Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

15140
Lech Walesa - czlonek zbrodniczej organizacji SB.....honorowy obywatel Gdanska!!!
piotrek

czas wpisu: 2006-08-14 04:41:18

15139
Lech Wałęsa zaapelował do Grassa, by zrezygnował z honorowego obywatelstwa Gdańska. Jest to związane z przyznaniem się pisarza do służby w waffen-SS - zbrodniczej organizacji...

spotkalem go dwa razy w ambasadzie kanadyjsniej i w TV podczas
wizyty w USA - byl to wywiad przeprowadzony prze znana dziennikarke ABC.
W ambasadzie byl wsrod swoich,bili mu brawo,prosili o autograf ... a Walesa
pouczal,tlumaczyl cierpliwie jak ojciec co napij sie szaleju..to bylo
zenujace ale nikt sie specjalnie nie obruszal..Lesio bly wsrod swoich.
Gorzej wypadlo to z ABC..sluchajac odpowiedzi (monologi nie na temat,zaczynajace
sie .."ja pani wytlumacze..pani tego nie rozumie"..itp ) robilo sie
niewesolo. Walesa bardzo z siebie zadowolony po prostu bredzil..cos belkotal o
swoich zaslugach bez wzgledu jakie padaly pytania.Skrecalem sie ze wstydu
dziekujac Bogu,ze wiekszosc obywateli USA nie rozumie belkotliwej mowy bylego
bohatera,dziennikarka sie tylko dyskretnie usmiechala..Lesio bredzil o swoich
zaslugach dla swiata..zrobilo sie zalosnie...i tylko jednego szkoda..
ze nikt mu nie zabierze tego ,ze w swoim czasie chcial przeskoczyl przez mur w
stoczni...ale Lesia dowieziono.. sam sobie odebral legende... zabrakolo
rozumu,pycha wziela gore..zostala..popluczyna..szkoda
piotrek

czas wpisu: 2006-08-14 04:37:51

15138
Kuba won parchu z tego forum.Tu dla debilstwa okaleczonego i dorabianego łuską od nagana pod stalingradem miejsca nie ma.Twoje miejsze jest kuba tam gdzie kazdego bolszewickiego ścierwa czyli na wysypisku smieci śmieciu paniatno? czy ni chuja i vice versa?
AB

czas wpisu: 2006-08-14 04:01:38

15137
wszystkich postkomunistów i komunitów uważam za hipokrytów, zbrodniarzy złodzieji.

należy ich z cała bezwzględnościa ścigać. przesladować i wytępic gospodarczo.

Nie jest s luszne aby piewcy socjalizmu byli krwiopijczymi kapitalistami na miare wyzysku z XIX wieku.

Oni są wyłacznie odpowiedialnu za gospodarcza mizerię i bezroboecie.

Zawaładnęłi środkami produkcji. Zagmastwali prawo pod swoje potrzeby wyzysku i skrepowanie konkurencji. To jest zbrodmnia co zadali narodowi pachołkowie Millerów, Cimoszewiczów i Kwaśniewskich - te riodziny w Szwajcarii i USA świadcz\ą najlepiej o intencjach i uczciwości tych politrukow jako służalczych miernot.

Kuba nie masz argumentów, jesteś głupawym skurwielem z eSLDe i dopadniemy cię wkrótce i spuścimy łomot.
ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:19:49

15136
Czy to oznacza, że ponowna konsolidacja obozu postkomunistycznego przyniesie mu odbudowę poparcia wyborczego? Nie sądzę. Wiele wskazuje na to, że wybory 2005 roku stały się historyczną cezurą. W każdym razie, jeżeli rządzący układ zdoła zrezygnować ze szczególnie głupich pomysłów i nie dopuści do ponownej fali korupcji, to polska scena polityczna pozostanie zdominowana przez rywalizację PiS – PO (pod warunkiem, że PO przesunie się – szczególnie w kwestiach społeczno-gospodarczych – w kierunku centrum). To oznacza marginalną pozycję bloku postkomunistycznego, który zresztą lewicy i tak by nie zastąpił.
ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:12:18

15135
Marginalizacja postkomunistów

Znamienne, że także nowy program SLD („konstytucja lewicy”), kilkanaście stron ogólników (bez jakiejkolwiek próby oceny polityki SLD w ostatnich latach), znamionujący rezygnację z zapowiedzi programowej odnowy, nie spotkał się z szerszym sprzeciwem „po lewej stronie”. Przez ugrupowania liberalne przyjęty został z ulgą, bo nie stanowi dla nich realnego wyzwania. Stratedzy Sojuszu, a tacy są – choćby Krzysztof Janik, doszli, jak się wydaje, do wniosku, że odbudowa tradycyjnego układu postkomunistycznego to rozsądny wybór. Faktycznie, notowania SLD pozostają w ostatnich miesiącach uporczywie niskie (na ogół 6 proc.), co oznacza, że przy Sojuszu pozostał tylko PRL-owski rdzeń wyborców. W tych warunkach przekreślenie postkomunistycznej tożsamości jest szczególnie ryzykowne, a ponadto bardzo mało kto w tej partii tego chce. Nie ma też presji zewnętrznej. SdPl skłania się do konsolidacji z SLD. UP nie zdołała wydobyć się z politycznego marginesu, a znaczna część jej działaczy (co wie SLD) nie zamierza obstawać przy niezależności. Zieloni 2004 są trochę poza podziałem lewica-prawica i również nie są wpływowi – ich ignorowanie nie jest dla SLD specjalnie ryzykowne. Również elitarne ,ale wpływowe środowisko „młodej lewicy” (skupione przede wszystkim wokół „Krytyki Politycznej”) może być zignorowane, bo unika zaangażowania w bieżącą „partyjną” politykę, koncentrując się na kwestiach ideowych.


ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:11:58

15134
Strategii konserwacji Sojuszu sprzyjają też niektórzy politycy spoza obozu postkomunistycznego. W porozumieniu zawartym między SLD i SdPl a Partią Demokratyczną czytam: „Od czasu objęcia władzy przez koalicję PIS, LPR i Samoobrony jakość naszych instytucji państwowych i demokratycznych uległa przyspieszonej erozji”. Czy rzeczywiście „od tego czasu”? Janusz Onyszkiewicz podpisując takie sformułowania w imieniu PD, wystawia w istocie fałszywe świadectwo. Inny przykład: „Rzeczpospolita” opublikowała tekst z zarzutami o poważne nadużycia finansowe popełnione przez Wojciecha Olejniczaka. Zainteresowany zaprzeczył, ale nie zamierza swoich racji dochodzić przed sądem. Nie domagają się tego od niego nie tylko jego partyjni koledzy, nie tylko polityczni partnerzy z własnego środowiska (np. Borowski – najbliższy alian i czołowy bojownik o czystość szeregów), ale o sprawę Olejniczaka „taktownie” nie wypytują też dziennikarze. „Po lewej stronie” szerszej bulwersacji nie wywołało też przejęcie kontroli nad „Trybuną” przez tandem Barański-Miller (przecież za zgodą SLD). Barański (reżimowy dziennikarz TVP w stanie wojennym) i Miller (członek najwyższych władz PZPR i człowiek odpowiedzialny za ostatnie lata rządów SLD) stają się więc wizytówką tego środowiska.
ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:11:08

15133
Zakaz krytykowania SLD

Także w Unii Pracy, która na swoim ostatnim kongresie zapowiedziała kategorycznie zmiany i odzyskanie niezależności, „wypróbowani działacze” domagają sie niekrytykowania SLD (także przez niżej podpisanego) i bliską z nim więź „na każdych warunkach”.

Postkomunistyczna inercja ma realne przyczyny. To jest nie tylko niechęć do przemian wielu działaczy z tego środowiska (dla większości „odnowa” byłaby zresztą równoznaczna z przejściem na polityczną emeryturę). To również brak zewnętrznego nacisku i chyba... zimna – choć fałszywa – kalkulacja. Przede wszystkim uznano, że środowisko postkomunistyczne wcale nie musi się zasadniczo zmienić, by odzyskać jakąś część wyborczej wiarygodności i zdolność do uczestnictwa w porozumieniach z ugrupowaniami politycznymi. Przyjęto, że zadba o to przede wszystkim szeroko rozumiany układ rządzący. Istotnie, wykorzystuje on rozliczne możliwości kompromitowania się. SLD dostrzegł, iż obecny rząd można skutecznie przedstawić jako dużo gorszy od poprzedniego, ich własnego rządu. W każdym razie Sojusz oczekuje, że polską sceną polityczną nadal rządzić będzie zasada wahadła.
ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:10:42

15132
Dziś szansa realnej przebudowy obecnej „lewicy” zbliża się do zera. Inercja środowisk postkomunistycznych ma znaczenie rozstrzygające. SLD i SdPl zmierzają do nowej konsolidacji tradycyjnego środowiska postkomunistycznego.

Przed wyborami parlamentarnymi w 2005 roku SLD podzielił się na dwie części. Marek Borowski, jeszcze w 2004 roku filar postkomunistycznego SLD i druga po Millerze figura w tej partii, postanowił odegrać rolę „odnowiciela lewicy”- założył z kolegami SdPl. Postanowili udawać, że nie mają związków z SLD, a Millera właściwie nie znają. Ta maskarada nie przyniosła rezultatu. Zresztą bardziej realne zmiany dokonały się w SLD: nastąpiła zmiana w obrębie ekipy przywódczej, a kilku najbardziej prominentnych liderów Sojuszu (na czele z Millerem) zostało – dziś widać, że raczej pozornie i czasowo – odsuniętych.

W sumie tuż po wyborach można było oczekiwać, że kwestia przekształcenia środowiska postkomunistycznego, choć niepewna, jest jednak otwarta. Klęska wyborcza mogła przecież sprzyjać wstrząsowi i sanacji. Niestety, rację mieli sceptycy. Lewicowość SLD i SdPl manifestuje się obecnie nieomal wyłącznie na zwalczaniu homo- i ksenofobii oraz obronie WSI. Jak powiedział jeden z działaczy SdPl: „rywalizowanie z PiS-em w kwestiach socjalnych to tak, jak kopanie się z koniem”.
ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:09:25

15131
Postkomunizm uporczywy

Ryszard Bugaj Myliłem się. Szanse na odbudowę prawdziwej lewicy stopniały dziś niemal do zera.

Do błędu muszą się przyznać ci wszyscy (także ja), którzy przyjęli, że środowisko postkomunistyczne może się przekształcić w środowisko lewicowe. Nie może: „ta czaszka już się nie uśmiechnie”. Budowa – jakże Polsce potrzebnej – autentycznej lewicy prowadzi przez destrukcję zorganizowanego środowiska postkomunistycznego. Do lamusa historii musi przejść zarówno partia Szmajdzińskiego-Millera, jak i partia Borowskiego.

Partie postkomunistyczne – SLD i SdPl (w jakiejś mierze także UP, związana w poprzedniej kadencji Sejmu ścisłym sojuszem rządowym z SLD) – zostały zepchnięte, podobnie jak PSL, na zupełny margines. Scena polityczna – nawet formalnie – nie jest zdominowana przez podział na osi prawica – lewica. Powstała sytuacja nietypowa i dla pluralizmu niebezpieczna, bo realne różnice interesów i wartości ze swej istoty dotyczą tożsamości prawicy i lewicy.

Budowanie lewicy po rządach „nominalnej lewicy”, które odrzucili wyborcy, możliwe było albo przez nowe podmioty polityczne, albo na drodze radykalnego przekształcenia „lewicy nominalnej”, a więc dokonanie: samokrytycznej oceny własnej polityki, usunięcie skompromitowanych liderów i przedstawienie wiarygodnego programu na przyszłość. To bardzo trudne, ale – przyznam – jeszcze kilka miesięcy temu (wtedy uległem namowie i wróciłem do UP) wydawało mi się możliwe.
ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:09:05

15130
Moim zdaniem Polacy sa wspaniałym narodem tyglem genetycznym. Mamy bardzo pozytywne cechy pod względem zdolności przetrwania. W typkach jak kuba sa reminiscencje tesknota z miernotą, rozdawnictwem. Nawet nie zadaje sobie trudu dokonania oceny i przeczytania czegokolwiek. W zasadzie tutaj stosunkowo mało pochodzi bezposrednio od Nas, to sa kompilacje opinii, oczywsice tendencyjnych nastawionych negatywnie do komunizmu i upatrujących w nim głównej przyczyny uopadku moralnego i ekonomicznego. Pomi to jednak, nasz narod ma zdolnosc oczyszczania i samooczyszcania sie i wbrew dyscyplinie partuyjnej politruków SLd dostje kopa w dupę i to jest główny cel tego Forum.

