Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

13500
Zatem grzech to nox - czynnik w ujęciu antropologicznym szkodliwy w życiu społecznym porównaj po angielsku (angielki jest jezykiem powszechnie znanym przez ludzi wyksztłaconych ajk łacina w przeszłości - istynieja programy do tłumaczenia) ta strona nie jest dla proletów i analfabetów więc cytuje świadomie aby uruchomic inteligencję co oznacza przedrostek noxi z łaciny w angielskim i z czym sie musi kojarzyć

nox-, noxi-, noc-, nui-, nic-, nec-
(Latin: harmful-szkodliwy, injurious-powodującu uraz; kill-zabójczy)


innocent - niewinny, bezgrzeszny
innoxious - nieszkodliwy
nocent - szkodliwy
noxious - szkodliwy

Grzech to czynnik zabójczy, szkodliwy urazowy jak uraz mechaniczny, termiczny czy chemiczny, psychiczny eliminujący jednostke przemijająco lub trwale z zycia osobistego i społecznego.

Jan Paweł II dokonał podczas swojego Pontyfikatu (pons to most - Pontyfex to Budowniczy Mostó - łączenie ludzi) poprzez pielgrzymowanie zbliżenia heirarchii z laikatem. Myślę, że nazwanie grzechem czynnikiem i czynem szkodliwym społecznie dla dokonującej go jednostki jest potrzebnymn i prostym tłumaczeniem liturgicznego języka symbolicznej tradycji na wspólczesny język nauki. Nic nie trąci myszka ani nie jest naiwną wiara. To jest głeboka istotna prawda o życiu międzyludzkich działań socjalnych. Podobnie należy interpretować słówa dotycxzące Miłości Bliźniego i Miłosuerdzia jako algorytmu egositycznego altruizmu - pojęcia najbardziej istotnego w antropologii dla zrozumienia skutecznośći ekspansji gatunku ludzkiego w historii nauralnej Ziemi.

Ta tradycja i inetrpretacja jest sumą wieków ludzkiego doświadczenia popratego nauka i zachowuje wąznośc ponad światopogląd katolicki i ateistyczny.

Pomiędzy religia i nauka nie ma konfliktu a pomiędzy klerem i laikatem nie ma barier niezrozumienia. Prawda jest tylko jedna. Tylko niekiedy trzeba ja jasno wyłoźyć. Jedni akceptuja Objawienie inni Wyjaśnienie.
ham

czas wpisu: 2006-04-09 08:27:13

13499
Grzech - to staromodne słowo nie pasuje jakby do nowoczesnego człowieka. Światłego , wykształconego bytego w świecie, kosmopolity, myśliciela, filozofa, antropologa, użytkownika najnowocześniejszych zdobyczy informatyki.

Jednak istnieje konflikt emocjonalno-racjonalny pomiędzy koniecznością respektowania tradycji kulturowych w extrapolacji zwierzęcych instynktów i praktyki życia codziennego w megacity metropolii świata i stolicach. Człowiek jest zwierzęciem myśłącym i religia pogodziłą się z nauka juz dawno rozwiązując ten dylemat.

W nowoczesnym ujęciu słowo grzech w interpertacji antropologii genetycznej i ewolucyjnej jest łamaniem zasad instynktownycvh i kulturowych obowiązujących dla gatunku ludzkiego. Grzech jest czynnikiem selekcji ewolucyjnej bo eliminuje w społeczeństwach od rozrodu wszelkich odszczepieńców od norm socjalnych.

Trącące myszką słowo niesie za sobą więc istotne dla życia przesłanie - nie grzesz jeśliu chesz życ długo i szczęśliwie. To proste. Jeśli będziesz postepował zgodnie z natura ludzką a tę jako lekarz i neurofizjolog znam. Więć uśmiechjam się, że nikt nie jest w stanie mi zaprzeczyć ani tego wywodu skontrować. Ludzki umysł jako sensor i społeczna pyschologia działania jako efektor to prosty homeostat cybernetyczny eleiminujący skutki sprzężenia zwrotnego dodatniego.

Dla wielu ludzi kategorii b. to zbyt zawiły i skomplikowany wywód. Ale dla ludzi kategorii a. powód do mądrej zadumy.

Pozdrawiam wszystkich i zpraszam do myślenia ab
ham

czas wpisu: 2006-04-09 08:05:37

13498
ateizm jest bezliturgicznym kultem w niemożliwym do udowodnienia naukowego zarówno zaprzeczeniu istnienia jak i istnieniu Boga. Problem współczesnych laików wierzących i niewierzacych polega na definicji Boga i grzechu i na "staromodnym" brzmieniu tych słow niosących trudną w interpretacji semantykę.

Ateiści nie sa jednolita grupą.

a. Część z ateistów to bardzo inteligentni i wyksztłąc eni ludzie, którzy świadomie uznają swoje prawo do wolności i wyboru i uznają a zatem wierzą, że koncept Boga jest konceptem wymyślonym przez ludzi a więc można go odrzucić. Problem jednak zaczyna się kiedy z wiekiem albo wobec trudności w życiu nagle szukaja oparcia wówczas również na drodze rozumowej dochodzą do pojednania i pojęcia zasadności wiary w Absolut w boskim uosobieniu.

b. Ludzie bezmyśłni nie zadają sobie trudu aby myślęć. Po prostu odrzucają i już. Nie stawiająć pytań nie uznają rónież innych zasad. W tym moralnych i prawnych. Jedynym bożkiem jest ich interes. Mówiąć uogóplnieniami ludzie bezbożni nie uznają żadnych norm etycznych i moralnych.

