| 16221 | Nie jest to pierwsza bajka Gronkiewicz. Dla wykazania jej "żydowskiego charakterku" wrócimy do początków jej zaskakującej błyskawicznej kariery, która zaczęła się udziałem w wyborach parlamentarnych w 1991r. w szeregach mało znaczącej, kanapowej partyjki prowałęsowskiej o nazwie Victoria. Polecił ją Wałęsie Lech Falandysz. Zaskakująco, sam Wałęsa (żałuje tego do dzisiaj) w grudniu 1991 r. zgłosił ją na prezesa Narodowego Banku Polskiego. Sama Gronkiewicz nie miała do tej funkcji żadnego praktycznego przygotowania. Zanim stanęła na czele NBP, jej dorobek składał się głównie z wykładów z teorii bankowości i... teologii. Odrzucona została od razu przy pierwszym głosowaniu w Sejmie. Wtedy rozzłoszczony Wałęsa powiedział: "Utrąciliście najlepszą kobietę". Uparł się jednak przy popieraniu swojej faworytki na prezesa NBP i w styczniu 1992 r. ponowił starania o wybór Gronkiewicz-Waltz. Komisja budżetowa Sejmu początkowo wręcz odmówiła kolejnego przesłuchania, uznając jej ponowne kandydowanie za kpiny z parlamentu. Członkowie komisji mówili dziennikarzom: "Nie można bankowości nauczyć się w dwa miesiące". Wałęsie jednak, dzięki różnym naciskom na posłów i szantażom, udało się w lutym 1992 r. przeforsować wybór Gronkiewicz-Waltz na prezesa NBP. piotrek czas wpisu: 2006-11-22 04:10:01 |
| 16220 | Hanna Gronkiewicz-Waltz rusza do boju o warszawski ratusz i już czytamy kolejne pierdoły Hanki-żydówki. Stolica pod jej rządami ma być: przejezdna, przyjazna dla obywateli i otwarta dla inwestorów - czyli mamy kolejny kit dla wyborców. Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum. Oddaj głos na Hankę, a na pewno nie spełni się żadne Twoje życzenie od tej żydowskiej rybki piotrek czas wpisu: 2006-11-22 04:07:08 |
| 16219 | A swoją drogą warto napisać "Historię polityczną Polski 1989 - 2006". Dzięki pani Gronkiewicz-Waltz ta historia byłaby bardziej śmieszna i bardziej barwna, bo przecież ci, którzy mówią prozą też mogą grać role komediowe. Lepiej jednak, żeby nie brnęli w groteskę. XXX Dziś powrót ze Strasburga do Wrocławia. Parę spotkań w stolicy Dolnego Śląska, występ w programie Polskiego Radia Wrocław o relacjach w trójkącie Polska - Rosja - Unia i w strefie euro. Następnie próbuję dolecieć do Warszawy, jesteśmy już w samolocie, ale nas z niego wysadzają, ponieważ w stolicy jest mgła... Dobrze, że w pewnych sytuacjach nauczyłem się już być stoikiem. Ryszard Czarnecki wklepal : piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:34:36 |
| 16218 | Biję się mocno w piersi, powtarzając: "mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa". Jam ogłosił, jam przeforsował, gwałcąc prowałęsowską część mojej partii, m.in. Marcinkiewicza, który w Ducha Świętego wierzył, ale o kontaktach z nim nie opowiadał. Nie tyle kręciłem się przy pani Hani, co ona kręciła się przy mnie zabiegając o poparcie. Co więcej, dużą część kampanii tej "kobiety bez właściwości", ale też "polityka bez struktur" organizowały dość sprawnie wojewódzkie struktury ZChN. Jakoś wtedy Pani Kandydatce ZChN nie śmierdział. Zaśmierdział po 11 latach, gdy czuje, że może przegrać z wywodzącym się z umiarkowanego skrzydła ZChN Marcinkiewiczem. Nie wiem, czy HGW jest przeznaczeniem dla Warszawy. W Polsce stolicy się nie lubi, ale żeby tak jej źle życzyć? Ale Warszawa nie jest w tym wszystkim najbiedniejsza. Najgorzej ma… Duch Święty. Teolodzy twierdzą, że jego naprawdę nie interesują ani wybory prezydenckie, ani samorządowe. I lepiej go nie mieszać do prywaty posłanki Platformy Obywatelskiej. piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:32:05 |
