Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

15290
Przemiany
Pewnie pamiętamy wszyscy piękny wiersz Leśmiana "Przemiany", a w nim te pogodne i tajemnicze zarazem przemiany świata przyrody w ciepłą letnią noc. Ale słów kilka o przemianach zupełnie odmiennych. Najpierw była Polska Partia Robotnicza, ludzie Moskwy w fufajkach i gumiakach walczący po lasach z partyzantami rządu londyńskiego i donoszący na nich gestapo. Potem jeszcze więcej pospolitych szumowin wraz z czołgami sowieckimi pojawiło się na ziemiach Rzeczypospolitej, patriotów nazywano bandytami i zwalczano ich bandyckimi metodami. Później, kiedy już uzurpacja władzy stała się faktem, sprawnie przemalowano PPR na PZPR, czyli Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą (nawiasem mówiąc - ani nie polską, ani nie partię, ani tym bardziej nie robotniczą, a już na pewno nie zjednoczoną). Gumiaki i fufajki zamieniono na garnitury i krawaty, chociaż ręce nadal były krwią bratnią zbroczone.
Po kilkudziesięciu latach garnitury stały się jeszcze bardziej wykwintne, a dzieci tych, którzy przyjechali na sowieckich czołgach, zaczęły studiować w Oksfordach i na Harvardach (nikt inny przecież wyjechać z kraju nie mógł), a i gdzie indziej też. Już nie były to przyspieszone kursy na Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu. Następną przemianą była zamiana (z konieczności - jak mus to mus) PZPR na SdRP, i wyniesienie sztandaru. Po pewnym czasie na fali przemian zmieniono, a raczej posklejano, z czego się tylko dało, lewicowy (od ORMO po OPZZ) SLD. I tak jest do dziś. Niegdysiejsze musztardówki zamieniono na wykwintne kieliszki i filiżanki, zgrzebne apartamenty w "zatoce czerwonych świń" - na ogromne rezydencje w podwarszawskim Konstancinie i gdzie indziej. I tak mniej więcej wyglądałyby te przemiany naszej niby-polskiej lewizny z Sowietów rodem, cały czas oczywiście z troską o dobro ludu na ustach.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 22:45:53

15289
kuba masochisto i tak nie pozostanie tu żaden tFój wpis jełopie.Zwal se konia.Na rozum ci nie pomoże ale bedziesz mniej ważył ydioto i między palcami ci włosy porosną to będziesz atrakcyjniejszy dla tego osła co cię w ryja dmucha.
AB

czas wpisu: 2006-08-19 20:33:42

15288
kto będzie odpisywał kubie dostanie zyebką!!!!! robicie mi krecią oprzysługę muszę później kasować o wiele więcej postów niz w rzeczywistości trzeba .
AB

czas wpisu: 2006-08-19 20:28:50

15287
najważniejsza jest rodzina i jej bogactwo duchowe i materialne. ktokolwiek temu zaprzeczy i wysmieje jest "młot na debili"

historiozoficznie antropologicznie i kulturoznwaczo ujmująć w aspekcie idealizmu i materializmu nie może być inaczej. Niezalęznie czy przyjmię się, że rodzina jest jednostka daną od Boga czy skutkiem teleogenezy ewolucyjnej jest to niezaprzeczalna prawda. Kryzys współczesnego świata i aleniacja jednostek zależy od procesu robicia więzów wielopokoleniowej rodziny.

kuba lub młot na debili sa bezrobotnymi esbeakmi o niskim poziomie inteligencji nawet ich wtręty świadczą o braku wykształcenia nie wspomoinając o doktoracie czy habilitacji czy tytułach profesorskich.

w mojej rodzinie nie ma nikogo bez wykształcenia wyższego i mam w najbiliższej rodzinie 6 profesoró w tym dwóch w USA.