c. jest jednak również grupa pośrednia ponieważ życie to ewolucja z punktu psychologii antropologicznej.
ham

czas wpisu: 2006-04-09 07:53:25

13497
W ujęciu prawosławnym, w którym kapłan jest tylko świadkiem wyznania grzechów i "nawrócenia" w obliczu Boga rozróżnienie to w praktyce jest zatarte. Także w protestantyzmie rozróżnienie to jest w praktyce odrzucane. Marcin Luter uważał wszystkie grzechy za śmiertelne, choć możliwe do odkupienia, natomiast Jan Kalwin wiązał to rozróżnienie z wiarą grzesznika i z predestynacją (wszyscy są grzeszni, ale wybranych Bóg uchroni przed popełnieniem grzechów śmiertelnych). W Kościele katolickim, w którym władza odpuszczania grzechów wiąże się nierozerwalnie z kapłaństwem wykształciła się legalistyczna tradycja (kazuistyka), w której próbowano precyzyjnie wyznaczyć granicę między grzechami ciężkimi i powszednimi, gdyż te drugie nie musiały być wyznawane i odpuszczane podczas spowiedzi. Te wysiłki katolickich teologów moralnych przyniosły bardzo niejednoznaczne rezultaty, były krytykowane nie tylko przez teologów prawosławnych i protestanckich, ale także przez wielu katolików (klasyczną jansenistyczną krytykę kazuistyki zawierają m.in Prowincjałki Pascala).
ham

czas wpisu: 2006-04-09 07:41:40

13496
Grzechy powszednie (lekkie) oraz ciężkie (śmiertelne) - pojęcia w chrześcijańskiej teologii moralnej.

Rozróźnienie jest wprowadzone w Biblii („Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć." 1 List Jana 5,16). Tradycja patrystyczna interpretowała je jako podział na grzechy, które powodują potępienie (skazują na piekło) oraz takie, które nie powodują potępienia, choć osłabiają więź z Bogiem.

Grzechy śmiertelne według definicji świętego Tomasza z Akwinu sprowadzają się do postępowania wbrew przykazaniu miłości Bożej, albo miłości bliźniego, podczas gdy grzechy powszednie polegają jedynie na "braku porządku". (Summa theologiae, I-II, 88, 2). Grzech ciężki musi spełniać trzy warunki: dotyczyć materii poważnej (naruszać jedno z dziesięciu przykazań), być popełniony z pełną świadomością i przy całkowitej wolności. Grzech powszedni natomiast to naruszenie przykazań "w małej rzeczy", bez całkowitej świadomości, albo bez całkowitej dobrowolności.

Grzech ciężki w Kościele katolickim, a także prawosławnym może zostać odpuszczony poprzez sakrament pokuty.
ham

czas wpisu: 2006-04-09 07:41:19

13495
Grzech to pojęcie występujące w niektórych religiach, które oznacza przekroczenie norm religijnych. Dokładniej jest to świadome działanie, bądź postawa, która jest sprzeczna z nakazami boga. Grzech doprowadza do alienacji jednostki ludzkiej wobec Boga.

Potocznie grzechem nazywa się myśl, wypowiedź lub czyn, który jest moralnie naganny, szkodzący innym lub samej osobie dokonującej grzechu. Grzech w tym znaczeniu oddala daną osobę od boga i innych ludzi i obciąża sumienie tej osoby winą.

Przeważnie religie takie rozróżniają różne "poziomy" grzechu, i określenie "grzech" nie koniecznie jest stosowane do wszystkich tego typu działań.

Często popełnienie grzechu oznacza wstąpienie w pewien stan nieczystości, który jeśli nie zostanie zmyty może oznaczać karę w życiu pozagrobowym.

W niektórych religiach grzechy popełnione przez przodków mogą być dziedziczone.

Szczególnym przypadkiem jest grzech pierworodny w niektórych wyznaniach chrześcijańskich, który jest dziedziczony przez wszystkich ludzi, a oznacza wystepującą u wszystkich ludzi skłonność do czynienia zła.

Grzech to postawa lub działanie sprzeczne z charakterem Boga.
ham

czas wpisu: 2006-04-09 07:39:40

13494
Gen stulatków
U ludzi ze skłonnością do długowieczności występuje wspólna cecha genetyczna
Naukowcy od dawna domyślali się, że długowieczność jest cechą genetyczną, ale dopiero teraz zbierają na to dowody. Wiedząc, jaka część genomu odpowiada za procesy starzenia się, będziemy w stanie stworzyć leki przedłużające życie.
Jest niczym genetyczna wersja baterii Duracell: może pracować dłużej niż wszystkie inne, nawet ponad sto lat. Taki gen został właśnie odkryty przez badaczy ze szkoły medycznej im. Alberta Einsteina w Nowym Jorku. (…) Wyniki badania, opublikowane niedawno w elektronicznym piśmie „PLoS Biology”, pokazują, że u ludzi ze skłonnością do długowieczności występuje wspólna cecha genetyczna. Wpływa ona korzystnie na ciśnienie tętnicze oraz poziom cukru i cholesterolu we krwi.
ham

czas wpisu: 2006-04-09 07:08:09

13493
aurea prima sata est aetas łac., złoty był ów pierwszy wiek.


