Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

16221

Nie jest to pierwsza bajka Gronkiewicz.
Dla wykazania jej "żydowskiego charakterku" wrócimy do początków jej zaskakującej błyskawicznej kariery, która zaczęła się udziałem w wyborach parlamentarnych w 1991r. w szeregach mało znaczącej, kanapowej partyjki prowałęsowskiej o nazwie Victoria. Polecił ją Wałęsie Lech Falandysz. Zaskakująco, sam Wałęsa (żałuje tego do dzisiaj) w grudniu 1991 r. zgłosił ją na prezesa Narodowego Banku Polskiego. Sama Gronkiewicz nie miała do tej funkcji żadnego praktycznego przygotowania. Zanim stanęła na czele NBP, jej dorobek składał się głównie z wykładów z teorii bankowości i... teologii. Odrzucona została od razu przy pierwszym głosowaniu w Sejmie. Wtedy rozzłoszczony Wałęsa powiedział: "Utrąciliście najlepszą kobietę". Uparł się jednak przy popieraniu swojej faworytki na prezesa NBP i w styczniu 1992 r. ponowił starania o wybór Gronkiewicz-Waltz. Komisja budżetowa Sejmu początkowo wręcz odmówiła kolejnego przesłuchania, uznając jej ponowne kandydowanie za kpiny z parlamentu. Członkowie komisji mówili dziennikarzom: "Nie można bankowości nauczyć się w dwa miesiące". Wałęsie jednak, dzięki różnym naciskom na posłów i szantażom, udało się w lutym 1992 r. przeforsować wybór Gronkiewicz-Waltz na prezesa NBP.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 04:10:01

16220

Hanna Gronkiewicz-Waltz rusza do boju o warszawski ratusz i już czytamy kolejne pierdoły Hanki-żydówki. Stolica pod jej rządami ma być: przejezdna, przyjazna dla obywateli i otwarta dla inwestorów - czyli mamy kolejny kit dla wyborców.

Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.

Oddaj głos na Hankę, a na pewno nie spełni się żadne Twoje życzenie od tej żydowskiej rybki

piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 04:07:08

16219
A swoją drogą warto napisać "Historię polityczną Polski 1989 - 2006". Dzięki
pani Gronkiewicz-Waltz ta historia byłaby bardziej śmieszna i bardziej barwna,
bo przecież ci, którzy mówią prozą też mogą grać role komediowe. Lepiej jednak,
żeby nie brnęli w groteskę.

XXX

Dziś powrót ze Strasburga do Wrocławia. Parę spotkań w stolicy Dolnego Śląska,
występ w programie Polskiego Radia Wrocław o relacjach w trójkącie Polska -
Rosja - Unia i w strefie euro. Następnie próbuję dolecieć do Warszawy, jesteśmy
już w samolocie, ale nas z niego wysadzają, ponieważ w stolicy jest mgła...
Dobrze, że w pewnych sytuacjach nauczyłem się już być stoikiem.

Ryszard Czarnecki

wklepal :
piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:34:36

16218
Biję się mocno w piersi, powtarzając: "mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa".
Jam ogłosił, jam przeforsował, gwałcąc prowałęsowską część mojej partii, m.in.
Marcinkiewicza, który w Ducha Świętego wierzył, ale o kontaktach z nim nie
opowiadał. Nie tyle kręciłem się przy pani Hani, co ona kręciła się przy mnie
zabiegając o poparcie. Co więcej, dużą część kampanii tej "kobiety bez
właściwości", ale też "polityka bez struktur" organizowały dość sprawnie
wojewódzkie struktury ZChN. Jakoś wtedy Pani Kandydatce ZChN nie śmierdział.
Zaśmierdział po 11 latach, gdy czuje, że może przegrać z wywodzącym się z
umiarkowanego skrzydła ZChN Marcinkiewiczem. Nie wiem, czy HGW jest
przeznaczeniem dla Warszawy. W Polsce stolicy się nie lubi, ale żeby tak jej
źle życzyć? Ale Warszawa nie jest w tym wszystkim najbiedniejsza. Najgorzej ma…
Duch Święty. Teolodzy twierdzą, że jego naprawdę nie interesują ani wybory
prezydenckie, ani samorządowe. I lepiej go nie mieszać do prywaty posłanki
Platformy Obywatelskiej.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:32:05

