Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

14350
Oceniając Polske z zewnątrz nasze przywiązanie do tradycji w zakresie norm etycznych i systemu wartości jak i umiłowanie wolność 90% Polaków jest liberalnymi konserwatystami a 10% są to ludzie związania z systemem komunistycznym, skrajnie szkodliwym, których należy ideologicznie i fizycznie usunąc z życia publicznego. Nie ma innego wyjścia.

Dlatego w polityce musi pojawiać sie pokolenie urodzone po 1980 roku bez komunistów w rodzinach.

Liberalizm konserwatywny - postawa, której autorem był badacz amerykańskiej demokracji, Alexis de Tocqueville. Starał się on połączyć przywiązanie do idei wolności, reform wolnorynkowych z krytyczną oceną kultury demokratycznego społeczeństwa i zasad etyki.

Konserwatywny-liberalizm oznacza zasady konserwatyzmu w życiu społecznym oraz liberalizmu w gospodarce.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 09:00:39

14349
Ustrój gospodarczy

Zgodnie z myślą konserwatywną gospodarka powinna opierać się na prywatnej własności i zasadzie konkurencji realizowanej przez rynek. Własność prywatna jest nie tylko gwarancją wolności, lecz również instrumentem tworzenia bogactwa narodu. Konserwatyści, którzy także w odniesieniu do gospodarki prezentują styl myślenia niechętny abstrakcji i metafizyce, a preferują konkret, zdrowy rozsądek i pragmatyzm, przejściowo zaakceptowali politykę reform gospodarczych i socjalnych prowadzoną przez państwo. W latach osiemdziesiątych XX w. jednak ponownie zyskały popularność rozwiązania łączące konserwatywne wartości z ograniczeniem do minimum roli państwa. Neokonserwatyści współcześni, podobnie jak ich poprzednicy, krytykują społeczeństwo masowe, w którym zanika ich zdaniem poszanowanie dla tradycji, potrzeba przynależność, samodzielność sądów, a w efekcie również poczucie odpowiedzialności. Zjawiska te łączą oni z kryzysem rodziny, nie docenieniem roli religii oraz upadkiem tradycyjnych autorytetów. Podobnie jak w przeszłości neokonserwatyści sądzą, iż uda się wyeliminować zło z życia społecznego. Są przeciwni rozwojowi nauki (szczególnie biotechnologii), jeżeli może on podważyć tradycyjne role społeczne. Odmawiają równego statusu mniejszościom seksualnym i dążą do ograniczenia ich praw (sprzeciw dla związków par tej samej płci). Neokonserwartyści nie uważają również, że społeczną walkę z przejawami kryzysu można prowadzić, stosując narzędzia polityczne. Przyjmują wszakże, iż zwracanie uwagi na istniejące niebezpieczeństwa jest nieodzowne i może odegrać pozytywną rolę.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:57:05

14348
Ustrój polityczny

Choć w ciągu dwustu lat nie zmieniły się podstawowe kanony myślenia konserwatywnego, to w wielu kwestiach stanowisko ideologii konserwatywnej ewoluowało. Neokonserwatyści dostosowali swą ideologię do realiów życia społeczno - politycznego również w kwestiach ustrojowych. Zgodnie z ideologią neokonserwatyzmu demokracja pośrednia jest ustrojem najlepiej godzącym autorytet państwa i wolność obywateli. Natomiast tradycyjni konserwatyści opowiadają się za władzą elit oraz odczuwają sceptycyzm do "rządów wielu". Nie pogodzili się oni nigdy z tym, iż władza może pochodzić od ludu.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:56:19

14347
Społeczeństwo

Koncepcja człowieka określa wizję społeczeństwa. Według konserwatystów kształtuje się ono i rozwija w sposób naturalny, jest organiczną całością, nie zaś zbiorem zatomizowanych jednostek. Wspólnota jest nadrzędna wobec jednostki.

Społeczeństwo jest ze swej istoty hierarchiczne. Jego rozwojem powinna rządzić zasada ciągłości historycznej. Jest to jedna z najważniejszych zasad uznawanych przez konserwatystów. Ich zdaniem istniejące instytucje ucieleśniają mądrości i doświadczenie kolejnych generacji, natomiast tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie jest spoiwem gwarantującym ład społeczny. Nie oznacza to, że konserwatyści są niechętni wszelkim zmianom. Dopuszczają oni takie przeobrażenia, które nie naruszają ciągłości między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością, są efektem naturalnego procesu gromadzenia i przewartościowywania doświadczeń. Wyznając taki pogląd, konserwatyści odnoszą się do rewolucji i reform głęboko ingerujących w życie społeczne. Stoją na stanowisku, że społeczeństwu, nawet w imię doskonalenie instytucji i ludzi, nie wolno narzucać żadnych rozwiązań zasadniczo zmieniających istniejące struktury i zasady współżycia. Oznacza to bowiem destrukcję i chaos, a dążenie do naprawy zła kończy się złem jeszcze większym. Gwałtowne zmiany niszczą naturalne więzi, co rodzi z kolei przemoc jako środek mający zapewnić spójność społeczeństwa.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:55:25

14346
Koncepcja jednostki

Konserwatywna analiza życia społecznego opiera się na krytycznej ocenie cech natury ludzkiej. Konserwatyści nie podzielają charakterystycznego dla ideologii oświecenia optymizmu odnośnie do możliwości wyeliminowania złych cech właściwych naturze człowieka. W ich mniemaniu jednostka ludzka nigdy nie będzie doskonała, niezależnie od tego, jakie warunki zewnętrzne będą określały jej postępowanie. Nie one decydują o zachowaniach człowieka, lecz jego skazana na słabość, skażona grzechem pierwotna natura. Dlatego człowiek powinien szukać wskazówek dla swych działań w religii, odwoływać się do uznanych autorytetów. Zwolennicy nurtu konserwatywnego odrzucają jednostronne spojrzenie na jednostkę jako istotę racjonalną, podkreślając, że kieruje się ona w swych wyborach również instynktami i emocjami. Ich zdaniem, ludzie nie są sobie równi.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:54:15

14345
Krytyka oświecenia

Doktryna konserwatyzmu wyrosła na radykalnej krytyce oświecenia, przejawiającej się:

* krytyką oświeceniowego indywidualizmu (antyindywidualizm):
o Konserwatysci uważali, że człowiek jest z natury istota społeczną i dlatego musi żyć w społeczeństwie. Odrzucali oświeceniową teorię umowy społecznej oraz koncepcje praw natury, uważali, że człowiek nigdy nie żył sam - zawsze otaczało go społeczeństwo, a nawet jeśli żył sam, to nie był człowiekiem - uczłowieczył się dopiero wtedy, kiedy się uspołecznił.
* krytyką oświeceniowego racjonalizmu (antyracjonalizm):
o Filozofowie oświecenia uważali, że człowiek kieruje się tylko i wyłącznie racjami rozumu, natomiast konserwatyści odrzucali ten pogląd. W ich przekonaniu człowiek jest istotą rozumną, ale jego działanie przede wszystkim jest determinowane przez namiętności i uczucia. Antyracjonalizm jest wizją człowieka, według której rozum jest hamowany przez uczucia.
* krytyką odrzucenia przez oświecenie grzechu pierworodnego:
o Konserwatyści twierdzili, że w człowieku jest nieusuwalna doza zła, która jest właśnie wynikiem grzechu pierworodnego. Człowieka nie można pozostawić samemu sobie, ponieważ wytworzyłby się konflikt miedzy ludźmi - swoista wojna wszystkich przeciw wszystkim. Niezbędna jest władza, która zapanuje nad społecznością. Władza opisywana była jako swego rodzaju misterium
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:52:50

14344
Konserwatyzm z łac. conservare (zachowywać, ocalić, nietkniętym zostawić) jest doktryną polityczną. Po raz pierwszy termin ten został użyty przez filozofa angielskiego Edmunda Burke`a, który określał konserwatyzm jako "skłonność do zachowania przy równoczesnej możliwości ulepszenia".

