| 11450 | Gdybyś ćwoku nie wycinał to byś już dawno miał odpowiedź. Hahaha. Wali mnie czy moje wpisy zachowają się tutaj czy nie. Wystarczy, że kilka osób mnie dziś tu poparło. hahaha! To cie tak wkurwiło???? Hahaha. kuba czas wpisu: 2006-02-20 15:52:19 |
| 11449 | Kuba, nie wpiszesz tu nic choćbys miał nawet przebłysk świadomości, dopóki nie napiszesz kto jeszcze oprócz Lecha był w rządzie albo że tylko lech był w rządzie.koniec kropka. Naucz się że jak sie zaczyna to się kończy. AB czas wpisu: 2006-02-20 15:49:47 |
| 11448 | Polowanie na Kubę. Google : TW "kuba" rezultat - link ipn www.videofact.com/polska/gotowe/p/prus/prus.html czas wpisu: 2006-02-20 15:49:22 |
| 11447 | Widzę, że kogos prawda w oczy kole. Hahahaha! Wycinaj prostaku. Wycinaj. Tyle twojego. kuba czas wpisu: 2006-02-20 15:48:35 |
| 11446 | kuba z toba nikt tu nie dyskutuje, ty jestes chory i powinienes sie leczyc , radze zacząć szybko, bo choroba moze sie rozwinąc, widze ze te 2 fakultety stoją ci kością w gardle i nie mozesz o nich zapomnieć , wiec dobra rada- idz do psychiatry, moze ham skieruje cie do dobrego specjalisty ,popytaj go xe czas wpisu: 2006-02-20 15:40:17 |
| 11445 | Sąd amerykański uznał, ze pozwani[ Wprost] nie mieli żadnych związków z Karoliną Południową , nie moga więc odpowiadać przed sądem w tym stanie.Podobno zięc cimocha jest prawnikiem, jeżeli tak to b. słabym- nalezy sadzic. HA HA HA HA xe czas wpisu: 2006-02-20 15:34:42 |
| 11444 | Don Cimoszone znowu przegrał, jakie to dziwne, ze tam w tej Ameryce sie go nie boją, nie? xe czas wpisu: 2006-02-20 15:29:13 |
| 11443 | onie!- n a s t o o b c h o d z i, bo ta strona powstała przeciw wybraniu cimoszewicza na prezydenta i od tego sie wszystko zaczęło, jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj! xe czas wpisu: 2006-02-20 15:26:41 |
| 11442 | cimochowi i jego rodzince pomyliły sie kraje, myśleli , ze w Usa prawo działa tak jak w Polsce, ze są rowni i równiejsi i tu sie omylili!!! HA HA HA!!!! xe czas wpisu: 2006-02-20 15:23:59 |
| 11441 | Na karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat oraz odebranie prawa jazdy na 3 lata skazał w poniedziałek sąd w podwarszawskim Pruszkowie byłą posłankę Renatę Szynalską (SLD, później niezrzesz.). Sąd uznał, że jest ona winna spowodowania wypadku samochodowego w stanie nietrzeźwym - miała powyżej 0,8 promila alkoholu we krwi. Sąd skazał ponadto b. posłankę na karę 7 tys. zł grzywny i ok. 9 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonego - potrąconego przez nią przechodnia na przejściu dla pieszych. Sędzia Katarzyna Kaczor przypomniała, że Szynalska przyznała się do spowodowania wypadku, ale odrzuciła zarzut o nietrzeźwości, twierdząc, że przeddzień wypadku wieczorem wypiła dwa piwa. Sędzia powołała się na opinię biegłego toksykologa, który na podstawie tzw. badań retrospektywnych wydychanego powietrza (Szynalska została poddana badaniu alkomatem około cztery godziny po wypadku), stwierdził, że oskarżona w chwili wypadku miała od 0,8 do 1,2 promila alkoholu we krwi. "Trzeba podzielić opinię biegłego" - powiedziała sędzia. Zdaniem sądu, nie można dać też wiary wyjaśnieniom oskarżonej, że ktoś w serwisie samochodowym, gdzie trafiła po wypadku, dolał jej alkoholu do kawy. "Osoba dorosła wyczułaby alkohol w napoju" - podkreśliła sędzia. Szynalska nie stawiła się na ogłoszenie wyroku. Jej obrońca powiedział dziennikarzom, że decyzję o ewentualnej apelacji podejmie po konsultacji ze swoją klientką. Dodał, że są wątpliwości co do jej nietrzeźwości w chwili wypadku, ponieważ zdaniem biegłych badanie retrospektywne powinno być wykonywane z próbek krwi, a nie wydychanego powietrza. Do wypadku doszło we wrześniu 2004 r. pod Nadarzynem (Mazowieckie). Poszkodowany został 18-latek, który trafił do szpitala; doznał obrażeń m.in. obu kości podudzia, głowy i klatki piersiowej. ham czas wpisu: 2006-02-20 11:48:31 |