| 16217 | Błagam, kto jak kto, ale niech HGW nie mówi nic o wtrącaniu religii do polityki i polityki do religii, bo jest tego akurat 100% egzemplifikacją i to na specyficznym poziomie. Dzisiejsze jej machanie ogonem do elektoratu lewicy jest też bardzo zabawne w kontekście jej ognia w oczach, z którym z zapałem w kampanii '1995' deklamowała o koniecznej dekomunizacji. Pamiętam, że jej gorliwość w tym zakresie, nawet nas ludzi z partii prawicowej i antykomunistycznej nieco "konfundowała". Tymczasem, nie tylko szczerze w to wierzyła, ale uważała, że to świetny sposób na obcięcie konkurentowi - Wałęsie - włosów. piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:29:12 |
| 16216 | Ta szopka w Szczecinie to była tylko puenta jakiejś quasi religijnej farsy, którą HGW odczyniała przez całą kampanię. Opowiadała, m.in., że w czasie wystąpienia Ojca Świętego Jana Pawła II z ruchów jego ust wyraźnie odczytywała jasny przekaz: "Hanno - będziesz prezydentem"!!! Takich przykładów "jazdy bez trzymanki" w wykonaniu pani Haneczki było co niemiara. Michałowi Kamińskiemu - dziś mało kto pamięta, że był wówczas rzecznikiem partii, której prezesowałem, czyli ZChN-u, ale również… rzecznikiem kampanii HGW - w czasie jednego z wyjazdów wyborczych do Polski południowej powiedziała w samochodzie: "Gdyby on mnie nie namówił, nigdy nie zdecydowałabym się na start w wyborach". Naiwny Michaś zapytał zaskoczony, aby doprecyzować: "Jaki on? Wałęsa?" Gronkiewicz-Waltz spojrzała na niego z politowaniem godnym profanów. Po chwili uroczystego milczenia, dalej milcząc, wskazała palcem… niebo. piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:27:28 |
| 16215 | Pamiętam dramatyczną rozmowę, już pod koniec kampanii, we wtorek lub w środę, na 4-5 dni przed pierwszą turą. Odbyła się ona w Szczecinie, gdzie poleciałem specjalnie, aby nakłonić ją do rezygnacji z kandydowania, bo już wtedy było wiadomo, że nie tylko wyborów nie wygra, ale rozbije głosy prawicy. W części tej rozmowy uczestniczył legendarny przywódca strajku w Sierpniu 1980r. Stanisław Wądołowski. Do mnie, patrząc prosto w oczy, pani Hania mówiła, że jest przekonana, że te wybory wygra, mimo fatalnych sondaży - bo właśnie dopiero co, zapewnił ją o tym Duch Święty… Gdy to usłyszałem, ręce mi opadły do kolan, co zresztą jest jednak pośrednim dowodem na prawdziwość teorii Darwina. Zrozumiałem, że popełniłem politycznego "wielbłąda", czyli zrobiłem - mówiąc językiem piłkarzy - wielki błąd. Ta pani była odporna na jakiekolwiek racjonalne argumenty. Było to dziwne, bo znałem wielu członków Ruchu Odnowy w Duchu Świętym: byli to ludzie głęboko wierzący, ale nie nawiedzeni… piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:26:24 |
| 16214 | Gdy ogłosiłem HGW (jako kandydata na kandydata) w ZChN rozpoczęła się debata: kogo poprzeć? Rozważaliśmy na poważnie 3 kandydatury: Wałęsa, Gronkiewicz-Waltz i Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz (wystawiony przez Porozumienie Centrum, które potem wycofało dla niego poparcie). Wszyscy oni bardzo mocno zabiegali o nasze poparcie, bądź co bądź, największej wpływowej partii opozycji pozaparlamentarnej. O nasze poparcie walczyła, może najmocniej, prezes NBP (skądinąd z woli Wałęsy, którego po 2 latach łatwo zdradziła). Wałęsa wysyłał do boju Wachowskiego (spotkałem się z nim i po tej rozmowie zrozumiałem, że poparcie urzędującego prezydenta to "kanał" nie tylko ze względu na niechęć do Lecha, ale też ze względu na