16217
Błagam, kto jak kto, ale niech HGW nie mówi nic o wtrącaniu religii do polityki
i polityki do religii, bo jest tego akurat 100% egzemplifikacją i to na
specyficznym poziomie.

Dzisiejsze jej machanie ogonem do elektoratu lewicy jest też bardzo zabawne w
kontekście jej ognia w oczach, z którym z zapałem w kampanii '1995' deklamowała
o koniecznej dekomunizacji. Pamiętam, że jej gorliwość w tym zakresie, nawet
nas ludzi z partii prawicowej i antykomunistycznej nieco "konfundowała".
Tymczasem, nie tylko szczerze w to wierzyła, ale uważała, że to świetny sposób
na obcięcie konkurentowi - Wałęsie - włosów.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:29:12

16216

Ta szopka w Szczecinie to była tylko puenta jakiejś quasi religijnej farsy,
którą HGW odczyniała przez całą kampanię. Opowiadała, m.in., że w czasie
wystąpienia Ojca Świętego Jana Pawła II z ruchów jego ust wyraźnie odczytywała
jasny przekaz: "Hanno - będziesz prezydentem"!!! Takich przykładów "jazdy bez
trzymanki" w wykonaniu pani Haneczki było co niemiara.

Michałowi Kamińskiemu - dziś mało kto pamięta, że był wówczas rzecznikiem
partii, której prezesowałem, czyli ZChN-u, ale również… rzecznikiem kampanii
HGW - w czasie jednego z wyjazdów wyborczych do Polski południowej powiedziała
w samochodzie: "Gdyby on mnie nie namówił, nigdy nie zdecydowałabym się na
start w wyborach". Naiwny Michaś zapytał zaskoczony, aby doprecyzować: "Jaki
on? Wałęsa?" Gronkiewicz-Waltz spojrzała na niego z politowaniem godnym
profanów. Po chwili uroczystego milczenia, dalej milcząc, wskazała palcem…
niebo.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:27:28

16215
Pamiętam dramatyczną rozmowę, już pod koniec kampanii, we wtorek lub w środę,
na 4-5 dni przed pierwszą turą. Odbyła się ona w Szczecinie, gdzie poleciałem
specjalnie, aby nakłonić ją do rezygnacji z kandydowania, bo już wtedy było
wiadomo, że nie tylko wyborów nie wygra, ale rozbije głosy prawicy. W części
tej rozmowy uczestniczył legendarny przywódca strajku w Sierpniu 1980r.
Stanisław Wądołowski. Do mnie, patrząc prosto w oczy, pani Hania mówiła, że
jest przekonana, że te wybory wygra, mimo fatalnych sondaży - bo właśnie
dopiero co, zapewnił ją o tym Duch Święty… Gdy to usłyszałem, ręce mi opadły do
kolan, co zresztą jest jednak pośrednim dowodem na prawdziwość teorii Darwina.
Zrozumiałem, że popełniłem politycznego "wielbłąda", czyli zrobiłem - mówiąc
językiem piłkarzy - wielki błąd. Ta pani była odporna na jakiekolwiek
racjonalne argumenty. Było to dziwne, bo znałem wielu członków Ruchu Odnowy w
Duchu Świętym: byli to ludzie głęboko wierzący, ale nie nawiedzeni…

piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:26:24

16214
Gdy ogłosiłem HGW (jako kandydata na kandydata) w ZChN rozpoczęła się debata:
kogo poprzeć? Rozważaliśmy na poważnie 3 kandydatury: Wałęsa, Gronkiewicz-Waltz
i Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz (wystawiony przez
Porozumienie Centrum, które potem wycofało dla niego poparcie). Wszyscy oni
bardzo mocno zabiegali o nasze poparcie, bądź co bądź, największej wpływowej
partii opozycji pozaparlamentarnej. O nasze poparcie walczyła, może najmocniej,
prezes NBP (skądinąd z woli Wałęsy, którego po 2 latach łatwo zdradziła).
Wałęsa wysyłał do boju Wachowskiego (spotkałem się z nim i po tej rozmowie
zrozumiałem, że poparcie urzędującego prezydenta to "kanał" nie tylko ze
względu na niechęć do Lecha, ale też ze względu na ludzi, którzy go otaczają).
Jednym z ważnych elementów zjednoczenia przez Wałęsę była nominacja jednego z
naszych liderów Marka Jurka na członka KRRiTV (co zresztą okazało się dobrym
pomysłem i jedną z najlepszych decyzji Wałęsy w ostatnim roku jego
prezydentury). HGW obiecywała złote góry, bo - trzeba przyznać - w obiecankach,
cacankach jest znakomita. Pamiętam swego czasu wielokrotne spotkania moje
osobiste z nią, a także ludzi z kierownictwa ZChN. Rozmowy, nie powiem, były
sympatyczne. Niepokoił mnie jednak swoisty "transcendentalny" charakter tych
rozmów. Pani Hania powtarzała bowiem na nich ze śmiertelnie poważną miną to, co
mówiła również dla niektórych tygodników i miesięczników katolickich: że do
kandydowania skłania ją… Duch Święty. Osobiście wierzę w Ducha Świętego, ale
trochę martwią mnie ludzie, którzy powołują się na osobisty z nim kontakt. Pani
prezes miała z nim kontakt stały i bezpośredni. Bardzo jej tego zazdrościliśmy…
Mówiła o tym ze szczerością, która mogła uwieść i mnie (na jakiś czas) i
uwiodła.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:24:34

16213

Nasza pani Haneczka coraz bardziej upodabnia się do pań, które widziałem,
kiedy jako młody chłopak kupowałem coś na bazarze Różyckiego na Pradze.
Wspomniała czasy sprzed 11 lat, gdy Duch Święty natchnął ją, aby kandydować na
prezydenta III RP. Pani poseł wspomniała mnie w tym kontekście mówiąc, że
Czarnecki nie był szefem sztabu, ale "bardzo się blisko mnie kręcił". Czas więc
powiedzieć, jak było, czas na spowiedź. Kręciłem się w swoim życiu przy różnych
dziewczynach i kobietach, ale nigdy nie była nią HGW. Takim desperatem nie
jestem.

Ale przyznaję się do znacznie cięższego grzechu. To ja wymyśliłem i ogłosiłem
pierwszy publicznie pomysł kandydowania pani Hanny na prezydenta Polski.
Ogłosiłem to na konferencji prasowej w siedzibie dolnośląskiego ZChN we
Wrocławiu (dzielnica Krzyki, ulica Sudecka 43). Uważałem bowiem (okazało się
potem, że słusznie), że Lech Wałęsa ma tak duży elektorat negatywny, że tych
wyborów nie wygra. Nie wiedziałem, że lekarstwo, które proponuję przeciwko
zbliżającemu się w szybkim tempie Kwaśniewskiemu jest tak piekielnie skuteczne.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:23:20

16212
17 listopada 2006Wysłanniczka Ducha Świętego

Warszawa, czwartek wieczór. Do ogłoszenia ciszy wyborczej przed drugą turą
wyborów prezydenckich w Warszawie pozostało 8 dni. To najwyższy czas, aby
kandydaci zajęli się sprawami absolutnie podstawowymi dla stolicy 40 -
milionowego kraju. Z wczorajszej audycji Tomasza Lisa "Co z tą Polską?"
dowiedziałem się, że - w optyce Hanny Gronkiewicz-Waltz - sprawą kluczową dla
Warszawy jest… Ryszard Czarnecki!

piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 03:21:48

16211

"Wyniki badań "wykrywaczem kłamstw" kandydata PiS na prezydenta Warszawy
Kazimierza Marcinkiewicza, wskazują, że podczas testu NIE SKŁAMAŁ on ani razu.
Marcinkiewicz był pytany m.in. o to, czy dotrzyma przedwyborczych obietnic.
Kandydat PiS przeszedł badanie "wykrywaczem kłamstw" w poniedziałek, w
stołecznej redakcji gazety "Echo Miasta". Jego rywalka, kandydatka PO Hanna
Gronkiewicz-Waltz ODMÓWIŁA UDZIAŁU w podobnym badaniu. Wyjaśniła, że "nie
pasuje to do jej wizerunku".

Prowadzący badanie poligrafolog Artiom Kobiz pytał Marcinkiewicza m.in. o to,
czy zrobi wszystko, by być dobrym prezydentem, czy dotrzyma przedwyborczych
obietnic i czy wierzy w powodzenie realizacji swojego planu. Kandydat PiS na
wszystkie te pytania odpowiedział twierdząco i - co potwierdził Kobiz - zgodnie
z prawdą.


"Tak" odpowiedział Marcinkiewicz również na pytanie, czy prywatnie lubi swoją
konkurentkę, Hannę Gronkiewicz-Waltz. "Widoczna zmiana amplitudy na wykresie
odporności skóry, jednak zmiana na wykresie zmian tętna i ciśnienia tętniczego
nie jest charakterystyczną dla negatywnej reakcji - potocznie to »prawda«" -
skomentował te wskazania urządzenia poligrafolog.

"Wykrywacz kłamstw", inaczej wariograf lub poligraf, analizuje fizjologiczne
reakcje organizmu człowieka odpowiadające emocjom i reakcjom na otoczenie
zewnętrzne. Pytania, na które odpowiada badany, muszą być skonstruowane w ten
sposób, by móc na nie odpowiedzieć twierdząco lub przecząco.

W sali, w której prowadzony był poniedziałkowy test, nie mogło być nikogo, poza
Marcinkiewiczem i poligrafologiem. Jak zaznaczył Kobiz, obecność osób
postronnych mogłaby wpłynąć na miarodajność testu."

Ciekawe, że Hiena bała się testu :), pewnie coś ukrywa.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-22 02:26:21

16210

Zas Tusk od samego poczatku swojej politycznej kariery w nieboszczce III RP
zwiazany jest ze srodowiskiem aferalnym (KLD i.. "pierszy milion trzeba
ukrasc"), ciagle kombinuje jakies alianse z postkomuchami (przypominam "nocna
zmiane"), naduzywa alkoholu (moi znajomi parakrotnie widziali go pijanego), slowem:
jest to czlowiek przegrany; a ciagle nikt nie ma odwagi, zeby mu powiedziec,
zeby sie zajal np. pisaniem ksiazek historycznych (w tym i takich, ktore
opisywalyby prawdziwa historie rodziny)
piotrek

czas wpisu: 2006-11-21 02:48:30

16209
Moga sobie kpić i wyszydzać obecnego premiera lewackie odmóżdzone
przygłupy.
Prawda jest taka ,ze Jarosław Kaczyński to polityk ,które można już
dziś określić Mężem Stanu.

Uczciwy i prawy. Jasno i prezyzynie głoszący swoje poglady.

Znienawidzony przez esbecje w III RP. Inwigilowany , oczerniany w
mediach . Wymyślano bezczelne prowokacje i manipulacje aby tylko
zdyskredytować obenego premiera.

Do dziś w polskim społeczeństwie pokutuje niechęć do
Kaczyńskiego ,którą generowało SB wraz dyspozycynymi mediami.

