinkiewicz ma miły uśmiech i gra w pokera nieźle z odpowiednia miną.

Tylko, że my tu nie mamy ochoty na bajery i głupkowatość Kwaśniewskiego, przemądrzałość Millera i ton Jaruzelskiego. Żyjemy w takim świewcie, że jak nie znajdziemy spoobu przetrwania to te głupki z Lepperem i Giertychem i inne nadęte pajace z karuzeli wykończą nasz rodzinny dom.

OK moja rodzina jest w Stanach i Europie. Dlaczego tylu nas wyjechało i co nas zdziwiło. Polska jest pieknym krajem. PIS pogrywqa dobrze ale czy to nie oznacza, że inni nie mają jeszcze lepszych pomysłów, których PIS i z Gilowska nie zrobi bo Lepper i Giertych powiedzą nie.

Wywalmy Platformę, wywalmy Leppera i Giertycha i zróbmy prawdziwą prawicowo-konserwatywno-liebralna opozycję na miarę potrzeb.

Nie będe lizał nikomu dupy - walczę z SLD i komuchami i lewakami i daje kopa w dupę PIS-owi, żeby uwolnił naród od jarzam komunizmu i niewoli.

w tym
ham

czas wpisu: 2006-01-08 20:28:13

9623
Odpowiedz dlaczego Jarek jest niesmialy do kobiet, znajduje sie w jego teczce, ktora tak zaciekle skrywa.

Ale mniejsza o to.
Najwazniejsze, ze teraz bedzie realizowal liberalny program Platformy Obywatelskiej.
Tego to chyba jego zwolennicy sie nie spodziewali ;)
platfus

czas wpisu: 2006-01-08 20:22:05

9622
Hamie Mily!
Ja co prawda dziesiec tysiecy mil od Waszawy,ale sprawy jej dotyczace,nie sa mi obce/z prozaicznego punktu widzenia-urodzilem sie tam lat temu piecdziesiat/a ba przemieszkalem w najczarniejszym okresie lat trzydziesci piec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oczywiscie,patrzac z tej perspektywy,dla mnie wszyskie zmiany,wydaja sie oczywiste.Oczywiscie rownierz nie znam na biezaco spraw,ktore tak bulwersuja Jej mieszkancow.Czy aby moj kolezka Ham,nie czytuje za mocno gazetki wybiorczej,ktora/przypomne/pierwsza niezalezna gazetka byla/-teraz....glodne obcasy,czy inne Szczuki Kazie Dunin
Sklada sie tak nieciekawie,ze moj szwagier p.Krupinski zostal,ale zostawmy nominacje....
Po rozbiciu "ukladu warszawskiego" tym ludziom zyje sie lepiej,czy to sie mojemu przyjacielowi hamowi podoba,czy nie.
Idealow nie ma.Idealna to byla pszczolka Maja i Wodecki.
uncle

czas wpisu: 2006-01-08 20:13:33

9621
Nasz człowiek

Z Prac Senatu

Senator Ryszard Bender został kandydatem na przewodniczącego Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą.

Warszawa, dnia 10.11.2005 r."
ham

czas wpisu: 2006-01-08 20:13:11

9620
wiadomośc z ostatnieje chwili -

Prezydent Bush zgłosił pod debatę w Kongresie Stanów Zjednoczonych projekt ustawy becikowej.

Nazwisko psychiatry prezydenta jest tajemnicą państwową !

Ludzie - czy wy widzicie absu5rd jakie jaja sobie z was te durnie robią ?
ham

czas wpisu: 2006-01-08 19:45:20

9619
pomożecie ?

nie !

odwalcie się od nas !

oddajcie nam wolność to zajmiemy się najlepiej sami sobą !