Sam jestem specjlaista mam kika fakultetywo i co ja biedny mam powiedzieć na argumentacje młota na debili. Od pobad 10 lat po tym jak byłem managerem wielkiej organizacji naukowej jestem przedsiebiorcą - zatrudniam ludzi, pomagam im. Ale ścierwo i nieudacznictwo i jęczenie doprowadzaja mnie do sciekłej pasji.

widać, że życie macie przesrane. Żadnych perspektyw a może i gorzej. naet nie umiem wam wspólczuc dobzre wam i będzie gorzej. ppr pzpr sdrp sld jest ciągiem złodziejskich partii najsmiesniejsze jest, że tylko małe dupki jeczące tutaj zosatąły na lodzie a prominentom powiodzi sie.


ham

czas wpisu: 2006-08-19 19:13:18

15286
dywersja yełopów umila nam życie.

era poskomunistów skończyła sie swoim poziomem udowadniaja na szcęście wyższośc socjalizmu i lewicowej ideologii na całym świecie no na kubie.

parweniusz eintelktualni a w kwestii jezyka polskiego to młotek nie ri=ozumie nic z neurfizjologii mózgu.

ham

czas wpisu: 2006-08-19 17:43:18

15285
To jest jedyny temat ktory cie bierze cwelu rozumiem piosz pisz i podszywaj sie wszyscy juz wiedza ze to robisz ubecjo od dawna metoda wyrobiona nie zaskoczysz nikogo kazdy z nas zna twoj prymitywny styl i mentalnosc pisz pisz te dwa zdania na okraglo zaraz i tak sie zmeczysz kurwo esbecka
p

czas wpisu: 2006-08-19 12:46:08

15284

Jak wygląda sytuacja na lewicy? Fatalnie! Nawet gdyby SLD opanował media (co zresztą w przypadku mediów publicznych miało już miejsce), to trudno wyobrazić sobie dyskusję w ramach oficjalnej lewicy. Wszak jest ona, na razie tylko jedna i nigdy nie było wśród niej rzeczywistych sporów ideowych czy też intelektualnego fermentu. Była tylko jedynie słuszna linia polityczna Kwaśniewskiego, czy Millera. Skończyło się to rozczarowaniem wyborców, pragnących oddać swój głos na partię lewicy stojącą po stronie zwykłych ludzi, a nie rynków kapitałowych. Wobec braku takiej partii, byli zmuszeni wybrać prawicowy - "prosocjalny" - PiS. Co więcej, odpływ wyborców w tę stronę może okazać się trwały i nieodwracalny. Zwłaszcza jeśli wyborca nadal będzie pozbawiony lewicowej ekonomicznie alternatywy.
kuba

czas wpisu: 2006-08-19 11:02:05

15283

Niestety, na razie bez odpowiedzi pozostaje pytanie, kto i jak mógłby proces budowy tej partii rozpocząć. Gotowych recept nie ma, ale naszym najważniejszym celem jest rozpoczęcie otwartej debaty, w wyniku której być może powstanie koncepcja silnej partii skupiającej ludzi konsekwentnej lewicy.

Należy jednak podkreślić z całą siłą, że perspektywa, w której centrolewica byłaby jedyną siłą mieniącą się lewicą, a do tego obecnie zmierzamy, byłaby fatalna dla wszystkich sił pragnących być kojarzonymi z lewą stroną politycznego spektrum. Wówczas mielibyśmy do czynienia z pogłębieniem zjawiska przechodzenia elektoratu socjalnego na stronę prawicy (PiS), a w konsekwencji z zagładą lewicy jako takiej.
kuba

czas wpisu: 2006-08-19 10:58:51

15282
To, co Grass przytacza na swoje usprawiedliwienie, dopiero budzi zastrzeżenia w całej tej sprawie. Z entuzjazmem podkreśla "antymieszczańskość" nazizmu i opisuje fascynację "wspólnotą narodową", w której nie grają już dominującej roli "różnice klas czy religijne wywyższanie się”. Przeciwstawia temu "okropne" czasy Adenauera "ze wszystkimi kłamstwami i tym całym katolickim zaduchem”, a w końcu wręcz twierdzi, że takiej "ciasnoty poglądów" nie było nawet u nazistów. To zdradza pozbawione dystansu utożsamianie się, które pozwala nam na parę chwil zapomnieć, że Grass kiedyś wydoroślał i uwolnił się od hokus-pokus narodowo-socjalistycznej propagandy (która nawiasem mówiąc pławiła się w nienawiści do środowisk katolickich). Widzimy przed sobą 78-latka jako kogoś, kto znowu mógłby dać się nabrać jakiejś ideologii, gdyby tylko jawiła się jako dostatecznie antymieszczańska i obiecywała koniec społeczeństwa klasowego.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 10:57:02

15281
Nurzec Stacja tam siedzi skurwiel Wlodzio Carex.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:30:51

15280
mamy partię w Polsce i możemy mieszać w zupie po amerykańsku po republikańsku jak Reagan i Margaret.