ludzi, którzy go otaczają). Jednym z ważnych elementów zjednoczenia przez Wałęsę była nominacja jednego z naszych liderów Marka Jurka na członka KRRiTV (co zresztą okazało się dobrym pomysłem i jedną z najlepszych decyzji Wałęsy w ostatnim roku jego prezydentury). HGW obiecywała złote góry, bo - trzeba przyznać - w obiecankach, cacankach jest znakomita. Pamiętam swego czasu wielokrotne spotkania moje osobiste z nią, a także ludzi z kierownictwa ZChN. Rozmowy, nie powiem, były sympatyczne. Niepokoił mnie jednak swoisty "transcendentalny" charakter tych rozmów. Pani Hania powtarzała bowiem na nich ze śmiertelnie poważną miną to, co mówiła również dla niektórych tygodników i miesięczników katolickich: że do kandydowania skłania ją… Duch Święty. Osobiście wierzę w Ducha Świętego, ale trochę martwią mnie ludzie, którzy powołują się na osobisty z nim kontakt. Pani prezes miała z nim kontakt stały i bezpośredni. Bardzo jej tego zazdrościliśmy… Mówiła o tym ze szczerością, która mogła uwieść i mnie (na jakiś czas) i uwiodła. piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:24:34 |
| 16213 | Nasza pani Haneczka coraz bardziej upodabnia się do pań, które widziałem, kiedy jako młody chłopak kupowałem coś na bazarze Różyckiego na Pradze. Wspomniała czasy sprzed 11 lat, gdy Duch Święty natchnął ją, aby kandydować na prezydenta III RP. Pani poseł wspomniała mnie w tym kontekście mówiąc, że Czarnecki nie był szefem sztabu, ale "bardzo się blisko mnie kręcił". Czas więc powiedzieć, jak było, czas na spowiedź. Kręciłem się w swoim życiu przy różnych dziewczynach i kobietach, ale nigdy nie była nią HGW. Takim desperatem nie jestem. Ale przyznaję się do znacznie cięższego grzechu. To ja wymyśliłem i ogłosiłem pierwszy publicznie pomysł kandydowania pani Hanny na prezydenta Polski. Ogłosiłem to na konferencji prasowej w siedzibie dolnośląskiego ZChN we Wrocławiu (dzielnica Krzyki, ulica Sudecka 43). Uważałem bowiem (okazało się potem, że słusznie), że Lech Wałęsa ma tak duży elektorat negatywny, że tych wyborów nie wygra. Nie wiedziałem, że lekarstwo, które proponuję przeciwko zbliżającemu się w szybkim tempie Kwaśniewskiemu jest tak piekielnie skuteczne. piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:23:20 |
| 16212 | 17 listopada 2006Wysłanniczka Ducha Świętego Warszawa, czwartek wieczór. Do ogłoszenia ciszy wyborczej przed drugą turą wyborów prezydenckich w Warszawie pozostało 8 dni. To najwyższy czas, aby kandydaci zajęli się sprawami absolutnie podstawowymi dla stolicy 40 - milionowego kraju. Z wczorajszej audycji Tomasza Lisa "Co z tą Polską?" dowiedziałem się, że - w optyce Hanny Gronkiewicz-Waltz - sprawą kluczową dla Warszawy jest… Ryszard Czarnecki! piotrek czas wpisu: 2006-11-22 03:21:48 |
| 16211 | "Wyniki badań "wykrywaczem kłamstw" kandydata PiS na prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza, wskazują, że podczas testu NIE SKŁAMAŁ on ani razu. Marcinkiewicz był pytany m.in. o to, czy dotrzyma przedwyborczych obietnic. Kandydat PiS przeszedł badanie "wykrywaczem kłamstw" w poniedziałek, w stołecznej redakcji gazety "Echo Miasta". Jego rywalka, kandydatka PO Hanna Gronkiewicz-Waltz ODMÓWIŁA UDZIAŁU w podobnym badaniu. Wyjaśniła, że "nie pasuje to do jej wizerunku". Prowadzący badanie poligrafolog Artiom Kobiz pytał Marcinkiewicza m.in. o to, czy zrobi wszystko, by być dobrym prezydentem, czy dotrzyma przedwyborczych obietnic i czy wierzy w powodzenie realizacji swojego planu. Kandydat PiS na wszystkie te pytania odpowiedział twierdząco i - co