beciki wsadźcie sobie w dupę !
ham

czas wpisu: 2006-01-08 19:42:54

9618
W Warszawie - bez zmian
Państwo Polskie stało się igraszką zawodowych graczy.
Te same twarze pojawiają się w kolejnych odsłonach warszawskiej tragifarsy.
Telewizja relacjonuje spektakl na bieżąco.
Ludzie mogą więc mieć „sympatie”.
Klasa polityczna w Polsce jest w dużej mierze cyniczna i niekompetentna.
Hermetyczne środowisko dobiera sobie bezpiecznie całkiem kiepskich lub tylko bezwolnych ludzi.
Już dzisiaj widać, że żadnej zmiany nie będzie.
ham

czas wpisu: 2006-01-08 19:40:30

9617
Szanowny platFFFFusiatko.
Czy Jarek K,jest tak niesmialy,jak sugerujesz,ze sie nie obchajtal do tej pory,dziwi mnie,lub nie.Wiecej idac tym tokiem myslenia wychodzi mi Dziwisz,arcybiskup.....no wlasnie.....
W sumie to dobrze,ze martwisz sie Jarka zyciem.Czy to nie do Ciebie wypowiedzial te mile slowka-"spieprzaj dziadu"????
Ogolnie rozumiem wasze "platformerskie" drgawki.Ciekawe kiedy kurwa Adas M,po libacji z umierajacym Jureczkiem,wpadnie w lapki stolecznej policji.Pierwszy krok zrobil posel Samoobrony Janusz trenerek Wojcik.Platfusku uwazaj na skrzyzowaniach!!!!!
uncle

czas wpisu: 2006-01-08 19:37:56

9616
Najgorsze jest to że dziś Januszka złapali jak po pijaku jechał...Ja go tak lubię ;-(
Cimoszwili

www.polityka.ir.pl
czas wpisu: 2006-01-08 19:01:46

9615
no i patrzcie Panie i Panowie, tak kształtuje się nam nowy ład polityczny, czwartorzeczpospolitowy, nawet komentarza mi szkoda, bo czuć na odległość powtórką ...z czego kurna? A może jakość jakaś nowa? chyba jezdem ynteligentny ynaczey, tfu!
geek_gda

czas wpisu: 2006-01-08 18:58:45

9614
Panie i Panowie,

Od jutra budujemy prawdziwie liberalna Polske!
Zyta jest silna osobowoscia i na pewno przeciagnie na swoja strone Marcinkiewicza i Kaczorow (szczegolnie, ze Jarek jest niesmialy w stosunku do kobiet ;)))))))))))
Tak wiec mozemy sie spodziewac, ze to ona bedzie ksztaltowala polityke gospodarcza.
Co mnie szczegolnie cieszy, polityczne koszty tych czesto bolesnych zmian spadna na PIS.
Upieczemy tym samym dwie pieczenie na jednym ogniu ;))

Pozdrawiam
Platfus

po

czas wpisu: 2006-01-08 18:35:45

9613
jak dotąd moje wszelkie sympatie i przewidywania wyrażane tutaj sprawdzają się.

może to świadczyć o trzech zasadach

1. jestem jasnowidzem - co wykluczam

2. rozważam wszelkie możliwe opcje - zawsze któraś sie realizuję - co jest prawdopodobne.

3. myślę to co myśli większość Polaków - i mówiąć wyrażam poprostu obiegową opinię - co nie ejst sztuką z mojej strony ale ze styrony PIS jest dowodem, że słuchaja co ludzie chcą usłyszeć na wsi i naulicy w naszym kraju.

Tymczasem bez wiekich emocji padają słowa i są niewielie rękoczyny. Jest to miły populizm w styli Gierka - n.B. niechcący ojca solidarnośći. Pomagaliśmy ile umieliśmy jak mu nie wyszło i zrobił podwyżki to za papieskim rozkazem uruchomiony został propces demontażu komunistycznej mżonki. No cóż towarzysze przygotowali sie do kapitalistycznej przebudowy - wypuściwszy przedtem wszystkich niezadowolonych.

Polska skutecznie została skrawawiona z intelktualnych sił. Ale Naród ma zdolność odraddzania się.

Dlatego należy sięgać do ideałów, o którycych dziś jeszcze nikt nie myśłi i o zagrożeniach. Bo zdaje się, że jesteśmy nadal bardzo zacofani w stosunku do byle niemieckiej wioseczki i do amerykanskich przedmiesc wielkich aglomeracji.

Musimy umieć mieć inne potrzeby - aq jakie ? Rodzina i to jest miejsce spelnienia się - inne rzeczy to jest tylko ułuda.
ham

czas wpisu: 2006-01-08 18:16:47

9612
J. Kaczyński: Z Zytą Gilowską jesteśmy silniejsi

"Jesteśmy w tej chwili silniejsi" - ocenił nominację Zyty Gilowskiej na wicepremiera i ministra finansów Jarosław Kaczyński. Jednocześnie zapewnił, że PiS nadal jest przeciwny podatkowi liniowemu, a nowa minister to akceptuje.
Jarosław Kaczyński był gościem Radia Maryja i TV Trwam.