Zaczniemy od opodatkowania komuchów od wzbogacenia transformacyjnego wiadomo gdzie siedzą

i jak wywieźli kasę i dokąd np. do Szwajcarii. Nie słychać o słoneczku Białowieży ani o córce. Swoją drogą strach tak siedzieć w puszczy.


ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:29:37

15279
Piwo jest w Kanadzie zdecydowanie lepsze i wiekszy
wybor niz za miedza w USIA.
Torontoi Mississauga,to dwa przylepione do siebie miasta.Toronto to nazwa miejsca waznych spotkan indian a Mississauga to po indiansku gatunek
niewielkiego ale wscieklego grzechotnika.
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 01:14:41

15278
piotrek masz skypa ?
ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:13:29

15277
idzie mi wysmienicie mam niezly koncept co sie sprawdza w kazdym razie jestem happy
ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:12:12

15276
sorry
potrek

www.globalphotos.org/toronto/20050523/RIMG0109.jpg
czas wpisu: 2006-08-19 01:05:30

15275
A tu z tylu jest budynek, w ktorym jest moje mieszkanie - wszystkich zapraszam z wylaczeniem "kuby" hihi
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 01:04:48

15274
Nie denerwujcie się i nie dyskutujcie z fletem :) Dla mnie będzie mniej roboty.Czy masz kontakt prywatny z hamem? jeśli tak to on może ci podać mój e-mail.Wystarczy tylko dać znać bo ostatnio za często tu nie zaglądam.Dlaczego ham wie.Pozdrawiam.
AB

czas wpisu: 2006-08-19 01:03:11

15273
AB toż to miód na tę kubańska inwazję !

oglono do okostenj na czaszce ! bravo !!!

Jestśmy z Sydney, Darwin, Durban, Johannesbg, z LA, NY, Boston, Toronto, Orlando, Daytona, Cincinnati, Monachium, Kolonii, Berlina, Parios i Roma, Barcelona, Canberra, Austin Tx, Vancouver, Denver etc

Wszędzie nas pełno i wesoło.

Vivat Polonia !!!


ham

czas wpisu: 2006-08-19 01:02:17

15272
Rodziewiczówna i Orzeszkowa to moja rodzina po kądzieli po matce i ojcu matki.

Zapraszam na Lato Leśnych Ludzi będziemy piotrek wkrótce. To jest fakt nie symbol.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:57:03

15271
To do mojego ulubieńca kuby :)

kuba jak bym jeszcze coś pozostawił niechcący daj znać :)widzę że inteligencja ci wraca kiedy rozum spierd.ala k.ur.wo NKWdowska.Ciebie kiedy osioł r.u.cha zmędzony inteligencie to też sie wstydzi tyle że instynk zwierzęcy musi zaspokoić to cię cweli idioto.tylko żal tego psa co ciebie też yebał bo strasznie się przez to upodliła psina.dam ci dobrą radę yntylygencie odbytowy.Ty o kulturze nie wspominaj bo się twój ojciec jełopa dowie to bedzie chciał dwie.Rozum ci się rozlał!!!aż w gumofilcach masz mokro!! Zmień onuce bo sobie rozum przeziębisz a i tak jestes już poyebana idiota to możesz z tego juz nie wyjść.Korzystaj z talentu jakim dysponujesz.Musisz tylko wystawić dupsko oslowi co piotrowskiego dyma i dostaniesz za to 10 groszy.Jak będziesz wytrwały to ci się uzbiera złotówka albo i więcej o ile ci odbytu wcześniej nie rozerwie yebana yełopo.
AB

czas wpisu: 2006-08-19 00:55:50

15270
harbourfront
piotrek

www.globalphotos.org/to-harbourwest.htm
czas wpisu: 2006-08-19 00:55:02

15269
Leśni ludzie zwykle trzymają się samotnie, dusze swe kryją, o swym wnętrzu z nikim nie mówią, wiedząc, że to innych nie zajmuje.