| 11440 | swietne - mniej wiecej - nic dodac nic ujac ham czas wpisu: 2006-02-20 11:44:35 |
| 11439 | Kuba, nie wklejaj nam tu tego syfu który ci zmutowaną z włosa komórke mózgową wyczyścił.Chcesz coś cytować to cytuj źródła a nie pojebanych pismaków.Cytuj dokumenty nie opinie bo opinie mamy własne. AB czas wpisu: 2006-02-20 01:36:59 |
| 11438 | "xe! Mówiłem ci juz co ja myślę o twoich opiniach. Mam co prawda tylko jeden fakultet ale co mi tam - bedę tu PiSał. Hahahahaha"a powinieneś mieć trzy dziennie fakultety i dobrze po nich dupsko wycierać.Jeden fakultet dziennie to problem z żołądkiem.Ham jako lekarz może potwierdzić. AB czas wpisu: 2006-02-20 01:33:31 |
| 11437 | "AB! Napisałem ci! Jak wyciąłeś - twoja sprawa" Coś mi chuju napisał? Że Lech Kaczyński był w rządzie? Jeśli nie znalazłeś nikogo więcej to napisz to wyraźnie debilu żeby było wiadomo, że w ten punk jest zakończony. Wtedy mamy tak: PIS nigdy nie rządził a wcześniej jedynie Lech Kaczyński uczestniczył w rządzie( Rząd Jerzego Buzka, resort sprawiedliwości, Przynależność partyjna PC)Wtedy uznamy, że jesteś na tyle wyuczony, że możemy rozmawiać dalej. Jeśli nie podaj kutasie, kto jeszcze oprócz Lecha Kazcyńskiego był w Polskim Rządzie. AB czas wpisu: 2006-02-20 01:29:35 |
| 11436 | Prawozadnosc,bez prawnikow grzmi portal inernetowy,fakty-interia.Niewielu napewno zaciekawilo sie,na jakiej to zasadzie dziala portal internetowy -fakty-interia,ano tuba Agory.Jakies Rywiny,Rapaczynskie,Michniki-siedemnascie baniek w te,sto w tamte,Agora slowem jednym...Nic nikomu nie mowi.No to wam powiem.Mam kolezke,pisujacego w organie,zadzwonil wlasnie do mnie,u mnie jest 6 45,czyli w Polsce 1 45 i wlasnie jest natychmiastowe spotkanie kolegium dziennikarskiego Gazety Wybiorczej.Nawet pijany Michnik sie zjawil.Ciekawe co na to drukaze z Rswa -prasa,ktorzy cos drukowac musza. W kazdym badz razie na biezaco spioszkowie,bede informowal. PS.I niestety juz Kubusia tu nie zobaczymy....szkoda wielka.... Zagrywka,podpuszczka,moze sie nie udala,ale ferment zasial..... uncle czas wpisu: 2006-02-20 00:54:24 |
| 11435 | Wlasnie po to sa wysylani Kubusie na fora takie jak te by mieszac.Ta cala zadyma z profesorami karnego prawa/o ktorych pisze ham/jest podkladeczka,swoistym sondazem,jak ten pierdolony glab Nowak,czy Kowalski zareaguje.Rybinski w swoim felietonie zapytal bezosobowo profesorow ktory do momentu dostania w leb pala bejzbolowa,bedzie sie upieral....Jest to kurewska hucpa.Wylazi motherfucker jak na dloni uklad.... Dlatego tak Ziobre obrzucaja blotem.Czy kurwa mam napisac ,ze prof.Zoll jest na pasku czerwonego ukladziku?To,ze mieszkam z dala od gejszeftow pruszkowsko-rozbratowych,millerowych,sobotkowych i innego kurestwa,nie oznacza,ze zamkniecie mi buzie.Dlatego Kubusie sie np.tu zjawiaja.Dotarlo kurwa go mac!!!!!Przepraszam! uncle czas wpisu: 2006-02-19 23:20:24 |
| 11434 | W UE dojrzewa koncepcja dokonania przeglądu regulacji pod tym katem, aby usunąć te, które rynek krępują, spowalniają rozwój, ograniczają konkurencyjność, a nie są konieczne dla ochrony określonych wartości. WNIOSEK PO CO NAM JESZCZE PASOŻYTNICZE SLD W UE - oni za nich myślą a komuchy tylko nabijają sobie kabzę ? ham czas wpisu: 2006-02-19 23:01:33 |