"My w tej chwili jesteśmy silniejsi (...) szanse na zwycięstwo są dzisiaj większe. Jeśli będziemy mieli więcej ludzi kompetentnych, gotowych z wielkim zaangażowaniem, żarliwością pracować dla Polski, to będziemy coraz silniejsi" - powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS określił przyjęcie przez Gilowską nominacji jako akt "politycznej odwagi i determinacji". Ujawnił, że przekonanie jej do tego kroku było w znacznym stopniu jego osobistą zasługą i to on jako pierwszy rozmawiał z Gilowską na ten temat, a później doprowadził do jej rozmowy z premierem Marcinkiewiczem.

"Jeśli przyjrzeć się jej poglądom, tym naprawdę głoszonym, to to z czym się nie zgadzamy, to był podatek liniowy. Tutaj wiadomo, i pani profesor to dzisiaj potwierdziła, że nie będzie go forsowała. To nie jest rząd, który będzie forsował podatek liniowy" - zapewnił Jarosław Kaczyński.

Słuchaczom wątpiącym w zgodność poglądów ekonomicznych Gilowskiej z programem PiS, Kaczyński żartobliwie odpowiedział parafrazą cytatu z ewangelii o "większej radości w niebie z jednego nawróconego grzesznika, niż z 99 sprawiedliwych".
ham

czas wpisu: 2006-01-08 18:06:49

9611
Każdy ekonomista również wie, że wartość "PLN" i bicie kolejnych rekordów giełdowych nie jest odzwierciedleniem siły Polskiej gospodarki, ani tej gospodarce nie przysparza korzyści. Jest to "gra" międzynarodowego kapitału spekulacyjnego nastawionego na szybki zarobek na Polakach. W normalnym państwie. A wszyscy chcemy żeby Polska nim była! Nie może być przyzwolenia, aby kapitał spekulacyjny dyktował warunki gospodarcze. Pomijam okres "PRL-u". Przez ostatnie szesnaście lat rządy nieudaczników nie mogły sobie z tym problemem poradzić lub dawały na to przyzwolenie. Rząd Polski tak jak wszystkie rządy cywilizowanego Świata ma narzędzia żeby się temu przeciwstawić. Polska musi być krajem o ponadprzeciętnym wzroście gospodarczym. Jeżeli wybór Pani Gilowskiej jest zmową Kaczyńskich z Tuskiem i Rokitą przeciw obecnemu układowi w Sejmie? To takie działanie potępiam. Czas już skończyć kampanię wyborczą. Czy ta nominacja przysłuży się rozwojowi gospodarczemu i poprawie bytu społeczeństwa? Poczekajmy! Polska już nie ma czasu na eksperymenty. Było na to 16 lat. W Polsce trzeba rządzić dla dobra Kraju i obywateli!

~lis2005, 08.01.2006 15:00
ham

czas wpisu: 2006-01-08 18:05:27

9610
Czy Pani profesor poradzi sobie z Balcerowiczem i RPP?
Powołanie Pani prof. Zyty Gilowskiej na ministra finansów w rządzie premiera Marcinkiewicza jest dla niej wielkim wyzwaniem. Pani Gilowska dała się poznać jako prominentna działaczka "PO" o liberalnych poglądach na gospodarkę. Współtworzyła wyborczy program gospodarczy "PO". Obecnie wiadomo, że nic ją już z tą partią nie łączy, a więc wbrew niektórym opiniom nie ma żadnych zobowiązań do realizacji tego programu. Pani prof. Gilowska jest osobą inteligentną i wie czego premier i "PiS" od niej oczekują. Jako profesor ekonomii, Pani Gilowska (w przeciwieństwie do DT) wie że "liberalna" gospodarka nie istnieje. Może być więcej lub mniej "liberalizmu" w gospodarce. Na pewno jest osobą o dużej wiedzy ekonomicznej i jeżeli tylko zechce, to jej użyje zgodnie ze złożoną przysięgą. Wiemy wszyscy jaka jest sytuacja gospodarcza Polski.
ham

czas wpisu: 2006-01-08 18:05:04

9609
nikt w Polsce nie ma nic przeciw obniżeniu i uproszczeniu systemu podatkowego.

po pierwsze ten bezmiar formularzy jest idiotyzmem w skali swiatowej.