Etym. - z Owidiusza (Metamorfozy, 1, 89).
ham

czas wpisu: 2006-04-09 07:05:02

13492
Jak kule u nogi

Historia asystenckich karier to także historia spektakularnych upadków polityków. Choćby w minionym roku, kiedy to Włodzimierz Cimoszewicz przegrał wyścig o prezydenturę w wyniku tzw. sprawy Jaruckiej, czyli oskarżeń wysuniętych przez swoją byłą asystentkę. Maciej Skórka, asystent społeczny Jerzego Jaskierni, zasłynął jako bohater afery „jednorękich bandytów” – automatów do gry o niskich wygranych. Jaskiernia lobbował w Sejmie za ich legalizacją, zaś Skórka, jak donosiła „Gazeta Wyborcza”, był właścicielem tysięcy „jednorękich bandytów”. Zaś były poseł SLD Sebastian Florek, bohater „Big Brothera” oskarżył swoją asystentkę o przelanie na własny rachunek 6,5 tys. zł z konta jego biura poselskiego.

Obciążeniem asystent stał się też dla eurodeputowanego LPR Sylwestra Chruszcza. W 2005 r. pijany Adam M. awanturował się w wagonie restauracyjnym pociągu ze Szczecina do Warszawy. Wykrzykiwał: „Hitler miał rację, że wysłał Żydów do gazu”. Stanie za to przed sądem. – Rozstałem się z nim natychmiast, kiedy się o sprawie dowiedziałem – mówi Chruszcz. – Ta historia wiele mnie nauczyła, teraz jestem ostrożniejszy. Od wszystkich, których zatrudniam, wymagam posiadania solidnych referencji. Wydarzenie z asystentem było dla mnie chyba najtrudniejsze w całej karierze – wyznaje.

Prawdę, że polityk musi być czysty jak żona Cezara, każdy działacz partyjny powinien powtarzać jak mantrę i szczególnie bacznie obserwować swoich asystentów, bo to oni często świadczą źle o szefie.
ham

czas wpisu: 2006-04-09 07:03:47

13491
Jedźcie i pijcie !!!
ham

czas wpisu: 2006-04-08 22:54:18

13490
Islandia nie jest członkiem UE, ale należy do państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) , które akceptują większość unijnych dyrektyw, m.in. w dziedzinie wolnego przepływu ludzi, towarów i usług. Oprócz członków UE do EOG należą: Islandia, Liechtenstein i Norwegia.

Te kraje, tak jak starzy członkowie UE powinny do 30 kwietnia zdecydować, czy otworzą swoje rynki pracy dla ośmiu nowych państw Europy Środkowowschodniej, które 1 maja 2004 roku weszły do UE. Od razu zdecydowały się na to Wielka Brytania, Irlandia i Szwecja.

Hiszpania, Portugalia i Finlandia zapowiedziały, że zniosą restrykcje od maja tego roku, a Holandia od stycznia 2007 roku. Niemcy i Austria chcą utrzymać okresy przejściowe nawet do 2011 roku.
ham

czas wpisu: 2006-04-08 22:53:48

13489
Islandia otwiera od maja rynek pracy dla Polaków
(PAP, aj/07.04.2006, godz. 14:08)
Rząd Islandii postanowił otworzyć od 1 maja rynek pracy dla Polaków i obywateli innych nowych państw UE z Europy Środkowowschodniej - poinformowało islandzkie Ministerstwo Spraw Socjalnych.

Równocześnie powołano komitet mający monitorować wykonywanie tego postanowienia i przygotować na listopad raport dla rządu w Rejkiawiku o ekonomicznych i społecznych skutkach otwarcia rynku pracy. Władze islandzkie zapowiadają też, że będą nadzorowały, by pracownicy z nowych krajów UE nie byli wyzyskiwani i nie dochodziło do tzw. płacowego dumpingu.

Przybysze z nowych państw UE, po przybyciu do Islandii i znalezieniu pracy, będą zobowiązani do zarejestrowania się i uzyskania pozwolenia na pobyt, jeśli będzie dłuższy niż trzy miesiące.

Według informacji udostępnionych przez Danutę Szostak, kierującą Wydziałem Konsularnym Ambasady RP w Norwegii (obejmuje ona swym zasięgiem również i Islandię), na tej północnej wyspie obecnie przebywa i pracuje ok. 7 tys. Polaków.

Zatrudnieni są w przemyśle rybnym, stoczniowym, budownictwie, usługach turystycznych, rolnictwie, drogownictwie. Największa ich grupa została zaangażowana przez amerykański koncern Bechtel, który buduje hutę aluminium na wschodzie kraju w miejscowości Reydarfjordur. Bechtel zapowiada, że w tym roku zatrudni ok. 2000 polskich obywateli.

Według szacunkowych ocen polskiej ambasady w Oslo, wkrótce liczba obywateli polskich w Islandii może zwiększyć się do 10 tys. Główną barierą dla przybyszy z Polski jest jednak język. Bez podstawowej znajomości angielskiego, szanse na znalezienia pracy są niewielkie.

Polscy pracownicy cieszą się w Islandii bardzo dobrą opinią. Niektóre islandzkie przedsiębiorstwa organizują dla nich nawet weekendowe loty czarterowe do kraju, by mogli dokonać w Polsce zakupów i powrócić następnie do pracy.


ham

czas wpisu: 2006-04-08 22:53:26

13488
Antyk jest trendy
Łacina i greka, języki uznane za martwe, przeżywają triumfalny powrót
Niemieccy licealiści są coraz bardziej zafascynowani starożytnością, a nauczycieli zdumiewa pasja, z jaką ich uczniowie docierają do źródeł kultury i rodowodu mitologii.
Elitarna szkoła Christianeum z Hamburga sprawia wrażenie architektonicznej krzyżówki Alcatraz i urzędu miejskiego. Ot, nowoczesny budynek bez charakteru i duszy. (...) Ale jak już upominał Sokrates, nie należy po zewnętrznej powłoce oceniać wewnętrznego piękna. Bo w głowach uczniów i nauczycieli tej szkoły króluje dążenie do poznania świata wielkich idei – cecha, której brak tak boleśnie daje się we znaki niemieckiemu szkolnictwu.