potwierdził Kobiz - zgodnie z prawdą. "Tak" odpowiedział Marcinkiewicz również na pytanie, czy prywatnie lubi swoją konkurentkę, Hannę Gronkiewicz-Waltz. "Widoczna zmiana amplitudy na wykresie odporności skóry, jednak zmiana na wykresie zmian tętna i ciśnienia tętniczego nie jest charakterystyczną dla negatywnej reakcji - potocznie to »prawda«" - skomentował te wskazania urządzenia poligrafolog. "Wykrywacz kłamstw", inaczej wariograf lub poligraf, analizuje fizjologiczne reakcje organizmu człowieka odpowiadające emocjom i reakcjom na otoczenie zewnętrzne. Pytania, na które odpowiada badany, muszą być skonstruowane w ten sposób, by móc na nie odpowiedzieć twierdząco lub przecząco. W sali, w której prowadzony był poniedziałkowy test, nie mogło być nikogo, poza Marcinkiewiczem i poligrafologiem. Jak zaznaczył Kobiz, obecność osób postronnych mogłaby wpłynąć na miarodajność testu." Ciekawe, że Hiena bała się testu :), pewnie coś ukrywa. piotrek czas wpisu: 2006-11-22 02:26:21 |
| 16210 | Zas Tusk od samego poczatku swojej politycznej kariery w nieboszczce III RP zwiazany jest ze srodowiskiem aferalnym (KLD i.. "pierszy milion trzeba ukrasc"), ciagle kombinuje jakies alianse z postkomuchami (przypominam "nocna zmiane"), naduzywa alkoholu (moi znajomi parakrotnie widziali go pijanego), slowem: jest to czlowiek przegrany; a ciagle nikt nie ma odwagi, zeby mu powiedziec, zeby sie zajal np. pisaniem ksiazek historycznych (w tym i takich, ktore opisywalyby prawdziwa historie rodziny) piotrek czas wpisu: 2006-11-21 02:48:30 |
| 16209 | Moga sobie kpić i wyszydzać obecnego premiera lewackie odmóżdzone przygłupy. Prawda jest taka ,ze Jarosław Kaczyński to polityk ,które można już dziś określić Mężem Stanu. Uczciwy i prawy. Jasno i prezyzynie głoszący swoje poglady. Znienawidzony przez esbecje w III RP. Inwigilowany , oczerniany w mediach . Wymyślano bezczelne prowokacje i manipulacje aby tylko zdyskredytować obenego premiera. Do dziś w polskim społeczeństwie pokutuje niechęć do Kaczyńskiego ,którą generowało SB wraz dyspozycynymi mediami. Jeśli Kaczyński nie zejdzie ze słusznej drogi ,którą obrał - to kiedyś będzie miał w tym kraju stawiane pomniki. Oby tylko przetrwał nagonki oraganizowane prze WSI 24 i reszte ubeckich gadzinówek. Oby Polacy mieli oczy szeroko otwarte i nie dali się nabierać propagandzie łajdaków z polskojęzycznych mediów. Trzym się Jarek. Większosc jest z Tobą. piotrek czas wpisu: 2006-11-21 00:58:05 |
| 16208 | walesa to prostak wykorzystywany przez sluzby specjalne i prostacko te sluzby wykorzystujacy w pozniejszym okresie... nieporozumieniem jest traktowanie czlowieka ktory przywlaszczyl sobie legende solidarnosci glownie przez zagraniczne media jako bojownika o wolnoscc i pokoj. piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:52:47 |
| 16207 | Walesa dobrze wie, ze najwiecej wiedza o nim Kaczynscy i stad te jego impertynenckie, zupelnie niemerytoryczne reakcje. To wyzywanie od "tepakow", stwierdzenia, ze Kaczynskiego "wstyd zagranice posylac". Znalazl sie maz stanu z bozej laski. Sam jako prezydent nie zrobil nic. Potrafil tylko wojowac na gorze i wymyslac glupoty w rodzaju "NATO-bis". Szkoda gadac. piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:47:36 |