Komuniści byli obrzydliwą samouwłasczająćą sie bandą. Należy ich wyśledzic i oipodatkowac za bezprawne wzbogacenie sie żadna z tych fortun nie jest uczciwa a złodzieji wsadza sie do pierdla. Nie szkodzi, że wywwiźli pieniadze

Należy na nich donosić. Choćby tutaj !!!
ham

czas wpisu: 2006-08-13 20:04:12

15129
Do tego idealu trzeba dozyc i wyraznie rozgraniczyc od normalnosci margines i szumowiny ; pedalow, pedofili, zlodziej, faszystow i takich jak ty "kuba" komunistow. To sa nienaruszalne prawa kazdej spolecznosci, aby oczyscic sie z patologii, ktore owocuja w destrukcje.
Coz "kuba" - i tak nie zrozumiesz wiec wracaj szybciutko biegusiem skad przybyles....

No more coments!!! Over and Out!!!
piotrek

czas wpisu: 2006-08-13 19:32:28

15128
Masz pecha "kuba"!

Tu na tym Forum abnormalni napalency tacy jak ty sado- maso z ich wynaturzonymi przyjemnosciami nie maja miejsca. Tu u Nas utrwala sie wzorzec Matki i Ojca.Nic ci nie pomoze chowanie sie za plecami komuchow. Tu sa zwykli,normalni ludzie, ktorzy nie zycza sobie promocji twoich wynaturzen, zboczen i werbunku do twej ulubionej SLD. MY, jak nam to tlumaczy nasz mily CHAM jestesmy uczuleni na ochydne zboczenia przeciw Naturze i dla nas najwieksza wartoscia jest RODZINA.
piotrek

czas wpisu: 2006-08-13 19:31:28

15127
By the way
czemu smak gowna jest lepszy dla "kuby" od smaku czekolady?...bo dupa dla niego jest nie do srania a tylko do jebania!
Nawiedzony, niepewny siebie, sfrustrowany, miekkie z niewyleczonymi fobiami i depresjami doczolgal sie do naszego Forum, nie wiadomo z ktorego kolejnego go tam wyrzucili???
Mnie on nie przeszkadza osobiscieale czemu sie tak czepia pedal?Zal mu, ze nie jest normalny???
Moze nie dobral sie sexualnie biegajac za nowymi odbytami - Wspolczuje...
piotrek

czas wpisu: 2006-08-13 19:30:24

15126
W kazdym narodzie sa ludzie mali, ciemni, podli czy glupi, ktorzy boja sie innych, im obcych.Ze strachu albo w poczuciu cynicznego interesu atakuja ludzi na ludzi szczujac, jak nasz nieudolny w boju "kuba".
Smutne to wszystko. Rozwoj mentalnosci i swiadomosci nie zachodzi tak szybko jak rozwoj techniczny, ale czasem watpie czy zachodzi wogole. Tak na prawde nic sie w "kubie " nie zmienia chyba ze ...do the evolution!
piotrek

czas wpisu: 2006-08-13 19:29:21

15125
Wykastrujemy kubę !
ham

czas wpisu: 2006-08-13 18:39:07

15124
Kuraś jest wielkim bohaterem!!! Walczył o dobro i niepodległosć Ojczyzny!!!
Walczył z komunistami i z armią radziecką, która kzagarnęła przemocą i okupowała Polskę. Komuniści uważają go za zwykłego bandziora tak jak wielu innych i prubują od zawsze nawet teraz na forum Onetu narzucać swój pogląd. Komuniści indoktrynowali Polaków, przekłamywali historię i tak przez 50 lat i nadal to robią. Wmawiają ludziom, że "Lenin jest Bogiem" "Kto nie jest znami jest ludu wrogiem" itp. Wmawiają ludzią również teraz, jak wyżej opisałem, że "Kuraś i inni ludzie z Armi Krajowej i podziemia po AK-owskiego są wrogami i bandziorami".

~Bartosz, 13.08.2006 14:53
ham

czas wpisu: 2006-08-13 18:38:23

15123
nierozumiejący patriotyzmu "Ognia" - to kryptokomuchy lub ofiary indoktrynacji
Ilość komentarzy uważających bohaterskiego "Ognia" za zbrodniarza świadczy dobitnie jakie spustoszenie zrobiła komuna w głowach Polaków, jak głęboko sięgała ich indoktrynacja od szkoły podstawowej ! To przemawia takze o koniecznosci dekomunizacji Polski przez uchwalenie przez Sejm uchwały uznającej PZPR, UB, SB, za organizacje zbrodnicze a ich funkcjonariuszy pozbawić prawa występowania w sądach jako świadków z założenia że nie mogą być wiarygodni, a także pozbawić ich kilkunastotysięcznych emerytur jakie teraz pobierają. Dekomunizacja jest opuźniona przez naiwną czerwoną kreskę Mazowieckiego i Wałęsy odtwarzanie czerwonej nogi. To dało komuchom niewyobrażalne możliwości bezkarnego grabienia mienia państwowego i budowania miiardowych fortun.
"Ogień " to wielki bohater Podhala i pamiętają go starzy górale jako wspaniałego polskiego patriotę.