W znaczeniu politycznym konserwatyzm to termin odnoszący się do jednej z wielu filozofii lub ideologii politycznych, także na określenie opcji politycznej reprezentowanej przez wiele współczesnych partii politycznych (zwykle kojarzonych z prawicą). Jako idea polityczna termin ten po raz pierwszy użyty został na początku XIX wieku przez zwolennika restauracji François René de Chateaubriand.

Konserwatyści często odwołują się do takich wartości, jak tradycja, religia, naród, rodzina, hierarchia, autorytet, odpowiedzialność, wolność osobista, własność, poszanowanie prawa.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:52:02

14343
Jeśli duchowny nie ma poczucia bezwzględnej prawdy głoszonej przez Kościół i „dialoguje” z herezją, to jak się będzie zachowywał w obliczu spotkania z komunistyczną SB? Naturalna jest tu także skłonność do „dialogu”. Nie jest przypadkiem, że Sobór Watykański II nie zdobył się na potępienie komunizmu, a papież Jan XXIII widział w komunistach także „ludzi dobrej woli”. Czy mieszkający w komunistycznej Polsce duchowny-modernista miał wewnętrzną siłę, aby przeciwstawić się PRL, czy preferował „dialog”? Na tym polega słaba formacja kapłańska modernistów. Silny jest tylko ten, kto wierzy bezwzględnie – kto ufa bardziej Bogu, niż ludziom. Ten, kto powątpiewa w nieomylność Kościoła nie ma sił aby powiedzieć „nie” komunizmowi. Będąc wewnętrznie słabym, okazuje słabość stojąc naprzeciwko zła, szuka kompromisu, chce prowadzić negocjacje. Nie zdziwiłbym się, gdyby ks. prof. Czajkowski rozumował w ten sposób gdy pierwszy raz spotkał się z oficerem SB. Skoro prawda jest niepewna, to na jakiej podstawie można stwierdzić, że kolaboracja z SB jest moralnie podła? Wszystko jest względne i relatywne. Dobro i zło także.

Tylko pieniądze SB miło się wydawało...

ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:48:55

14342
Zapewne nie jeden katolicki modernista okaże się jeszcze agentem. Są jeszcze księża-moderniści, których CV należy prześwietlić, szczególnie zaś pilne jest prześledzenie życiorysów różnych podejrzanych duchownych z katolickich mediów, a szczególnie z gazet i pewnego tygodnika. Wydaje się, że środowiska modernistyczne mogą po lustracji przestać istnieć. Modernizm bowiem był – jak się wydaje - szczególnie narażony na uleganie namowom esbeków. Jest on wszak pokłosiem słabej formacji filozoficznej, a w jej wyniku, niedostatecznej formacji kapłańskiej. Cechą charakteryzującą modernizm jest bowiem brak poczucia pewności posiadania przez Kościół prawdy. Duchowny tego rodzaju uważa, że prawda jedynie „trwa” w Kościele, ale rozsiana jest także po innych systemach religijnych i filozoficznych. Prawda jest przeto relatywna, ma charakter historyczny; nie jest pewna i niewzruszona, należy ją ustalać w procesie „dialogu” pomiędzy różnymi orientacjami. Nie ma przeto herezji, a co najwyżej „odmienny pogląd”, którego się nie zwalcza, lecz z którym prowadzi się rozmowy. W praktyce kościelnej prowadzi to do ekumenizmu pojętego nie jako nawracanie na wiarę katolicką, lecz jako szukanie ekumenicznych tłumaczeń Biblii, ekumenicznych katechizmów i ekumenicznego „credo”, gdzie prawda Objawienia rodzi się z kompromisu i negocjacji w podstolikach i w podkomisjach.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:48:07

14341
Media doniosły, że ks. prof. Michał Czajkowski najprawdopodobniej był agentem SB w l. 1960-84 i donosił nie tylko na ks. Popełuszkę, ale i na własnego arcybiskupa. Szczególnie bulwersujący jest fakt – o ile historia ta jest prawdziwa (od tego są sądy) – że donosił dobrowolnie, bez przymuszania, szantażu, zastraszania, wyłącznie dla pieniędzy. Z odrobiną złośliwości można by powiedzieć, że trudno się dziwić i informacja ta nie powinna być zaskoczeniem. Hołubiony przez „Gazetę Wyborczą” ks. prof. Czajkowski całe życie był w awangardzie ekumenizmu i dialogu z judaizmem; był zawsze „ekumeniczny”, „otwarty”, chętnie „dialogował”. Wszyscy zawsze myśleli, że te cechy charakteryzowały tylko dialog ekumeniczny z żydami. Teraz się okazało, że był „ekumeniczny” i „otwarty” na „dialog” także z SB. Kolejny kontrowersyjny „autorytet” hołubiony przez „Gazetę Wyborczą” spadł właśnie z piedestału i roztrzaskał się o własną przeszłość.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 08:47:26

14340
Dobranoc Hameryko !

Vivat Uncle
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:34:30

14339
socjalizm jest wytworem chorych umzłów a jego ideologie rozwijali zbrodniarze w rodzaju Dzieżyńskiego i Stalina w praktyce dyktatury proletariatu.

Ewolucja w żadnym systemie biologicznym nie stworzyla socjalizmu. Jest to mrzonka chorego ludzi i mamidło dla Cimopszewiczów - siedzi aktualnie w knieji.

Porzucenie wszelkich prób uszczęśliwiania Polaków ich własnym kosztem jest jedyna droga reform.

Mamy to w dupie a na reszte liberum veto i po moim trupie. Żaden polityk nie uratuje Polski przed zgubą. Jesteśmy zdolni tylko do żcia pod zaboprami ajko związek językowy. Samodzielnie nie damy rady utrzymać państwowości. Pomagali nam Rosjanie teraz Niemcy.

A w rzeczywistości co powtarzam chetnie - liczy sie tylko rodzina. Jako jedyna trwała wartośc na świecie.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:32:34

14338
Hegfel cierpaił na schizofrenię.

Wpływ Hegla na Marksa, który był nieudacznikiem i niechlujem.

