Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

11121
Mateusz od dłuższego czasu siedział przed ekranem komputera, zapatrzony w elektroniczną białą kartkę. Pisanie nigdy nie przychodziło mu łatwo, ale powiedzieć bezpośrednio byłoby jeszcze trudniej. Próbował na wiele sposobów, ale każde zdanie, które udało mu się złożyć, nie przekazywało tego, co chciał wysłowić. Poprawiał, przestawiał, dodawał i odejmował wyrazy, wtrącał wyjaśnienia i w końcu wszystko kasował z poczuciem narastającej frustracji. Tak wiele chciał wyrazić. Myśli kłębiły się i przepychały jedna przed drugą, żądając natychmiastowej uwagi. Wszystkie były ważne, a wszystkich naraz nie dawało się zapisać. Na dodatek niektóre wydawały się sobie przeczyć.
Od dziecka był obsesyjnie wrażliwy na punkcie niezależności, którą utożsamiał z posiadaną siłą, a siłę z gwarancją miejsca w życiu. Niestety, w dużej mierze samotnego, bo tylko totalna samotność mówi o prawdziwej niezależności. W gruncie rzeczy zawsze bał się głębszych relacji, łatwo je nawiązywał, ale nie potrafił się mocniej zaangażować.
Kartka na ekranie dalej była pusta. Jedna myśl dobijała się do jego świadomości bardziej niż inne, nie dawała się zbyć, żądała uwagi, wręcz krzyczała, a on udawał głuchego, bo swoją treścią budziła w nim duży niepokój.
„Przyznaj w końcu to, co jest oczywiste, Justyna jest kobietą, której bardzo potrzebujesz, bez niej twoje życie będzie puste. Nie spotkałeś nikogo tak ci bliskiego. Powiedz jej to wreszcie, nie bój się, nie bądź tchórzem.”
Mateusz poczuł się tak jakby mu ktoś wbił nóż w plecy. On tchórzem!?
„Nie udawaj, wiesz, że mam rację, boisz się. Dopóki się jednak nie przyznasz do własnych lęków, to one cię nie opuszczą.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 12:50:25

11120
Każdy człowiek posiada ogromne wewnętrzne zasoby ukryte w podświadomości.
Źródłem tych zasobów są również wspomnienia. Jedne mogą być przyjemne,
radosne i budując. Mogą być nimi sukcesy, osiągnięcia i odkrycia zarówno
własne jak i przez osoby przez nas znaczące. Może to być również nasza
fantazja, kreatywność czy też poczucie humoru. Źródłem zasobów mogą być
dla ciebie ważne spotkania i rozstania, a także rozczarowania, bolesne
doświadczenia, a nawet dramatyczne próby życiowe, albowiem wszystkie one
dostarczają nam życiowego doświadczenia- stanowią lekcję, którą możemy
spożytkować w przyszłości. I wreszcie wewnętrznym zasobem jest to coś, co
pozwala ludziom przetrwać najtrudniejsze chwile- przemoc i inne
doświadczenia traumatyczne.

Istnieją sposoby, aby móc odnaleźć owe zasoby i uczynić z nich pożytek w
praktyce. Zadanie to zwykle utrudnia stereotypowe myślenie, przekonania,
nastawienie, nawyki automatyczne i odruchowo hołubione przez nas.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 12:48:18

11119
Nowe badania w warunkach polskich, prowadzone przez śląskich psychologów wśród młodzieży gimnazjalnej dowodzą jednak wystąpienia trendu sekularnego, polegającego na obniżaniu się ilorazu inteligencji u najmłodszych grup społeczeństwa.

ham

czas wpisu: 2006-02-18 12:38:35

11118
VIVAT MOTYLEK

Tę diagnozę podziela Polonia Europejska i Polonia Amerykańska. To jest to co jest niezbędne w pierwszym rzucie - a w następnym konieczne jest kształtowanie nowego gietkiego systemu natychmiastowego bogacenia sie polskich rodzin. Nie wolno Polakom stwaiać jakichkolwiek barier do bogacenia się. Jest to przestępstwo. Tymaczasem bogacenie sie było zarezerwoane dla kacyków, sekretarzy i innych cwaniaków z nomenklatury PZPR i baronów SLD.

Przekupki na bazarach, sklepikarze, ludzie prowadzący działalnośc usługową i handel muszą móz radzic sonibie bez urzędów i prawników - mamyw dupie prawo i sprawiedliwośc jeśli ogranicza naszą wolnośc bogacenia się - to jedyne przesłanie do bandy darmozjadów na poselskich dietach z ulicy miast i dróg na wsi. Mamy was dość wq dupie jak mortylek.

relaz.o2.pl/art-market/interaktywne/motylek/motylek.swf
ham

relaz.o2.pl/art-market/interaktywne/motylek/motylek.swf
czas wpisu: 2006-02-18 12:31:13

11117
Credo prezesa PiS: Zniszczyć układ, który dławi Polskę
AFP

Prasa komentuje wczorajsze wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie. Prezes PiS przemawiał bez kartki prawie 50 minut. Był to pełen pasji wykład o Polsce i układzie, który dławi ją od 17 lat - pisze "Gazeta Wyborcza".
"Państwo jest spatologizowane i uwikłane w niedobre układy. Przestaje być instrumentem narodu" - mówił Jarosław Kaczyński.

Układ ten - według Kaczyńskiego - wpływał nawet pośrednio na wyniki wyborów. Z układem - mówił - były w ten czy inny sposób związane wszystkie rządy III RP - z wyjątkiem gabinetu Jana Olszewskiego. "My chcemy ten układ zniszczyć, zwłaszcza moralnie. to jest nasze posłannictwo" - mówił w Sejmie. Zdaniem Kaczyńskiego partia jest nieprzytomnie atakowana: "Działania PiS są prezentowane jako godzenie w demokrację. Towarzyszy temu huragan kłamstw. Można mówić, że mamy do czynienia z triumfem insynuacji.

Trwające około godziny przemówienie było diagnozą ostatnich 17 lat oraz zapowiedzią politycznych zamiarów jego ugrupowania - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Kaczyński przekonywał, że PiS nie jest zagrożeniem dla demokracji. Większym byli ci, którzy rządzili w czasie, gdy przygotowana była instrukcja 0015 (Kaczyński mówił o instrukcji UOP dotyczącej inwigilacji prawicy z czasów rządu Hanny Suchockiej, w którym zasiadali również obecni prominentni politycy PO), lub ci, którzy w tym czasie kierowali Trybunałem Konstytucyjnym (prezesem był prof. Andrzej Zoll).

"Nie będzie w Polsce autorytaryzmu, tylko głupi ludzie mogą w to wierzyć, będzie natomiast porządek, który jest w interesie zwykłych Polaków. To jest nasze posłannictwo" - oświadczył prezes PiS.


ham

relaz.o2.pl/art-market/interaktywne/motylek/motylek.swf
czas wpisu: 2006-02-18 12:30:23

11116
Porównajmy Ameryke, Kalifornię, Florydę, N.J. Texas itd. Albo Niemcy Szwajcarie Szwecję Finlandię Irlandie i Czechy i Słowację noi i Estonię !

Gdzie nam do nich ! Dlaczego ? Pytam dlaczego ? Dlaczego mamy idiotów w Sejmie nadal. Bo ich wybieramy albo pozwalamy idiotom dokonywać wyboru za siebie samych !
ham

czas wpisu: 2006-02-18 12:12:11

11115
ta krytyka przeciwnika ma typowe cechy obsesji Wahnvorstellungen, mało tego ulega powieleniu - jest inna formą kultu anty-religijnego. J atylko pytam sie co to ma na celu ? Obie strony wykazuja cechy indolencji i kretyznizmu. Owszem niekeidy rzycaja mądre hasła ale to i tyak gówno zmienia.