~Góral z Nowego Targu, 13.08.2006 18:06
ham

czas wpisu: 2006-08-13 18:36:17

15122
Piotrek thanx. Kluczniku AB wytnij to kubańskie ścierwo.

W Życiu Warszawy są bardzo ciekawe i trafne artykuły o bezportotnym końcu postkomunistów z PZPR & CO.





ham

czas wpisu: 2006-08-13 18:19:25

15121
Znowu kubasinski zepsul powietrze,nie na swoim forum...fuuube!!! Ta obrzydliwa ciota gdzie indziej daje dupy a do nas przychodzi tylko smrodzic...
piotrek

czas wpisu: 2006-08-13 14:38:45

15120


Ponad sto grobów zlokalizowała do tej pory polska ekipa archeologiczno-ekshumacyjna pracująca w lesie w Bykowni koło Kijowa w poszukiwaniu grobów Polaków pomordowanych i pogrzebanych tam przez NKWD. Pośród rozkopanych już mogił są również takie, w których spoczywają Polacy. Pierwsze z nich odkryto w ubiegły wtorek. - Nastepna odkryta zbrodnia popelniona prwdopodobnie przy pomocy przodkow, konfidentow "kuby"i "obiektywnego z kraju"
piotrek

czas wpisu: 2006-08-13 00:02:05

15119

"Nie płoszmy ptaszka - niech mu się zdaje, że naszej partii siły nie staje (...) Aż o poranku za oknem dojrzy kontury tanku, potem na schodach usłyszy kroki"... Tak Janusz Szpotański charakteryzował taktykę generała Jaruzelskiego wobec "Solidarności". Warto o tym wspomnieć choćby z racji kolejnej rocznicy sierpniowych strajków, kiedy to cała Polska próbuje rozwiązać kryminalną zagadkę: kim jest "Delegat", a przy okazji - ilu konfidentów czy agentów wpływu SB i KGB zostało wprowadzonych do ścisłego kierownictwa "Solidarności". Pomioty w rodzaju "kuba" czy "obywatel tego kraju" to ci sami konfidenci lub co gordza ich potomstwo...Przykre to, lecz prawdziwe!
piotrek

czas wpisu: 2006-08-12 23:51:16

15118

Salomon Morel, były komendant obozu UB w Świętochłowicach, któremu zarzuca się doprowadzenie do śmierci półtora tysiąca więźniów, ponownie otrzymuje wysoką emeryturę wypłacaną przez służbę więzienną. Część świadczenia, na wniosek prokuratorów IPN, jest mu potrącana na poczet zadośćuczynienia dla ofiar jego represji.Morel zyje w Izraelu skad wysyla mlodziez za polskie pieniadze, na letni festiwal zydowski w Krakowie. Z ponad 5 tys zl.miesiecznie potracane jest Morelowi okolo 1000 zl.
piotrek

czas wpisu: 2006-08-12 23:39:49

15117
What the fuck is going here,
kubasinski!!!Jakie jest te twoje forum!?mozna w nium znalezc cos twojego? Chetnie oblookam, bo na razie nie widze twoich argumentow poza paroma niezrozumialymi pierdnieciami, po ktorych ci smierdzi z zebow... Over and out pizdus na te swoje forum...Go jerk off and go get bent.Attention to what I'm saying....it's very important!!
piotrek

czas wpisu: 2006-08-12 23:04:00

15116
moja emigrację oceniam bardzo pozytywnie. nie idzie o sprawy materialne, ktore byly niewyobrazalnym skokiem. Nagle mialem dostęp do wiedzy do ksiazek. pochłonąłem to szybko nadrabiająć braki mozliwosci do zdobywania mądrosci w Polsce. Nauczyłem sie wielu rzedczy skompeltowałem ksiegozbiory. Ponadto wykształcłem dzieci i usamodzelniły sie osiagająć samodzielnie autentyczny szczyt kariery naukowej w róznych dyscyplinach na dwóch kontynentach.

Obecnie jestem inzynierem przemian spolecznych i od 13 lat eksperemntuje jako przedsieborca naukowiec w Polsce.

Ludzie wysokich lotów sa wysmienici a hołota pozostanie arywistyczna hołota na zawsze to jest niezmywalne.

taki kubus na przykłąd - nie ma nic z cech arystokracji. Arystokrata sie jest i pozostaje na zawsze.

Demokracja ochlokracja jest złym systemem sprawowania rządów. Hałaśliwa głupota domagająca sie władzy należy do krajobrazu politycznego ułomengo kraju, okaleczonego z inteligencji ale ludzie inteligentni w perwwszym pokkoleniu emgracji maja tu silne związki

i dlatego my Polonia odgrywamy kluczowa role w naprawie Rzeczpospolitej bo to jest nasza jedyna Ojczyzna, gdzie jestesmy u sibie w domu.

Kto sie zarzeka - spokojnie zobaczy wróci tu. Bo warto. I dlatego warto zmieniać krajobraz i oczyscisc kraj z komunizmu do szpiku rdzenia.
ham

czas wpisu: 2006-08-12 10:21:17

15115
nie zdążyłem uciec z Polski przed stanem wojennym - spożniłem sie na wyjazd z rodzina o tydzień. Wyjechałem pożniej kilka lat. Zadawałem sobie tylko jedno pytanie czy będą puszczlai za granicę. Tak było to im na rekę komuniści panicznie sie bali, że ich wymorduja powysyłali zreszta swoje dzieci na fali emigracji za granice zabezpieczywszy je finansowo. Tak. Przygotowywali ten cały szkaradny system i zdeprawowali go na swoja korzyść. Niezadowoleni i zdolni wyjechali. Oni tam gmerali wykorzystując swoją znajomośc gier i gierek. My płaciliśmy frycowe.

Kiedy byli gotowi przezli na sprywatyzowane swoje. Odbyło sie straszliwe złodziejswto i grabież. Płacimy haracz i płacić będziemy. Trzeba ich kopać z nienawisci za kartki aby nigdy nie czuli sie w Polsce w domu. Zęby drzeli, że nie majac znikąd oparcia moga w kazdym momencie skonczyc jak Jaroszewicz. To jest błogie uczucie. Miec swiadomośc strachu tych skurwieli, ktorzy nas terrozryzowali przez okres powojenny i rąbali i rąbią.

ham

czas wpisu: 2006-08-12 10:12:19

15114
prównywałem sytuacje w tzw. demokracji do przedszkola z niedorozwiniętymi dziećmi w rodzaju kubusia dokonujących wyboru dyrektora przedszkola odsyła kilka moż ekilkanaście postów do tyłu.

To nie ma sensu aby dopuszcząć reprezentację głupców i tak SLD zjechało na 6 procent w drodze do niebytu. Pocieszajće jest, że przez extrapolacje tylko 3% uprawnionych do głosu to stary subordynowany beton zywcem z komuny.

Ale z hukiem petrad wymiera. I Tym bydlakom trzeba dokopywać bez litości bo lężą. Niech się boją ale emerytury po 10.000 wzywż dla byłeych zomowców i innych kanalii trzeba uśrednmic do krajowej średniej - to jest niesprawieldiqe aby ci co mieli kartki i specjalne sklepy za firmanakmi żyli jako pasozyty na nas.