Filozofia Hegla jest kluczowa dla zrozumienia dalszego rozwoju niemieckiej filozofii, w tym myśli Karola Marksa. Trzy pojęcia heglowskie: alienacja , uprzedmiotowienie (reifikacja) i rozwiązanie sprzeczności stanowią punkt wyjścia filozofii marksistowskiej. Alienacja oznacza pozostawanie w stanie konfliktu z innymi ludźmi, który rozgrywa się także w ich wnętrzu. Prowadzi ona do uprzedmiotowienia: człowiek postrzegając społeczeństwo, prawo i porządek moralny jako antagonistyczne siły zaczyna traktować ludzi i społeczeństwo jako „przedmioty”. Według Hegla człowiek może rozwiązać tę sprzeczność, kiedy zda sobie sprawę, że stał się obcym w stworzonym przez siebie świecie i wkroczy na drogę budowania samoświadomości. Marks uzna alienację i reifikację relacji międzyludzkich za produkt kapitalizmu, a rozwiązanie tej sprzeczności zobaczy w rewolucji socjalistycznej.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:26:04

14337
tłumaczenie jest złe mówi się o objawach dodatnich i ujemnych a nie pozytywnych i negatywnych jak równiez prognoza to rokowanie w jezyku lekarskim.

Kto ma schizo wybierani czy wyborcy to inne zagadnienie.

Burdel i tyle. Takiego steku bzdur jakie wygłaszaja WSZYSCY uzdrowiciele Polski nie wytrzyma nikt o zdrowych zmysłach.

Gospodarka jest w Polsce zatruta. Nie ma żadnej podstawy aby ten stan uznawać za legitymowany.

Skoro monarchizm nie jest mozliwy należy pielegnować anarchię. Tzn. żyć po swojemu i na własny rachunek.

Nawołuję do tego od prawie roku.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:23:19

14336
Rodzaje schizofrenii wg DSM IV:

*
o rezydualna
o paranoidalna
o zdezorganizowana, daw. hebefreniczna
o katatoniczna
* schizofrenia niezróżnicowana

Rodzaje schizofrenii wg.T.Crow

Przedstawił on ciekawą koncepcję typologiczną schizofrenii, uważaną za jedną z ważniejszych i potwierdzoną przez innych badaczy:

SCHIZOFRENIA TYPU I: przeważają w niej objawy wytwórcze tzw. pozytywne (urojenia, omamy, zaburzenia w tresci myslenia np. myslenie magiczne) w ośrodkowym układzie nerwowym nie obserwuje się zmian anatomicznych - prawdopodobnie podłozem tych objawów jest nieprawidłowe przekaźnictwo synaptyczne neuronów.

SCHIZOFRENIA TYPU II: przeważają w niej objawy negatywne (np. zaburzenia ruchowe, agolia - niezdolność mówienia itp.) obserwuje sie zmniany w ośrodkowym ukladzie nerwowym np. poszerzenie komór bocznych mózgu.

Jeżeli chodzi o rokowania to zdecydowanie są lepsze w przypadku schizofrenii typu I - pacjenci reagują dobrze na leczenie farmakologiczne itd. W przypadku typu II wystepuja znaczne usposledzenia w funkcjonowaniu jednostki i są gorsze prognozy lecznicze.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:18:27

14335
Schizofrenia wiąże się z upośledzeniem percepcji, myślenia i emocji.

W/g ICD-10: "Zaburzenia schizofreniczne cechują się w ogólności podstawowymi i charakterystycznymi zakłóceniami myślenia i spostrzegania oraz niedostosowanym i spłyconym afektem. Jasna świadomość i sprawność intelektu są zwykle zachowane, choć z czasem mogą powstawać pewne deficyty poznawcze. Najważniejsze objawy psychopatologiczne obejmują: echo myśli, nasyłanie oraz zabieranie myśli, rozgłaśnianie (odsłonięcie) myśli, spostrzeżenia urojeniowe oraz urojenia oddziaływania wpływu i owładnięcia, głosy omamowe komentujące lub dyskutujące o pacjencie w trzeciej osobie, zaburzenia myślenia i objawy negatywne.
Przebieg schizofrenii może być albo ciągły, albo epizodyczny, z postępującym lub stabilnym deficytem, lub też może być to jeden lub więcej epizodów z pełną lub częściową remisją..."

Kryteria jakościowe diagnozowania schizofrenii dotyczą objawów:

* pozytywnych (inaczej "wytwórczych"), czyli dodatkowych w stosunku do normalnego funkcjonowania):
o halucynacji
o urojeń
o dziwacznych zachowań
o trudności w komunikacji

ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:16:26

14334
To zagadkowe, tajemnicze zaburzenie, które od stuleci z jednej strony napawało lękiem, z drugiej strony jego istota budziła zaciekawienie, gdyż koncentrują się w niej najważniejsze zagadnienia psychiki ludzkiej.
Pierwsze wzmianki o schizofrenii znajdują się już w piśmiennictwie starożytnym, między innymi w Piśmie świętym. O ile depresja czy padaczka już w starożytności zostały wyodrębnione jako choroby, schizofrenia najdłużej utrzymała znamię opętania przez moce tajemne.
Pierwsze próby klasyfikacyjne schizofrenii zostały podjęte dopiero w drugiej połowie XIX wieku. W 1860 roku Morel dokonał podziału form schizofrenii na paranoidalną, katatoniczną, hebrefreniczną i prostą.
W 1896 r. Kraepelin połączył wówczas znane zespoły chorobowe (urojenia, katatonia, hebefrenia, otępienie proste) w jędną diagnozę którą nazwał dementia praecox. W jego opinii narastające otępienie to zejście procesu chorobowego. Jednak dzisiaj uważa się że jest to raczej objaw uboczny związany ze społeczną izolacją chorego, i że nie jest to skutkiem samej choroby. Przy czym należy zaznaczyć, że chodzi tu raczej o stępienie emocjonalne niż intelektualne.
W 1911 roku Eugeniusz Bleuer stworzył pojęcie schizofrenii od greckiego schizo - rozszczepiam i fren - umysł, wola. Za objawy schizofrenii Bleuer uznał autyzm oraz rozszczepienie osobowości. W odróżnieniu od Kraepelina nie uważał aby musiała się ona kończyć otępieniem. Nie był też pewny czy ma do czynienia z jedną czy też z grupą chorób.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:14:19

14333
Schizophrenia is a psychiatric diagnosis that describes a mental disorder characterized by impairments in the perception or expression of reality and by significant social or occupational dysfunction. A person experiencing untreated schizophrenia is typically characterized as demonstrating disorganized thinking, and as experiencing delusions or auditory hallucinations. Although the disorder is primarily thought to affect cognition, it can also contribute to chronic problems with behavior and emotion. Due to the many possible combinations of symptoms, there is ongoing and heated debate about whether the diagnosis necessarily or adequately describes a disorder, or alternatively whether it might represent a number of disorders. For this reason, Eugen Bleuler deliberately called the disease "the schizophrenias" plural, when he coined the present name.

Diagnosis is based on the self-reported experiences of the patient, in combination with secondary signs observed by a psychiatrist, clinical psychologist or other competent clinician. There is no objective biological test for schizophrenia, though studies suggest that genetics, neurobiology and social environment are important contributing factors. Current research into the development of the disorder often focuses on the role of neurobiology, although a reliable and identifiable organic cause has not been found. In the absence of objective laboratory tests to confirm the diagnosis, some question the legitimacy of schizophrenia's status as a disease. Furthermore, some question the status of schizophrenia as a disease on the basis that they do not consider their condition to be an impairment.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:11:43

14332
Lepper podkreślał wielokrotnie, że Samoobrony nie można utożsamiać z tym, że chce obsadzać stanowiska w administracji rządowej. Jak zaznaczył, poza przedstawicielami w TVP, jego ugrupowanie nie ma "swoich ludzi" w żadnej radzie nadzorczej i zarządzie spółek skarbu państwa.