| 11433 | Ma to tym większe znaczenie, gdy punktem wyjścia jest monopol, jak w przypadku kolei w Polsce. Dlatego niektóre regulacje, np. dyrektywy UE dotyczące kolei, energii elektrycznej, gazu itp., liberalizują rynek, tradycyjnie zmonopolizowany, nie tylko w krajach z socjalistyczną przeszłością. Jest jeszcze inna kategoria regulacji, takich jak np. przepisy sanitarne, przepisy o lekach, o bezpieczeństwie i higienie pracy, ochronie środowiska itd. Chronią one pewne wartości podstawowe i narzucają uczestnikom rynku pewne ramy działania. Rzecz w tym, aby istotnie chroniły zdrowie czy nawet życie konsumenta, a nie stawały się czynnikami dodatkowych kosztów lub zwiększenia ryzyka korupcji. W UE dojrzewa koncepcja dokonania przeglądu regulacji pod tym katem, aby usunąć te, które rynek krępują, spowalniają rozwój, ograniczają konkurencyjność, a nie są konieczne dla ochrony określonych wartości. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:59:45 |
| 11432 | Jeżeli tworzymy programy zmian strukturalnych w danej branży – kolej, górnictwo – lub jakimś regionie, które kosztują, to ponosimy pewne ryzyko. Popierałem, a czasem i sam byłem promotorem takich programów. Skutek zależy od konsekwencji w ich wdrażaniu. Jej brak skutkuje marnowaniem pieniędzy podatnika. Konsekwencja pozwala na złagodzenie skutków przekształceń, które wymuszają zmianę pracy, czasem miejsca zamieszkania. Zasady, które chronią Czymś zupełnie odmiennym jest regulacyjna funkcja państwa. Rynki wielu usług i produktów działają zupełnie dobrze bez regulacji państwowej i jej wprowadzenie nikomu nie jest potrzebne. Jednak rynek usług telekomunikacyjnych, bankowych lub ubezpieczeń z różnych powodów wymaga regulacji, czasami skomplikowanej. Telekomunikacja, elektryczność, gaz, woda i kanalizacja to przykłady przemysłów, w których korzyść skali jest bardzo duża i zwiększanie produkcji oraz liczby klientów na ogół obniża koszty. Na rynku nieregulowanym dochodzi więc do szybkiego zmonopolizowania produkcji – jawnie albo poprzez zmowę producentów czy też dostawców. Ubezpieczenia i banki to przykład na to, że poziom informacji i szansa wystarczającej oceny jakości (pewności) firmy przez drobnego klienta może być mała i powstaje rażąca dysproporcja wiedzy i informacji pomiędzy różnymi uczestnikami rynku (np. drobnym ciułaczem i wielkim bankiem). W wymienionych przypadkach konieczne są regulacje i instytucje – urząd antymonopolowy, nadzór bankowy, urząd regulacji energetyki – nadzorujące ich przestrzeganie, aby rynek działał prawidłowo, a czasami, aby w ogóle zaistniał. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:59:26 |
| 11431 | deregulacja jest sposobem odebrania prawnikom podstaw zarobkowania - tak skomplikowali wszystko, ze nikt nie dojdzie. system precedensowy i ostracyzm DEREGULACJA [łac.], ekon. zmniejszenie zakresu i stopnia szczegółowości regulacji ekon., tzn. oddziaływania państwa na rynek przez ustalanie np. cen, jakości i ilości produkcji danego dobra czy usługi. Czym innym są ingerencje w gospodarkę polegające na ręcznym sterowaniu, czyli psucie rynku, czym innym polityka gospodarcza i kontrolowana pomoc publiczna, a czym innym jeszcze funkcje regulacyjne państwa lub Unii Europejskiej. Wymuszone – na ogół wcale nie przez najbardziej potrzebujących, tylko przez najbardziej wpływowych lub hałaśliwych – zwolnienia od podatków i składek ZUS, umorzenia długów itp. obciążają jednych na rzecz drugich i raczej odwlekają konieczne zmiany niż cokolwiek poprawiają. Niestety do tego właśnie sprowadza się często polityka gospodarcza, gdyż rząd rzadko jest na tyle silny aby móc kierować środki na cele racjonalnie umotywowane na gruncie jakiejkolwiek doktryny ekonomicznej lub społecznej. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:58:48 |