Komuna sie skończyla ale scoerwa maja w uznaniu swojego sprytu emerytury jakie sobnie zlatwili naszym kosztem i ukradzone wywizzli do rajów podatkowych.
ham

czas wpisu: 2006-08-12 08:03:51

15113
Z pewnościa dla tysięcy ludzi jestem autorytetem o wielkiej wiedzy w wielu dyscyplinach. W zasadzie uprawiam intelktualny ekshibocjonizm co jest cecha literatów. Jestem literatem, wydawcą, politykiem z nadal żywego podziemia. Tyle gówna jest w naszym kraju. I ja jestem katalizatorem. Bo nie umie kłamąć i mówię po prostu co i jak myśłe po 22 ltach emigracji z wnikliwą zdolnością obserwacji z Niemiec i z USA.

Robie dużo dobrego dla ludzi. Gadanie i pisanie to tylko moje hobby. koryguje patologie społeczne zwalczam bezrobocie i udzielam porad w zakresie, którego normalny śmiertelnik nie umie nawet sobie wyobrazić. Przyzwyczaiłem sie do siebie.

Polscy politycy wyrządzaja naszemu krajowi szkodę dając posłuch zdaniu durni w rodzaju kuby - to smutne. Ale ludzie mojego pokroju w USA i innych krajach sa ludźmi sukcesu i mrużymy oczy z politowania kuba jak sie tylko odzywasz. Polska Polonia w USA to silna reprezentacja Polski i to nas tu łączy to żal, że tyle kubanosów jest w Polsce.

Pociesza, że zaczniemy tu rządzić jak wyleje sie ten czerwony komunistyczny urynał z gównem. Resztę wyrżnie się do czego gorąco nawołuję kubusiu.


ham

czas wpisu: 2006-08-12 07:54:43

15112
głupi jesteś kuba. nie potrafisz niestety logicznie mysleć i wyszczekujesz durne inwektywy bez sensu. nie jesteś inteligentny. i masz głupawe skojarzenia. nie potrafisz wyzrazić żadnej spoójnej ani głebszej myśli. twój horyzont myślowy jest niezwykle ograniczony z powodu niedoskonałości twojego niedorozwniętego i nie dojrzałego mózgu. niskie czoło i małogłowie jak u Belki. stąd zbliżony światopogląd i natręctwa. przy klapach na oczach z tego powodu założonych i lunetowatym polu widzenia twoje kretyńskie wtręty bawią nas tutaj.

nie masz żadnych szans. jestem tutaj od 19 lipca 2005. Zaczęło sie to niewinnie - po raz pierwszy w życiu zaistniałem na jakimś forum. Poznałem tu wspaniałych ludzi, z którymi łaczy mnie bardzo wiele choć nie mamy takich samych poglądów na wszystkie tematy. Hitler i Stalin wymordowali wartosciowych ludzi. Bardzo wielu uciekło pozostawiająć kraj na pastwę takich głupców jak kuba i jemu podobni.

proszę wypowiadaj sia aby kontrast intelektualny był bardziej wyrazisty.


ham

czas wpisu: 2006-08-12 07:54:24

15111
dziwne to dzieje - ja syn Oświęcimiaka miałem przyjaciela, którego ojcieć był w SS i był jeńscem po Stalingradzie.

Nawet kilka lat temu witalismy razem na spotkaniu u jego rodziny Sylwestra.

Dziwny ten świat. Na pewno był zbrodniarzem tak jak PPR mordował. Ale czy ja mam to wyrokować
ham

czas wpisu: 2006-08-11 22:51:07

15110
G. Grass: Służyłem w Waffen SS
Guenter Grass przyznał się do służby w Waffen SS

Guenter Grass służył w jednostkach bojowych SS podczas II Wojny Światowej. Dotychczas wiadomo było, że pisarz był wcielony do niemieckich oddziałów obrony powietrznej.
Laureat literackiej nagrody Nobla ujawnił dziennikowi "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że swą służbę odbywał właśnie w Waffen SS.

Urodzony w 1927 roku noblista najpierw, w wieku piętnastu lat, zgłosił się do służby w marynarce wojennej. Jednak nie został przyjęty ze względu na młody wiek. Ale już rok później został powołany do Waffen SS. Służył w dziesiątej dywizji pancernej „Frundsberg".

Zaprzecza jednak sugestiom, że do SS dołączył dobrowolnie.

We wrześniu ukażą się wspomnienia pisarza zatytułowane „Przy obieraniu cebuli". Opowiada w nich o dzieciństwie w Gdańsku, swej służbie wojskowej, pobycie w obozie jenieckim w Bad Aibling w Bawarii, gdzie poznał Josepha Ratzingera, obecnego papieża, a także o początkach działalności pisarskiej w powojennych Niemczech.

Obecnie pisarz znany jest ze swych lewicowych i pacyfistycznych poglądów.

19 sierpnia „Frankfurter Allgemeine Zeitung" opublikuje ośmiostronicowy specjalny dodatek z fragmentami wspomnień Grassa. Będą opatrzona rysunkami pisarza.

Waffen SS były to zbrojne oddziały Schutzstaffel, czyli SS. Zostały utworzone w maju 1940 roku rozkazem Himmlera.

Służyli w nich nie tylko Niemcy, lecz także ochotnicy z innych państw.

Jako część SS, Waffen-SS zostało uznane przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za organizację zbrodniczą.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 22:46:59

15109
Grass to dziwny czlowiek.

Niby zdolny, napisal wiele, dostal Nobla. Ale
w sumie nie wzbudza szczegolnej sympatii (mojej).
Lewicowy, wrecz lewacki, chorobliwie przekretny,
czesto sili sie na to aby byc bardziej oryginalnym
niz potrzeba. Jakis taki pokrecony intelektualnie,
bez prawdziwego, mocnego kregoslupa.