Najśmieszniejsza jest SLD. zachowała ciągłośc osobową przez lata od 1945 roku. Miała swoją szanśe od 1989 roku ale spożytkowała ja na rozkradzenie do prywatnej kieszeni PGR-ow - latyfundla po 200 hektarów i wiecej, POLMOZBYTÓW, fabryk w posiadaniu rodzin kacykow i sekretarzy z PZPR i rozdawnictwa posad państwoych za czasów Kwasniewskiego.

Powstała cala świta SLD dependent people - zamiast klasy średniej.

Kłotnia PO i PIS powoduje, że pękam do rozpuku bo tam gdzie sie dówch bije tam trzeci korzystaja no i co kto wypłynął jak gówno na powierzchnię Lepper i Giertych dwóch internetowych kretynów.

W zasadzie jako obojętny obserwator, mający wszystkich synów poza tym bajzlem i kukiełkowym teatrzykiem powinienem mieć to wszystko w dupie.

Ale nie - Polska nie zasługuje na dyktaturę głupoty. Polityka jest systemem budowania sojuszy i nie idzie o realizacje prywatnych celów jakiś bliźniąt czy rerających gamoni w opozycji tylko

KURWA O NAS I NASZE RODZINY i dośc tych jaj ze wszystkich stron. Te3go idiotycznego wykłocaniqa się przed jakimś wypromnowanym cwaniaczkiem Lisewm, Piskorskim czy innymi wątpliwej swieżości dziennikarzyn na usługach jakiejś mafii.

Prasa kłamie i ta jedna i ta druga - robia naiwnym wodę z mózgu a ja konam ze śmiechu jak się czupurzą w obronie jednej albo drugiej bandy. A co we własnym domu - ano gówno i tyle.


ham

czas wpisu: 2006-02-18 12:11:35

11114
"Rzeczpospolita": Ważą się losy głównego reportera "Wiadomości" Mikołaja Kunicy. Czy zostanie oskarżony o manipulację przy materiale o ministrze skarbu i będzie musiał odejść z pracy?
"Byliśmy mniej więcej normalnymi ludźmi, jakkolwiek wtedy młodzi byli trochę inni niż teraz. Ale robiliśmy to samo" - wspominał Jasiński. "Piwko?" - dopytywał Kunica. "Bywało" - odpowiadał Jasiński. "Koleżanki?" - ciągnął reporter. "To akurat z Jarosławem Kaczyńskim nie" - odpowiedział minister.
Gazeta cytuje całość wypowiedzi Jasińskiego: "Koleżanki?" - pyta dziennikarz. "To akurat z Jarosławem Kaczyńskim nie... nie chodziłem na koleżanki. Ja zagustowałem bardzo wcześnie... moja żona obecna mieszkała w sąsiednim akademiku, także ja... już nie chodziłem na koleżanki, jak byłem na studiach."

Kunica tłumaczy: "Obcięcie nie zmienia moim zdaniem kontekstu. Można by dyskutować, czy tej wypowiedzi nie wydłużać, choć wtedy trwałaby ok. 40 sekund. Standardem w newsach są wypowiedzi 10-15- sekundowe".
CAŁA TV TO JEDNA WIELKA MANIPULACJA, A JESZCZE SĄ TACY CO SIĘ DAJĄ NABIERAĆ!!!WYWALIĆ KUNICĘ NA ZBITY PYSK!!!
zmorka

czas wpisu: 2006-02-18 12:01:07

11113
W społeczeństwach nowoczesnych, a szczególnie w ponowoczesnych klasa średnia stanowi większość populacji. Obecnie klasę średnią zasilają coraz bardziej tzw. wired workers, czyli osoby zajmujące się wytwarzaniem i przetwarzaniem informacji, jak również menedżerowie średniego szczebla czy pracownicy administracji.

W Polsce nie ma takiej klasy średniej jak istnieje w Niemczech. Stratyfikacja społeczna jest fatalnym wynikiem eksperymentu z wcieleniem marksizmu.

Polska polityka musi sprzyjać zmianom o cechach prorodzinnych bo wszystko co przeszkadza w bogaceniu sie rodzin jest szkodliwe dla nas. A naszą tarczą może być tylko państwo.

Przestańmy się dzielic na zwolenników SLD, PO, PIS. Wyzwiska bez argumentów bez kreatywnej pracy są pure nonsense kretyństwem i stratą czasu.

Jestem najnowocześniejszym w Europie konserwatywnym liberałem. Liczy się tylko Twoja Rodzina - i nic więcej !
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:51:10

11112
Klasa średnia
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.
Skocz do: navigation, szukaj

Klasa średnia w stratyfikacji społeczeństwa klasa społeczna znajdująca się pomiędzy klasą wyższą i klasą niższą określaną czasami jako klasa robotnicza.

W XIX wieku do klasy średniej przynależeli drobni przedsiębiorcy oraz coraz częściej urzędnicy, czyli te kategorie społeczne, które nie miały miejsca w dwubiegunowym podziale społeczeństwa na proletariat i burżuazję zaproponowanym przez Karola Marksa.

W obecnym rozumieniu tego pojęcia do klasy średniej włącza się przede wszystkim kategorie społeczno-zawodowe, charakteryzujące się względną samodzielnością, osoby pracujące we własnych firmach lub mających pracę umysłową oraz pewnym poziomem dobrobytu, nie będące jednakże ani posiadaczami dużych majątków ani nie legitymujących się arystokratycznym pochodzeniem (głównie w Wielkiej Brytanii). Do klasy średniej należą przede wszystkim osoby o wyższym wykształceniu oraz o wyższych kompetencjach kulturowych niż klasa robotnicza (niższa).

W ujęciu Lloyda Warnera klasa średnia podzielona została na klasę niższą i klasę wyższą. W późniejszych koncepcjach zakładających podział społeczeństwa na 9 klas, wyróżnione są podklasy klasy średniej:

* klasa średnia wyższa (upper middle class)
* klasa średnia właściwa (middle middle class)
* klasa średnia niższa (lower middle class)

W społeczeństwach nowoczesnych, a szczególnie w ponowoczesnych klasa średnia stanowi większość populacji. Obecnie klasę średnią zasilają coraz bardziej tzw. wired workers, czyli osoby zajmujące się wytwarzaniem i przetwarzaniem informacji, jak również menedżerowie średniego szczebla czy pracownicy administracji.

Klasa średnia nie ma ostrych granic i ciągle jest redefiniowana przez socjologów czy ekonomistów
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:44:48

11111
Trzeba jednak brać także pod uwagę, że w zależności od kontekstu kulturowego i reprezentowanej opcji socjologicznej pojęcia inteligencji i intelektualistów nie muszą być synonimami.

Pojęcie inteligencja może być odnoszone do specyficznego tworu historii społecznej Europy Wschodniej, w związku z jej peryferyjnym usytuowaniem w przemianach cywilizacji Zachodu. W takim ujęciu inteligencja wykształciła się głównie ze zdeklasowanej szlachty i może być uważana za wschodnioeuropejski odpowiednik drobnomieszczaństwa (zawody takie jak prawnik, lekarz, nauczyciel, inżynier), przy okazji zajmująca się również twórczością artystyczną i intelektualną. Wiązało się to ze słabością mieszczaństwa jako klasy społecznej na wschodzie Europy, w tym w Polsce. To wyjaśnia pochodzenie nazwy w języku francuskim z rosyjskiego.

Intelektualista to wybitny przedstawiciel warstwy społecznej żyjącej z pracy umysłu; czyli np. nie jest nim jeszcze szeregowy dziennikarz małego dziennika, ale już Ryszard Kapuściński jak najbardziej.