W Niemczech np. sa tylko dwa - a to szczyt biurokracji. Jeden dla osob fizycznych i dla firm spolek z.oo akcyjnych i innych.

Brak odpisów - powoduje brak motywacji do samodenuncjacji w celu nagrody za inwestycje.

Czy 3x15% jest szczytem ideałów - a na ile realnym ? Na te pytania nowa wice-premier musi nam odpowiedziec.

OBNIZYC I UPROSCIC PODATKI ZMNIEJSZYC PRZYWILEJE POLITYKÓW !
ham

czas wpisu: 2006-01-08 09:46:41

9608
Niejasna sprawa dymisji ministra Mikosza nasuwała obawę, że PiS utraciło impet uderzenia. Wobec braku poważniejszych reformatorskich projektów ustaw w sejmie i kłopotów z administracją, mogło to być zapowiedzią poważnych kłopotów. Tym czasem Jarosław Kaczyński już parędziesiąt godzin później przystąpił do zdecydowanej ofensywy. Do południa odbył się blitzkrieg przeciwko PO, która nie znalazła żadnej sensownej odpowiedzi na mianowanie prof. Zyty Gilowskiej wicepremierem. Wieczorem Kaczyński był już w Toruniu, by na antenie Radia Maryja obronić swą poranną decyzję, która przez część przynajmniej słuchaczy rozgłośni oo. Redemptorystów została zrozumiana jako ukłon w stronę partii Tuska.

Odzyskawszy inicjatywę polityczną Kaczyński znów zdaje się dysponować szeroką możliwością manewrów. Jeżeli zmiany w Polsce ma kontynuować rząd Kazimierza Marcinkiewicza, muszą pojawić się w końcu projekty ustaw. Drugie wyjście, to przyśpieszone wybory. Uderzenie nominacją Gilowskiej w PO i natychmiastowe zabezpieczenie tyłów w Toruniu powoduje, że potencjalna szerokość polityczna PiS na taką okoliczność jest bardzo duża.

Tak więc jeżeli nie nastąpi nic nieoczekiwanego, PiS nie musi się obawiać zbliżającego się uchwalania budżetu. To raczej inne partie, o ile nie posiadają jakiejś wunderwaffe, będą musiały przejść przez ostry ból głowy wynikający z tego, że ani poparcie, ani torpedowanie budżetu nie wydaje się być atrakcyjne politycznie.
ham

czas wpisu: 2006-01-08 09:38:48

9607
Pierwsze oskarżenia, dymisje, walka o media, kluczowe „becikowe”.

A może by tak nie zabierać i nie oddawać? Nie ogłupiać i nie dzielić?

Zostawić ludziom pieniądze, obniżyć podatki, zmniejszyć państwo, zreformować ZUS, uwolnić przedsiębiorczość tak, by mogła dawać pracę.

Nikt z polityków tego tak naprawdę nie chce.
ham

czas wpisu: 2006-01-08 00:27:25

9606
Publicyści: Gilowska poprawi wizerunek rządu
Publicyści: "Polityki" Janina Paradowska i "Newsweeka" Piotr Zaremba są zgodni, że nominacja Zyty Gilowskiej na stanowisko wicepremiera i ministra finansów może poprawić wizerunek rządu.
Gilowska zastąpiła w sobotę na stanowisku ministra finansów odwołaną tego dnia przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Teresę Lubińską.

"Ta nominacja może się w pewnej perspektywie opłacić. Zyta Gilowska była dotychczas popularnym politykiem i ma łatwość komunikowania się. Marcinkiewiczowi opłaca się to z propagandowego punktu widzenia, PiS być może również na tym zyska" - podkreśliła Paradowska w rozmowie z PAP. Według niej, powołanie Gilowskiej na stanowisko ministra finansów jest "bardzo zręcznym posunięciem", ponieważ "pomaga premierowi Marcinkiewiczowi zatrzeć niedobre wrażenie", które - zdaniem Paradowskiej - powstało po dymisji ministra skarbu Andrzeja Mikosza. "Premier pokazał, że potrafi wychodzić z trudnych sytuacji i przechodzi do ofensywy propagandowej" - powiedziała.