Jeśli Kaczyński nie zejdzie ze słusznej drogi ,którą obrał - to kiedyś
będzie miał w tym kraju stawiane pomniki.

Oby tylko przetrwał nagonki oraganizowane prze WSI 24 i reszte
ubeckich gadzinówek. Oby Polacy mieli oczy szeroko otwarte i nie
dali się nabierać propagandzie łajdaków z polskojęzycznych mediów.

Trzym się Jarek. Większosc jest z Tobą.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-21 00:58:05

16208
walesa to prostak wykorzystywany przez sluzby specjalne i prostacko te sluzby
wykorzystujacy w pozniejszym okresie... nieporozumieniem jest traktowanie
czlowieka ktory przywlaszczyl sobie legende solidarnosci glownie przez
zagraniczne media jako bojownika o wolnoscc i pokoj.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:52:47

16207
Walesa dobrze wie, ze najwiecej wiedza o nim Kaczynscy i stad te jego impertynenckie, zupelnie niemerytoryczne reakcje. To
wyzywanie od "tepakow", stwierdzenia, ze Kaczynskiego "wstyd zagranice
posylac". Znalazl sie maz stanu z bozej laski. Sam jako prezydent nie zrobil
nic. Potrafil tylko wojowac na gorze i wymyslac glupoty w rodzaju "NATO-bis".
Szkoda gadac.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:47:36

16206
w sposob bezprawny i niezgodny z obowiazujaca Konstytucja dzialajac w
demokratycznym panstwie dopuszczaly sie przestepstw zagrozonych najwyzszym
wymiarem kary sledzac, prowokujac, straszac i zagrazajac zyciu przedstwicieli
srodowisk politycznych wywoluje w szeregach PO/SLD ekstaze wrogosci wobec
nieprzypadkowych ofiar tych bandyckich dzialan.
Jedno z dwojga: albo poplecznicy PO/SLD nie wiedza co oznacza slowo
demokracja i jakie obowiazki naklada zarowno na wladze jak i na spoleczenstwo
albo wykorzystuja dla wlasnych celow propagandowych korzystajac z
kazdej okazji by opluwac Kaczynskich.
Problem jest w tym, ze im bardziej "pluja" z bezsilnej wscieklosci tym czesciej
daja dowod wlasnej glupoty opluwajac tym samym siebie samych co nie pozostaje
niezauwazone przez milczaca wiekszosc, ktora zdecyduja za trzy lata o naszej
przyszlosci. Im glupsza bedzie opozycja, a ta w
swojej glupocie jest niedoscigniona, tym wieksze szanse beda miec Kaczynscy w
przyszlych wyborach.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:40:43

16205
W Polsce komunizm obalili najbardyiej dowcipni
antykomuniści, jakich można sobie wyobrazić: gwarantowanie nietykalności
mordercom uważają za najwiąkszą z cnót, odbieranie złodziejom ukradzionego
mienia za najwiekszy grzech, a wytykanie winnych palcami za niemoralność.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:19:14

16204
Tak tak, od 8 miesiecy w TVP tyka bomba! Jest nią film dokumentalny „Plusy
dodatnie, plusy ujemne” – rzecz o tajnym współpracowniku, który składane Służbie
Bezpieczeństwa raporty i pokwitowania honorariów podpisywał pseudonimem Bolek.
Jeśli film zostanie pokazany, podręczniki najnowszej historii Polski trzeba
będzie pisać od nowa. TW Bolek ojcem III RP

piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:16:18

16203
wachowskie z lesiakami,a potem kwasniewskie i millery, i przede
wszystkim "guru" tego ukladu padalcow, michnik adam, powinni pojsc na dlugie
lata do pierdla; i byc zamknieci z najgorszymi kryminalistami; rzygac sie chce,
jak sie czyta, do czego doprowadzil "okragly stol"

piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:13:19

16202
Od Wachowskiego, przez Milczanowskiego, Miodowicza i Lesiaka. Toż to polityczne
kurestwo to co wyprawiali. Boże jak dobrze że PiS wygrał te wybory...
A ty "kuba" niby "ela" co? Wrociles juz z parady rownosci? - hihi
piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:08:27