"Nie będzie kupczenia stanowiskami. Chcemy realizacji programu. Stołki to sprawa wtórna. Dla nas najważniejsza jest Polska i Polacy" - zapewnił.

Lepper przyznał też, że koalicja rządowa nie jest łatwa, ponieważ - jak ocenił - PiS nie jest łatwym partnerem.

"Ale los tak chciał, a my mamy program, który wyprowadzi Polskę z kryzysu" - podkreślił.

Jak ocenił, naród pokłada wielkie nadzieje w Samoobronie.

"Nie możemy zawieść ludzi. Za Samoobroną i Lepperem stoi polska bieda" - odał szef Samoobrony.

"Opluwają nas, wytykają błędy, bo się nas boją" - mówił z kolei o opozycji.

Zapewnił, że jego partia zablokuje dalsze niszczenie kraju i wyjaśni wszystkie złodziejskie prywatyzacje. Kolejny raz zaatakował też liberałów, którzy - jego zdaniem - przez 16 lat niszczyli Polskę.

"Dla liberałów prawo to pełne brzuchy i portfele" - zaznaczył.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:09:47

14331
Lepper dostał 99 proc. głosów
Andrzej Lepper
AFP

Wicepremier, minister rolnictwa Andrzej Lepper został wybrany ponownie na przewodniczącego Samoobrony. Był jedynym kandydatem. Poparło go 99,05 proc. delegatów - za głosowało 2150, przeciw było 10. Wynik głosowania sala przyjęła owacją na stojąco.
Kongres udzielił "warunkowego poparcia" dla koalicji rządowej. Lepper powiedział, że Samoobrona chce władzy i stanowisk, ponieważ - jak zaznaczył - nie można rządzić Polską bez władzy.

W Kongresie w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie wzięło udział ponad dwa tysiące delegatów i zaproszonych gości. Kongres wybrał 60-osobową Radę Krajową partii; był też kolejnym etapem przygotowań do wyborów samorządowych. Samoobrona do samorządów wystartuje z hasłem - "Praca i Samorządność". Lepper był jedynym kandydatem na przewodniczącego. Za jego kandydaturą głosowało 2 tys. 150 delegatów, przeciw było 10. Wynik głosowania sala przyjęła owacją na stojąco. Nowy-stary przewodniczący otrzymał kwiaty i życzenia. Na początku Kongresu, dwoje dzieci wygłosiło wiersz dla szefa Samoobrony: "Tylko Lepper Polskę ocalić może, pomóż mu w tym Panie Boże". Wiersz został przyjęty huraganowymi brawami delegatów.

Kongres przyjął uchwałę "o partnerskim udziale koalicji", w której udzielił "warunkowego poparcia" koalicji rządowej PiS- Samoobrona-LPR. Delegaci wyrazili zaniepokojenie "odwlekaniem i blokowaniem obejmowania przez kandydatów Samoobrony stanowisk w administracji publicznej".

"Izolowanie naszych kadr od resortów siłowych, struktur dyplomatycznych oraz stanowisk w spółkach Skarbu Państwa, to brak zaufania do Samoobrony i brak partnerstwa, który zagraża koalicji" - podkreślono w uchwale.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:07:45

14330
no to komuszki teraz bedziecie mieli maly problemik. Stanowicie prawdziwe zagrozenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:05:38

14329
Obradujący w Poznaniu biskupi Kościoła katolickiego wyrazili w sobotę stanowczy sprzeciw wobec lustracji, opartej tylko i wyłącznie na dokumentach służb bezpieczeństwa PRL. Zadeklarowali, że powstanie organ, który będzie "ukierunkowywał pracę diecezjalnych komisji lustracyjnych". Biskupi nie wykluczyli, że powstanie ogólnopolska, kościelna komisja lustracyjna.

Hierarchowie podkreślili, że Kościół jest za lustracją, ale "zanim dojdzie do rzetelnej lustracji, powinno dojść do dekomunizacji oraz ujawnienia struktur i metod działania służb bezpieczeństwa PRL". Podczas konferencji prasowej rzecznik Episkopatu Polski, ks. Józef Kloch przedstawił dziennikarzom fragment komunikatu z trwającego w Poznaniu Zebrania Plenarnego Komisji Episkopatu Polski. Komunikat ma zostać ogłoszony w niedzielę.
ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:03:25

14328
to wszystko to jest pierdolenie - gospodarka nie zalezży od ministrów i premierów. od nikogo nie zależy tylko od ludzi co pracują na siebie sami.

nie moge tego słuchać ani czytać. Stek bredni. Jełopstwo gospodarcze.

Nastąpiła seria wybuchów w Warszawie. Wypadek ?

ham

czas wpisu: 2006-06-25 00:01:08

14327
"Wczoraj znalazłem się w trudnej sytuacji. Z rządu odeszła - mówię to z wielką przykrością - moja najbliższa współpracownica, bardzo dobra i pracowita minister finansów prof. Zyta Gilowska. To duża strata" - powiedział premier w TVP.

"Gdy rynki finansowe zaczynają zachowywać się nerwowo, co grozi spekulacjami i załamaniami, trzeba podejmować szybkie i odważne decyzje. Właśnie dlatego powołałem mojego doradcę ekonomicznego, człowieka młodego, doskonale wykształconego, także w Stanach Zjednoczonych, a jednocześnie posiadającego bogate doświadczenie biznesowe - dr Pawła Wojciechowskiego na nowego ministra finansów. Obecnie osobiście będę koordynował wdrażanie programu gospodarczego mojego rządu" - zaznaczył premier.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 23:57:45

14326
Zdymisjonowana wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska złożyła wniosek do prokuratury w sprawie "szantażu lustracyjnego" wobec niej. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro polecił wszcząć śledztwo z paragrafu przewidującego do 10 lat więzienia za "bezprawne wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu".

"Prosiłam premiera, żeby złożył wniosek do prokuratury, premier tego nie zrobił, wobec tego ja złożyłam dzisiaj wniosek na ręce prokuratora generalnego, z którym rozmawiałam w sprawie szantażu lustracyjnego, którego byłam obiektem. Niech prokuratura prowadzi śledztwo, niech się nie zdaje, że teraz można Gilowskiej zamknąć usta, bo została zdymisjonowana, wobec tego nie ma sprawy. Jest sprawa" - powiedziała Gilowska w Starym Tartaku na Lubelszczyźnie podczas uroczystości wręczenia wyróżnienia "Kordelas Leśnika Polskiego", przyznanego jej za zasługi dla Lasów Państwowych.

"Minister polecił wszcząć śledztwo z doniesienia pani Gilowskiej, uznając, że sprawę trzeba wyjaśnić procesowo" - powiedział p.o. rzecznik Prokuratora Generalnego Robert Bińczak.

Dodał, że roboczą podstawą śledztwa ma być art. 128 par. 3 Kodeksu karnego, który stanowi, że "kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".
ham

czas wpisu: 2006-06-24 23:45:24

14325
Cnota stoicka jest równoważna dobru i szczęściu. Kto jest prawdziwie cnotliwy, staje się automatycznie dobry, a jego szczęście nie zależy od czynników zewnętrznych. Wszystko poza cnotą jest moralnie obojętne lub złe. Nie ma więc złych i dobrych zdarzeń – zarówno pożar domu, jak i wygranie miliona w totolotka są zdarzeniami naturalnymi, którym nie ma sensu przypisywać znaczenia moralnego. Prawdziwie cnotliwego człowieka, pożar własnego domu nie powinien więc smucić, a wygrana w totolotka cieszyć.