W potwornym młynie ziemskim, gdzie bożyszczem jest interes, walka o zbytek i użycie wykwitu cywilizacji, obcując z innymi, mają w oczach często zgrozę lub krytyczne zdumienie, ale milczą, i spełniając swe społeczne obowiązki, baczą tylko, by się nie dać zgnieść, zmiażdżyć. O dusze swe nie są trwożni: tych zaraza świata nie skazi.

I tak trwają, rzadcy wśród świata i obcy mu zupełnie. Czasami znajdują druha. Otwierają się na ścieżaj wrota duszne, krzepią się oni wzajem: marzenia, potrzeby, tęsknice zmieniają się w słowo. Wyrażają ufnie głos swobody, ciszy, obcowania z naturą, przetwarzają swe żądze, aż utworzą czyn, aż wypracują sobie rzeczywiste, żywe, wedle swej duszy bytowanie.

I takie jedno lato leśnych ludzi tu będzie zawarte. Dla tych, co je przeżyli - kronika szczęścia; dla tych, co po świecie rozproszeni, o nim samotnie marzą - bratni upominek i może do czynu pomoc.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:54:48

15268
Nie trzeba koniecznie szukać go wśród cichej wsi i głębokich borów, wśród ludzi stojących u warsztatu przyrody, w jej królestwie: można tam szukać długo i na próżno, a znaleźć w wielkim fabrycznym mieście. Można znaleźć w uczniowskim pokoiku, gdy chłopak po odrobieniu algebry, zamiast iść szukać rozrywki w dusznej sali knajpy, z gilem chowanym się bawi i dogląda go, można w suterenie szewca, co ledwie wie nazwę ptaka, który mu ćwierka przy robocie. I w tłumie ulicznym poznać można po szczególnym zachowaniu się w nadzwyczajnych wypadkach miejskiego życia.

Gdy wychodzą wieczorem dzienniki z ostatnimi depeszami wojny, skandalicznego procesu, sensacyjnego mordu, a ktoś nie bierze do rąk gazety, ale przypatruje się z uśmiechem sadowieniu się wróbli na nocleg, z rodu leśnego jest.



I z tegóż rodu jest taki, co wśród uroczystego pochodu ulicznego, gdy wszystkich pochłania muzyka, stroje, ekwipaże, paradne szeregi wojska lub korporacji, dojrzy zziębniętego psiaka przed zamkniętymi drzwiami sklepu i otworzy mu je z dobrym słowem życzliwości.

Wśród ogłoszeń dziennikarskich członek tego rodu wyszuka adres sprzedawcy słowika w klatce, zna handlarzy ptaków, więźniów tych wykupuje z niewoli i z wiosną puszcza na wyraj, równie jak one radosny.


ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:54:26

15267
Harbourfront - moj dzielnica,moje miastko
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 00:53:39

15266
O starodawnym, bo jak bór odwiecznym, rodzie mowa tu będzie. Ma on przodków we wszystkich wiekach i tradycję we wszystkich szczepach ludzkości, boć nie ród to ciała, lecz duszy, nie ród lasu mieszkańców, lecz lasu miłośników, przyrody czcicieli.

Z rodu tego był poeta, co w Helladzie wyśpiewał mit Pana i Faunów, i ten, co stworzył Baldura w Skandynawii, i ten ich krewniak duszny, co w obchodzie religijnym Ariom dał Kupalną noc czarowną. I patrona swego ów ród ma, gdy ludzkość weszła w Pana Jezusowego szeregi.

Ich duszę miał, z ich rodu był słońca miłośnik i śpiewak, ptasząt i ryb kaznodzieja, wszelkiego stworzenia przyjaciel, seraficki święty Franciszek.

Mędrców i uczonych mają w swym rodzie i pozornie teraz wchłonięci w miliony ludzkości, zachowali przecie odrębność i właściwość swych leśnych dusz.

Ogarnęły ich ziemskie przewroty, życie gorączkowe, skomplikowane warunki, materialna walka o byt. Odsunęła ich od przyrody cywilizacja, postęp tak zwany, niszczenie natury przez rozrost przemysłu, straszny ciężar nowoczesnego bytu, nowoczesnych praw i obowiązków.