| 11430 | Ziobro kontra klika sprawiedliwości Zwolennik stalinowskich metod", "kłamca", "prawny dyletant". To tylko kilka epitetów, którymi jest obrzucany Zbigniew Ziobro. Przed nim żaden minister sprawiedliwości III RP nie był tak zaciekle atakowany przez polityków, prawników (szczególnie profesurę), przedstawicieli "trzeciej władzy", byłych funkcjonariuszy tajnych służb, a także przez dużą część mediów. Zbigniew Ziobro po prostu naruszył - jak kilka lat temu Lech Kaczyński, gdy został szefem resortu sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka - ponadpartyjne układy i mafijno-przestępcze interesy. To te interesy i układy spowodowały, że Polska wciąż jest w czołówce europejskich statystyk dotyczących najgorszych praktyk wymiaru sprawiedliwości. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:54:12 |
| 11429 | wedle mentalności lewicowej majatek może pochodzić tylko z nielegalnego źródła. tak wynika z wypowiedzi kuby. i tak to w praktyce PZPR i SLD finansowej zgadza się i wypominanie innym o tym świadczy. mój pradziadek był z książąt. moja prababka była bogatą hrabiną. liczy się kumulowanie majatku przez pokolenia. czasy arystokracji skończyły sie teraz jesteśmy arytokracją nauki i sztuki. intelektualistami. twórcami kultury. tu odbywa się misterium. kuba jetsś statystą, pretekstem. najważniejsza jest Twoja Rodzina jeśli uwaqżasz inaczej jesteś głupcem. Zaprzecz sobie. Zaprzecz. I nie musisz doprabiac teorii ani ideologii do tego to prawo naturalne z sawann Afryki i wybrzeży Oceanu Indyjskiego gdzie zaczęła sie ekspansja the genetic journey of mankind po autostradzie plaż. Zaprzecz. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:50:03 |
| 11428 | Dla Kubusia,blondynka rozumiem; Siedza dwie blondynki w kinie i w pewnej chwili jedna szepcze na ucho drugiej:-sluchaj,facet siedzacy obok masturbuje sie.... :-olewaj to,ogladaj film! -"Kiedy nie moge.On uzywa mojej reki... uncle czas wpisu: 2006-02-19 22:36:00 |
| 11427 | Na koniec PAP wzięła „na warsztat” felieton z austriackiej gazety „Der Standard”, gdzie autor przychyla się do negatywnych opinii PO na temat wydarzeń towarzyszących układaniu paktu stabilizacyjnego i posługuje się pojęciem „cynicznej rozgrywki” stosowanej przez PiS. „Chodzi tu o grę o władzę, w której państwo bierze się jako zakładnika i która ma niewiele wspólnego z chrześcijańskimi ideałami jej bliźniaczych aktorów”—pisze austriacki komentator. Po przeczytaniu tych wszystkich „obiektywnie” dobranych wyciągów z prasy zagranicznej powstaje pytanie: czy sygnatariusze paktu nie powinni jednak zmienić ustawy tak, by pogonić to całe „apolityczne” towarzystwo i czy taki—z pozoru niewinny—dobór informacji zagranicznych o Polsce nie zwiastuje możliwości powstania w niedalekiej przyszłości koalicji PO-SLD? Obie partie są bowiem zainteresowane przedstawianiem tej prezydentury i tego paktu w jak najczarniejszych barwach, aby potem triumfalnie powrócić do władzy pod hasłem obrony demokracji i brukselskiego dyktatu. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:30:27 |