| 16206 | w sposob bezprawny i niezgodny z obowiazujaca Konstytucja dzialajac w demokratycznym panstwie dopuszczaly sie przestepstw zagrozonych najwyzszym wymiarem kary sledzac, prowokujac, straszac i zagrazajac zyciu przedstwicieli srodowisk politycznych wywoluje w szeregach PO/SLD ekstaze wrogosci wobec nieprzypadkowych ofiar tych bandyckich dzialan. Jedno z dwojga: albo poplecznicy PO/SLD nie wiedza co oznacza slowo demokracja i jakie obowiazki naklada zarowno na wladze jak i na spoleczenstwo albo wykorzystuja dla wlasnych celow propagandowych korzystajac z kazdej okazji by opluwac Kaczynskich. Problem jest w tym, ze im bardziej "pluja" z bezsilnej wscieklosci tym czesciej daja dowod wlasnej glupoty opluwajac tym samym siebie samych co nie pozostaje niezauwazone przez milczaca wiekszosc, ktora zdecyduja za trzy lata o naszej przyszlosci. Im glupsza bedzie opozycja, a ta w swojej glupocie jest niedoscigniona, tym wieksze szanse beda miec Kaczynscy w przyszlych wyborach. piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:40:43 |
| 16205 | W Polsce komunizm obalili najbardyiej dowcipni antykomuniści, jakich można sobie wyobrazić: gwarantowanie nietykalności mordercom uważają za najwiąkszą z cnót, odbieranie złodziejom ukradzionego mienia za najwiekszy grzech, a wytykanie winnych palcami za niemoralność. piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:19:14 |
| 16204 | Tak tak, od 8 miesiecy w TVP tyka bomba! Jest nią film dokumentalny „Plusy dodatnie, plusy ujemne” – rzecz o tajnym współpracowniku, który składane Służbie Bezpieczeństwa raporty i pokwitowania honorariów podpisywał pseudonimem Bolek. Jeśli film zostanie pokazany, podręczniki najnowszej historii Polski trzeba będzie pisać od nowa. TW Bolek ojcem III RP piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:16:18 |
| 16203 | wachowskie z lesiakami,a potem kwasniewskie i millery, i przede wszystkim "guru" tego ukladu padalcow, michnik adam, powinni pojsc na dlugie lata do pierdla; i byc zamknieci z najgorszymi kryminalistami; rzygac sie chce, jak sie czyta, do czego doprowadzil "okragly stol" piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:13:19 |
| 16202 | Od Wachowskiego, przez Milczanowskiego, Miodowicza i Lesiaka. Toż to polityczne kurestwo to co wyprawiali. Boże jak dobrze że PiS wygrał te wybory... A ty "kuba" niby "ela" co? Wrociles juz z parady rownosci? - hihi piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:08:27 |
| 16201 | PISdzielcy to ciemnogrod to spadkobiercy AWS !!!!!!!!! tyle ze coraz mniej tej choloty! >ela. czas wpisu: 2006-11-19 19:06:33 |
| 16200 | Profesor marksizmu i leninizmu, tow. Balcerowicz szarogesil sie w Polskiej gospodarce w okresie swiatowej koniunktury przed rokiem 2000 i doprowadzil do 18% bezrobocia i ogromnego wzrostu zadluzenia. Do 1926 roku mimo koniunktury na swiecie Polska tez byla w recesji. Po zamachu majowowym mimo najwiekszego krachu gospodarczego na swiecie po 1927 roku gospodarka Polski rozwijala sie bardzo dobrze bo Pilsudski wsadzil zlodzieji do Berezy Kartuskiej. Dzis tez sie gospodarka rozwija bo korupcja wiecej nie poplaca a Balcerowicz popiera PO/SLD. piotrek czas wpisu: 2006-11-19 19:04:18 |
| 16199 | DR.nauk przeroznych wielu uniwersytetow na swiecie Lech Wałęsa ponosi odpowiedzialność za inwigilację opozycji z lat 90!!! Na marginesie absolwent Zasadniczej Szkoly Zawodowej(sic.)- swoj glos oddal na PO. piotrek czas wpisu: 2006-11-19 18:49:45 |
| 16198 | Jesli bylych ZOMO-wcow,PZPR-owcow,SB-kow i inna padline, mozna zaliczyc do "inteligentniejszej i bardziej wyksztalconej czesci spoleczenstwa"...to niewatpilwie racja jest po twojej stronie. piotrek czas wpisu: 2006-11-19 18:43:46 |