~Czytacz, 11.08.2006 21:56
ham

czas wpisu: 2006-08-11 22:45:50

15108
MOJ CICHY WIELBICIEL ZNISZCZYL MOJE ZYCIE !!!
Zaczelo sie gdy mialm lat 16 . Wtedy pierwszy raz dosyalam bukiet kwiatow do domu. Tylko to bardzo mile i myslalam ze z radosci "sie posikam".Potem byly kwiaty do szkoly, na lekcje.Pozniej do teatru, na prywatne lekcje tanca. Przynajmniej dwa razy w tygodniu po bukiecie.Potem do bukietow dolaczal jakis maly drobiazg.Kolczyki, piersiocek, jakas broszke, portfel itd. Mieszkalam wowczas tyko z siostra , rodzice o niczym nie wiedzieli. Anka powiedziala, ze jej sie to nie podoba, i powiedziala o tym wujkowi policjantowi. Tomasz natomiast, powiedzial koledze zajmujacemu sie ta "dziedzina".Poczatkowo nikt w sprawe nie wnikal , bo "co jest zlego w tym ze dostajesz prezenty" NO NIBY NIC. Ale po 198 dniach do bukietow , dolaczal moje fotki :| Ujecia zrobione np. podczas zawiazywania buta na chodiku, kupowania gazety w kiosku , wsiadania do autobusu:| wtedy , przerazilam sie na serio.. Sama poszlam na polsije ze zdjeciami , i zaplakana powiedzialam o co chodzi. I wiecie co ? Nie zrobili nic. Powiedzieli ze oni nie maja sluzby sledczej ktora moglaby zajac sie ta sprawa:|. Postanowilam rowniez powiedziec o tym rodzicom. Moj ojciec na drugi dzien kupil mi bilet do Niemiec, i po 3 dniach bylam juz u rodzicow. Zawalilam w Polsce szkole, zostawilam przyjaciol, znajomych, pasje. Zostawilam to co mialm przez 16 lat. Dzisiaj mam 19, i jakos ulozylam sobie zycie w Calf, ale nadal zyje wspomnieniami z przeszlosci...

~NIEmaSENSUnic, 11.08.2006 04:01
ham

czas wpisu: 2006-08-11 19:58:55

15107
Wytrwały cichy wielbiciel
W tym tygodniu aresztowano Japończyka, który 37.760 razy bez odzywania się dzwonił do biura numerów, ponieważ pragnął posłuchać "miłego" głosu zatrudnionych tam operatorek - podał na swojej stronie internetowej dziennik "Mainichi Shimbun".
44-letni wielbiciel głosu operatorek przyznał się do utrudniania pracy spółce Nippon Telegraph and Telephone Corp., do której wydzwaniał nawet do 905 razy dziennie.

"Kiedyś zadzwoniłem ze skargą i operatorka bardzo uprzejmie zajęła się sprawą, chciałem więc znowu usłyszeć tak miły głos" - cytuje wyznanie cichego wielbiciela japońska gazeta. Policja uznała, że telefony, wykonywane od marca do lipca tego roku narażały na stres i dezorganizowały pracę ponad stu operatorek - pisze "Mainichi Shimbun".


ham

czas wpisu: 2006-08-11 19:58:37

15106
W porównaniu z lipcem poparcie dla PO spadło o 2 pkt proc., a dla PiS wzrosło o 5 pkt proc.

Do Sejmu weszłyby też Samoobrona z 8 proc. poparciem (wzrost o 1 pkt proc.), SLD - 6 proc. (spadek o 4 pkt proc.) i PSL - 6 proc. (wzrost o 3 pkt proc.)

ham

czas wpisu: 2006-08-11 19:54:24

15105
Wprawdzie badania mają trwać do roku 2010, ale już wstępne wyniki wskazują, że krajobraz bogaty w roślinność jest katalizatorem dla kontaktów towarzyskich i powstawania więzi międzysąsiedzkich, komentują naukowcy. Dotyczy to nawet osób, które wychowały się w bardziej suchym i jałowym środowisku naturalnym Arizony.

Rodziny absolwentów mieszkające w otoczeniu bujnej roślinności spędzały dużo czasu na rozmowach ze swoimi sąsiadami, a ich dzieci bawiły się wspólnie na wolnym powietrzu. Z kolei rodziny z pobliskiego skupiska otoczonego krajobrazem pustynnym, nie zachęcającym do rekreacji, jak również do wzajemnych kontaktów, ledwo się znały.

Badacze przedstawili swoje obserwacje 9 sierpnia na spotkaniu Ekologicznego Towarzystwa Ameryki w Memphis (stan Tennessee).

Oprócz badania wpływu krajobrazu na zachowania społeczne, naukowcy planują też sprawdzić, czy oddziałuje on jakoś na naszą wiedzę ekologiczną i świadomość walorów środowiska naturalnego.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 17:40:00

15104
Krajobraz kształtuje nasze życie towarzyskie
Środowisko naturalne, w którym żyjemy, w istotny sposób wpływa na nasze zachowania społeczne - zaobserwowali socjologowie i ekolodzy amerykańscy.
Podczas gdy otoczenie bogate w roślinność sprzyja kontaktom towarzyskim, to jałowy krajobraz pustynny stanowi rodzaj bariery dla relacji międzyludzkich - wynika z informacji zamieszczonej w serwisie EurekAlert.

Naukowcy z Western Illinois University oraz z Arizona State University podjęli się sprawdzić, czy krajobraz w miejscu zamieszkania ludzi, wpływa na ich zachowania społeczne, np. otwartość na kontakty towarzyskie. Jak komentuje biorący udział w badaniach Scott Yabiku, ponieważ ludzie mogą silnie zmieniać swoje otoczenie i krajobraz, bardzo ważne jest, by zrozumieć, jak to może na nich wpływać. Badania te były częścią zakrojonego na większą skalę projektu badawczego pod nazwą Central Arizona-Phoenix. Objęto nim mieszkańców wioski akademickiej "North Desert Village", znajdującej się na terenie kampusu politechniki Uniwersytetu Stanu Arizona. Na wioskę składa się 152 identycznych domków zamieszkiwanych przez studentów i ich rodziny.