| 11426 | A jaki to obraz wyłania się z lektury nadesłanych wyciągów? Bardzo ponury. Oto bowiem brytyjski „Financial Times” ma opisywać nerwową atmosferę wielogodzinnego oczekiwania na orędzie Prezydenta RP, która groziła wręcz…załamaniem na giełdzie i znacznym obniżeniem wartości złotego. Jest tam też mowa o „wyborczym pistolecie” wycelowanym w głowy przywódców dwóch mniejszych „populistycznych” partii, które zdecydowały się podpisać pakt stabilizacyjny. Dalej PAP podaje cytat z niemieckiej gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, która miała pisać o „dramatycznie eskalowanej formie inscenizacji” ze strony Kaczyńskich, aby tylko pozbawić Samoobronę i LPR możliwości popierania projektów ustaw autorstwa PO. Agencji podobał się też fragment z tejże gazety, gdzie jest mowa o budowaniu przez PiS IV Rzeczypospolitej razem z obiema "nastawionymi wrogo wobec demokracji i Europy frakcjami prawicowymi”. W ten to sposób „ze strachu przed wyborcami ekstremiści zawarli umowę o tolerowaniu rządu, a obecnie zrezygnowali oni w dodatku z reszty politycznego pola manewru.” Rozpoczną się teraz jednak i „zapowiedziane przez Kaczyńskich czystki w państwowych mediach, przedsiębiorstwach i administracji, a tworząca się IV Rzeczpospolita nie będzie już krajem, który Unia Europejska powitała dwa lata temu." Mamy zatem przez to zrozumieć, że niemieccy dziennikarze odmalowują Polskę jako kraj oszołomów kłócących się o stołki i prowadzących gierki zmierzające do obalenia ustroju demokratycznego (uchodzącego za standard wśród eurokratów z Brukseli) i do oderwania się naszego państwa od „dobroczynnej” struktury Unii Europejskiej. Wmawia się ponadto czytelnikom niejako przy okazji, że Samoobrona to ekstremiści spod znaku…prawicy! ham czas wpisu: 2006-02-19 22:29:54 |
| 11425 | MANIPULACJE PAP Wybiórcze wyciągi PAP-u z prasy zagranicznej Już po zawarciu paktu stabilizacyjnego gruchnęła wieść, że toczy się batalia pomiędzy sygnatariuszami tego dokumentu o obsadę stanowisk w Polskiej Agencji Prasowej (PAP), a rzekome apetyty LPR-u miał ostudzić sam Jarosław Kaczyński, który powołał się na obowiązującą nadal ustawę zakazującą wprowadzania do tej agencji osób z politycznego nadania. Wspomniane usiłowania zmiany kierownictwa PAP-u miały jednak coś na rzeczy, gdy przypomnimy sobie, że na jej czele stoi nadal Waldemar Siwiński—wydawca książek tow. Kwaśniewskiego, a więc osoba „wybitnie apolityczna”, reprezentująca „neutralność światopoglądową”. Również w Radzie Programowej zasiada m. in. były senator SLD Ryszard Sławiński—ojciec znanego dziennikarza Piotra, który—jako człowiek Roberta Kwiatkowskiego—objął kilka lat temu szefostwo telewizyjnych „Wiadomości”. Wówczas to popisał się pismem do swoich podwładnych, w którym Ojca Świętego Jana Pawła II sugerował nazywać „panem Karolem Wojtyłą”, „liderem państwa watykańskiego” i „przywódcą rzymskich katolików”. I właśnie Agencja pod takim to kierownictwem „zalała” ostatnio rynek mediów wyciągami z prasy zagranicznej, z których jednoznacznie wynika, że bracia Kaczyńscy prowadzą jakąś cyniczną, brudną grę i że przeprowadzają też jakieś polityczne machinacje z możliwością rozwiązania Sejmu w tle. Charakterystyczne przy tym, że nie ma ani jednej depeszy PAP-u, która prezentowałaby inne stanowisko, bardziej korzystne dla PiS-u i dla przywódców tej partii. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:29:13 |