| 16197 | czemu inteligentniejsza i bardziej wyksztalcona czesc spoleczenstwa glosowala na PO i SLD a ta o poziomie inteligencji ponizej sredniej i ze srednij wyksztalceniem na poziomie zawodowki na PIS ? zapytywacz czas wpisu: 2006-11-19 13:39:37 |
| 16196 | ale sie przejezyczylem w opinii o czlowieku honoru - jaruzelu. On przeciez powiedzial prawde. Niepodleglosci oni przeciez wcale nie bronili, wrecz odwrotnie. Natomiast poco bronic upadajaca komune?. On w ten sposob zachecal - bierzcie wladze. Pirwszorzedna Wolska robota. manneken pis czas wpisu: 2006-11-18 20:36:40 |
| 16195 | Guru sld Jaruzel powiedzial kiedys: "Komunizmu bedziemy bronic jak niepodleglosci". Czy kiedykolwiek odwolal to on lub ktos z sld. Nigdy. Wiec wnioskuje, ze dalej robia swoje. Komorowski to poltyczny menel, niech spada na dzwiach od stodoly. manneken pis czas wpisu: 2006-11-18 19:14:20 |
| 16194 | lepiej rozmawiac z SLD niz z PISdzielstwem , Komorowski nie chce sie tak ponizyc ! .ela czas wpisu: 2006-11-18 18:00:50 |
| 16193 | Entuzjasci PO nie rozumieja jednej rzeczy. Kim jest SLD. Otoz pokrotce wyjasniam. SLD jest partia, ktora wywodzi sie z PZPR. Nigdy tych korzeni sie nie wyparli. Malo, do dzis murem stoja za totalna kompromitacja ustroju pelnej szczesliwosci. Niezorientowanym przypominam, ze jeszcze nie tak dawno PZPR (obecnie SLD) w rownym szeregu stala z Koreanska Republika Ludowo Demokratyczna, Komunistyczna Partia Zwiazku Radzieckiego i innymi bratnimi krajami bloku. Jesli towarzysz Komorowski nie widzi w rozmowach z tymi panami niczego niestosownego, to ja juz nie mam wiecej pytan... piotrek czas wpisu: 2006-11-16 23:21:38 |
| 16192 | No i wyszło. Tyle ogłupiania tej biednej (wykształconej w IIIRP) młodzieży, zarażania "małpim rozumem",oskarżania PIS... No i kto w ręka w rękę z bękartami bolszewików? Na dodatek z postkomuną tak skompromitowaną, że bardziej już nie można. No KTO? Różowa PO. piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:44:46 |
| 16191 | Nareszcie prawdziwe oblicze PO! Już jedne układ był tzw. 'układ warszawski" dojący państwową kasę. Do tego te koalicje są stworzone i nadają się najlepiej!!! Panie Rokita, jak panu nie wstyd bo o innych tzw. mendach nie wspomnę!!! PO=SLD Smutne. Wałesa, który podobno obalił komunizm w objęciach generała Jaruzelskiego. Tusk (liberał gospodarczy) pod rękę z socjalistami ekonomicznymi. Rokita (konserwatysta, katolik) puszcza oko do Biedronia. Żenada. piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:36:40 |
| 16190 | Kolejne wybory i sondaze, kolejna sciema Tuska,czyli "pijany kapitan z Gdanska" nie wie gdzie jednostke PO skierowac? Ten facet juz dawno powinien byc wymieniony, on sie nie nadaje do kierowania nawet taczka... Znowu sie buja i chybocze, jednoczesnie czaruje zwolennikow PO glodnymi kawalkami i strszeniem. Nabijanie swoich wyborcow w bambuko cz II. Kolejne wybory, kolejne niezle wyniki, kolejne opluwanie wyciagnietej reki PiS, kolejna retoryka strachu i niedowierzania w wykonaniu impotenta Tuska. Cale szczesci ze ten facet nie zostal prezydentem, on zadnej decyzji twardo nie potrafi podjac. Tusk jest Ledwocieply. Znowu rozmienia sukces na drobne. Zgryzota, zawisc, urazona ambicja, niepewnosc i ciagle chytrzenie to konsystencja Donalda Tuska. Nawet juz SLD mu mowi, ze jest jak to JOJO. Jak slabi i poddanczy musza byc Janek, Bronek i Hanna jak daja sie za nos wodzic takiemu niezdecydowanemu facetowi. Czubek PO jest chory. Niedlugo SLD przegoni w liczebnosci PO bo ci z odpowiednim stopniem zacietrzewienia i nienawisci do PiS przejda do szeregow SLD nie czekajac na DONALDA, BRONKA , JANKA czy HANKE. Glowne dwie partie na scenie za 3-4 lata to PiS i SLD. piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:31:01 |