Cnota była zdaniem stoików naturalnym stanem człowieka, jednak w jej osiągnięciu przeszkadzały większości ludzi "złe popędy". Popęd jest też naturalnym zjawiskiem duszy, ale staje się zły, kiedy wymyka się spod kontroli rozumu i zmusza do czynów sprzecznych z naturą. Zadaniem cnoty jest więc trzymanie na wodzy popędów i wygaszanie ich. Prawdziwie cnotliwy człowiek to ten, co osiągnął stan pełnej obojętności do świata – niczego nie pragnie i niczego się nie lęka. Stoicy nazywali ten stan apatią.

Obojętność do świata w duchu stoickim nie oznacza jednak nic nie robienia. Człowiek cnotliwy powinien płynąć z "prądem" przemian natury i robić to, co dyktuje mu cnotliwy rozum. Oznacza to więc w praktyce wypełnianie obowiązków, które wynikają z naturalnej kolei rzeczy (takich jak obowiązki rodzinne, zawodowe itp.), ale nie szukanie dodatkowych zajęć i podniet. Oznacza to też przyjmowanie dóbr zewnętrznych, które się naturalnie "zjawiają" (pensji za uczciwą pracę, spadku itp.), ale nie zdobywanie ich "na siłę". I wreszcie oznacza to przyjmowanie naturalnie pojawiającej się władzy (np. przez dziedziczenie) i sumienne wypełnianie wynikających z tego obowiązków, ale nie wykorzystywanie władzy do swoich osobistych celów, czy dążenie do niej za wszelką cenę.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 23:39:10

14324
Etyka stoicka wywodzi się wprost z jej teorii bytu. Skoro światem "rządzi" pneuma, która jest wszechmocna i nieubłaganie dąży do swojego celu, nie ma sensu jej się przeciwstawiać. Przeciwstawianie się prawom natury jest możliwe na krótką metę, lecz nie jest w stanie zmienić na dłuższą metę ogólnego biegu wydarzeń. Przeciwstawianie się to jednak ma zwykle opłakane skutki dla osoby, która chce płynąć "pod prąd". Dlatego jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zaakceptowanie praw natury i przystosowanie się do nich.

Przystosowanie to jednak wymaga osiągnięcia stanu cnoty. Cnotę stoicy rozumieli totalnie. Było to dla nich pełne zrozumienie praw natury, nie tylko na poziomie intelektualnym, ale przede wszystkim emocjonalnym. Cnotę można tylko posiąść całą, albo w ogóle jej nie mieć. Kto raz osiągnął prawdziwą cnotę, był już "bezpieczny" w tym sensie, że nie groziła mu nigdy jej utrata.


ham

czas wpisu: 2006-06-24 23:38:13

14323
Osiągnałem ten stan we wszystkich pojęciach. Zblizony jest do tego co buddysci uznaja za zgaszenie Durst - pragnienia życia. Nie boje sie śmierci. Niedawno przezłem moment - w którym przyszło pozegnac się z życiem. I nie lękałem się. To dziwne uczucie mieć świadomość i nie obawiać się.

Ciekaw jestem kto często myśłi o swojej śmierci. Mozenadejśc w każdej chwili. I wiem, że wileu czytelników zmarło. Np. Podrzycki. Był zwolennikiem aborcji, eutanazji, homoseksualizmu. Został wyeliminowany z życia politycznego pedałem gazu nadeptywanego własną stopą - wszystko na własną prośbę.

Ta śmierć szczególnie zasatnawia bo mu jej życzyłem jak każdemu zwolennikowi homoseksualizmu, aborcji i eutanazji. Spotka ich to samo. I za Toba stoi śmierć. I uśmiecha się finezyjnie - widzę już jej odbicie w twoich złych oczach.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 23:10:05

14322
Potworne jest vacuum duchowe. W 1991 roku zakonczyłem badania nad eudajmonią z pozycji lekarza. Eudaimonia (ew. eudajmonia) - termin filozoficzny stosowany powszechnie w filozofii życia starożytnej Grecji. Edaimonia nie miała nigdy ściśle określonej definicji i rozmaici greccy filozofowie rozumieli ten termin w różny sposób. W najbardziej ogólnym sensie jest to stan pełnego, racjonalnie uzasadnionego zadowolenia i satysfakcji z własnego życia, którego osiągnięcie było podstawowym celem każdego rozsądnego człowieka.

Dla Platona i Sokratesa eudaimonia była stanem poczucia doskonałości swojego życia. Eudaimonię osiągał ten, kto na starość patrząc wstecz na swoje życie, mógł powiedzieć, że przeszedł przez nie w godny sposób, robił zawsze to, co do niego należało, i że nie żałuje żadnych swoich decyzji.

Dla Arystotelesa oraz dla Epikura eudaimonia była stanem ducha, który osiągało się w momencie zrównoważonego zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb, zarówno cielesnych jak i duchowych.

Dla hedonistów eduaimonia była równoważna odczuwaniu przyjemności. Osoba, która w danym momencie odczuwa więcej pozytywnych niż negatywnych bodźców, jest wg hedonistów automatycznie w stanie eudaimonii.

Dla stoików eudaimonia była stanem wewnętrznym, dostępnym wyłącznie ludziom oświeconym, który osiągało się przez spokojną akceptację zewnętrznych zdarzeń, niezależnie od tego czy były pozytywne czy nie, rezygnację z dążenia do przyjemności za wszelką cenę, oraz uczciwe i rzetelne spełnianie swoich obowiązków. Człowiek prawdziwie oświecony potrafi być w tym stanie cały czas, niezależnie od czynników zewnętrznych.

Eudajmonizm może być różnie rozumiany przez różne osoby, np. Bóg będzie eudajmonią dla osób mocno religijnych (np. Św. Augustyn), dla innych będzie to nirwana, rozkosze lub cnota.


ham

czas wpisu: 2006-06-24 23:02:16

14321


Code of Professional Ethics

All Certified Fraud Examiners must meet the rigorous criteria for admission to the Association of Certified Fraud Examiners. Thereafter, they must exemplify the highest moral and ethical standards and must agree to abide by the bylaws of the ACFE and the Certified Fraud Examiner Code of Professional Ethics.

A Certified Fraud Examiner shall, at all times, demonstrate a commitment to professionalism and diligence in the performance of his or her duties.
A Certified Fraud Examiner shall not engage in any illegal or unethical conduct, or any activity which would constitute a conflict of interest.
A Certified Fraud Examiner shall, at all times, exhibit the highest level of integrity in the performance of all professional assignments and will accept only assignments for which there is reasonable expectation that the assignment will be completed with professional competence.
A Certified Fraud Examiner will comply with lawful orders of the courts and will testify to matters truthfully and without bias or prejudice.
A Certified Fraud Examiner, in conducting examinations, will obtain evidence or other documentation to establish a reasonable basis for any opinion rendered. No opinion shall be expressed regarding the guilt or innocence of any person or party.
A Certified Fraud Examiner shall not reveal any confidential information obtained during a professional engagement without proper authorization.
A Certified Fraud Examiner will reveal all material matters discovered during the course of an examination which, if omitted, could cause a distortion of the facts.
A Certified Fraud Examiner shall continually strive to increase the competence and effectiveness of professional services performed under his or her direction.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 22:51:24

14320
Nie znoszę oszustów. Byłem europejskim sekretarzem organizacji z obecnie 20.000 profesjonalistów na swiecie.

Zawodowo dojrzewam do przystąpienia do organizacji o tekim kodeksie etycznym. Biegłość w języku angielskim jest powszechna wśród ludzi wykształconych. Nie podejrzewam aby czytał nas proletariat.