Naukowcy wybrali 5 tzw. mini-sąsiedztw, będących skupiskami po 6 domostw. W otoczeniu 4 z nich wprowadzili specyficzne zmiany w krajobrazie. W pierwszym stworzono krajobraz pełen cienistych drzew i trawników, wymagających ciągłego nawadniania gleby. W drugim skomponowano rodzaj oazy, tj. połączono w nim rośliny wymagające wilgoci z roślinami sucholubnymi. W trzecim posadzono rośliny odporne na susze - zarówno rodzime dla terenów Arizony, jak i przeniesione z innych okolic. W otoczeniu czwartego mini- sąsiedztwa odtworzono krajobraz pustyni Sonoran, czyli naturalny dla tych okolic i posadzono charakterystyczne dla niej rośliny sucholubne. Piąte mini-sąsiedztwo stanowiło kontrolę - w jego otoczeniu nie stworzono żadnego krajobrazu.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 17:39:28

15103
Po uwzględnieniu wieku, stanu zdrowia i wielu innych czynników okazało się, że w okresie obserwacji (1989-1997)osoby owdowiałe były niemal o 40 procent bardziej narażone na śmierć, natomiast w przypadku rozwiedzionych czy w separacji ryzyko rosło o 27 procent. Natomiast osoby, które nigdy nie zawarły małżeństwa, były aż o 58 procent bardziej narażone na śmierć niż rówieśnicy, których małżeństwo trwało od roku 1989.

Związany z bezżennością wzrost ryzyka był większy w przypadku kawalerów i panien o dobrym i bardzo dobrym stanie zdrowia i dotyczył w większym stopniu mężczyzn niż kobiet. Kawalerowie między 19 a 44 rokiem życia umierali dwa razy częściej niż żonaci. W młodszej grupie wiekowej najczęstszą przyczyną śmierci były choroby zakaźne i "czynniki zewnętrzne", natomiast wśród osób starszych i w średnim wieku - choroby układu krążenia oraz choroby przewlekłe.

Zdaniem autorów badań "ryzykowne zachowania" nie wyjaśniają stwierdzonych różnic - kawalerowie i panny palili niewiele więcej, pili zaś nawet mniej regularnie niż rówieśnicy żyjący w małżeństwie. Częściej także ćwiczyli i mieli mniejszą nadwagę.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 17:31:46

15102
Ma to związek z serotoniną. Serotonina z szczęśćiem. A szczęście z małżeństwem. Nauka, epidemiologia, zdolność widzenia złożonych zależności sprowadza nas do ponownego stwierdzenia, że ludzka intuicja juz dawno temu w czasach biblijnych sformułowała własciwy algorytm etycznego postępowania społecznego, który wymiernie przekłada się z socjologii na skutek biologii życia. Refleksja ?

Małżeństwo przedłuża życie

Osoby, które nigdy nie wstąpiły w związek małżeński, są bardziej zagrożone przedwczesną śmiercią - informuje "Journal of Epidemiology and Community Health".
Badania przeprowadzone przez profesora Roberta Kaplana z University of California w Los Angeles objęły niemal 67 000 dorosłych mieszkańców USA. W roku 1989 niemal co druga z objętych badaniami osób była w związku małżeńskim, a mniej więcej co dziesiąta była wdową lub wdowcem. Rozwiedzeni stanowili 12 procent, natomiast 3 procent - osoby w separacji. Z pozostałych 5 procent żyło w konkubinacie, a jedna na pięć nigdy nie brała ślubu.

Jak można się było spodziewać, najbardziej ryzyko przedwczesnej śmierci zwiększały zaawansowany wiek i słabe zdrowie. Za to stabilne małżeństwo miało związek z dłuższym życiem.


ham

czas wpisu: 2006-08-11 17:30:51

15101
Serotonina
Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj
Serotonina — C10H12N2O
Powiększ
Serotonina — C10H12N2O

Serotonina (5-HT; 5-hydroksytryptamina; C10H12N2O) jest biologicznie czynną aminą, hormonem, który pełni funkcję m.in. ważnego neuroprzekaźnika w ośrodkowym układzie nerwowym. Jej poziom w mózgu wpływa na nastrój, sen, potrzeby seksualne, zachowania impulsywne i apetyt.

Pod względem chemicznym serotonina należy do rodziny tryptamin. Niektóre narkotyki naśladują serotoninę swoją budową.

Leki wpływające na mechanizmy działania serotoniny są stosowane w lecznictwie w postaci takich grup leków jak inhibitory MAO oraz SSRI takie jak na przykład fluoksetyna (Prozac). Są to leki przeciwdepresyjne działające dopiero po jakimś czasie zażywania (tydzień-dwa). Niektóre substancje działające doraźnie są narkotykami, jak np. morfina (ogólnie opioidy) czy MDMA. Mechanizm leków czy narkotyków wpływających na poziom serotoniny w mózgu polega przeważnie na blokowaniu jej wychwytu zwrotnego. Wykonywanie przyjemnych czynności, jak np. jedzenie czekolady pobudza wydzielanie serotoniny. Stąd mylne przekonanie, że czekolada działa przeciwdepresyjnie.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 15:32:27

15100
jestem specjalista od mózgu. ale małogłowie microcephalia jest nieuleczalna kubusiu. jest zasocjowana z onanizmem i socjalizmem. ale za to mycka jest u syjonistów mała.

U dzieci z zespołem Courzona czaszkę można poszerzyć !

Co ty na to kubuś ? poszerzamy ci horyzonty czy jest ok w makówce u ciebie jak jest.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 15:26:25

15099
A szympans kuba jaki ma mózg ?

Mniejszy mózg to większe niebezpieczeństwo
O wyborze ofiary przez szympansy i dzikie koty, decyduje w dużej mierze proporcja wielkości mózgu ofiary do wielkości jego ciała - informuje najnowsze "Nature".
Zależności pomiędzy drapieżnikami a ofiarami, żyjącymi w środowisku leśnym, badali Robin Dunbar i Susanne Shultz z brytyjskiego University of Liverpool.

Jak stwierdzili, najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborze ofiary przez szympansy i dzikie koty, jest stosunkowa wielkość mózgu zwierzęcia. Zwierzęta o relatywnie małych mózgach, podczas spotkania z drapieżnikiem, nie będą w stanie znaleźć drogi ucieczki.
REKLAMA Czytaj dalej

Gatunki często padające łupem drapieżników rozwijają wiele strategii obronnych, jednak każda ze strategii sprawdza się tylko w przypadku jednego gatunku drapieżnika - zauważają naukowcy.

Jak podkreślili, wybór właściwej ucieczki zależy od wielkości mózgu. Zdaniem prowadzących badanie, zwierzęta o większych mózgach skuteczniej wdrażają strategie unikania groźnych gatunków.