| 11424 | Ludzie ci nie mogą znieść tego że został złamany monopol na przekaz informacji w formie pierwszeństwa transmisji z podpisania paktu stabilizacyjnego przez Radio Maryja i TV Trwam i dlatego posuwają się do takich metod rodem z głębokiego PRL-u. Red. St. Michalkiewicz nazywa tych ludzi beneficjentami Okrągłego Stołu. Mają oni jeszcze w swych rękach mediach publiczne i sporą część prywatnych. Nauczeni w PRL że nie ma konkurencji nie mogą znieść takich sytuacji i próbują odwracać kota ogonem zrzucając swą nieudolność na konkurencję próbując ograniczyć jej wpływ poprzez wywarcie nacisku na Kościół. Ale Kościół nie dał im się w PRLu nie da się i teraz. Tak nam dopomóż Bóg! Beneficjanci Okrągłego Stołu uważają oni, że założenia pakt stabilizacyjny jest w nich wymierzony i być może chcieliby swoim sprawozdaniem nieco namieszać. Oj strach i czarne chmury zbierają się nad Okrągłym Stołem. Czyżby zbliżał się dzień na wzór tego z 16 października 1978 roku? ham czas wpisu: 2006-02-19 22:26:57 |
| 11423 | O. Zdzisław Klafka nie jest „prowincjałem polskich redemptorystów” tylko prowincjałem Warszawskiej Prowincji Zgromadzenia Redemptorystów. Nie może być upominany przez polski KEP tylko jak już to przez swoich przełożonych ze Zgromadzenia czyli przez J.Tobina, który to w informacji telewizyjnej miał rzekomo powiedzieć że „jest to wewnętrzna sprawa polskiego Kościoła”. Czyli z pewnością o. Tobin wcale tego nie powiedział. W informacji mowa jest też o „polskim Kościele”. Nikt z ludzi Kościoła nie powie Kościół polski bo jest to ewidentne rozbijanie, powie natomiast Kościół w Polsce. Tak więc duchowny na pewno by tego nie powiedział. Sprawa Radia Maryja i warszawskiej prowincji redemptorystów to oczywiście sprawa o. J. Tobina. Taka jest formuła Kościoła Powszechnego, który składa się z autonomicznych Kościołów partykularnych, które to znowu mają swoje wewnętrzne reguły, które nie stoją w sprzeczności z Kościołem Powszechnym. To jest trudne do zrozumienia dla ludzi myślących trybem posttotalitarnym, socjalistycznym i kolektywistycznym. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:25:50 |
| 11422 | Telegazeta w tym samym tonie pisze: „Prezydium KEP upomniało prowincjała polskich redemptorystów o. Zdzisława Klafkę za działania Radia Maryja TV Trwam w wyniku których „Kościół jest postrzegany jako strona jednoznacznie popierająca jedną partię polityczną.” List skierowany do przełożonego zakonu z datą 7 bm podpisali przewodniczący KEP abp Józef Michalik, z-ca przewodniczącego KEP abp Stanisław Gądecki, sekretarz generalny KEP bp Piotr Libera. Ojciec Klafka nie wypowiada się na temat listu. Zdaniem urzędującego w Rzymie przełożonego zgromadzenia redemptorystów o. Josepha Williama Tobina to wewnętrzna sprawa polskiego Kościoła”. Pierwsza sprawa która rzuca się natychmiast w oczy temu kto zna się na strukturze Kościoła w ogóle to to że w informacji tej roi błędów, manipulacji i kłamstw jak od pszczół w słynnym horrorze „Rój”. Pakt stabilizacyjny podpisały trzy duże partie polskie, a nie jedna, którą rzekomo ma popierać Radio Maryja, więc mamy nie tylko kłamstwa ale i absurd. Poza tym sygantariusze paktu mieli prawo zaprosić media takie jakie im się podobało. Sprawa obecności RM, ND i TV Trwam leżała w gestii sygnatariuszy a nie ich samych. Kolejny absurd. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:25:17 |
| 11421 | Wiem.Tylko pozwole sobie zauwazyc,ze rzeczony Kubus,po to tylko sie zjawil,abysmy wlasnie sie sami przed soba tlumaczyli.Kiedys w przeszlosci czasach liznalem wydzial dziennikarstwa,a byl to pamietaj rok 79,i pamietam,czego nas chciano uczyc,wrecz....ale czasy juz tak odlegle,ze......Wiem jedno /bo wiem/ta stronka wlasnie jest sola w oku,pewnym panom/towarzyszom /i stad te wizyty.Jeden bardziej rozgarniety,inny nie,fuck him,aby byl mlyn...I o to Moj Przesympatyczny Kolego XE biega. uncle czas wpisu: 2006-02-19 22:22:41 |