Rzecz idzie o przywrócenie do życia klasycznych języków. Łacinę i grekę określono jako „martwe“ wyłącznie dlatego, że za ich pomocą nie można zamówić biletu lotniczego, kupić sandwicza czy surfować w internecie. Nie tylko w hamburskiej szkole społeczeństwo przypomina sobie o dziedzictwie kulturowym, któremu jeszcze przed kilku laty prawie nikt nie przypisywał znaczenia we współczesnym świecie. Tymczasem greka i łacina znowu stają się trendy.

Tylko w minionym roku szkolnym liczba uczniów studiujących łacinę wzrosła w całych Niemczech o prawie dziewięć procent, a tych, którzy uczą się greki, o siedem. Większy wzrost zainteresowania odnotował jedynie modny ostatnio hiszpański. Łacina z 740 tysiącami swoich adeptów jest już trzecim pod względem popularności , tuż po angielskim i francuskim, językiem obcym w niemieckim szkolnictwie.
ham

czas wpisu: 2006-04-08 22:37:04

13487
Ucichlo.
Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Juz Wybiorcza z Rzepa na zmiane ze stacjami radiowymi i telewiznymi,nie przekrzykuja sie w rewelacjach,ze oto Prezydent Polski znany antykomunista,odznaczyl agenta Jaruzelskiego ps.Wolski odznaczeniem.
Cisza.
Nawet wody w usta nabrala MO,ktora to z cala skrupulatnoscia przesluchiwala w programie swoim A.Urbanskiego.Szkoda,ze nie mozna do programu"prosto w oczy" zaprosic Moniki Olejnik.
I coz sie okazalo?
Te i inne znane im metody bolszewickie beda prowadzone.Bo Uklad poczul sie zagrozony.Kochani,to runie,a runie,bo wlasnie nerwowi sa.Cala ta pajeczyna oplatajaca Polske powoli,nitka,po nitce peka,ale Pajak co prawda nic reperuje/media/ale to jego ostatnie podrygi.Beda wmawiac Polakom,ze nasza wina/co juz robia/ze wybralismy niewlasciwie.Uklad,pierdolony uklad!!!!!!
uncle

czas wpisu: 2006-04-08 13:33:25

13486
Wtrace sie niesmialo.
Do 13489,czyli nawiedzonego wyznawcy seksu przez ruszanie raczka.Nic mi nie przychodzi do lba oprocz:....

...Raz kiedys jurny wrobel,
W milosnej euforii,
Chwalil sie,ze zajedzi kobyle historii,
Lecz kiedy wyladowal
Temperament dziki,
Kobyla stwierdzila:
-Chyba mam owsiki-..."
uncle

czas wpisu: 2006-04-08 12:59:15

13485
Wielkie rzeczy "Według informacji "GW" od 600 tys. do miliona. Cena jednego wahała się między 60 a 160 zł." Może by tak zająć się pieniędzmi pani bez barier zwanej (fuj) "damą".RM stoi ością w gardle co? Chyba przeceniacie jej znaczenie.
Dla mnie bardzo śmieszne jest to,że tak oburzacie się na krytykę żydów, ale popieraliście karykatury mahometa.Proponuję się zdecydować.Nasze "wolne polskie media" pękają z zazdrości.I niech pękną!!!! Im więcej będą walczyć z RM tym skutek będzie odwrotny.

zmorka

czas wpisu: 2006-04-08 11:53:01

13484
Protestują lekarze, górnicy wygrywają batalie z policją protestując przeciwko odebraniu przywilejów. Teraz Bzdyta znosi Kartę Podatkową. Przecież to jest cios w jednoosobowe podmioty gospodarcze, w rzemieślników i usługodawców. Jeżeli to jest uzdrawianie finansów publicznych to twierdzę, że kosztem najbiedniejszych podmiotów. Ogłośmy też protest przeciwko temu komunistycznemu NEP'owi.
Stanowczo PROTESTUJĘ przeciwko takim pomysłom. Wszystkich pokrzywdzonych proszę - wyjdżmy na ulicę - zaprotestyjmy razem !.
k'ante

czas wpisu: 2006-04-07 22:10:44

13483



Minister sprawiedliwości zapowiada, że po świętach wielkanocnych odtajni akta w sprawie tak zwanej pożyczki moskiewskiej. Zbigniew Ziobro poinformował, że trwa odszukiwanie ostatnich dokumentów w tej sprawie.
A chodzi o 1 mln 232 tys. dolarów i pół miliarda starych złotych, które w 1990 roku Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego pożyczyła PZPR. Pieniądze były przeznaczone na pomoc w tworzeniu Socjaldemokracji RP - kontynuatorki PZPR.- Ziobro robi to co zapowiedzial przed wyborami, co nie o wszystkich mozna niestety powiedziec
xe

czas wpisu: 2006-04-07 21:20:35

13482
Dymisja Mecha podpisana
Cezary Mech, fot. TVN24

Kancelaria premiera poinformowała, że premier Kazimierz Marcinkiewicz podpisał dymisję wiceministra Cezarego Mecha.
"Doszłam do wniosku, że nie możemy dalej dobrze współpracować" - powiedziała wcześniej wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska, pytana o powody dymisji jej zastępcy Cezarego Mecha.