Pozornie nie ma dla leśnych ludzi ni miejsca, ni życia. Przystosowali się do warunków i już teraz niczym się jakby od reszty ludzi nie różnią. Spełniają swe obowiązki powszednie, pracują wśród innych z innymi, obcują z cywilizacją, biorą udział w postępie, korzystają z wynalazków, umieją się obchodzić z pieniędzmi, mieszkają w miastach, ubierają się jak inni, bywają w teatrach. Czyżby ród i tradycja leśnych dusz zginęła? Przenigdy! Nieśmiertelny jest duch i ród ducha nieśmiertelny; tylko kto rodu tego ciekaw, z rodu tego być musi i wtedy krewniaka odnajdzie.


ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:52:54

15265
toronto, downtown - horborfront
tu mieszkam...
piotrek

www.globalphotos.org/toronto.htm
czas wpisu: 2006-08-19 00:51:12

15264
dziś myśli pięknych mam zarośle
uczucia przebudzę Ci miło rącze
aż na podniebne wzloty Cię poślę
tam w bezchmurne błękity splączę
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:48:42

15263
A oderwij Hamie na chwile oczy od monitora... Wyjdz na dwor, albo chociaz otwoz
szeroko okno i wyjzyj na zewnatrz. Podnies swoja siwiejaca glowe do nieba.
Co widzisz?
Popatrz, tam troche bardziej na lewo... Widzisz ta malutka konstelacje?
Przyjzyj sie jej uwaznie... Te dwie najjasniejsze gwiazdy... Czy tak
przypadkiem nie wygladaly Jej oczy, kiedy patrzyla na Ciebie przed snem? A
ta duza, pulsujaca gwiazda? Nie slyszysz bicia Jej serca? Przeciez tyle
czasu go sluchales przytulony do niego. Widzisz ta chmure, ktora
nadciaga? Zobacz, jest calkiem taka jak Jej sukienka, kiedy latem nad morzem
lopotala na wietrze. Wez gleboki oddech. Poczules? Tak, to zapach Jej ciala,
tak zawsze bliskiego...
A teraz zamknij oczy. Nie, to nie wiatr dotknal Twojej glowy... To Jej
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 00:46:17

15262
Ontario is the most populous and second-largest in area of Canada's ten provinces. It is found in east-central Canada and is considered one of the provinces of Central Canada. Its capital is Toronto. Ottawa, the capital of Canada, is also located in Ontario, close to the border with Quebec. As of July 1, 2005 there are 12,541,410 Ontarians (residents of Ontario), representing approximately 37.9% of the total Canadian population and an area of 1,076,395 square kilometres (415,598 sq. mi.).
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:45:14

15261
Kanada pachnąca żywicą

To świat świetnej historii Indian i ich dzisiejszego, jakże odbiegającego od dawnych dni chwały, życia, świat słynnego myśliwego, Szarej Sowy, który poświęcił swoje życie ochronie bobrów, będąc zarazem być może największym oszustem XIX wieku.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:42:56

15260
Nie mialbys chyba Hamku lekko. Amerykanskie dochtury to nie uznaja
barbarzynskich (tzn. nieamerykanskoanglosaskich)
jezykow. Z laciny to moze wiedza co to spirytus i
syfilis. A jak jakis przyjezdny zna lacine, to
pilnuje sie, zeby nie uzywac zeby go przypadkiem nie
posadzili o to, ze mowi po meksykansku.
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 00:41:35

15259
dzwonisz do furtki czekasz aż ja zabrzeczę
jęk furtki otwarte wejściowe skrzypią drzwi
zatrzeszczą stopnie gdy pieścisz poręcze
widzę uśmiech i dłoń mocno uściskasz mi
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:40:50

15258
BC jest troche daleko od Onterio,jakies5-6tys km ale tez pieknie - zapewniam
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 00:38:35

15257
kiedy wieszczę to nie pieszczę
kiedy pieszce to nie wieszczę
kiedy mało będzie jeszcze
to zawieszczę i napieszczę !!!
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:37:50

15256
Dom mój na skraju pradawnej kniei stoi
Ja życie do niego przemierzałem ci całe
Tam szukajcie mnie Wy Przyjaciele moi
Serce i duszę na zawsze Wam oddałem
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:36:26

15255
mam tam przyjaciół dzielnych budowniczych drewnianych domów
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:33:59

15254
BC Maple Ridge
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:32:34

15253
Moja Canada to cos jak dozywotnie kolonie .... wcale
nie mam ochoty spedzic
reszty zycia w towarzystwie znajomych moich
dzieci....wystarczy jak mnie zabiora do restauracji na dinner na dzien matki i
na gwiazdke..... chce byc
wsrod swoich rowiesnikow i sluchac starych tasm z
Jackiem Lechem czy tez
Niemenem...etc etc

w eleganckim home

Moj home to bedzie lesniczowka loghouse w
Kanadzie z dala od RAP i ludzi, na sniadanie cebula,
na obiad ryba, a na kolacje szklanka czerwonego wina i
powietrze przesycone narkotyczna wonia jodel.