| 11420 | xe! Mówiłem ci juz co ja myślę o twoich opiniach. Mam co prawda tylko jeden fakultet ale co mi tam - bedę tu PiSał. Hahahahaha! kuba czas wpisu: 2006-02-19 22:18:08 |
| 11419 | czy ty kuba nie widzisz, ze cie nikt tu nie chce? po co sie wpychasz nieproszony? nie nauczyli cie w domu, ze nie nalezy byc natrętnym? xe czas wpisu: 2006-02-19 22:15:57 |
| 11418 | w 1991 roku napisałem groteske pt. Das Speil po polsku gra. Od bywała sie na scenach takiego forum. Wszystko odgrywa się według wówczas przewidzianego scenariusza. Wynik jest zdeterminowany. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:12:43 |
| 11417 | 11417- a przyczepiaj sie , mam to w nosie, twoje opinie na mój temat są mi doskonale obojętne, kuba xe czas wpisu: 2006-02-19 22:10:08 |
| 11416 | dal kuby z Salem nie ma ucieczki. Horyzont zamyka wysoka ściana zbita z desek, świat, który będziemy podglądaćzza uchylonych drzwi, jest pułapką, miejscem odciętym od reszty świata, gdzie ludzie wzajemnymi zeznaniami decydują o życiu i śmierci. Inscenizacja odarta jest z magii i sił nadprzyrodzonych. Od początku konsekwentnie obnaża się wzajemne spiskowanie pod pretekstem opętania. Zawiść jest najpotężniejszą siłą sprawczą. Zazdrość, która uparcie pchnie w kłamstwo Abigail - sprytną dziewczynę, która nie zbacza z raz obranej ścieżki. To dynamiczny spektakl, w którym każde najpierw wypowiedziane, następnie wykrzyczane słowo silnie buduje napięcie. Atmosfera robi się nieznośna, ma się ochotę razem z bohaterami krzyczeć, że to wszystko bzdury i kłamstwa. Chce się krzyczeć, bo nieobce przecież są nam przedstawiane siedemnastowieczne mechanizmy wzajemnego obrzucania fałszywymi oskarżeniami - nie tylko ze świata współczesnej polityki. A jednocześnie strach krępuje mówienie prawdy, kłamstwo jest łatwiejsze. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:08:34 |
| 11415 | drogi uncle, chcialem jak z czlowiekiem, Ab tak ładnie namawiał do wspólnej dyskusji, ale się nie dało, niestety, więc moje dobre chęci się wyczerpały i na tym koniec, zostawię kube Wam, bo lepiej umiecie przeklinac, chociaz hamowi tez nic nie brakuje xe czas wpisu: 2006-02-19 22:06:31 |
| 11414 | Martin Luther and Philipp Melanchthon are said to have alleged Faust's companionship with the devil. However, it is also possible that the name "Faust" (German for "fist") is related to Italian "fausto". Fausto is possibly derived from the Latin adjective "faustus", meaning "auspicious" or "lucky". There may also be a connection with the fustum (Latin for "doctor's staff") of Aesculapius and other doctors of the time, an item likely to have figured prominently in the Legend of the Damnation of the Good Doctor of Paris, Cenodoxus, which also was an influence on Goethe's version. The name of "Faust" has since become attached to any number of legendary tales about a charlatan alchemist (some claim "astrologer and necromancer"), whose pride, vanity, and vile hucksterism would inevitably lead to his doom. Similarly, the adjective "faustian" has come to denote any acts or constellations that involve human hubris leading to doom. In Polish folklore there exists a tale with a Pan Twardowski in a role similar to Faust's, which seems to have originated roughly at the same time. It is unclear if and to what extent the two tales have a common origin or influenced each other. The figure of Pan Twardowski is supposedly based on a 16th century German emigrant to Kraków, then the Polish capital. Interestingly, according to Melanchthon, the historic Johann Faust had studied in Kraków, as well. ham czas wpisu: 2006-02-19 22:06:06 |