Jednocześnie premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że wykorzysta kompetencje Mecha na innym stanowisku. Wczoraj rzecznik rządu poinformował, że wniosek o odwołanie wiceministra finansów Cezarego Mecha trafił do premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Mech zostanie odwołany prawdopodobnie jeszcze dzisiaj.
ham

czas wpisu: 2006-04-07 18:12:47

13481
nie jestem fanem Lepera, ale w czoraj u Lisa Wildstein powiedzial pare słów, mniej wiecej : jasne jest, ze leper ma za soba pare wyrokow prawomocnych za rozne rozroby np wysypywanie zboza itd, ale kto rzadzil nami przez ostatnie 16 lat-m.in ludzie ktorzy maja na sumieniu o wiele ciezsze przestepstwa , a to , ze nie zostali skazani prawomocnymi wyrokami...- wszyscy wiemy o kogo chodzi, wiec tego juz Wildstein nie kontynuowal, ale dosc juz tej hipokryzji i nazywajmy rzeczy po imieniu
xe

czas wpisu: 2006-04-07 10:28:09

13480
13483- alez skąd - wymiar sprawiedliwosci min sedziowie to wprost rewelacja, opieka medyczna- tez palce lizac, poprzednie rzady- super, czego te kaczory sie czepiaja? było tak wspaniale, a mogłoby byc jeszcze lepiej, a tu nagle stop- kaczory przerwaly to szczescie
xe

czas wpisu: 2006-04-07 10:14:17

13479
13476, 13477 -jak nie kijem go to pałką-to jest pomysl na zwalczanie bezrobocia? brawo urzedole, brawo i jeszcze nagroda za donosicielstwo, pawlik morozow sie klania, juz widze tlumy pracodawcow lecacych pod posredniak, i wzrost rzeczywistego zatrudnienia oraz koniec z zatrudnianiem na czarno.
xe

czas wpisu: 2006-04-07 10:07:48

13478
Czy mozna go tolerowac?
To znaczy Tuska. Nie, nie mozna, bo to wlasnie Tusk i jego koledzy z Platformy torpeduja wszelkie zamierzenia rzadu, nie pozwalaja Marcinkiewiczowi i ministrom dzialac. Ciagle tylko nie, zawsze kontra itp., itd. Czy jest szansa jakas na to, ze Tusk i Rokita kiedys spowaznieja. Nie sadze. A wiec nalezy ich w jakis sposob bojkotowac. To nie sa patrioci. To sa gracze, ktorzy przegrali wybory. I to im nie w nos.

~ZBA, 07.04.2006 02:22
ham

czas wpisu: 2006-04-07 06:20:29

13477
A ja wam mówie, że hamstwo zwycięży - pro-amerykańską partię mamy w KRS zarejestrowaną.

Plan Tuska osmieszyc PiS i samemu przejac wladze to nonsens
Obie partie PO i PiS wkrotce znajda sie na marginesie.Ile mozna tolerowac wzajemne szachy?Traci na tym Polska i wyborcy to widza.Nie bedzie istotne kto zawinil bardziej.Jesli tylko powstanie dynamiczna partia z nowymi twarzami panowie Kaczynski i Tusk moga spokojnie udac sie na wczesniejsza emeryture.Takie sa skutki bezmyslnej walki na noze.

~Mariola, 07.04.2006 04:36

PO przez 3 miesiace po wyborach nic nie robilo tylko opoznialo PiS
w podjeciu jakichkolwiek decyzji odnosnie koalicji. Wiedzieli ze nie chca koalicji ale chcieli tylko upokorzyc PiS. To spowodowalo ze J. Kaczynski za puzno zaczal rozmowy z SO i LPR aby sie przekonac o ich intencjach. Wedzialby wczesniej i prezydent rozwiazal by sejm w lutym. I po problemie. PiS otrzymalby ok. 42% (statystyki pokazywaly 36%-39% ale wiadomo ze byly zanizone). Daloby to PiS ok. 50% w sejmie albo troche ponad. Teraz bylibysmy po wyborach i mieli stabilny rzad na nastepne 4 lata ktore b. duzo by zmienily. Szkoda...

~Anna, 07.04.2006 03:36
ham

czas wpisu: 2006-04-07 06:17:37

13476
Tak naprawdę z wczorajszego ocieplenia niewiele wynika. Poza tym, że perspektywa rządów PiS i Andrzeja Leppera przybliżyła się jeszcze bardziej. Wielu posłów PiS nie chce koalicji z Samoobroną, ale obawiają się oni, że podając rząd do dymisji narażają się nie tylko na to, że wybory będą na jesieni i do tego czasu Platforma będzie mogła ich skutecznie atakować.

W PiS-ie jest dość powszechna obawa, że Platforma mogłaby wykorzystać dymisję rządu do stworzenia alternatywnej większości razem z SLD i np. PSL a może i LPR. I powołanie nowego gabinetu z „apolitycznym” premierem np. Leszkiem Balcerowiczem.
ham

czas wpisu: 2006-04-07 06:14:51

13475
iS i PO, czyli ocieplenie teatralne
2006.04.06 22:48

Obawiam się, że czwartkowe ocieplenie na linii PiS-PO było czysto teatralną zagrywką wywołaną potrzebą chwili związaną z apelem kardynała Stanisława Dziwisza o pojednanie. Bo poza bardziej sympatycznym tonem wypowiedzi liderów obu partii nie padło nic konkretnego, co mogłoby ogólnikowe deklaracje przekuć w fakty. Propozycje, które wczoraj padły, są dla obu stron nawzajem nie do zaakceptowania.