| 16189 | Czy Hajka Grundbaum zostanie prezydentem ? Cała nasza PO-partia w to wierzy !!!! zygfryd. piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:24:06 |
| 16188 | Zwachaly sie rozowe z czerwonymi -no i te szafy lesiakow strasza!! piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:21:43 |
| 16187 | PO zawsze z komunistami !!!!! piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:19:58 |
| 16186 | Hanba panowie Komorowscy, Niesiolowscy, Rokity etc. To gwozdz do waszej trumny, ktora wlasnorecznie zporzadzil jakzeby inaczej naczelny looser RP-Tusio! piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:17:58 |
| 16185 | Sojusz Platformy z PZPR-SLD.... A więc jednak spadły maski. Teraz już jest jasne kto jest kim. Tusk z Rokitą pokazali prawdziwe oblicze. Tuskowi się nie dziwię. Ten człowiek nigdy nie był wyrazisty. . Rokita -kiedyś zadeklarowany antykomunista - dziś jego partia wchodzi w sojusz z tymi łajdakami z PZPR-SLD... Maski opadły. I bardzo dobrze. piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:14:54 |
| 16184 | Rozliczyc czerwone kanalje z wszystkich afer i korupcji!!Komuch jest wowczczas uczciwy kiedy zdechnie(ludzie tylko umieraja,komuchy zdychaja)wowczczas nie moze krasc!!!Kazdy komuch jest zdrajca ,oszustem i zlodziejem!!!Jeszcze nikt nie widzial uczciwego komucha!!!!!!!!!!! piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:12:32 |
| 16183 | Napieralski: PO nie chce się przyznać do rozmów z Lewicą i Demokratami piotrek czas wpisu: 2006-11-16 22:03:26 |
| 16182 | Borowski z Tuskiem rozmawiali "o perspektywach" !!! UWAGA WARSZAWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyglada to tak. Ostatnio szalenie zaktywizował się pan Marek Borowski,potomek Bormana, (ostatnia nadzieja lewizny) przewodniczący Socjaldemokracji Polskiej, zrzeszającej dezerterów z SLD, którym się wydawało, że w ten sposób zatrą ślady komunistycznej przeszłości. Skwapliwie dołączył pan Olejniczak, no i oczywiście - szef Partii Demokratycznej w osobie pana Janusza Onyszkiewicza, kolej na Volksdeutscha Tuska i lewizna w komplecie. piotrek czas wpisu: 2006-11-16 19:33:39 |
| 16181 | Kiedys nagryzmolił"są jeszcze sędziowie w Warszawie".Jaką trzeba być moralną łajzą, żeby mieć chociaż odrobinę współczucia dla Rywina ,całkowicie zdemoralizowanego,skorumpowanego parcha. Sąd sam podważa swoją bezstronność,ponieważ podstawową przesłanką powinny być szczere i wyczerpujące zeznania,Rywin kpił sobie z sądu odmawiając zeznań,chronil innych przestępców zGTW. Więzień polityczny,tupet iście żydowski. piotrek czas wpisu: 2006-11-14 19:28:49 |
| 16180 | Rywin na wolności: "Czuję się jak każdy więzień polityczny" piotrek czas wpisu: 2006-11-14 19:24:07 |
| 16179 | Kaczory - wielcy politycy, Pis pierwsza partia, ktora robi prawdziwe porzadki. manneken pis na spieprzajacych dziadow czas wpisu: 2006-11-13 16:17:41 |
| 16178 | ale kaczora niezle przywitali w angli ; spieprzaj dziedu !!!!!!!!!! wredek czas wpisu: 2006-11-10 23:35:19 |
| 16177 | to prawda niestety, nasi obywatele mają bardzo krótką pamięć. xe czas wpisu: 2006-11-10 20:20:06 |
| 16176 | ludzie juz nic nie pamietaja , widza tylko to co dzieje sie teraz . spieprzaj dziadu czas wpisu: 2006-11-09 12:04:24 |