Klasa społeczna twórców kultury (artystów, literatów, naukowców, filozofów, etc.), która wyodrębniła się jako taka w XIX wieku, w rozwiniętych państwach Zachodu. Pierre Bourdieu nazywa ich także producentami dóbr kulturalnych. Od inteligencji jako klasy społecznej Europy Wschodniej różni się tym, że nie obejmuje takich zawodów jak lekarz, prawnik, nauczyciel, a jedynie osoby wytwarzające dobra kulturalne. Jej cechą immanentną wynikającą z jej genezy i wpisaną w jej strukturę, są poglądy wolnościowe.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:43:36

11110
Inteligencja (społeczeństwo)
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.
Skocz do: navigation, szukaj

Inteligencja, intelektualiści - określenie warstwy społecznej żyjącej z pracy umysłu, wykształconej ostatecznie w XIX wieku głównie ze stanu mieszczańskiego i zubożałej szlachty. Tradycyjnie inteligencja obejmowała nauczycieli, lekarzy, artystów, inżynierów i czasami też urzędników, obecnie - osoby zajmujące pozycje zawodowe, wymagające wyższego wykształcenia.

Pojęcie inteligencja pochodzi od wyrazu łac. inteligentia, który oznacza, najogólniej mówiąc, zdolność pojmowania natury rzeczy właściwą Bogu, a w ograniczonej mierze człowiekowi, jako jedną z władz poznawczych. Przez język francuski przyswojony został wyraz intelligence na przełomie XVIII i XIX w., ale upowszechnił się dopiero po 1830 r., jednak raczej nie odnośnie klasy społecznej a właściwości psychicznej czy umysłowej. W stosunku do klasy społecznej odnosi się raczej termin intelligentsia. Sprawia wrażenie mało francuskiego, i słusznie, bo nazwa klasy społecznej ukuta została najpierw w językach słowiańskich (w rosyjskim lub polskim, opinie są podzielone) i dopiero via rosyjski trafiło do francuskiego.

Psychologia za dowód wykształcenia się inteligencji - warstwy społecznej uważa tzw. efekt Flynna, zaobserwowany systematyczny wzrost średniej inteligencji od czasu rewolucji przemysłowej. Nowe badania w warunkach polskich, prowadzone przez śląskich psychologów wśród młodzieży gimnazjalnej dowodzą jednak wystąpienia trendu sekularnego, polegającego na obniżaniu się ilorazu inteligencji u najmłodszych grup społeczeństwa.


ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:43:07

11109
Dlatego współcześnie termin "inteligencja" stosuje się szerzej i wyróżnia takie jej typy jak:

* inteligencja kognitywna (albo abstrakcyjna) - sprowadza się do sprawności umysłowych, czyli umiejętności analizowania i syntezy danych które da się zawrzeć w formie znaków. Obejmuje ona zdolność kojarzenia faktów, przeprowadzania operacji prostych przekształceń językowych, dokonywania obliczeń liczbowych i prostych symbolicznych. Inteligencję tę można mierzyć za pomocą specjalnych testów.
* inteligencja werbalna - zdolność formułowania wypowiedzi, szybkiego i adekwatnego znajdowania słów, dobrego rozumienia tekstu wypowiadanego lub pisanego. Bardzo wysoką inteligencją werbalną charakteryzują się na przykład poeci, potrafiący improwizować wiersze.
* inteligencja emocjonalna - polega przede wszystkim na umiejętności radzenia sobie ze swoimi emocjami, nazywania ich oraz zauważania i wpływania na emocje innych. Wiążą się z nią takie umiejętności umysłowe jak empatia i asertywność.
* inteligencja społeczna - pokrewna inteligencji emocjonalnej zdolność przystosowania się i wpływania na środowisko społeczne człowieka.
* inteligencja twórcza - czyli zdolność do generowania nowych pojęć lub ich nieoczekiwanych połączeń. Inteligencji twórczej nie da się mierzyć, nie ulega jednak wątpliwości, że ludzie posiadają różny jej poziom.

ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:37:24

11108

* Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji w celu lepszego przystosowywania się do zmiennego środowiska. Tak rozumianej inteligencji nie posiadają komputery (bo nie przetwarzają informacji na własne potrzeby) ale posiadają ją zwierzęta, np. owady. Taką inteligencją wykazywałaby się maszyna, która np. w lesie albo na ulicy potrafiłaby samodzielnie przetrwać i zdobywać źródła energii.
* Inteligencja to zdolność do przetwarzania informacji na poziomie abstrakcyjnych idei (np. umiejętność dokonywania obliczeń matematycznych lub gry w szachy). Taką inteligencję również posiadają komputery (sztuczna inteligencja).
* Inteligencja to zdolność do twórczego, a nie tylko mechanicznego przetwarzania informacji, czyli tworzenia zupełnie nowych pojęć i ich nieoczekiwanych połączeń. Tę umiejętność wykorzystują, a być może posiadają tylko niektórzy ludzie.

Jeszcze w latach 80. XX wieku inteligencję sprowadzano do zdolności czysto intelektualnych. Obecnie uważa się, że tak rozumiana inteligencja współdziała ze zdolnościami w sferze emocjonalnej, motywacyjnej, interpersonalnej i współdziałanie różnych zdolności z różnych sfer ludzkiej psychiki pozwala na wykorzystanie potencjału intelektualnego.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:36:57

11107
* Inteligencja to konstrukt teoretyczny odnoszący się do względnie stałych warunków wewnętrznych człowieka, determinujących efektywność działań, wymagających procesów poznawczych. Warunki te kształtują się w wyniku interakcji genotypu, środowiska i własnej aktywności człowieka. (Strelau)
* Inteligencja to ogólna zdolność adaptacji do nowych warunków i wykonywania nowych zadań (Stern)
* Inteligencja to właściwość psychiczna, która przejawia się we względnie stałej, charakterystycznej dla jednostki efektywności wykonywania zadań (Tiepłow)
* Inteligencja to zdolność rozwiązywania problemów (Piaget)
* Inteligencja to dostrzeganie zależności, relacji (Spearman)
* Inteligencja to zdolność uczenia się (G. Ferguson)
* Inteligencja to to, co mierzą testy inteligencji (E. Boring)
* Inteligencja to zdolność do aktywnego przetwarzania informacji, przekształcania ich z jednej formy w inną poprzez operacje logiczne - w tym sensie inteligentne są komputery, a nawet zwykłe kalkulatory.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:35:54

11106
kazdy człowiek myslacy ma jakiegosidola - os, wedlug której orientuje sie spolecznie. ludzie sa istotami spolecznymi, nioezdolnymi do zycia w odosobnieniu. we wczesnym dziedzinstwie ksztaltowane sa normy pozycia.

wiekszosc rodzin nie wykazuje jako calosc patologii. natomiast psychopatologiia indywiduum dnia codziennego jest nierozłącznym elementem w osobowości każdego człowieka.

Brak wzorców do nasladowania, brak ideałów jest skutkiem braku edukacji.

Ludzie nie są równi. To jasne - w szkole sa stopnie, po jej opuszczeniu i po opuszczeniu murów uczelni, pośród kolegów profesorów istnieja zasadnicze różnice. nie wszyscy wykorzystują talent właściwie.

Niemcy różnią sie od Polaków brakiem indywidualizmu, Amerykanie nie uznaja idealizmu ale pragmatyzm, kultura Japonii jest oparta nie na poczuciu grzechu jak w europejskim Chrześcijaństwie ale na pojęciu wstydu, prowadzącego do seppuku.

Z punktu widzenia Japończyków znających polskie warunki panuje jednoznaczna opinia: w naszym Sejmie zasiadają bezwstydni dyletanci. Koreańczycy umieja to zręcznie wykorzystać. A Chińczycy opanują świat gospodarczo w ciągu nastepnego półwiecza - może ćwierćwiecza. pożyjemy zobaczymy.

Dlatego musimy umieć sie dostosować.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:34:15

11105
Idol (wyobrażenie)
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.
Skocz do: navigation, szukaj

Idol (gr. eidolon odbicie) – wyobrażenie (posążek lub obraz) bóstwa, wykonane np. z drewna, kamienia, kości, gliny.