To bedzie zycie pelna geba!

Spontany beda bardzo welcome. Zreszta juz teraz sa.
Serdecznie zapraszam Hamie...
piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 00:30:09

15252
jestem czlowiekiem uniwersalnym. religioznawcą, kulturoznawcą, filozofem, antropologiem, historiozofem.

managerem wizjonerem. literatem. strategiem. lekarzem społecznym.

moje życie jest radosna zabawą. nic mnie nie zniechęca nie męczy. nie slęcze nie poce się.

i wiem jedno źródłem zła jest niewiedza - czyli głupota.

głupota jest zła należy z nią walczyć.

jestem wikipedystą w USA i w Niemczech.

Kocham Amerykę Południową.

No i Polskę !!!
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:27:44

15251
tu gdzie zyje, troche na polnoc sa przepastne lasy,
rozpoczynajace najwiekszy ciag rain forest na swiecie.
To jest cos niewyobrazalnego i na pewno najwieksza
atrakcja nie tyle regionu, ile calego pieknego kraju.

piotrek

czas wpisu: 2006-08-19 00:23:50

15250
Etyka i obyczaje zaratusztrian

Etyka zaratusztriańska jest zbliżona do etyki chrześcijańskiej. Człowiek jest dziełem Ahury Mazdy, ma jednak wolną wolę i może zdradzić swojego stwórcę, stając po stronie sił zła. Z natury człowiek jest jednak dobry i jego powołaniem jest stanąć do walki ze złem w szeregach popleczników Ahury Mazdy.

Kult czystości

W etyce zaratusztrianizmu nie występuje pojęcie grzechu, ale zastępuje je pojęcie "zbrukania". Dusza człowieka może ulec zbrukaniu poprzez kontakt z "brudnymi" tworami Angra Maju. Silnie zbrukana dusza przejdzie w końcu na stronę sił zła i po śmierci zostanie strącona do piekła. Obowiązkiem człowieka jest zatem dbanie o swoją czystość duchową. Obejmuje to unikanie nieczystych myśli, nieczystego pokarmu i nieczystych ludzi. Zaratusztrianizm ustalił listę "nieczystości", z którymi kontakt prowadzi do zbrukania. Zasady tej czystości muszą być przestrzegane na co dzień - dotyczy to określonego sposobu ubierania się, określonej "koszernej" diety i dozwolonych form uprawiania życia płciowego. Na szczęście zbrukaną duszę można oczyścić przez rozmaite, zależne od rodzaju zbrukania zabiegi oczyszczające. Niektóre z nich są bardzo skomplikowane, kosztowne i trwają wiele tygodni.

Śmierć jako twór Angra Maju jest również nieczysta. Zwłoki człowieka po śmierci są więc jedną z najbardziej zbrukanych rzeczy. Ze względu na to, że ziemia jest tworem czystym, nie można jej brukać grzebiąc zwłoki, nie można też ich spalić, bo ogień też jest tworem czystym. Zaratusztranie pozostawiają zwłoki na specjalnych wieżach,tw. "wieżach milczenia", gdzie cała zgnilizna śmierci jest pochłaniana przez sępy, lub psy- zwierzęta cieszące się szczególną estymą w zaratusztrianizmie. Dopiero gdy ze zwłok zostają suche, białe kości, doczesne szczątki są zrzucane do specjalnego szybu w wieży.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:22:01

15249
Liczne grupy zaratusztrian, zwanych też parsami, przetrwały w Iranie do czasów współczesnych i miały silne wpływy we władzach tego państwa aż do czasu rewolucji ajatollaha Chomeiniego, który wymordował lub zmusił do emigracji resztki społeczności Parsów Irańskich. Religia ta obecnie utraciła znaczenie i wyznają ją nieliczne, wymierające grupy (łącznie nie więcej niż 250 000 ludzi), żyjące w Indiach (ok. 150 000), Iranie (ok. 40 000) oraz w USA i Wielkiej Brytanii. W ostatnich latach notuje się spadek liczby wiernych (na rzecz bahaizmu, islamu i hinduizmu) oraz spadek aktywności religijnej. Świętą księgą zaratusztrian jest Awesta, której najważniejszą część tworzą Gaty, zgodnie z wierzeniami napisane przez samego Zaratusztrę
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:20:39