| 16175 | Ludzie pamiętają i Millera, i Bieleckiego, i Kaczmarka, i Kwaśniewskiego, i Piskorskiego, i Lewandowskiego... Pamiętają komisje śledcze, pamiętają brudne pieniądze w SLD i UD. Na szczęście pamiętają. I stąd atak! Opozycja zdaje sobie sprawę, że przejęcie samorządów to ostatnia szansa na sparaliżowanie państwa, odcięcie władzy od dołów. Tak nie będzie, o ile PiS będzie pilnie wsłuchiwał się w głos zwykłych Polaków. Podkreślaliśmy i zawsze będziemy podkreślać, że samouwielbienie i oparcie się tylko na elitach jest najkrótszą drogą do klęski i powrotu czerwonej zarazy. Piotr Jakucki k'ant www.medianet.com.pl/~naszapol/MAIN/sp0637i.php czas wpisu: 2006-11-08 19:13:52 |
| 16174 | cd Zdaniem Wolniewicza, obok odsunięcia postkomunistów, ważną rolę w obecnych wyborach odgrywa spór pomiędzy dwiema wartościami, z jakich każda pociąga za sobą określone konsekwencje. Jedną z nich jest wolność, zwłaszcza gospodarcza, reprezentowana rzekomo przez PO, zaś jej cena to ryzyko i nie lubiana przez ludzi odpowiedzialność. Wartością przeciwstawną jest bezpieczeństwo, również bezpieczeństwo socjalne, reprezentowane rzekomo np. przez PiS; jego rewers to zgnuśnienie - zachęta do nieróbstwa, której demoralizujący wpływ zademonstrował na Polakach komunizm. Konflikt między wolnością a bezpieczeństwem ma dużą wagę, lecz - według profesora - pozostaje konfliktem równorzędnych alternatyw, natomiast spór z postkomunistami to walka z wrogiem, dlatego trzeba go rozstrzygnąć w pierwszej kolejności, najlepiej na zawsze. Tako rzecze Wolniewicz i ja mu wierzę. k'ant czas wpisu: 2006-11-07 18:25:23 |
| 16173 | Zlikwidować koryto - małopolska konwencja przedwyborcza UPR-PJKM Jako ostatni przemawiał Bogusław Wolniewicz, który poświęcił swoje wystąpienie specyfice tegorocznych wyborów. Jak przekonywał, po wielu latach polski naród zyskuje dziś ponowną szansę na pełne wyrugowanie postkomunistów ze sceny politycznej. Pierwszą taką szansę zmarnowano w okresie przejmowania władzy przez Solidarność - między innymi dzięki staraniom ludzi, którzy - jak np. obecni liderzy PO - dzisiaj hałaśliwie manifestują antykomunizm, choć przed kilkunastu laty blokowali lustrację i pomagali w obaleniu dążącego do niej rządu Olszewskiego. Komunistyczne struktury przetrwały czas transformacji właściwie nienaruszone, nie tracąc integralności, co pozwoliło temu środowisku przetrwać, a po krótkiej przerwie ponownie objąć władzę. Według profesora obecne wybory mogłyby doprowadzić do trwałego rozbicia i rozproszenia tej grupy, ponieważ zaistniała realna możliwość usunięcia ich zarówno z parlamentu (a zatem pozbawienia wpływu na politykę rządu), jak i z pałacu prezydenckiego (jak dowiódł przykład Kwaśniewskiego, prezydent-aparatczyk hamowałby proces wychodzenia z komunizmu). Prof. Wolniewicz wskazał na dwie taktyki stosowane przez kolejne mutacje PZPR w celu utrzymania się u steru. Po pierwsze, to czysto koniunkturalne ugrupowanie podszywa się pod lewicę, którą bynajmniej nie jest (ta, zdaniem profesora, umarła w Polsce z przedwojenną PPS), maskując własny interes fałszywą wrażliwością społeczną. Po drugie, wobec braku szerszego poparcia w kraju, szukają go za granicą, nadrabiając brak sukcesów gestami pod adresem pokrewnych im ideologicznie rządów innych państw lub instytucji międzynarodowych, co dla Polski bywa z reguły niekorzystne, a czasem i hańbiące. k'ant czas wpisu: 2006-11-07 18:23:16 |
| 16172 | Porozumienie lewicy i demokratow. Jak to widzę odrazu kojarzy się Round Table. Zbliżają się wybory, przekonujmy wszystkich w swoim najbliższym otoczeniu i na forach, że tylko kandydaci PiS mają moralne prawo kandydowania i nasze poparcie. Lewica i demokraci, PO - No pasaran! k'ante czas wpisu: 2006-11-05 18:19:56 |