W religiach pierwotnych kult idola (idolatria) był wyrazem przeświadczenia, że pomiędzy wyobrażeniem bóstwa a nim samym istnieje bezpośrednia więź, granicząca czasem z tożsamością. Oddawanie religijnej czci idolowi było więc jednoczesną adoracją bóstwa. Podobny magiczny charakter miała też idolatria występująca w wielu religiach świata starożytnego (Babilon, Egipt, Grecja, częściowo Izrael i inne). Przyozdabianie idoli, namaszczanie, składanie im ofiar, obnoszenie w procesjach, okadzanie itp. były uważane za usługiwanie samym bóstwom.

W religiach monoteistycznych (zaratusztrianizm, judaizm) kult idoli był oficjalnie zakazany; nie istniał też w pierwotnym chrześcijaństwie. Z czasem jednak kult obrazów (ikonolatria) przedstawiających Jezusa, Marię i świętych wprowadził pewne formy idolatrii do katolicyzmu i prawosławia.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:23:36

11104
jako religioznawca, etyk i antropolog celowo zestawiłem cytaty o miłosci i dekalogu aby uzmysłowic nam zasadnicze dązęnia ludzi.

popęd płciowy odgrywa istotna rolę w naszym życiu i bez niego nie byłoby pięknych dzieł ludzkiej kreatywności. ale sam sex jest tylko jednym zelementów miłości pełniącym najistotniejszą funkcję w prokreacji. każdy oczywiście zgodnie ze swoim stanem wiedzy i inteligencji doświadczeń i nastawienia wyciągnie własne wnioski. nie zamierzam nic narzucać i właśnie taką forme wybrałem kto che niech czyta kto nie niech nie czyta. refleksja jest jednak najgłębsza.

nie wszystko co wymyslili starożytni jest bzdurą. jest raczej spontanicznym zapisem socjologicznym ludzi na innym poziomie cywilizacji rolnoiczej a zatem bardzioj prostej. rolnictwo bowiem było odpowiedzia na głód po wybiciu pr\zez łowcó zwierzyny. wspolczesni ludzie niosący geny przodków mają w sobie zawarte doświadczenia myśliwych, wieśniaków i ludzi z miast i takie trójpragnienia w sobie mamy.

Człowieczeństwo musi dążyć do samospełniania się bez kształtowania idoli i obecności fałszywych proroków.

Z punktu politologii w życiu politycznym jest za dużo karierowiczów, krzykaczy, fałszywych proroków, populistów.

Państwo musi pełnić rolę służebną w stosunku do rodzin utrzymujących je. Ni edlatrego, że to nakaz religijny - nie żyjemy bowiem jeszcze na razie w republice islamskiej.

Najważniejsza jest rodzina jako istota sukcesu homo sapiens w ewolucji i moralnie.

Dziadkowie, rodzice, my, naszew dzieci i wnuki to jednosc linii naszych genów i musimy ich bronic w duch egoistycznego altruizmu. tylko taka polityka ma sens.

Zabiegam o zmiane paradygmatu - naukowo tłumaczę, że za szumem informacyjnym kryje sie ład i harmonia autopoietyczna a plan to symfonia, dzieło harmonia i to jest zadziwiające jak ludzka intuicja przez tysiąclecia stara się dociec istoty Absolutu.

Kochajmy symbolizm.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:19:25

11103
Katolicka wersja skrócona, publikowana w katechizmie dla dzieci to:

Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił
4. Czcij ojca swego i matkę swoją
5. Nie zabijaj
6. Nie cudzołóż
7. Nie kradnij
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest

W historii przykazania były różnie rozumiane i w zależności od potrzeby różnie interpretowane. np. dosłownym tłumaczeniem przykazania "nie zabijaj" (oryginalnie w języku hebrajskim) jest "nie morduj".

Dekalog zajmuje szczególne miejsce w nauce chrześcijańskiej, jest podstawą moralności chrześcijańskiej i tym co odróżnia chrześcijan (II Kor 3,2) Dekalog jest podstawowym elementem Nowego Przymierza, jego wartość i znaczenie podkreślone zostały przez Jezusa Chrystusa w słynnym kazaniu na Górze. Zawiera ono esencję nauki Jezusa - jest rozwinięciem 10 przykazań, dotyczy życia i prawa Bożego. Kazanie na Górze uchodzi za kodeks moralności chrześcijańskiej.

Religie pogańskie są praprzyczną zmian w Dekalogu jakie zostały dokonane na przestrzeni wieków.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:03:44

11102
Dekalog (z gr. deka logoi, dziesięć przykazań) inaczej Dziesięć przykazań to zbiór podstawowych nakazów moralnych obowiązujących pierwotnie wyznawców judaizmu, a następie przejęty przez chrześcijan, dla których jest podstawowym kanonem wiary.

Zgodnie z przekazem biblijnym oryginalny tekst dekalogu zapisany w Księdze Wyjścia, słowo po słowie został podyktowany przez Boga Mojżeszowi na górze Synaj w trakcie wędrówki Izraelitów z Egiptu do Kanaanu.

Mojżesz musiał wyryć tekst dekalogu na kamiennych tablicach dwukrotnie, gdyż pierwszą tablicę z dekalogiem rozbił w gniewie widząc, jak Żydzi zaczęli pod jego nieobecność czcić złotego cielca. Zgodnie z przekazem biblijnym druga tablica z dekalogiem była przechowywana w Arce przymierza aż do czasu zburzenia pierwszej Świątyni Jerozolimskiej.

Wyznawcy judaizmu, prawosławia i niektórych kościołów protestanckich oraz wschodnich przyjmują oryginalny tekst Dekalogu z Księgi Wyjścia:

Tekst Dekalogu (prawdopodobnie w pierwotnej wersji miał formę krótkich nakazów i zakazów) został zachowany w Biblii w dwóch, minimalnie różniących się wersjach: w Księdze Wyjścia (20, 2-17) i w Księdze Powtórzonego Prawa (5, 6-21).
ham

czas wpisu: 2006-02-18 10:02:59

11101
Inne formy seksu

Oprócz klasycznego dopochwowego stosunku płciowego ludzie uprawiają też czasami inne jego odmiany:

* stosunek analny – polega na wprowadzaniu członka w odbyt partnera/partnerki – ten rodzaj stosunku jest popularny wśród mężczyzn homoseksualistów, ale również u pewnego odsetka par heteroseksualnych.
* stosunek oralny – polega na pobudzaniu zewnętrznych narządów rodnych partnera/partnerki za pomocą ust, co można też uznać za skrajny rodzaj pettingu (por. anilingus).
* fisting
* seks grupowy

Różne rodzaje stosunku są też czasami łączone w ramach jednego aktu, zwykle dla urozmaicenia i zwiększenia przyjemności ze stosunku. Według polskich statystyk stosunki oralne uprawia sporadycznie ok. 30% par heteroseksualnych w Polsce (regularnie ok. 10%), zaś analne ok. 7% (3% regularnie).

Stosunek analny i oralny były długo uznawane za perwersję, współczesna medycyna uważa jednak, że są to dopuszczalne formy urozmaicenia pożycia seksualnego, z zastrzeżeniem, w przypadku stosunków doodbytniczych, zwiększonego ryzyka zarażenia chorobami wenerycznymi oraz ryzyka uszkodzenia znacznie delikatniejszej, niż w pochwie, ściany odbytu. Podejścia tego nie akceptuje wiele religii, w tym katolicyzm, który uważa analne i oralne stosunki płciowe za grzech.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:56:04

11100
Ludzie uprawiają stosunki płciowe w kilkuset rozmaitych pozycjach. Według światowych statystyk, najczęściej wykorzystywane pozycje w parach heteroseksualnych to:

* pozycja klasyczna, w której mężczyzna leży na kobiecie skierowanej twarzą w jego stronę. W pozycji tej uprawia stosunki seksualne ok. 60% par.