Niestety oszustwa w polityce są nagminne w Polsce. Reprezentuję większość nie chodzącą nigdy na wybory. Kiedy obserwuję amerykańską normalność, niemiecką zapobiegliowść zadziwia ta beztroska i zamęt w Polsce.

Kiedyś gorzko ktoś zapłacze. Ja nie mam obaw o siebie ani o swoja rodzinę żadnych.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 22:51:03

14319
nie wierzę w przypadkowość sprawy lustracyjnej. W ośrodkach naukowych z Lublina o agenturalnej przeszłości Zyty Gilowskiej mówiło się już dawno. Sugerowano nawet, że PO pozbyła się Gilowskiej z własnych szeregów z obawy przed wybuchem tej „bomby” lustracyjnej. Ale PiSowi to nie przeszkadzało, choć nie wierzę, że Jarosław Kaczyński o tym nie słyszał, skoro nawet ja o tym słyszałem. Sprawa z pewnością posiada jakieś inne, drugie dno, co widać po formule załatwienia problemu. Jest sprawą niewyobrażalną, iż Rzecznik Interesu Publicznego ma „kwity” na Wicepremiera rządu i zamiast wszcząć procedury lustracyjne, rozpoczyna naciski na Panią Wicepremier, aby ustąpiła, to on wtedy nie ujawni jej teczki. Jest to zachowanie niepolityczne, sprzeczne z instynktem politycznym jakiegokolwiek Rzecznika Interesu Publicznego. Każdy, kto pełni jakąkolwiek funkcję chce pokazać swoją skuteczność i każdy normalny Rzecznik czym prędzej wdrożyłby procedurę lustracyjną, aby zakrzyknąć urbi et orbi: „Złapałem agenta z rządu!”. To najbardziej ludzki i pierwotny odruch. Działania Rzecznika Interesu Publicznego świadczą o tym, że albo w jakimś laboratorium wyizolowano z jego ciała geny odpowiadające za najpierwotniejsze ludzkie instynkty, albo Rzecznikowi bardziej zależało na pochwale kierownictwa PiS, niż na publicznych pochwałach.

Pojawia się pytanie, co robił Rzecznik Interesu Publicznego? Mówi się, że skłaniał Zytę Gilowską do dymisji, aby nie rozpocząć procedury lustracyjnej. Nie wierzę, że Rzecznik któregoś dnia zadzwonił do Pani Wicepremier, umówił się na wizytę, przyszedł do niej i powiedział „albo się Pani podaje do dymisji, albo wyjmuję teczkę”. Co ciekawe, samej Zycie Gilowskiej jej teczki nie pokazano. Dlaczego? Nie było takiej potrzeby. Można domniemywać, że
ham

czas wpisu: 2006-06-24 22:41:52

14318
Heglizm lewicy to konkurencyjna koncepcja nie tylko dla Boga, ale także dla ludzkiej duszy. Kościół uczy, że dusza jest obiektywnym faktem. Nie jest tworem człowieka, lecz została stworzona przez Boga i łączy się z ciałem od chwili poczęcia aż do chwili śmierci. Z tego wynika godność człowieka. Dusza taka sama jest u dorosłego zdrowego człowieka, u płodu i u starca. Kondycja fizyczna i wiek nie mają tu znaczenia i dlatego chrześcijanin jest zarówno przeciwko aborcji, jak i przeciwko eutanazji. Heglowska „samoświadomość” to oczywiście jest jakaś forma zbliżona do duszy, ale istnieje tu zasadnicza różnica. Heglizm uczy, że samoświadoma swojego istnienia dusza nie ma charakteru obiektywnego. Gdyby wczytać się w „Fenomenologię ducha” Hegla, to możemy tu znaleźć przekonanie, że samoświadomość nie jest atrybutem duszy, lecz materialnego ciała. Samoświadomość pojawia się na pewnym poziomie rozwoju materii i jej organizacji, jakim jest człowiek. Gdyby zabrać człowiekowi cielesność, wtedy jego samoświadomość znika. Dusza nie jest bytem istniejącym obiektywnie, lecz bytem będącym produktem świata materialnego. Darwin później rozwinął twórczo tę tezę, głosząc ewolucyjne przejście od materii do świata zwierząt, a tych do człowieczeństwa.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 22:40:12

14317
Rewolucja heglowska polega na odrzuceniu atrybutów Boga. W heglizmie nie jest On transcendentny wobec świata; przeciwnie, przenika go i pojawia się w rzeczach i istotach, które osiągają „samoświadomość” własnej racjonalności. Tu tkwi źródło idei praw człowieka dla małp. Wedle hipotezy Darwina – który także był panteistą – małpy i ludzie mają wspólnych przodków. Człowiek jest istotą posiadającą „samoświadomość”. A małpa? Skoro potrafi rozpoznać 300 znaków, to być może też samoświadomość taką posiada, a więc rozszerzenie na małpy praw człowieka jest logiczne. Zauważmy, że ta sama lewica zawzięcie walczy o aborcję i eutanazję. To nie przypadek. Płód nie ma jeszcze samoświadomości, a więc jest – z punktu widzenia heglizmu – wyłącznie kawałkiem materii. Zdziecinniały starzec już nie ma samoświadomości, czyli stał się bryłką materii. Człowiek lewicy domniemuje tedy, że dorosła małpa ma większą samoświadomość niż ludzki płód lub starzec, dlatego chce przyznać prawa człowieka małpie, a odebrać je niektórym formom egzystencji ludzkiej.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 22:38:54

14316
PANTEIZM LEWICY

Na łamach wielu gazet przetoczyła się ostatnio dyskusja nad projektami hiszpańskiego rządu zmierzającymi do objęcia prawami człowieka także małp, jako istot z nami rzekomo spokrewnionych. Wielu komentatorów traktowało to jako dziwactwo lub sensację. Jest to błąd, gdyż projekt hiszpańskich socjalistów sięga samego jądra myśli lewicowej.

Prawica i lewica to nie są pojęcia wyłącznie polityczne. Różnice między prawicą i lewicą to nie tylko sprawy podatkowe, ustrojowe, światopoglądowe. W rzeczywistości to dwie sprzeczne wizje świata, właściwie dwa odrębne typy cywilizacyjne. Carl Schmitt pisał, że „wszystkie pojęcia polityczne są zlaicyzowanymi pojęciami religijnymi”. Nic bardziej trafnego. Aby zrozumieć fenomen lewicowości należy zacząć od przebadania lewicowej teologii.