Jako "niewątpliwie dobry nabytek dla tego rządu" nominację Zyty Gilowskiej ocenił Piotr Zaremba. Jak twierdzi, Gilowska dała się dotychczas poznać jako "osoba charyzmatyczna, robiąca bardzo dobre wrażenie w mediach". "Gilowska sprawia wrażenie osoby bardzo kompetentnej, więc - medialnie - będzie to mocny punkt tego rządu. Jeśli nowa minister będzie mogła realizować swoje dotychczasowe poglądy, to będzie to krok w dobrym kierunku dla Polski" - zaznaczył publicysta "Newsweeka".

Dodał jednak, że pojawia się pytanie, czy "duży dar medialno- polityczny Gilowskiej przełoży się na jej sprawność w kierowaniu resortem finansów".
ham

czas wpisu: 2006-01-08 00:25:39

9605
W kodeksie etycznym zapisano m.in., że premier i ministrowie muszą przestrzegać zasady odpowiedzialności zbiorowej. Ministrowie ponoszą odpowiedzialność za politykę, decyzje i działania swoich resortów.

Szef rządu mówił także o osiągniętym w Brukseli kompromisie ws. budżetu UE. W latach 2007-13 do Polski może trafić łącznie około 91 mld euro. "To ogromne fundusze, jeśli dobrze je wykorzystamy w ciągu najbliższych lat zmienią nasz kraj nie do poznania. Tak, jak zmieniły Irlandię, czy Hiszpanię" - uważa Marcinkiewicz.

"Wybudujemy autostrady i nowe drogi, linie kolejowe, oczyszczalnie ścieków, zainwestujemy w edukację. Szczególny wysiłek skierujemy na poprawę sytuacji polskiej wsi, a także wyrównanie szans rozwojowych pięciu wschodnich województw" - dodał
ham

czas wpisu: 2006-01-08 00:24:15

9604
Premier: We wtorek - projekt ustawy o Urzędzie Antykorupcyjnym
Przyjęcie przez rząd projektu ustawy o powołaniu Centralnego Urzędu Antykorupcyjnego zapowiedział na wtorek premier Kazimierz Marcinkiewicz w sobotnim wystąpieniu w telewizji publicznej.
Szef rządu przyznał, że "niestety dziś w Polsce musi istnieć urząd, który będzie walczył z korupcją od najniższego urzędnika po najwyższe szczeble władzy".
ham

czas wpisu: 2006-01-08 00:23:12

9603
Skype wychodzi na ulicę

07.01.2006, 15:05

Netgear zaprezentował "komórkę" współpracującą z komunikatorem internetowym Skype, która funkcjonuje niezależnie od komputera.

Urządzenie korzysta z sieci bezprzewodowej WiFi w standardzie 802.11b/g i wyposażone jest w oprogramowanie Skype. Przy każdym uruchomieniu „komórki”, użytkownik musi podać jedynie login oraz hasło, aby móc w pełni korzystać z uroków mobilnej komunikacji internetowej. Jedynym ograniczeniem jest konieczność pozostawania w zasięgu sieci WiFi.

Firma Netgear przyznała również, że zamierza przeprogramować wszystkie swoje routery, aby nadać priorytet dla transmisji Skype VoIP.

Koniec haraczy dla towarzyszy w PZPR w sieciach polskich komorek !!!
ham

czas wpisu: 2006-01-07 22:23:25

9602
Dlatego, gdy pojawiła się informacja o objęciu przez nią rządowego fotela, politycy PO byli wstrząśnięci. - To dla mnie autentyczny szok - mówi "Rz" Zbigniew Chlebowski (PO), wiceszef Komisji Finansów Publicznych. - Nie wiem, co mogło ją do tego skłonić. Chyba tylko chęć zemsty na Platformie. A PiS prawdopodobnie chce doprowadzić do podziałów w PO - spekuluje.

Chlebowski podkreśla, że przyjęcie przez Gilowską oferty PiS jest niezrozumiale, bo była ona zawsze zwolennikiem podatku liniowego. Tymczasem głównym motywem kampanii wyborczej PiS była walka z pomysłami podatkowymi PO -w słynnych klipach wyborczych znikała żywność z lodówki i upadały pluszaki. - Zyta jest świetnym kandydatem na ministra, ale nie do tego rządu - uważa Chlebowski.