15248
Zaratusztrianizm (Zoroastryzm), pers. آيين زرتشتی - prawdopodobnie najstarsza, wciąż istniejąca religia monoteistyczna założona przez Zaratusztrę ok. 1400-1200 r. p.n.e. (według niektórych teorii w VI wieku p.n.e.), w północno-wschodnim Iranie. Religia ta wywodzi się z pierwotnych wierzeń ludów indoeuropejskich, żyjących na terenach obecnego północnego Iranu, zwanych mazdaizmem.

Zaratusztrianizm był religią państwową w trzech kolejnych imperiach istniejących na terenie współczesnego Iranu i Iraku - państwie Achemenidów, Seleucydów i imperium Partów. Miał bardzo silny wpływ na inne religie - hinduizm, judaizm i poprzez judaizm na chrześcijaństwo oraz islam. Wiele wskazuje na to, iż takie podstawowe zasady religii chrześcijańskiej i judaistycznej jak Sąd Ostateczny, wędrówka duszy po śmierci do piekła lub nieba, wiara w diabła i nadejście mesjasza są w dużym stopniu zapożyczone z zaratusztrianizmu. Upadek potęgi tej religii wiąże się z ekspansją islamu, jednak sam islam wziął z zaratusztrianizmu wiele idei, zwłaszcza w wersji szyickiej. Z zaratusztrianizmu wyewoluował również zurwanizm, który przez pewien czas był oficjalną religią perską.
Świątynia Ognia w Yazd, Iran
Powiększ
Świątynia Ognia w Yazd, Iran


ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:20:18

15247
naprawdę jaka jestem nie wie nikt to prawda nie potrzebna

może w google ? tam jest wszystko co potrzebne na ten temat.

Vivat Canada i syrop klonowy. Zuzanna lubi go jesienią ! Nowoczesna religia jest pełna finezyjnego humoru.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:16:55

15246
pls
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:13:08

15245
pierwszy sekretarz niegdyś skrytykował mnie za uczenie dzieci fizyki kwantowej.

Jednak nauczyły się. Jęśli posługuje sie metodami neurolingwistycznymi i stymuluję układ to dlaetgo, że wiem jak się robi i jak spełnic role katalizatora.

Ja zmieniam paradygmat postęowania społecznego. Ja stosuje świadomie i z moca metody inżynierii społecznej.

Aktualne narzędzia sa niewydolne nieskuteczne i zbędne. Trzeba zastosowac inne metody walki z alkoholizmem, przemocą w rodzinie z uzalęznienami i z bezrobociem.

kuba wyje z rozpaczy ze swojej bezsiły i swojej klasy złożonej z parobków o słabej i niedokształconej ogólnie mentalności.

Gdzie mu do zrozumienia problematyki nauki i trendów społecznych.

Czy warto sie poświęcać dla matołów. Nie więc co robię - po prostu żyję z nich.

To piekne, że oni sami dbają abym się nie musiał wysilać aby ich przewyższyć skuecznościa rynkową.

W końcu liczy sie efekt nie intencja i wynik a nie zamaiar. Moj zamiar i efekt jest spójny. Osiągam postanowione i zmierzam śmiało do celu.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:10:38

15244
Matematycznie ścisłe sformułowanie mechaniki kwantowej pochodzi od Paula Diraca i Johna von Neumanna. W tym sformułowaniu stan układu kwantowego (stan czysty) reprezentowany jest przez wektor jednostkowy (nazywany wektorem stanu) w zespolonej przestrzeni Hilberta (nazywanej często przestrzenią stanów układu fizycznego).

Każda wielkość fizyczna (obserwabla) reprezentowana jest przez Hermitowski (lub samosprzężony) operator liniowy działający w przestrzeni stanów (przestrzeni Hilberta). Zbiór wartości własnych tego operatora, nazywany widmem operatora, interpretujemy jako zbiór możliwych wartości obserwowalnych (pomiarowych). Dla hermitowskich operatorów wartości w widmie są liczbami rzeczywistymi co stanowi motywacje ich wprowadzenia w takiej a nie innej roli. Stany własne tego operatora do tych wartości własnych interpretujemy jako możliwe stany, w których znajdzie się układ po dokonaniu pomiaru.