Współczesna lewica europejska ma charakter postheglowski. Wprawdzie już dawno odrzuciła marksizm, ale nie na zasadzie odrzucenia systemu, lecz jego „rewizji” (tzw. rewizjonizm Bernsteina z przełomu XIX i XX wieku), co oznaczało zachowanie filozoficznego fundamentu jakim był heglizm. Georg W. Hegel był filozoficznym geniuszem, gdyż samodzielnie stworzył system świata konkurencyjny wobec chrześcijaństwa. System ten opierał się na odrzuceniu klasyczno-chrześcijańskiej koncepcji Boga. Bynajmniej zresztą system ten był ateistyczny, lecz tworzył konkurencyjną teologię. Istotą chrześcijaństwa jest Bóg pojęty jako istota transcendentna wobec świata i o niezmiennej istocie. Św. Augustyn zauważył, że Jego istota ukazała się, gdy Bóg – w formie płonącego krzaku – objawił się Mojżeszowi na górze Synaj. Najpierw objawił się – pokazując tym samym, że ma wobec świata charakter transcendentny - a następnie, spytany o swoje imię, odrzekł „Jestem który Jestem”. W zdaniu tym Bóg wyraził swoją istotę: jest bytem niezmiennym. Mamy tedy ideę chrześcijańskiego Boga: transcendentny i niezmienny.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 22:37:49

14315
tyle o nas dowiedza się obcy.

ale czy pojmą pojęcie "polskiego piekła" albo sens "słoń a sprawa polska" ?
ham

czas wpisu: 2006-06-24 11:20:03

14314
tyle o nas dowiedza się obcy.

ale czy pojmą pojęcie "polskiego piekła" albo sens "słoń a sprawa polska" ?
ham

czas wpisu: 2006-06-24 11:19:40

14313
The Polish state was formed more than 1,000 years ago under the Piast dynasty, and reached its golden age near the end of the 16th century under the Jagiellonian dynasty, when Poland was one of the largest, wealthiest, and most powerful countries in Europe. In 1791 the Sejm of the Polish-Lithuanian Commonwealth adopted the Constitution of May 3, Europe's first modern codified constitution, and the second in the world after the Constitution of the United States. Soon afterwards, the country ceased to exist after being partitioned by its neighbours Russia, Austria, and Prussia. It regained independence in 1918 in the aftermath of the First World War as the Second Polish Republic. Following the Second World War it became a communist satellite state of the Soviet Union known as the People's Republic of Poland. In 1989 the first partially-free elections in Poland's post-World War II history concluded the Solidarity (Solidarność) movement's struggle for freedom and resulted in the defeat of Poland's communist rulers. The current Third Polish Republic was established, followed a few years later by the drafting of a new constitution in 1997. In 1999 Poland acceded to NATO, and in 2004 it joined the European Union.
ham

czas wpisu: 2006-06-24 11:16:43

14312
Włodzimierz Olszewski (ur. 1941 w Krakowie), prawnik, sędzia.

Od 1964 pracuje w sądownictwie, był m.in. sędzią i przewodniczącym Wydziału II Karnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie. W latach 80. przez 6 lat pracował jako adwokat. W 1994 został członkiem Krajowej Rady Sądownictwa, jej wiceprzewodniczącym od 12 marca 1996 do 24 marca 1998, a następnie przewodniczącym od 16 kwietnia 1998 do 18 marca 2002.

Krajowa Rada Sądownictwa delegowała go na członka Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2005 następca sędziego Bogusława Nizieńskiego na stanowisku rzecznika interesu publicznego.
ham

czas wpisu: 2006-06-23 22:54:09

14311
doszedłem do wniosku, ze komunisci mieli rację.

twierdzili, że każdy ma prawo do koryta i jak się nie dopcha to może się wysrać.

mądrze i sprawiedliwie jak u każdego Kalego. Kali kraść dobrze Kalemu Kraśc niedobrze.

Lustracja pożera własne dzieci. Oj dzieci dzieci. Kurwa to są jaja jak balerony.
ham

czas wpisu: 2006-06-23 18:09:42

14310
Gilowska: To szantaż lustracyjny
AFP

Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska oddała się do dyspozycji premiera w związku z zarzutem o kłamstwo lustracyjne. "Podanie do dymisji byłoby przyznaniem się do winy. - powiedziała. - Mamy do czynienia z kłamstwem, szantażem i fałszywkami".
"Myślę, że nie da się połączyć oczekiwania na wyrok Sądu Lustracyjnego ze stanowiskiem ministra finansów" - powiedziała Gilowska, pytana jaką decyzję podejmie premier.

"Są liczne powody, dla których niektórzy chcieć mogą mojej dymisji" - powiedziała. "Jestem przedmiotem szantażu lustracyjnego. Kilka dni temu rozpoczęła się gra. O wszystkim dowiedziałam się 13 czerwca od premiera" - powiedziała wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska na konferencji prasowej.

"W 2001 roku złożyłam prawdziwe oświadczenie lustracyjne. - powiedział Gilowska. - RIP odmówił mi prawa do wglądu do dokumentów. Mam mniej praw niż pedofil i morderca. Im trzeba dokumenty przedstawić".

"Mamy do czynienia z kłamstwem, szantażem i fałszywkami" - podkreśliła.

Dodała, że jest zwolennikiem "pokazania wszystkich papierów".

"Niech nie będzie takich gier!" - oświadczyła.

Rzecznik Interesu Publicznego Włodzimierz Olszewski złożył w Sądzie Lustracyjnym "ściśle tajny" wniosek o wszczęcie jej procesu lustracyjnego.
ham

czas wpisu: 2006-06-23 18:06:21

14309
Wszechpolak
Tak, tak lewaki nowe pokolnie dzięki wprowadzeniu wychowania patriotycznego stanie się całkowicie oddane naszej ojczyznie. Nikt nie będzie się wstydził, że jest Polakiem oraz będzie godne nosił i sławił imię naszego narodu. Myślę, że wszyscy staniemy się świadomi swojej historii - jej dobrych i złych stron.
Wychowanie patriotyczne utworzy pokolenie ludzi uczciwych - będą oni wiedzieli, że wszelkie matactwa, korupcja i ciemne interesy szkodzą naszej ojczyżnie. Tu nie będzie miejsca na wszelki kosmpolityzm, anarchię czy homoseksualizm - obce kulturowo produkty zachodniej propagandy relatywizmu. Polak patriota będzie świadom tego, co nasze polskie ale jednocześnie będzie tolerancyjny dla wszystkich innych poglądów, religii, które głoszą cenne wartość moralne. Nie będziemy wszakże odnośić się z sympatią i aprobatą dla wszelkiej maści destrukcyjnech ruchów lewackich, sekciarskich czy masońskich! One bowiem zakłucają ład społeczny tak potrzebny do sprawnego działania i rozwoju państwa i narodu.
Ta oto reforma jest dobrą inwestycją w przyszłość naszego państwa!!!

ham

czas wpisu: 2006-06-23 18:01:40

14308
cytat

Wicenaczelny GW Piotr Stasinski oskarżył o wypieranie z rynku i swoje finansowe kłopoty Agory, "Dziennik". Nazwał ta przeciez 100 razy lepsza gazete od GW jako "Der Dziennik". Stasiński mówi językiem nienawisci, jest chory z nienawiści. Ja sto razy wole kazda nawet niemiecka gazete nize wredne, kłamliwe, podłe Gówno Wyborczej - antypolski Michnix broniacy nomenklaturowej korupcji, zbrodni i złodziejstwa

ham

czas wpisu: 2006-06-23 17:59:50

14307
Sygnał w strone komuchów jest jasny - jęsli idzie o Gilowską.

Zaproponowałem jej współpracę jako konserwatywny liberał po tym jak ją aby zrobic miejsce dla Gronkowca wylali z PO. PIS zrobil co chiał albo musiał ale sygnal jest jasny.