Pozycja klasyczna (misjonarska)
Powiększ
Pozycja klasyczna (misjonarska)

* druga najbardziej popularna pozycja to taka, w której oboje partnerzy leżą na boku, a kobieta jest skierowana plecami do mężczyzny (ok. 30% par). Jest to pozycja szczególnie popularna u osób otyłych, które ze względów technicznych nie są w stanie przyjmować pozycji klasycznej.
* do innych popularnych pozycji należą takie, gdzie kobieta klęczy, lub opiera się o coś nachyloną, górną częścią ciała, a mężczyzna klęczy lub stoi za nią, lub też taka, gdzie kobieta siedzi na leżącym partnerze.

Najczęściej wykorzystywane pozycje w męsko-męskich parach homoseksualnych to:

* mężczyzna bierny leży na brzuchu, mężczyzna aktywny leży na nim,
* mężczyzna bierny leży na plecach, mężczyzna aktywny unosi, rozszerza i zgina nogi biernego,
* mężczyźni w pozycji na pieska jak w parach heteroseksualnych,
* mężczyźni w pozycji na jeźdźca jak w parach heteroseksualnych.

Uprawianie stosunków seksualnych w niektórych nietypowych pozycjach było bardzo długo uważane za rodzaj dewiacji. Jeszcze w XVIII wieku we Francji i Niemczech uprawianie stosunku od tyłu, w tzw. pozycji „psiej” (łac. coitus more ferarum) było karane śmiercią. Obecnie nawet Kościół katolicki nie piętnuje uprawiania stosunków płciowych w nietypowych pozycjach, o ile stosunek ma charakter dopochwowy.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:54:52

11099
W przypadku ludzi typowy przebieg stosunku płciowego kobiety i mężczyzny wygląda następująco:

1. gra wstępna, czyli pieszczoty stref erogennych
2. wprowadzenie penisa do pochwy (immisio penis)
3. kopulacja, polegająca na wykonywaniu ruchów frykcyjnych
4. wytrysk nasienia (punkty 4 i 5 mogą być w innej kolejności)
5. orgazm
6. odprężenie - stan falludii

[Edytuj]

Fizjologia reakcji seksualnych

U mężczyzn i kobiet reakcja seksualna przebiega w czterech fazach. Pierwsza to faza pożądania i pobudzenia erotycznego. Wówczas bodźce wzrokowe, dotykowe i korowe (fantazje) wywołują stan pobudzenia. Faza druga to faza podniecenia. U mężczyzn dochodzi w niej do wzwodu członka i uniesienia jąder, u kobiet występuje zwilżenie pochwy. Faza trzecia to faza plateau, w której rośnie przekrwienie narządów płciowych, a podniecenie utrzymuje się na stałym poziomie. Ostatnia faza to faza orgazmu. Dochodzi wówczas do wzrostu podniecenia, skurczów pochwy i mięśnia macicy u kobiet, natomiast u mężczyzn faza ta rozpoczyna się od skurczów mięśni, wyrzucających nasienie z pęcherzyków nasieniowych i wydzielinę z gruczołu prostaty do światła cewki moczowej, co powoduje ejakulację.
[Edytuj]

Czas trwania

Stosunek płciowy u ludzi cechuje też duża rozpiętość w zakresie czasu jego trwania. Może on trwać od poniżej minuty do ponad godziny, przy czym nie stwierdzono żadnej istotnej korelacji między czasem trwania stosunku i satysfakcją z niego dla obojga parterów. Statystyki pokazują jedynie, że w stałych parach heteroseksualnych spada z wiekiem częstotliwość stosunków i jednocześnie wzrasta czas ich trwania.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:52:47

11098
Zakochanie to stan osoby zakochanej, czującej miłość.

Charakteryzuje się obsesyjnymi myślami o tej osobie, pragnieniem przebywania z nią. W przypadku niedostępności obiektu miłości osoba zakochana cierpi.

Stan zakochania wiąże się z podwyższonym poziomem fenyloetyloaminy (PEA) i dopaminy, powstaniem nowych pętli neuronalnych oraz reakcjami fizjologicznymi na osobę w której jesteśmy zakochani takimi jak pocenie się dłoni, przyśpieszone bicie serca (wynik działania adrenaliny). Te same reakcje wywołuje strach i stres. W nieco ponad połowie przypadków poziomy hormonów wracają do normy w ciągu 3-8 lat (choć mogą również wcześniej) od momentu podwyższenia. W pozostałych przypadkach pojawia sie nowy stan równowagi, za który odpowiada dopamina i serotonina, a który można określić jako przywiązanie.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:48:26

11097
Bardis zakłada istnienie trzech rodzajów potrzeb:

* potrzeby fizyczne
* potrzeby psychologiczne
* potrzeby społeczne

Gdy partnerzy zaspokajają swoje potrzeby w równej mierze i na wysokim poziomie miłość jest kompletna. Gdy potrzeby zaspokajane są na niskim poziomie, bądź tylko określone z nich, miłość jest niepełna.

Uwzględniając siłę zaspokajania określonych potrzeb, Bardis podzielił miłość na trzy typy:

* typ Orfeusza i Eurydyki

Potrzeby fizyczne, psychologiczne i społeczne są dostrzegane przez każdego z partnerów i zaspokajane na równym, zadowalającym poziomie. Jest to miłość silna, dająca satysfakcję obu stronom.

* typ Zeusa

To miłość niepełna. Charakteryzuje się przecenianiem potrzeb fizycznych przez jednego lub obydwoje partnerów z równoczesnym niedocenianiem potrzeb niefizycznych.

* typ Penelopy

Miłość Penelopy jest również odmianą miłości niepełnej. Nadmiernie cenione są potrzeby niefizyczne, zaś niedoceniane zostają potrzeby fizyczne.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:46:49

11096
Typy te łączą się z sobą i tworzą:

* manię (jako kombinację eros i ludus),

Miłość maniakalna jest intensywna i obsesyjna, często myśl o partnerze jest przyczyną ciągłego lęku przed jego utratą. Polega na stałej potrzebie podtrzymywania uczuć i uwagi przez partnerów, a także nieustannego rozpraszania wątpliwości co do wierności i zaangażowania.

Zobacz też: wpółuzależnienie

* pragmę (ludus i storge),

Pragma to miłość praktyczna. Przedstawiciele tego typu inwestują w miłość. Jest to dla nich kalkulacja zysków i strat jakie mogą osiągnąć angażując się w dany związek. Związek jest możliwy tylko z partnerem, który odpowiada tak kochającym osobom ze względu na pochodzenie i warunki życiowe.

* agape (eros i storge).

Miłość agape jest miłością ofiarną, pełną poświęcenia i troski o drugą osobę. W miłości tej łatwo zapomina się o sobie myśląc o szczęściu partnera. Jest to moralny ideał miłości w etyce chrześcijańskiej jak i innych religii. Oznacza troskę o osobę kochaną bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.

Badania Lee wykazały, że do miłości pragmatycznej i storgicznej bardziej skłonne są kobiety niż mężczyźni, którzy z kolei manifestują styl erotyczny i ludyczny.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:45:20

11095
J. Lee, wyodrębnił sześć typów miłości wzajemnie się wykluczających. Jednostkę może charakteryzować bądź jeden z typów miłości, bądź też może reprezentować ich kombinację. Lee wyróżnił trzy typy podstawowe i trzy pochodne.

Do podstawowych zaliczamy:

* storge

Miłość zrównoważona, czuła, przyjacielska w której partnerów silnie łączy intymność i założenie, że bez względu na wszystko zostaną przyjaciółmi. Intymność fizyczna pojawia się później i rzadko, jeśli wystąpi, staje się źródłem radości. Miłość tego typu porównać można do miłości między rodzeństwem. Najważniejsze jest by być z partnerem duchowo i jako jego najlepszy przyjaciel. Dla tego typu miłości drobne przeszkody są do pokonania. Nawet czasowe rozłąki nie stanowią dla niej problemu.