16201
PISdzielcy to ciemnogrod to spadkobiercy AWS !!!!!!!!! tyle ze coraz mniej tej choloty!
>ela.

czas wpisu: 2006-11-19 19:06:33

16200
Profesor marksizmu i leninizmu, tow.
Balcerowicz szarogesil sie w Polskiej gospodarce w okresie swiatowej
koniunktury przed rokiem 2000 i doprowadzil do 18% bezrobocia i ogromnego
wzrostu zadluzenia. Do 1926 roku mimo koniunktury na swiecie Polska tez byla w
recesji. Po zamachu majowowym mimo najwiekszego krachu gospodarczego na swiecie
po 1927 roku gospodarka Polski rozwijala sie bardzo dobrze bo Pilsudski wsadzil
zlodzieji do Berezy Kartuskiej. Dzis tez sie gospodarka rozwija bo korupcja
wiecej nie poplaca a Balcerowicz popiera PO/SLD.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 19:04:18

16199
DR.nauk przeroznych wielu uniwersytetow na swiecie Lech Wałęsa ponosi odpowiedzialność za inwigilację opozycji z lat 90!!!
Na marginesie absolwent Zasadniczej Szkoly Zawodowej(sic.)- swoj glos oddal na PO.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 18:49:45

16198

Jesli bylych ZOMO-wcow,PZPR-owcow,SB-kow i inna padline, mozna zaliczyc do "inteligentniejszej i bardziej wyksztalconej czesci spoleczenstwa"...to niewatpilwie racja jest po twojej stronie.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-19 18:43:46

16197
czemu inteligentniejsza i bardziej wyksztalcona czesc spoleczenstwa glosowala na PO i SLD a ta o poziomie inteligencji ponizej sredniej i ze srednij wyksztalceniem na poziomie zawodowki na PIS ?
zapytywacz

czas wpisu: 2006-11-19 13:39:37

16196
ale sie przejezyczylem w opinii o czlowieku honoru - jaruzelu. On przeciez powiedzial prawde. Niepodleglosci oni przeciez wcale nie bronili, wrecz odwrotnie. Natomiast poco bronic upadajaca komune?. On w ten sposob zachecal - bierzcie wladze. Pirwszorzedna Wolska robota.
manneken pis

czas wpisu: 2006-11-18 20:36:40

16195
Guru sld Jaruzel powiedzial kiedys: "Komunizmu bedziemy bronic jak niepodleglosci". Czy kiedykolwiek odwolal to on lub ktos z sld. Nigdy. Wiec wnioskuje, ze dalej robia swoje. Komorowski to poltyczny menel, niech spada na dzwiach od stodoly.
manneken pis

czas wpisu: 2006-11-18 19:14:20

16194
lepiej rozmawiac z SLD niz z PISdzielstwem , Komorowski nie chce sie tak ponizyc !
.ela

czas wpisu: 2006-11-18 18:00:50

16193
Entuzjasci PO nie rozumieja jednej rzeczy. Kim jest SLD. Otoz
pokrotce wyjasniam. SLD jest partia, ktora wywodzi sie z PZPR. Nigdy tych
korzeni sie nie wyparli. Malo, do dzis murem stoja za totalna kompromitacja
ustroju pelnej szczesliwosci. Niezorientowanym przypominam, ze jeszcze nie tak
dawno PZPR (obecnie SLD) w rownym szeregu stala z Koreanska Republika Ludowo
Demokratyczna, Komunistyczna Partia Zwiazku Radzieckiego i innymi bratnimi
krajami bloku.
Jesli towarzysz Komorowski nie widzi w rozmowach z tymi panami niczego
niestosownego, to ja juz nie mam wiecej pytan...

piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 23:21:38

16192
No i wyszło.
Tyle ogłupiania tej biednej (wykształconej w IIIRP) młodzieży,
zarażania "małpim rozumem",oskarżania PIS...
No i kto w ręka w rękę z bękartami bolszewików?
Na dodatek z postkomuną tak skompromitowaną, że bardziej już nie można.
No KTO? Różowa PO.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:44:46

16191

Nareszcie prawdziwe oblicze PO! Już jedne układ był tzw. 'układ warszawski"
dojący państwową kasę. Do tego te koalicje są stworzone i nadają się najlepiej!!!
Panie Rokita, jak panu nie wstyd bo o innych tzw. mendach nie wspomnę!!!

PO=SLD

Smutne. Wałesa, który podobno obalił komunizm w objęciach generała
Jaruzelskiego. Tusk (liberał gospodarczy) pod rękę z socjalistami ekonomicznymi.
Rokita (konserwatysta, katolik) puszcza oko do Biedronia. Żenada.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:36:40

16190
Kolejne wybory i sondaze, kolejna sciema Tuska,czyli "pijany kapitan z Gdanska" nie wie gdzie jednostke PO skierowac?
Ten facet juz dawno powinien byc wymieniony, on sie nie nadaje do kierowania nawet taczka...

Znowu sie buja i chybocze, jednoczesnie czaruje zwolennikow PO glodnymi
kawalkami i strszeniem. Nabijanie swoich wyborcow w bambuko cz II. Kolejne
wybory, kolejne niezle wyniki, kolejne opluwanie wyciagnietej reki PiS, kolejna
retoryka strachu i niedowierzania w wykonaniu impotenta Tuska. Cale szczesci ze
ten facet nie zostal prezydentem, on zadnej decyzji twardo nie potrafi podjac.
Tusk jest Ledwocieply.
Znowu rozmienia sukces na drobne. Zgryzota, zawisc, urazona ambicja, niepewnosc
i ciagle chytrzenie to konsystencja Donalda Tuska.

Nawet juz SLD mu mowi, ze jest jak to JOJO.
Jak slabi i poddanczy musza byc Janek, Bronek i Hanna jak daja sie za nos
wodzic takiemu niezdecydowanemu facetowi.

Czubek PO jest chory. Niedlugo SLD przegoni w liczebnosci PO bo ci z
odpowiednim stopniem zacietrzewienia i nienawisci do PiS przejda do szeregow
SLD nie czekajac na DONALDA, BRONKA , JANKA czy HANKE.

Glowne dwie partie na scenie za 3-4 lata to PiS i SLD.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:31:01

16189


Czy Hajka Grundbaum zostanie prezydentem ?


Cała nasza PO-partia w to wierzy !!!!
zygfryd.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:24:06

16188
Zwachaly sie rozowe z czerwonymi -no i te szafy lesiakow strasza!!
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:21:43

16187

PO zawsze z komunistami !!!!!
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:19:58

16186
Hanba panowie Komorowscy, Niesiolowscy, Rokity etc.
To gwozdz do waszej trumny, ktora wlasnorecznie zporzadzil jakzeby inaczej
naczelny looser RP-Tusio!
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:17:58

16185

Sojusz Platformy z PZPR-SLD....

A więc jednak spadły maski. Teraz już jest jasne kto jest kim.

Tusk z Rokitą pokazali prawdziwe oblicze.
Tuskowi się nie dziwię. Ten człowiek nigdy nie był wyrazisty. .

Rokita -kiedyś zadeklarowany antykomunista - dziś jego partia wchodzi w
sojusz z tymi łajdakami z PZPR-SLD...