Nie ma żadnych szans na to, by Platforma w ciągu dwóch dni przedstawiła propozycję zawarcia koalicji, jak oczekuje tego Jarosław Kaczyński. To musiałoby partię Tuska upokorzyć, bo przecież ostatnio wyraźnie mówiła, że koalicji z PiS już nie chce. Od biedy można spróbować sobie wyobrazić sytuację, kiedy to Platforma podejmuje rozmowy, bo otrzymała bardzo konkretną i bardzo atrakcyjną propozycję od PiS. Ale to fantazje. Takiej propozycji nie otrzyma. Oświadczenie Kaczyńskiego, że czeka 48 godzin na propozycje od Platformy jest więc zasłoną dymną.

Ale nie lepsze są intencje Platformy. „Będziemy popierać dobre ustawy, więc rząd może działać” - taki jest sens propozycji Donalda Tuska. Dobre, czyli takie, które PO uzna za dobre. We wszystkich innych sprawach rząd PiS nie może liczyć na poparcie Platformy, więc de facto wielu rzeczy gabinet Marcinkiewicza i tak nie zdoła przepchnąć przez parlament. Bo przecież jasne jest, że Platforma z przyjemnością będzie krytykowała kolejne pomysły rządu, a jeśli popierała to tylko niektóre z nich. I za każdym razem zapewne wyraźnie by podkreślała, że te jej sukces, bo to „mądra Platforma przekonała zły PiS do jakiegoś projektu”. Przecież pozostając w opozycji będzie musiała się różnić od PiS i mniej lub bardziej otwarcie walczyć z tą partią o poparcie elektoratu w następnych wyborach.
ham

czas wpisu: 2006-04-07 06:13:38

13474
Posłowie i senatorowie na prawach VIP-ów
: Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie poleciła sędziom niezwykły tryb wzywania VIP-ów na rozprawy. Zamiast standardowych wezwań dostawać mają specjalne, akceptowane przez prezesów sądów pisma.
Według pani prezes, pisma należy przygotowywać ze szczególną starannością i dbałością o ich treść i formę. Zwykłe druczki sądowe nie mają tu zastosowania. Wezwania należy przygotowywać w formie pism. Pani prezes poleca też nie stosować skrótów nazw organów, instytucji, aktów prawnych.

Zarządzenie datowane na 15 marca obejmuje osoby zajmujące wysokie stanowiska państwowe. Wśród nich są prezydent RP, sekretarze i podsekretarze stanu w jego Kancelarii, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie, sekretarze, podsekretarze stanu, wojewodowie oraz osoby pełniące najwyższe funkcje w samorządzie terytorialnym i wchodzące w skład pozostałych organów konstytucyjnych. Rzecz dotyczy więc też posłów, senatorów oraz sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Specjalne obowiązki na prezesów sądów rejonowych nakłada nowa procedura. Otóż 40 dni przed rozprawą muszą zaakceptować projekt stosownego pisma. Adresowane do prezydenta, premiera, marszałków, prezesów Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego oraz NIK prezes sądu akceptować będzie osobiście.
ham

czas wpisu: 2006-04-07 06:11:18

13473

Bardzxo dobry pomysł na zwalczanie bezrobocia w Urzędach Skarbowych i ZUS, które sa plajtą. Porządek musi być tylko może by zacząć od burdelu we własnych szeregach państwowych hierarchów.

Podatrki, które spłyna w ten sposób będą miały dwa skutki pieniądze podatników zostana zmaranowane a rzeczywiste bezrobocie wzrośnie bo kto zatrudni kogokolwiek wogóle a koniunktura spadnie.

pomysł niezły bravo - tylko może cos jeszcze do tego ? Co na to gabinet cieni ?
ham

czas wpisu: 2006-04-07 06:08:19

13472
Umorzenie długów podatkowych za donos
"Gazeta Wyborcza": Resort finansów proponuje nielegalnym pracownikom, by donieśli na pracodawcę, a nie będą musieli płacić zaległych podatków i kar. Według dziennika, w ten sposób ministerstwo chce walczyć z pracą na czarno.
Zgodnie z obecnymi przepisami zatrudniany na czarno pracownik, który wie, że firma nie płaci za niego podatków odpowiada tak samo jak pracodawca. Co prawda nie grozi mu więzienie, ale tak samo odpowiada przed fiskusem. Teraz ministerstwo chce z tego zrezygnować.

Stosowny przepis znalazł się w projekcie zmian w podatkach. Trwają prace, by taki zapis znalazł się też w ustawie o ubezpieczeniach społecznych. "Gazeta Wyborcza" pisze, że pracownik dostałby do ręki silną broń. Pracodawca zatrudniając go na czarno ryzykowałby, że podwładny w każdej chwili może napisać na niego donos do urzędu skarbowego lub ZUS. Pracownik zostałby bezkarny, a pracodawcy groziłyby surowe konsekwencje.

Praca na czarno, czyli bez opłacania składek ZUS i podatków to prawdziwa plaga. Według GUS, w zeszłym roku pracowało w ten sposób 1,3 milionów Polaków.
ham

czas wpisu: 2006-04-07 06:04:33

13471
brak consensusu na rozwiązanie Sejmu nie jest niczym inni o naiwni jak przyspawaniem sie posłów do krzeseł.