* eros

Miłość eros jest odpowiednikiem miłości romantycznej. Charakterystyczne dla tego typu miłości jest zafascynowanie kochaną osobą. Osoby prezentujące ten typ wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia i jest to wręcz pożądane by w taki właśnie sposób zakochać się i stworzyć związek doskonały, w którym miłość będzie wieczna. Partnerzy pragną być do siebie podobni, jak najwięcej czynności wykonywać wspólnie. Charakterystyczny też jest silny pociąg fizyczny, dlatego też dość wcześnie uwzględniany jest element seksualności. Partnerom zależy na tym, by drugiej osobie dostarczać jak największej ilości przyjemności, w tym także w sferze seksu.

* ludus

Ludus traktuje miłość jako zabawę. W grze tej polega głównie na tym by zwyciężyć, a więc wykazać się większymi zdolnościami, dowieść swej wyższości nad partnerem. Seks w takim związku, to forma zaspokojenia jedynie własnych przyjemności. Jeśli w sferze seksualnej wystąpią jakieś problemy, to zamiast starać się je rozwiązać, przedstawiciele tego typu miłości poszukają raczej nowego partnera. W wyrażaniu ludus nierzadko obserwuje się koncentrację na własnej osobie.


ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:44:53

11094
Model Iry Reiss

Model ten polega na założeniu, że w procesie miłości poszczególne składniki wpływają na siebie wzajemnie w zależności od stopnia nasilenia pozostałych komponentów. Ewolucja związku jest metaforą obrotu koła.

1. Zrozumienie

2. Wzajemne uzależnienie

3. Ujawnienie siebie,

4. Spełnianie się osobowości i realizacja potrzeb
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:42:37

11093
4. Faza związku przyjacielskiego

Jest pozbawiona składnika namiętności, który jeśli był utożsamiany z samą miłością, może oznaczać, że w danym związku miłość wypaliła się. Dla wielu ludzi wejście w fazę związku przyjacielskiego oznacza najbardziej satysfakcjonujący okres dla ich związku. Uwzględniając fakt, że w fazie tej dominuje zaangażowanie, które jest zależne od naszej woli, jak i intymność, która tylko po części także jest od niej zależna, możemy stwierdzić, że przedłużenie tej fazy jest zależne od woli obojga partnerów. Problemem może być dla nich podtrzymanie intymności na wysokim poziomie, a więc wzajemne zaufanie, lubienie się, chęć pomagania i otrzymywania pomocy. Jeśli nie uda się podtrzymać intymności, związek przechodzi w ostatnią z faz.

5. Faza związku pustego

Charakteryzuje się jedynie zaangażowaniem, które jest jedynym składnikiem podtrzymującym go. Diada taka jest jedynie pozostałością po miłości, gdyż opierając się na samym zaangażowaniu należy się liczyć z możliwością, że któryś z partnerów zapragnie zmiany i zrezygnuje z dalszego trwania takiego związku. Jest to faza, która nie musi pojawić się w związku, o ile partnerom uda się podtrzymać intymność. Jednak w momencie spadku intymności, zaangażowanie może również podtrzymywać dany związek z równie dobrym rezultatem. Jeżeli dochodzi do tej fazy najcześciej związek przechodzi w fazę szóstą.

6. Rozpad związku
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:41:30

11092
Fazy związku

1. Faza zakochania

Zaczynają rozwijać się trzy składniki, przy czym najsilniej przybiera na sile namiętność. Pojawią się symptomy charakterystyczne dla miłości.

2. Faza romantycznych początków

Charakteryzuje się wzrostem intymności. Jest zazwyczaj krótkotrwała. Rozbudzeni namiętnością partnerzy zaczynają częściej się spotykać, rozmawiać o sobie, lepiej się poznawać, efektem tego jest wzrost intymności. Pojawia się także decyzja co do utrzymania związku i przechodzi on w fazę trzecią.

3. Faza związku kompletnego

Charakteryzuje się występowaniem wszystkich trzech składników. Wiąże się to zazwyczaj z podjęciem decyzji o ślubie, zamieszkaniu razem, a więc decyzji co do trwania danego związku. Jest to faza najbardziej zadowalająca dla partnerów, a także najbardziej nasycona emocjami. Osiągają oni najwyższy stopień intymności. Podobnie teraz ich zaangażowanie jest bardzo mocne. Koniec tej fazy jest jednoznaczny z nieuchronnym końcem namiętności. Nagłe osłabnięcie namiętności wyznacza wejście w fazę czwartą.


ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:41:07

11091
Emocje składające się na intymność są w dużej mierze wynikiem komunikacji między partnerami i rozumienia potrzeb osoby kochanej.

Dynamika

W początkach miłości intymność jest niska, rośnie ona stopniowo wraz z czasem trwania związku i jeszcze wolniej opada po osiągnięciu swego maksimum.

Namiętność

Namiętność to przeżywanie silnych emocji zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Gdy intensywność namiętności jest wysoka, przeżywa się takie emocje jak pożądanie, radość, podniecenie, tęsknotę, zazdrość, niepokój. Stanom tym towarzyszy silna motywacja do połączenia się z obiektem miłości, fizycznej bliskości, kontaktów seksualnych. Często miłość utożsamiana jest z namiętnością.

Dynamika

W początkowym etapie zakochiwania się namiętność jest bardzo silna i niepodatna na świadome kierowanie. Na to, czy w danej diadzie jest namiętność czy jej nie ma, nie mamy wpływu. Tak jak szybko namiętność rośnie, tak samo szybko spada i choć jest to fakt nieunikniony, spadek namiętności nie jest równoznaczny z końcem miłości.

Zaangażowanie

Zaangażowanie w utrzymanie związku to wszelkie działania mające na celu przekształcenie miłości w trwały związek. Jest to świadoma decyzja co do tego, czy chcemy zostać w danym związku, czy jest on dla nas satysfakcjonujący. Jest to więc składnik miłości, którego nasilenie sami kontrolujemy. Silne zaangażowanie może być czynnikiem skutecznie podtrzymującym dany związek. W parach zadowolonych z małżeństwa, zaangażowanie jest zazwyczaj najsilniejszym składnikiem podtrzymującym uczucie miłości w danym związku.

Dynamika

Wraz z początkiem miłości, gdy dwoje ludzi decyduje się na bycie razem, zaangażowanie stopniowo rośnie. Gdy osiągnie ono swój maksymalny poziom, to zazwyczaj utrzymuje się na nim do końca trwania związku.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:38:19

11090
Według Sternberga, miłość można opisać przy pomocy trzech zasadniczych składników. Są to namiętność, zaangażowanie i intymność. Cechy ulegają ciągłej przemianie w czasie trwania związku.

Intymność

Intymność czyli bliskość to wszelkie pozytywne uczucia i działania wzmagające przywiązanie partnerów.

Według Sternberga, na tak pojmowaną intymność składają się:

* pragnienie dbania o dobro partnera,
* przeżywanie szczęścia w obecności partnera i z jego powodu,
* szacunek dla partnera,
* przekonanie, że można nań liczyć w potrzebie,
* wzajemne zrozumienie,
* wzajemne dzielenie się przeżyciami i dobrami duchowymi i materialnymi,
* dawanie i otrzymywanie uczuciowego wsparcia,
* wymiana intymnych informacji,
* uważanie partnera za ważny element własnego życia;
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:37:47

11089
Miłość jest to uczucie, które przejawia się w relacji do drugiej osoby (lub obiektu) połączone z silnym pragnieniem stałego obcowania z nią, czemu może towarzyszyć pociąg fizyczny do osoby będącej obiektem uczucia, a także relacja między osobami oparta na uczuciu miłości.