| 11413 | The Faust tale is a variation of the story about a negotiated pact between man and the devil, involving human hubris and diabolic cunning; the oldest extant version is the tale of Theophilus of Adana. The origin of the protagonist's name and persona remains unclear. It is widely assumed to be based on the figure of the German magician and alchemist Dr. Johann Georg Faust (approximately 1480-1540), a dubious magician and alchemist probably from Knittlingen, Württemberg, who obtained a degree in divinity from Heidelberg University in 1509. According to one account, Faust's poor reputation became legendary when while in prison, in exchange for wine he "offered to show a chaplain how to remove hair from his face without a razor; the chaplain provided the wine and Faustus provided the chaplain with a salve of arsenic, which removed not only the hair but the flesh." (Barnett). ham czas wpisu: 2006-02-19 22:05:43 |
| 11412 | PZPR to postępowa siła napędowa SLD ham czas wpisu: 2006-02-19 22:01:42 |
| 11411 | dobrze sraja ze ssmiechu bo ten się śmnieje i sra kto sra ostatni ze śmiechu ze strachu tatus był w zomo czy w ormo ? ham czas wpisu: 2006-02-19 22:00:54 |
| 11410 | xe! Na twoje specjalne życzenie nie czepiam się literówek! Mofe byc? Hahaha! Cholera: "może być"? kuba czas wpisu: 2006-02-19 22:00:54 |
| 11409 | Przypomne,bo ktos moze mnie posadzac o "oszolomstwo" Tak wypowiada sie Kubus: 11313"Czy rozumiecie kurwy slowo "w wiekszosci"???????? Prawda,ze ladnie i suksc w moim troche stylu.Ja rozumiem pojetnych uczni,dlatego kolego XE tlumaczylem Ci,jak chlopu na miedzy,z kurwami rozmawia sie w ich jezyku niestety. uncle czas wpisu: 2006-02-19 22:00:39 |
| 11408 | przyczep sie teraz kuba, ze napisal ze starchu, a nie ze strachu i zaraz poczujesz sie lepiej xe czas wpisu: 2006-02-19 21:58:41 |
| 11407 | xe! zaznacz że to twoje skromne zdanie! kuba czas wpisu: 2006-02-19 21:57:55 |
| 11406 | nie zamierzam ci tego udawadniac i cie przekonywac , kuba, tylko mnie nie pouczaj jak mam pisac, bo wiem o tym lepiej od ciebie xe czas wpisu: 2006-02-19 21:56:33 |
| 11405 | Srają ale ze śmiechu. Hahahaha! kuba czas wpisu: 2006-02-19 21:55:28 |
| 11404 | solidaruchy i awuasiory to słwonictwo emrytowanych milicjantó, zomowców i ubeków. oni sraja ze starchu, że im sie do dupy dobiorą teraz budzi sie ich potomstwo tyle, że nie kojarzy nic bo rozumu ich ojcowie nie mieli zostala sie cienka renta i kurwa co tu zerobic ham czas wpisu: 2006-02-19 21:54:04 |
| 11403 | AB! Napisałem ci! Jak wyciąłeś - twoja sprawa. kuba czas wpisu: 2006-02-19 21:51:26 |
| 11402 | idziesz wieczorem maszpistolet z tłumikiem i paf paf z zimnąkrwia rozpierdalasz pare liżacych sie pedałów drgawki osuwająsie lęży kupa gnoju pomału odchodzisz zbrodnia doskonała - słychać jak się slinia i tez zapach męskich perfum pokrywający smród gówna uleczeni z homoseksualizmu ham czas wpisu: 2006-02-19 21:49:51 |
| 11401 | Homofobia tak ale twoje upośledzenie nie.Nadal czekam na final twojego twierdzenia że PIS juz rządził.Kto jescze oprócz Lecha Kaczyńskiego był w rządzie i w jakim.Albo poprostu napisz że jedynie lech kaczyński z PIS był członkiem rządu i więcej nie było.To trzeba zakończyć. AB czas wpisu: 2006-02-19 21:49:07 |