Informacji o powołaniu Gilowskiej do rządu Marcinkiewicza nie dowierza też lider LPR Roman Giertych.- To autentyczny skandal - komentuje. - Zostaliśmy oszukani. Oświadczam, że gdybyśmy wiedzieli, że Zyta Gilowska znajdzie się w rządzie Marcinkiewicza, nigdy nie otrzymałby on od nas wotum zaufania. Jej poglądy na gospodarkę są skrajnie liberalne, całkowicie nam obce - dodaje lider Ligi.

Giertych uważa także, że premier nie powinien zmieniać ministra finansów w tak newralgicznym momencie prac nad budżetem. Ale Chlebowski sądzi, że to jest akurat najmniejszy problem. - Zyta Gilowska jest fachowcem i szybko wdroży się w prace nad budżetem. Gorzej, że będzie firmować zły budżet -mówi. Przyznaje zarazem, że choćnie najlepiej oceniał Teresę Lubińską, nie było poważnych powodów, by akurat teraz ją odwoływać.
ham

czas wpisu: 2006-01-07 22:16:25

9601
Kaczyńscy rozpoczęli swoją samodzielną działalność polityczną po konflikcie z Lechem Wałęsą, któremu zarzucili, że dogadał się z „układem”. Czy przypadkiem sami się teraz z nim nie dogadują (dogadali)? Jeśli tak, to sojuszu z PO nie było nie dlatego, że PO broni układu, lecz wyłącznie dlatego, że trzeba by się podzielić stołkami. Widzę na niebie znaki.

Znaki mówią: PRZEŁOMU NIE BĘDZIE.

ham

czas wpisu: 2006-01-07 22:07:22

9600
PiS byłoby może jeszcze zdolne zaakceptować rynek, ale pod warunkiem rewizji prawowitości kapitału będącego w posiadaniu polskich kapitalistów, a na to PO by nie pozwoliła, gdyż jest polityczną ekspozyturą układu powstałego przy Okrągłym Stole. Ze słów tych zrozumiałem, że nie będzie koalicji, gdyż w sojuszu z PO nie da się rozwalić polityczno-plutokratycznego układu rządzącego Polską. Dlatego lepszy jest rząd mniejszościowy, nawet na łasce Leppera-Attyli, który dokona oczyszczenia państwa z nieprawowitych wpływów „grup trzymających władzę”. PiS ma zamiar oczyścić administrację rządową i styk państwo-biznes z podejrzanych ludzi powiązanych z tajnymi służbami i postpeerolowskimi układami.

Mówiąc szczerze, nie brzmiało to wiarygodnie, gdy Kaczyńscy zerwali z PO - widząc tu szansę na rozbicie układu polityczno-oligarchicznego rządzącego Polską. Zbliża się 3 miesiące urzędowania nowego rządu i... NIC. Dekomunizacji nie ma, lustracji także. Zdominowana przez eseldowsko-udecki układ administracja nie została przejęta. PiS wziął „naskórek” władzy w postaci prestiżowych stanowisk rządowych, ale nie czyści administracji w dół. Fakt, że przeszkadzają mu w tym ustawy – np. o służbie cywilnej – ale nie słychać także, aby czy to rząd, czy to klub parlamentarny tej partii przygotowali projekty ustaw, które pozwoliłyby tego oczyszczenia dokonać. Obsadzono najwyższe stołki i nic. Nic nie dzieje się nawet w spółkach skarbu państwa. Nie tylko ich nie sprywatyzowano (co byłoby najlepsze), ale nawet nie oczyszczono. PiS przejmuje to, co jest istotne z perspektywy ewentualnych przyśpieszonych wyborów (telewizja), ale nie dokonuje oczyszczenia państwa z „grup trzymających władzę”. Wydaje się, że próby takiego „czyszczenia” są blokowane – tak trzeba chyba oceniać wymuszoną dymisję ministra skarbu Andrzeja Mikosza. Całe reformy, wizja IV RP ograniczyła się do... uchwalenia becikowego!
ham

czas wpisu: 2006-01-07 22:04:45

9599
PRZESILENIE?
Pierwsza zmiana w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Jedna publikacja wystarczyła, by Andrzej Mikosz przestał być Ministrem Skarbu. Wiele do myślenia daje, że znowu był to artykuł w "Rzeczpospolitej".