* Agape (gr.) {łac. Caritas} - to typ miłości bezinteresownej, opierającej się na altruizmie i duchowej więzi, często motywowanej religijnie.

* Philia (gr.) {łac. Amicitia} - miłość wolna od seksu i zmysłowości, przyjacielska, bezinteresowna, lojalna i wierna.

* Eros (gr.) {łac. Amor} - miłość twórcza, kreatywna lub romantyczna, w której dominującą rolę odgrywa sentyment, tęsknota, oczarowanie, pragnienie coraz większej pełni.

* Seksus - miłość zmysłowa, realizująca się w zbliżeniach płciowych, miłość oparta na wzajemnym pożądaniu; najczęściej ma swój początek w zakochaniu.

* Narcyzm - egoizm, miłość do samego siebie.

* Miłość platoniczna - potocznie rozumiana jako miłość aseksualna, eros; Platon w "Uczcie" opisuje historię opowiadaną przez Arystofanesa o bardzo silnej istocie ludzkiej o dwu twarzach, czterech rękach, czterech nogach, plecach i piersiach naokoło, zagrażającej bogom. Zeus znalazł sposób by, nie zabijając ludzi (jak chcieli inni bogowie), osłabić ich poprzez przecięcie każdego na dwie połowy. Od tej pory, każdy szuka drugiej połowy, a gdy ją znajdzie, druga osoba, choć obca, staje się nagle bliska.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 09:34:16

11088
Kuba,
Tu nikt oprócz Ciebie i twoich kompanów fałszywym słowem się nie posługuje. Ponieważ jest to tekst pisany a Ty go będziesz musiał przeczytać nikt tu nie spodziewa się po Tobie, że zrozumiesz ten tekst. Dałeś już wystarczająco dowodów, że nie rozumiesz tego, co czytasz. Spodziewamy się sie natomiast, że napiszesz, że Rydzyk to złodziej lub coś w tym sensie jako ty prawy i uczciwy człowiek z czystym sumieniem możesz napisać, ponieważ Rydzyk Ciebie napadł okradł i kupił sobie, maybacha, czego darować mu nie możesz. Zamysł Rydzyka zbierania jakichkolwiek pieniędzy na cokolwiek nosi znamiona już w samym zamiarze przestępstwa w przeciwieństwie do owsika, który z wielkiej orkiestry postawił sobie willę za kilka milionów kierując się dobrem chorych bezbronnych dzieci sponiewieranych przez własne rodziny, co jest także usprawiedliwioną przyczyną udostępnienia biednym sierotom narkotyków podczas przystanku woodstock. Niech biedactwa za swoją udrękę i wierność owsikowi zażyją sobie trochę prawdziwego życia.
AB

czas wpisu: 2006-02-18 04:58:06

11087
Ham,moj kolezka,rozsupluje milosc na czynniki pierwsze.Moze jest to medoda filozoficzna,moze nie,za glab jestem,wwkazdym badz razie wedlug mnie rozmawiajac o milosci,przedstawiamy siebie,tak,czy inaczej.............
"Zalowala myszka zolwia,ze w skorupce siedzial...
Zolw wiec wyszedl ze skorupki i tak jej powiedzial:
-Stara kurwo,Chuj ci w dupe...
;po czym schowal sie w skorupe....
uncle

czas wpisu: 2006-02-18 02:50:54

11086
nie jestem świętoszkiem - ani nawet moherem dlatego mamprawo napisać jako obiektywny naukowiec paręcytatów jak pieknie ludzie poisza o miłości i co to za uczucie.

rozumiane właściowie jest zatem najwyższą formą Człowieczeństwa.

Ateizm nie wyklucza z zasady i a priori humanizmu - wręcz przeciwnie wydaje się w najczystszej postaci być jego wirną kwintesencją - no ale to ten wywód jest zbyt trudny dla prymitywnych umysłów do odcyfrowania. komentarze na nie zaświadczą o tym - ewentualnie.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 01:33:43

11085
Model ten polega na założeniu, że w procesie miłości poszczególne składniki wpływają na siebie wzajemnie w zależności od stopnia nasilenia pozostałych komponentów. Ewolucja związku jest metaforą obrotu koła.

1. Zrozumienie
2. Wzajemne uzależnienie
3. Ujawnienie siebie,
4. Spełnianie się osobowości i realizacja potrzeb

Fromm uważał, że miłość jest sztuką. Aby nauczyć się kochać, musimy postępować z miłością tak, jak z każdym innym rodzajem sztuki jak na przykład malarstwo czy muzyka. Najpierw powinniśmy opanować teorię, a później zająć się stroną praktyczną. Miłość jest aktywną siłą drzemiącą w człowieku. Trzeba więc nauczyć się wyzwalać ją, a osiągnąć to możemy poprzez działanie. Nie jest miłością branie, bycie kochanym, lecz prawdziwa, dojrzała miłość przejawia się przez obdarzanie innych tym uczuciem, jest to czynny akt dawania samego siebie innym.

Przez czynną, dojrzałą miłość Fromm rozumiał:

* Dawanie siebie innym. Gdy więcej radości czerpie się z dawania niż brania.
* Gdy drugi człowiek, obdarzany uczuciem budzi głębokie i żywe zainteresowanie. Zachowaniem powinna kierować troska o dobro tej osoby.
* Odpowiedzialność za zaspokajanie potrzeb osoby kochanej, w tym głównie potrzeb psychicznych.
* Poszanowanie dla odmienności drugiego człowieka, pozwalanie na rozwój jego indywidualności.
* Staranie by jak najlepiej poznać osobę kochaną.

Fromm wyróżnił miłość braterską, matczyną, miłość samego siebie, miłość Boga i miłość erotyczną. Przez tą ostatnią rozumiał miłość opartą na zespoleniu z drugim człowiekiem jako nie tylko uczucie, ale też decyzje, obietnice. Na miłość erotyczną składa się zakochanie i czynnik świadomy, a więc decyzja by być z drugą osobą, poświęcać jej uwagę i troskę.

za: Fromm E. (1971). O sztuce miłości
ham

czas wpisu: 2006-02-18 01:27:29

11084
Wraz z rozwojem chrześcijaństwa powstawało wiele kolejnych hymnów: "Te Deum Landamus", "Veni Creator", "Stabat Mater", "Pieśń słoneczna" św. Franciszka z Asyżu i "Dies irae" Jana Kasprowicza.
Polskie hymny od początku miały charakter religijny lub patriotyczny: Wincenty z Kielc stworzył hymn "Gaude, Mater Polonia", Jan Kochanowski napisał podniosłą pieśń - hymn "Czego chcesz od nas Panie?", Jan Paweł Woronicz ułożył "Hymn do Boga", Ignacy Krasicki "Hymn do miłości Ojczyzny", Alojzy Felicjański "Hymn na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego", z którego najbardziej znane są słowa "Boże coś Polskę...", Adam Mickiewicz "Hymn na dzień Zwiastowania Najświętszej Panny Marii", Juliusz Słowacki "Hymn o zachodzie słońca" i hymn "Bogurodzica, Dziewica", Jan Kasprowicz "Hymn do św. Franciszka", a Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Hymn do Nirwany".
Należy tu podkreślić, że każda piosenka może stać się hymnem. Tak było z utworem Józefa Wybickiego "Pieśń Legionów Polskich we Włoszech". Zwykła piosenka żołnierska stała się hymnem narodowym, ponieważ dawała wyraz jedności i dążenia do niepodległości narodu polskiego.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 01:21:07