Zależność skutecznego unikania drapieżników od wielkości mózgu może wręcz tworzyć niewielkie ciśnienie selekcyjne - mówią badacze. Prowadzi to do ewolucji większych mózgów, a zatem i lepiej rozwiniętej inteligencji. Obdarzone nią zwierzę skuteczniej unika schwytania.

Dunbar i Shultz zauważają jednak, że nie u wszystkich gatunków wyewoluowały duże mózgi. Rozwój dużego mózgu kosztuje, spowalnia m.in. tempo dojrzewania osobnika.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 15:16:29

15098
Nietsche, Wagner, Walkiria i Hitler

no i stąd te wypiędzenia

zamiast religii, etyki, tradycji
ham

czas wpisu: 2006-08-11 15:10:22

15097
Tęsknota za stronami rodzinnymi
Przez miesiące podejrzanie cicho było wokół wystawy Centrum przeciw Wypędzeniom w Berlinie, ale krótko przed jej otwarciem nastąpiło crescendo
Tam, gdzie powinna berlińska wystawa „Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenie w Europie XX wieku” nie rozwija ani samodzielnego naukowego potencjału, ani poczucia pojednania. Za bardzo daje się rozpoznać jako instrument polityki.
Przez miesiące podejrzanie cicho było wokół wystawy Centrum przeciw Wypędzeniom w Berlinie, ale krótko przed jej otwarciem nastąpiło crescendo.

ham

czas wpisu: 2006-08-11 15:08:11

15096
konserwować należy nade wszystko Religię, Etykę, Tradycję i Autorytet.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 14:34:34

15095
Konserwatyzm w niekonserwatywnym świecie

Jak działać politycznie w świecie, który odrzuca afirmowany przez zachowawców system wartości? Jaką taktykę przyjąć w skomplikowanej grze politycznej, prowadzonej przez nowoczesne partie, opierające się na organizacji zdyscyplinowanych kadr i rozbudowanym aparacie agitacji i propagandy, nie stroniąc od demagogii i niespełnianych obietnic – tak, aby zrealizować stawiane sobie cele, a jednocześnie nie sprzeniewierzyć się własnemu kodeksowi etycznemu? Takie – i podobne tym pytania – stawiali sobie twórcy SZ. Odpowiedzi zaś jakich udzielali, świadczą zarówno o gruntownym przemyśleniu problemu jak i o niecodziennej odwadze cywilnej, której od polityka trudno wymagać, bo graniczącej z gotowością bycia anachronicznym, a – co za tym idzie – lekceważonym przez przeciwników, nie mających podobnie wyostrzonej świadomości moralnej.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 14:27:20

15094
no naresczie jakis chamski poziom

gratuluje kubanosie coż za polot górnolotnego intelektu bravo pełnego dowcipnej niedopowiedzianej finezji.

znudowa łes sobie nieśmiertelny pomnik

a propos czy twoj dzadek czy ojciec był w ZOMO = ten poziom o tym świadczy

z intweligencja nie masz buraczku ze słoma za duzo wspólnego

no a za granica zginąłbyś bez emeryturki tatusia. przecież ja to czuję jakim gównem od ciebie jedzie i zmywaj się skąd przyszedłeś gnojowico proletariacka . łączcie się kanałach proletariusze internauci.
ham

czas wpisu: 2006-08-11 13:23:33

15093
Widzę cioto, że masz jakieś zwidy... Hahaha!!! To normalne u takich debili jak ty... Hahahaha!!!!
kuba

czas wpisu: 2006-08-10 16:48:59

15092
Kto może przebierać w ofertach pracy?
"Rzeczpospolita" informuje, że w ofertach pracy mogą już przebierać nie tylko wysokiej klasy specjaliści, ale też budowlańcy, spawacze i kierowcy.
Na koniec czerwca w wojewódzkich urzędach pracy było ponad 57 tys. ofert pracy.

"Nowi inwestorzy mają sporo problemów ze skompletowaniem załóg. W niektórych branżach są ewidentne braki. Firmy bezskutecznie szukają frezerów, tokarzy, budowalńców" - mówi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gliwicach Marek Kuźniewicz. Deficytowym zawodem na Śląsku są informatycy, jednak na pierwszym miejscu w rankingu poszukiwanych zawodów są spawacze i kierowcy ciężarówek. Transportowa spółka Logistic z Andrychowa, która ma 200 ciężarówek, od ręki może przyjąć 30 kierowców.

"O nowych jest bardzo trudno, a bez tego nie ma mowy o rozwoju" - podkreśla prezes Logistic Monika Kamińska-Nawrot. Spółka podniosła już nawet płace, ale nie na tyle, by konkurować z zagranicznymi rynkami, choć gwarantuje stabilne, wieloletnie zatrudnienie i płaci w terminie. Na podwyżki można też liczyć w innych firmach. Niewykwalifikowani pracownicy Indykpolu zarabiają teraz o 20 proc. więcej niż kilka miesięcy temu - pisze gazeta.

Jerzy Wilczewski z Sokółki, który na 2,5 tys. hektarów hoduje m.in. róże, w tym roku musiał znacznie podnieść stawki za godzinę. Potrzebuje na sezon około 4 tys. osób. Płaci średnio o 40 proc. więcej niż w zeszłym roku.

"Wielu pracowników wyemigrowało do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Ledwo starcza nam ludzi, by wykonać dotychczasowe zamówienia" - mówi dyrektor ds. ekonomicznych krajowej spółki Chemobudowa Stanisław Bisztyga. "Moglibyśmy wygrywać kolejne przetargi na nowe budowy, ale barierą jest brak m.in. murarzy, cieśli, betoniarzy, zbrojarzy, operatorów dźwigów" - mówi dziennikowi Bisztyga.

Chemobudowa szuka nowych sposobów pozyskania pracowników. Od 16 sierpnia zatrudnia 10 więźniów, a docelowo chce 30 - pisze "Rzeczpospolita".
ham

czas wpisu: 2006-08-10 06:24:49

15091
Polska jest piękna. Ludzie tu dzielni i mądrzy i dobrzy. Gościnni. Zasługują na mądrość i wolność.
ham

czas wpisu: 2006-08-09 23:07:36

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!