Jednak nie to jest najbardziej dziwne. To, że w istocie zagadnienia chodzi o coś innego, niż pożyczka ujawniona przez dziennikarzy, można wyczytać z wypowiedzi premiera. Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że Minister Skarbu musi być "bez najmniejszej rysy", by chwilę później dodać, że Mikosza wykończyły "układy gospodarczo-biznesowe w tych spółkach", którym zaczął się przyglądać były minister. Wytłumaczenie tej (pozornej zapewne) nielogiczności umożliwiłoby najpewniej zrozumienie tego, co się w istocie w Polsce dzieje.

Prawo i Sprawiedliwość wyrwawszy się po nieoczekiwanym zwycięstwie wyborczym z łap Platformy Obywatelskiej zapowiadało podjęcie działań na rzecz wyraźnych zmian. Jednakże okazało się, że energii politycznej starczyło jedynie na złamanie układu w mediach. Złe sygnały natomiast dochodziły z administracji, gdzie nowy rząd miał bardzo poważne problemy z zapanowaniem nad zaskorupiałą administracją. Czy dymisja Mikosza jest objawem właśnie tego zjawiska?

Jeżeli tak, to teraz musi nastąpić bardzo zdecydowana ofensywa Kazimierza Marcinkiewicza, albo dogadanie się z owymi "układami gospodarczo-biznesowymi". Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z przesileniem? Jaką drogę wybierze PiS?
ham

czas wpisu: 2006-01-07 22:00:19

9598
robią nas w konia i tyle - klasa polityczna robi sobnie z nas jaja.

juz sie zamazuje co PIS co PO juz nie wiadomo co i jak.

musimy to oprotestować. Dorn , zeby grozil lekarzom powołaniem do wojska za to ze chca miec uposazenie jak w Europie.

1.000 euro miesiecznie zarabia w Niemczech pilegniarka na cwierc etatu. na Pol tetau brutto jest to 3.000 z kawałkiem.

Schamiale zbydlecone polskie piekło !

Musimy to naprawiać. Ucieczki nie ma do nikąd. Wszyscy co wyjadą jak polaczek wrócą.
ham

czas wpisu: 2006-01-07 18:51:34

9597
W Warszawie - bez zmian
Państwo Polskie stało się igraszką zawodowych graczy.
Te same twarze pojawiają się w kolejnych odsłonach warszawskiej tragifarsy.
Telewizja relacjonuje spektakl na bieżąco.
Ludzie mogą więc mieć „sympatie”.
Klasa polityczna w Polsce jest w dużej mierze cyniczna i niekompetentna.
Hermetyczne środowisko dobiera sobie bezpiecznie całkiem kiepskich lub tylko bezwolnych ludzi.
Już dzisiaj widać, że żadnej zmiany nie będzie.


Pierwsze oskarżenia, dymisje, walka o media, kluczowe „becikowe”.

A może by tak nie zabierać i nie oddawać? Nie ogłupiać i nie dzielić?

Zostawić ludziom pieniądze, obniżyć podatki, zmniejszyć państwo, zreformować ZUS, uwolnić przedsiębiorczość tak, by mogła dawać pracę.

Nikt z polityków tego tak naprawdę nie chce.
Widzimy głodne oczy niespełnionych z przegranej „patii władzy”, która teraz „przygotowuje państwo do kryzysu”.
Rząd także zaczyna się „oczyszczać”. Pod wpływem mediów wychodzą na jaw pierwsze złe decyzje personalne.
Po kilku zaledwie dniach szumnie zapowiadanej „naprawy państwa” i latach przygotowań w opozycji.
A podatnik patrzy na to i płaci.

Za „walkę z bezrobociem”, za „zielone światło”, za „wrażliwość społeczną”, za „służbę zdrowia”...

Za walki których prawdziwych przyczyn i stawki często nawet nie pozna.

Polski podatnik musi znaleźć sposób na likwidację tej kosztownej i niesmacznej farsy.

Potrzebne jest nam szerokie, ogólnopolskie porozumienie.