11083
Hymn to uroczysta pieśń pochwalna, opiewająca bóstwo, idee, bohaterskie czyny lub ogólnie akceptowane wartości. Hymn jest wykonywany w podniosłych chwilach, ważnych dla społeczeństwa.
W Biblii znajdują się hymny i fragmenty, które brzmią jak hymny np. w Księdze Przysłów autor-Mądrość zachęca do zdobywania mądrości, bo ona "czcią Cię otoczy, okryje Cię sławą, włoży Ci wieniec wdzięczny na głowę". W Księdze Daniela trzej młodzieńcy słowami hymnu wychwalają Pana, który ma ich w swej opiece. W Ewangelii według św. Łukasza jest hymn pod tytułem "Benedictus", w którym Zachariasz prorokuje przyjście Chrystusa.
Do najpiękniejszych zaliczane są dwa hymny: w Ewangelii św. Jana "Hymn o Słowie", którego początek brzmi:
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo
i "Hymn o miłości" stanowiący część pierwszego listu św. Pawła do Koryntian. Ten ostatni utwór jest pochwałą uczucia miłości. Miłość prawdziwa wyklucza zazdrość, pychę, złość, kłamstwo i gniew, jest natomiast wybaczająca, cierpliwa, łaskawa dobra, wyrozumiała i sprawiedliwa. Jest niezmierzona! Każde ludzkie działanie zaczyna się od wiary, nadziei i miłości, ale miłość jest największa. Trzeba wierzyć w to, co się robi, mieć nadzieję i cierpliwość w pracy i miłować, bo ona opromienia i nadaje sens wszystkiemu.

ham

czas wpisu: 2006-02-18 01:20:44

11082
Hymn do miłości Ojczyzny Ignacego Krasickiego jest w dziejach literatury polskiej tekstem niezwykłym. Ogłoszony zrazu jako utwór samodzielny (w 1774 roku w "Zabawach Przyjemnych i Pożytecznych") zrobił niezwykłą karierę dzieła uderzającego w najczulsze struny patriotyzmu w obliczu groźby unicestwienia państwa polskiego w wyniku polityki państw ościennych po pierwszym rozbiorze Polski. I taki duch recepcji wiersza utrzymywał się w kolejnych latach w sposób jak najbardziej oczywisty. Choć jednocześnie Krasicki włączył ową oktawę do Myszeidy, zmieniając całkowicie warunki, czy też możliwości, albo jeszcze lepiej: okoliczności jej recepcji. Potem, w Monachomachii zamieścił jeszcze jego autorską parodię. Jaki był zamysł, co kierowało Księciem Biskupem Warmińskim, by dokonywać tak radykalnej zmiany sensu tekstu, jego wymowy, która w kolejnych okolicznościach jawiła się coraz to inaczej. Celem planowanej edycji jest ukazanie poprzez liczne przedruki i tłumaczenia wiersza jakże licznych jego obliczy.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 01:18:13

11081
Hymn do miłości ~
(fragment)

Szukałem Ciebie pośród kobiet roju,
czekałem Ciebie o każdej godzinie,
i pełen byłem trwóg i niepokoju,
że zanim przyjdziesz, życie moje minie.

Bo nie wątpiłem, że jesteś, że moje
oczekiwanie nie jest czczem złudzeniem,
że niedaleko gdzieś od Ciebie stoję
z moją tęsknotą, nadzieją, pragnieniem.
Od lat już całych niewidzialnym cieniem
byłem przy Tobie, szukając daremnie
w kobietach Ciebie, coś istniała w mnie.

Ciebie poczułem przed dawnemi laty,
gdy głos w noc cichą zabrzmiał mi nad głową,
a mnie się zdało, że się sypią kwiaty,
że kwiatem na mnie pada każde słowo...

Lata tęskniłem za taką rozmową
i latam czekał, aż się znów powtórzy...
Przyszła - przebrzmiała, jak więdnie liść róży
z kochanej ręki, który barwą bladą
długo swój dawny szkarłat przypomina,
z którym się kończy dzień i dzień zaczyna
i z którym wreszcie na sercu w grób kładą.

Kazimierz Przerwa-Tetmajer
ham

czas wpisu: 2006-02-18 01:14:30

11080
1. Święta miłości kochanej Ojczyzny, czują cię tylko umysły poczciwe! Dla ciebie zjadłe smakują trucizny, dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe, kształcisz kalectwo przez chwalebne blizne, gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe. |: Byle cię można wspomóc, byle wspierać, nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać! :|

2. Wolności, której dobra nie docieka gmin jarzma zwykły, nikczemny i podły! Cecho dusz wielkich, ozdobo człowieka, strumieniu boski, cnót zaszczycon źródły! Tyś tarczą twoich Polaków od wieka, z ciebie się pasmem szczęścia nasze wiodły. |: Większaś nad przemoc! A kto godny poruszył jarzma albo padł swobodny. :|
ham

czas wpisu: 2006-02-18 01:12:43

11079
HYMN DO MIŁOŚCI

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.

Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.

Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.

Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.

Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.

Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.

Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość
- a z nich zaś największa jest miłość.
ham

czas wpisu: 2006-02-18 00:48:50

11078
I Co? Jak zwyklem popieśćili się dobrym (fałszywym ) słowem i się rozeszli w SZUWARY. He he he!
kuba

czas wpisu: 2006-02-17 23:11:49

11077
AB jesteś? na moment proszę w szuwary...Xe Ty tez jak możesz na sekundę.
zmorka

czas wpisu: 2006-02-17 21:29:34

11076
Polska demokracja i praworządność nie są zagrożone; zagrożony jest "układ" - powiedział w Sejmie szef PiS Jarosław Kaczyński w trakcie debaty nad informacją premiera Kazimierza Marcinkiewicza o 100 dniach działalności rządu.
"Z tym »układem« chcemy walczyć, chcemy go zniszczyć metodami prawnymi, dopuszczalnymi w państwie praworządnym i zniszczyć go moralnie" - zapowiedział.

"Nie będzie w Polsce dyktatury i tylko ktoś bardzo głupi może wierzyć w tego rodzaju zagrożenie. Nie będzie w Polsce autorytaryzmu, bo też tylko bardzo głupi ludzie mogą w to wierzyć" - zaznaczył prezes PiS. "Będzie w Polsce porządek, bo to jest w interesie zwykłych ludzi, zwykłych Polaków. A Prawo i Sprawiedliwość jest partią zwykłych Polaków i jesteśmy z tego dumni" - oświadczył J. Kaczyński.
ham

czas wpisu: 2006-02-17 20:00:23

11075
No tak AB, ale wiesz jak z koniem należy postępować...po dobroci i nie zachodzić od tyłu bo kopnie, albo uprze się jak osioł.
Mnie brakuje w Kaczkach takiej zwykłej ludzkiej dyplomacji.
zmorka

czas wpisu: 2006-02-17 19:07:47

11074
I to jest rzeczowe podsumowanie.Dzięki.Swoją drogą PIS niecoprzegina z koalicjantami, chociaż to co wyprawia Giertych to zwykłe świństwo.No ale nie wiadomo na dziś ile w nim konia a ile bydlęcia.
AB

czas wpisu: 2006-02-17 19:05:31

11073
Podsumowywali 100 dni rządu.J.Kaczyński wyraźnie i dobitnie powiedział, że PiS jest po to, aby ukrecić złodziejom łby.Oczywiście wszystkie partie ble, ble, ze rząd nic nie robi ( a poparcie mu rosnie).O dziwo tylko Jędrek, mówił do rzeczy.W wystąpieniu Marcinkiewicza zabrakło mi małego ukłonu w stronę "koalicjantów", bo jakby nie było gdyby nie oni to dupa by była.Ale Jedrek im to też wygarnął.W końcu sam PiS nie wiele może. To ,że chce to za mało.
zmorka

czas wpisu: 2006-02-17 18:54:37

11072
Kurna skąd te wieści bo nie wiem gdzie szukać takich dobrych nowin! ja tu nie mam niestety transmisji z sejmu!Piszcie co tam się dzieje!
AB

czas wpisu: 2006-02-17 18:48:15

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!