Lepper jest głupkiem, którego łatwo cwaniakom kiwać.

Lis na koniec coz z tą Polską powiedział, że niby wie kto na to miał wpływ. Ale ja bym autorytetu Jana Pawła wobec krytyki Watykanu Radia Maryja też na jego miejscu nie wykorzystywał bo jest to niegodne.

Wyłaczną odpowiedzialność za rozróbę z rozbiciem prawie na 100% w wyborach uzgodnionej koalicji POPIS ponosi tylko i wyłącznie Donald Tusk wyeleininowany porażka w wyborach prezydenckich. Jego słuszna porażka ugodziła boleśnie w jego ambicje ale i w interesy popleczników.

Jeśli dojdzie teraz do koalicji z POPIS to pytanie po co to było jak z tym najedzeniem się placków krowich w zakładzie. Rozwój przypadków przewidywałem. Głupki w rodzaju Niesiołowskiego będą znowu brylowały. Roszady nastepują - robi sie miejsce, nowe sojusze. Nowe układy i podziały.

A dla ludzi nie zrobiono nic. Tylko ślepy nie widziałby tej prymitywnej gry. Niby to jest ważne. Ale na optymiz w tym kraju nie ma co liczyć.

Nie ma merytoryczności ani profesjonalizmu. Tusk, Rokita i jemu podobni to dupki. Całe zamieszanie nie warte świeczki. Bohaterstwo, gesty - ale z całości wieje fałszem i zdradą. Tych zepsutych ludzi trzeba wymienić ale kurczowo sie przyspawali.

Nigdy nie pozbawia się swoich diet. Nigdy !!! Chyba byliby chorzy i walili w kubeł. Demokracja to lipa. Mam rację. Rojaliści i monarchiści mają rację. Nie ma tej opery wyborczej i show.

ham

czas wpisu: 2006-04-06 23:25:12

13470
idę na dół z psem !
ham

czas wpisu: 2006-04-06 21:06:23

13469
Kraina Disneyland
ham

czas wpisu: 2006-04-06 21:04:39

13468
ok - nooormalkaaa
ham

czas wpisu: 2006-04-06 21:03:23

13467
Nie przesadzaj! Skoro 70% rodzących kobiet kwalifikuje się do becikowego (524 zł na osobę w rodzinie) to nie mów biedota tylko mów "normalka".Jaki bogaty kraj tacy bogaci ludzie.
zmorka

czas wpisu: 2006-04-06 20:57:21

13466
Gdyby tylko jeszcze media chiały być obiektywne heh..., ale nie bedą! Ogólnie tu u nas na prowincji trochę jakby ludzie zaczynali wierzyć Kaczorom nie Tuskowi.To chyba dobrze.
zmorka

czas wpisu: 2006-04-06 20:51:29

13465
Czytelnictwo hamstawa rośnie. Kto tu raz wejdzie ten juz na zawsze zagląda

Jesteś 73526 osobą oglądającą tę księgę. Tę osobe spotka jakaś miła niespodzianka w życiu osobistym i zawodowym. Zawsze mi sie sprawdza.
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:50:18

13464
zmorka cenię twoją zdrową ocenę - wypisz wymaluj - jak w pysk strzelił - lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleść.

z unclem założymy biuro podróży do Disneyland.
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:46:44

13463
jak ja tych kurew z SLD nie lubię !!!
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:40:32

13462
Tak - wybierzmy SLD było dobrze będzie lepiej z SLD a komuno to wróć. Wybij te czerwone pijawki ludu bezrobotny i pracujący bo oni cię w bambuko zrobili kiedy świat szedł naprzod oni wmaiali że miekki czlonek jest lepszy bo nie uwiera jak ten dziadek 80 lat co namaia 16-stke . Tak miękki członek nie uwiera. Musi to Kalisz wiedzieć. Jak partia taki członek.
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:39:53

13461
Program telewizyjny - od pietnastej, jeden kanał, potem dwa, ale na obu to samo: przemówienie, relacja z jakiejś fabryki, trochę radzieckich kreskówek i "Czterej pancerni". Niepodzielnie panowała zasada, że jednostka niczym, a wszystkim masa, co w praktyce znaczyło, że w imię dobra ogółu tę jednostkę można było zdeptać i zniszczyć. Prawa człowieka były pustym dźwiękiem. Jedyną grupą społeczną, oprócz ludzi związanych z systemem, naprawdę uprzywilejowaną, byli rolnicy, bo skupy brały wszystko, jak leci, nawet padnięte krówska. A ci spośród rolniczej braci, co mieli trochę oleju w głowie, robili złote interesy na dostarczaniu do miast deficytowych artykułów spożywczych. Niektórym tak się nawet poprzewracało w głowach, że za jajka czy kartofle żądali zapłaty w dolarach! Czemu więc teraz ludzie jęczą, że chcieliby wrócić do tamtych czasów? Z powodów, które podałam na początku. Zawsze czasy młodości wydają się nam cudowne, bo mieliśmy wtedy nadzieje, których w dojrzałym wieku nam brakuje.

Jan Pietrzak, znany satyryk, jako bardzo młody tekściarz napisał piosenkę, która zdobyła nawet jakąs nagrodę na festiwalu w Opolu, w 67 roku (bodajże). Jest to piosenka w pewnym sensie prorocza, gdyż przewidział w niej to, że będziemy tęsknić do czasów, na które narzekamy. Świetnie pasuje jako pointa do tych rozważań. Może ktoś jeszcze pamięta?
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:36:59

13460
Z czasem zacierają się złe wspomnienia, zostają tylko te dobre. Ten mechanizm powoduje, że dziś wielu ludzi wzdycha do dawnego ustroju, gdzie, trzeba przyznać, nikomu nie groziło zwolnienie z pracy czy eksmisja, fabryki powstawały zaś, a nie upadały. Ale...