Nie cyniczny „liberalizm”, nie „sanacja państwa” przeprowadzana przez tych samych „fachowców”, ale wyraźny sprzeciw świadomego, wymagającego i przede wszystkim zorganizowanego obywatela.

Reasumując: konieczna jest wymiana klasy politycznej, albo zmarnujemy historyczną szansę na polski sukces.
ham

czas wpisu: 2006-01-07 18:44:19

9596
Patrze na to z Londynu i nie moge zrozumiec dlaczego jest w komentarzach
taka nienawisc pomiedzy zwolennikami PO i PiS. Przeciez te partie jak zadne inne sa do siebie bardzo zblizone - ich prawdziwymi przeciwnikami jest przeciez SLD, w jakiejs czesci PSL ale i rowniez Samoobrona. Ja glosowalem na PO, ale teraz trzymam kciuki za Marcinkiewicza, nawet gdy w oczywisty sposob popelnia bledy (on czy tez Jaroslaw kaczysnki, ktory nim kieruje). Bo przeciez chyba najwazniejsze jest dobro kraju a nie partii - dla wielu tutaj to chyba nieoczywiste.

~GospodarkaIdioto!, 07.01.2006 14:08


ham

czas wpisu: 2006-01-07 16:29:20

9595
Teraz wiem - monarchia być może nie jest ustrojem doskonałym, ale lepszego nie
wymyślono.

~PJKM, 07.01.2006 16:05


ham

czas wpisu: 2006-01-07 16:26:57

9594
A miało byc tak pięknie!
Lepper finanse, Hojarska - Skarb, Łyżwa - sądy, Beger - edukacja...... KOŃ - marszałkiem.

~Tommy ze Śląska, 07.01.2006 16:16


ham

czas wpisu: 2006-01-07 16:25:45

9593
a ja jestem zachwycony
Bardzo słusznie, popieram.
Okazuje się że makiaweliczne metody zastosowane przez uczciwych facetów (Kaczory) mogą prowadzić do pozytywnych efektów.
To coś jak z Fausta...o tym co pragnąc złego w efekcie rodzi dobro.

~upwithUPR, 07.01.2006 16:12
ham

czas wpisu: 2006-01-07 16:24:27

9592
a ja jestem zachwycony
a ja jestem zachwycony !!!! kaczory ogrywają wszystkich i wszystko...jeśli dzięki temu będzie w kraju lepiej , to niech sobie rządzą przez najbliższe 50 lat


~awk, 07.01.2006 15:57
ham

czas wpisu: 2006-01-07 16:23:08

9591
jestem skrajnie liberalnym skrajnym konserwatystą monarchistą, założycielem nowej partii.

jestem obiektywny ale nie uprawiam kultu jednostek a wspólczesny program dla Polski musi być kompromisem pomiezy koniecznoiścia a mozliwościa bo karty nam bez naszej wiedzu i zgody rozdali Stalin z Hitlerem potem był Bierut nie Dajut, Gomułka, Gierek, Kania, Jaruzelski i Kwaśniewski.

Tusk nie jest graczem fair, wykiwał Olechowskiego, Płażyńskiego, Zytę i ujeździł Rokitę, którego cały Kraków ma w nosie. Platforma nie ma żadnego programu gospodarczego naprawy ekonomii.

My nie chcemy ochrony podatkowej dla oligarchó i koncernów tylko swobody dla obywateli.

Nie wiem ską sie biortą tacy kretyni, którzy przypisują zalety jednemu ugrupowasniu przy pluralizmie.

Pis i Po są do dupy, Sama Brona - z tym naczelnym chamem pezetper z kołchozu, Giertych nie jest zły owszem robi politykę po swojemu ale tkwi w okreslonej tradycji Dmowskiego w opozycji do kontynuatorów Piłsudzkiego.

Jak może ktoś mi przypisywać poglądy, którycy nie mam.

Ja jestem za zawodowym wojskiem i sprawną policja i an to zgadzam sie łożyć a reszta to gówno mnie obchodzi.

Jesli jako przedsiebiorca ryzykuje i daje prace i zarobek to ludzie muszą pracować nie kraść i oszczęzać i państwo nie może przeszkadzac ani w rentach a ni w zarabianiu pieniędzy.
ham

czas wpisu: 2006-01-07 16:14:28

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!