Gilowska nie wygląda na kapusia. I nie jest. Z pewnościa ale nawet dla podejrzanych nie ma miejsca w państwie.

Ona da sobie radę i spoza układu przyda się. Nie wnikam w nic. Mnie idzie o Polskę. I o rzeczywiste zmiany. Widać komuniści nikomu nie przeszkadzali. Skurwiel Oleksy i inne chuje. Teraz toczy sie walka, która na pewno skończy wymordowaniem komuchów. To kwestia czasu. Niech chodzą na pochody gejów i lesbijek. To będzie co ma być.


ham

czas wpisu: 2006-06-23 17:32:00

14306
A geek (pronunciation /gi:k/ ) is a person who is fascinated, perhaps obsessively, by obscure or very specific areas of knowledge and imagination. Geek may not always have the same meaning as the term nerd (see nerd for a discussion of the disputed relation between the terms).

Geek has always had negative connotations within society at large, where being described as a geek tends to be an insult. The term has recently become less condescending, or even a badge of honor, within particular fields and subcultures; this is particularly evident in the technical disciplines, where the term is now more of a compliment denoting extraordinary skill. There is an increasing number of people who self-identify with the term, even when they don't fit the classic geek profile which emphasizes high intelligence but social isolation and loneliness as a result.
[edit]

Nontechnical geeks

Because geek is no longer purely pejorative there are many self-labeled geeks who disagree over the use of the label. Similarly many older geeks in whatever field of devotion become upset when their field becomes popular and wish to set up standards that exclude late adopters or whole subjects of interest as not being truly geeky. While in the past the dispute would not have been over use of the term "geek", this is not a new phenomenon by any means. There were loud disagreements in the 1960s and 1970s among sf fans over the use of sci-fi or science fiction, with some science fiction geeks trying to get sci-fi to be only used for what they defined as bad sf. Later there were fierce debates among geeks over the use of hacker and cracker and the adoption of leet speak by less technically adroit computer users.
ham

czas wpisu: 2006-06-23 08:16:48

14305
Paweł Wojciechowski, rozważany jako kandydat na ministra finansów, jest doradcą premiera Kazimierza Marcinkiewicza od marca. Ma 46 lat, skończył wydział Handlu Zagranicznego SGPiS. Był stypendystą na John Carroll University i Case Western Reserve University w USA. Jest doktorem nauk technicznych. Pracował jako wykładowca w USA, po powrocie do Polski w 1992 r. krótko nadzorował projekty pomocowe ONZ.

Administracja nie jest mu obca: z ONZ przeskoczył na stanowisko doradcy w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych za ministra Wiesława Kaczmarka. Przed przyjściem do kancelarii Marcinkiewicza był prezesem PTE Allianz Polska, a wcześniej m.in. Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych PBK Atut. Zna angielski, francuski, hiszpański, rosyjski i niemiecki. "GW" nie wie, czy Wojciechowski się zgodził i czy są też inni kandydaci na następcę Gilowskiej w Ministerstwie Finansów i czy w rządzie pojawiłby się nowy wicepremier.
ham

czas wpisu: 2006-06-23 08:11:38

14304
W Ameryce rządzi większość. Kto wygra wybory decyduje. I nikt pod groźbą aresztu nieśmie tego kwestionować. W 11 Stanach przeprowadzoni referendum na temat małzeństw homoseksulaistów i wiekszość w nich opo2wiedziała sie przeciw. Homoseksulaizm jest patologią i nie należy patologii propagować ani ułatwiać sie jej szerzeniu. Decyduje zdrowy rozsądek a nie dewiacja psychospołeczna. Zapytałem się mojego rozsądnego synka w wieku 8 lat na ten temat. Chce mieć żonę i dzieci. Z kolegą nie byłoby to możliwe powiedział.

Komuchom pozostało więc oparcie tylko w homoseksualistach. W polskiej polityce popełniono bląd, który opóźnił rozwo Polski. Po prostu czerwone bąki okradły Polske i dostosowały ja do swoich potrzeb kontynuacji niewolniczego wyzysku. Mnie to w niczym nie przeszkadza bo jestem całkowicie niezależny - ale wielu ludziom zabrano szansę normalnego życia i dochodów. Nie jest źle ale to nie oznacza by nie dążyć konsekwentnie o poprawę. Jak zwykle co najgorsi politycy zabiegają o stołki. O interes własny a nie wspólny. To znowu się zemści - no ale zgodnie z zasadą "mądr Polak po szkodzie".

Odsunięcie komuchów jest jedynym słusznym posunięciem.

Kwaśniewski jest spalony, wypalony i niepotrzebny obibok. A dupek Cimoszewicz zaszył sie w swojej puszczy i niech tam zostanie aż go wilcy zjedzą. Nie wiem po co innych kutasów z SLD pokazywać jeszcze w telewizji. Dla całej Polonii te rządy postkomunistów to była kompromitacja i wstyd. To śa ekonomiczni zbrodniarze. I Polacy płacą haracze i zostali sprzedani.

Taka jest historiozoficzna prawda. Wiem, że większośc ludzi ma to w dupie. No ale jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Ja sobie radzę bo sie uniezależniłem. Radze o to zabiegać i uczyć się pilnie ca łe życie i po 40-tce i po 80-tce mozna się wiel nauczyć.
ham

czas wpisu: 2006-06-23 08:06:42

14303
nawet nie wiem co to AWS. nie bylo mnie w kraju. malo mnie to obchodziło. i dzis mało obchodzi bo wiekszosc ludzi jest zdeprawowana i obca. tak dalece, że jest to bliskie obrzydzeniu. pomagałem ludziom. starałem się nimi zaopikować i co okradali mnie. to taka parszywa natura. tego się nie zmieni - komuna jest winna.
ham

czas wpisu: 2006-06-22 22:53:10

14302
jest gorąca parna noc letnia

podlewam rozmaryny i lawene w ogrodzie.

nastrój południa Francji. oregano. ryby grillowane na węglu drzewnym. sielnka. kolor ochry w róznych ciepłych odcieniach od żółtego do ceglasto-czerwonego. błękity, turkusy. życie jest przepiękne. tylko wyjść z zaścianak swojego umysłu zamkniętego w bezrad3nj niewoli socjalizmu.

ach te dupki z SLD bredzące w telwizji. Jako to opozycja. to nażarte nakradzione cwaniackie łobuzy. mordy szerok8ie panoramiczniwe, wąskie czóła, niskie owłosienie na czole. lekko skośne oczy.

w ciemie bici za młodu i skorupka im trąci jądromająchore do cna bo co innego
plota aco innego robią. wielkie przekrety z SLD.

ham

czas wpisu: 2006-06-22 22:47:39

14301
W księdze jest 14300 wpisów.

Jesteś kolejną 78247 osobą oglądającą tę księgę.

Hamstwo zwycięzy ! Na pewno - zakład ?
ham

czas wpisu: 2006-06-22 18:40:37

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!