Wielu internautów nie pamięta tych czasów. Ja tak - dobrze wiem, co się wtedy działo. Żeby kupić telewizor lub lodówkę, trzeba było najpierw wywiedzieć się, gdzie "rzucą towar", a następnie zapisać się "w kolejkę". Stało się dzień i noc, a specjalny "komitet kolejkowy" co jakiś czas sprawdzał listę i skreślał z kolejki tych, co się z niej urywali. Nielepiej było właściwie w sklepach mięsnych, gdzie po byle ochłap stało się godzinami i brało bez wybrzydzania, co dawali. Pomarańcze czy inne cytrusy bywały jedynie dwa razy do roku, z okazji świąt. Ludzie mieli relatywnie więcej pieniędzy, ale nie było co za nie kupić. Jedyne sklepy, w których było zaopatrzenie porównywalne z dzisiejszym, to były Pewexy - kupowało się tam wyłącznie za dolary, niedostępne w legalnym obrocie. Były jeszcze sklepy "za żółtą firanką", dla prominentów - tam też było więcej towaru, ale zwykły obywatel nie śmiał tam wejść, zresztą wyrzuconoby go za drzwi. W czasie stanu wojennego było jeszcze gorzej - całymi miesiącami ja i mama żyłyśmy prawie samą kaszą, bo mama była fajtłapa i jako taka nie miała znajomości. Pamiętam, ze mi najbardziej dokuczał brak herbaty - naprawdę jej nie było, a potem pokazała się, ale tylko gruzińska, o smaku zaparzonej szmaty. Ja jednak byłam wdzięczna i za to.

Były oczywiście, i inne przyjemności: a to prąd wyłączano całymi dzielnicami, a to milicja legitymowała co pięć minut (co zresztą akurat było plusem, bo można było o pierwszej w nocy bezpiecznie przejść przez miasto i nikt na człowieka nie napadł).
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:36:11

13459
05
Za komuny było lepiej

Pytanie: czemu Mojżesz latał z Żydami czterdzieści lat po pustyni, zamiast przemaszerować przez nia w miesiąc?

Odpowiedź: bo musiało wymrzeć to pokolenie, które pamiętało czasy niewoli.

Kiedyś tego nie rozumiałam, teraz wiem, że tak było słusznie. A dlaczego?

Kiedyś mawiano: "Najlepiej babci było za ruska, bo miała wtedy szesnaście lat." Wszyscy mamy skłonność do uważania czasów swej bezgrzesznej młodości za lepsze i jaśniejsze. Nie na darmo Maryla Rodowicz śpiewa w jednej ze swych piosenek, cytuję: "Z perspektywy bardziej cieszy, a mniej boli

Czas używa raczej cukru niźli soli."


ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:35:24

13458
W ciągu dwóch najbliższych dni Platforma nie złoży żadnej nowej propozycji pod adresem PiS - zapowiedział Donald Tusk. To odpowiedź na propozycję Jarosława Kaczyńskiego, który oświadczył, że dwa dni będzie czekał na pisemną ofertę koalicji ze strony PO.

Ty Tusk nie złożysz ani za 48 godzin, ani za 48 lat. Więc WON! MSWiA nie dostaniesz wiesz!!!!!!!! Bo nie dla "psa" kiełbsa!!!
zmorka

czas wpisu: 2006-04-06 20:33:57

13457
Czy dziadek Tuska był antysemitą ?
Czy Tusk jest obroncą pederatsói lesbijek.
Jak ma się wonośc seksulana do walki z bezrobociem?
Czy Lepper ma m ieć kaftan bezpieczeństwa jako wice-premier.
A może to my powinniśmy mieć kaftany bezpieczeństwa, że takich jełopów seplonów o ciemnej karnacji wybieramy ?

Może Polskie Morze !

Nie ma tego złego, co by na jeszcze gorsze nie wyszło (Witkacy)

ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:33:30

13456
Bieda już jest! Trzeba cierpliwie czekać, aż wykopią w maju Tuska i Rokitę z PO.
zmorka

czas wpisu: 2006-04-06 20:29:45

13455
Z Lepperem będzie bieda. To bieda polityk. To pop-star pgr-hit gwiazda syjonu w chlewie.
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:27:56

13454
uwaga Nałęczowizna profesorska bryluje dziecinnie tej pizdy nikt nie słucha już poza tym, któremu kazali go zaprosić żeby brał kasę - nie płacic na telewizje frajerzy.
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:26:13

13453
ham nie denerwuj się :) Może z Lepperem będzie chociaż śmieszniej.
zmorka

czas wpisu: 2006-04-06 20:25:49

13452
Dzisiaj nie, ale w następnych będzie o facecie z mojego miasta, który uciekł szybowcem :)
Pamiętam to, chociaż byłam "mała" i próbowano to zataić.Ale "Wolna Europa" nadawała o tym dzień i noc!
zmorka

czas wpisu: 2006-04-06 20:24:42

13451
Polska to syf i malaria. banda bałwanów syberyjskich, kałmuków.

Nie będzie lepiej - będzie Lepper. Niech sobie biedzie.
ham

czas wpisu: 2006-04-06 20:22:14

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!