Alternatywnym sformułowaniem jest feynmanowskie funkcjonalne całkowanie po trajektoriach. Jest to odpowiednik zasady działania w mechanice klasycznej.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:02:57

15243
Zasady mechaniki kwantowej są obecnie paradygmatem fizyki i chemii, i określają sposób patrzenia na wszelkie zjawiska badane w tych dziedzinach, także zjawiska których opis prowadzi się przy użyciu mechaniki klasycznej: staramy się wówczas wykazać, że jest to klasyczna granica opisu kwantowego. Stanowi ona podstawę badawczą takich działów nauki jak: fizyki ciała stałego, chemii kwantowej, fizyki jądrowej, fizyki cząstek elementarnych czy astrofizyki. Wraz z Szczególną Teorią Względności, mechanika kwantowa jest podstawą opisu wszelkich zjawisk fizycznych.

Podstawy mechaniki kwantowej zostały ustalone na początku XX w. przez Wernera Heisenberga, Erwina Schrödingera, Maxa Borna, Paula Diraca, Nielsa Bohra, Richarda Feynmana i innych.

Ogólną wskazówką mówiącą, kiedy należy użyć mechaniki kwantowej by uniknąć znaczących błędów, jest porównanie długości fali de Broglie'a z wielkością analizowanego układu fizycznego. Jeśli są to wielkości zbliżone do siebie, zastosowanie mechaniki klasycznej da najpewniej nieprawidłowe wyniki.

Nierelatywistyczna mechanika kwantowa pozostaje słuszna dopóki stosuje się ją w odniesieniu do ciał poruszających się z prędkościami dużo mniejszymi od prędkości światła. Jej uogólnieniem jest relatywistyczna mechanika kwantowa, która pozostaje słuszna dla ciał o dowolnej prędkości
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:01:31

15242
Mechanika kwantowa (fizyka kwantowa, teoria kwantowa) – teoria poszerzająca zakres mechaniki na czasoprzestrzenie i energie gdzie predykcje mechaniki klasycznej nie sprawdzały się. Opisuje przede wszystkim obiekty o bardzo małych masach i rozmiarach - np. atom, cząstki elementarne itp. Jej granicą dla średnich rozmiarów lub średnich energii czy pędów jest mechanika klasyczna.

Dla zjawisk zachodzących w mikroświecie konieczne jest stosowanie mechaniki kwantowej, gdyż mechanika klasyczna nie daje poprawnego opisu tych zjawisk. Analiza zjawisk z wykorzystaniem mechaniki kwantowej wymaga jednak skomplikowanych obliczeń, jest to teoria znacznie bardziej złożona matematycznie i pojęciowo. Dlatego jeśli to możliwe, a jest tak jedynie w bardzo szczególnych wypadkach, do analizy zjawisk w mikroświecie czasami nadal stosuje się także mechanikę klasyczną.
Gęstość prawdopodobieństwa napotkania elektronu atomu wodoru dla pierwszych liczb kwantowych n=1,2,3, z l=0,1,2
Gęstość prawdopodobieństwa napotkania elektronu atomu wodoru dla pierwszych liczb kwantowych n=1,2,3, z l=0,1,2

.
ham

czas wpisu: 2006-08-19 00:01:11

15241
Definicja dziedziny nauki

Argument Kuhna, że społeczność naukowa określa się przez swoja wierność pojedynczemu paradygmatowi miał szczególny oddźwięk w dziedzinie wieloparadygmatycznych (lub przedparadygmatycznych) nauk społecznych, gdyż członkowie tych społeczności są często oskarżani o zazdrość wobec paradygmatycznej fizyki.

Kuhn sugerował, że na pytanie o to, czy dana dyscyplina jest czy też nie jest nauką, może być dana odpowiedź tylko wtedy, gdy członkowie społeczności naukowej powątpiewający o swoim statusie osiągną konsens co do oceny swoich przeszłych i obecnych osiągnięć.
ham

czas wpisu: 2006-08-18 23:59:47

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi


Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!