Maski opadły. I bardzo dobrze.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:14:54

16184
Rozliczyc czerwone kanalje z wszystkich afer i korupcji!!Komuch jest wowczczas
uczciwy kiedy zdechnie(ludzie tylko umieraja,komuchy zdychaja)wowczczas nie moze
krasc!!!Kazdy komuch jest zdrajca ,oszustem i zlodziejem!!!Jeszcze nikt nie
widzial uczciwego komucha!!!!!!!!!!!
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:12:32

16183

Napieralski: PO nie chce się przyznać do rozmów z Lewicą i Demokratami
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 22:03:26

16182
Borowski z Tuskiem rozmawiali "o perspektywach" !!!

UWAGA WARSZAWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wyglada to tak. Ostatnio szalenie zaktywizował się pan
Marek Borowski,potomek Bormana, (ostatnia nadzieja lewizny) przewodniczący Socjaldemokracji
Polskiej, zrzeszającej dezerterów z SLD, którym się wydawało, że w ten sposób
zatrą ślady komunistycznej przeszłości. Skwapliwie dołączył pan Olejniczak, no i
oczywiście - szef Partii Demokratycznej w osobie pana Janusza Onyszkiewicza,
kolej na Volksdeutscha Tuska i lewizna w komplecie.
piotrek

czas wpisu: 2006-11-16 19:33:39

16181
Kiedys nagryzmolił"są jeszcze sędziowie w Warszawie".Jaką trzeba być moralną
łajzą, żeby mieć chociaż odrobinę współczucia dla Rywina ,całkowicie
zdemoralizowanego,skorumpowanego parcha.
Sąd sam podważa swoją bezstronność,ponieważ podstawową przesłanką powinny
być szczere i wyczerpujące zeznania,Rywin kpił sobie z sądu odmawiając
zeznań,chronil innych przestępców zGTW.
Więzień polityczny,tupet iście żydowski.

piotrek

czas wpisu: 2006-11-14 19:28:49

16180
Rywin na wolności: "Czuję się jak każdy więzień polityczny"
piotrek

czas wpisu: 2006-11-14 19:24:07

16179
Kaczory - wielcy politycy, Pis pierwsza partia, ktora robi prawdziwe porzadki.
manneken pis na spieprzajacych dziadow

czas wpisu: 2006-11-13 16:17:41

16178
ale kaczora niezle przywitali w angli ; spieprzaj dziedu !!!!!!!!!!
wredek

czas wpisu: 2006-11-10 23:35:19

16177
to prawda niestety, nasi obywatele mają bardzo krótką pamięć.
xe

czas wpisu: 2006-11-10 20:20:06

16176
ludzie juz nic nie pamietaja , widza tylko to co dzieje sie teraz .
spieprzaj dziadu

czas wpisu: 2006-11-09 12:04:24

16175
Ludzie pamiętają i Millera, i Bieleckiego, i Kaczmarka, i Kwaśniewskiego, i Piskorskiego, i Lewandowskiego... Pamiętają komisje śledcze, pamiętają brudne pieniądze w SLD i UD. Na szczęście pamiętają.
I stąd atak! Opozycja zdaje sobie sprawę, że przejęcie samorządów to ostatnia szansa na sparaliżowanie państwa, odcięcie władzy od dołów.
Tak nie będzie, o ile PiS będzie pilnie wsłuchiwał się w głos zwykłych Polaków. Podkreślaliśmy i zawsze będziemy podkreślać, że samouwielbienie i oparcie się tylko na elitach jest najkrótszą drogą do klęski i powrotu czerwonej zarazy.
Piotr Jakucki

k'ant

www.medianet.com.pl/~naszapol/MAIN/sp0637i.php
czas wpisu: 2006-11-08 19:13:52

16174
cd
Zdaniem Wolniewicza, obok odsunięcia postkomunistów, ważną rolę w obecnych wyborach odgrywa spór pomiędzy dwiema wartościami, z jakich każda pociąga za sobą określone konsekwencje. Jedną z nich jest wolność, zwłaszcza gospodarcza, reprezentowana rzekomo przez PO, zaś jej cena to ryzyko i nie lubiana przez ludzi odpowiedzialność. Wartością przeciwstawną jest bezpieczeństwo, również bezpieczeństwo socjalne, reprezentowane rzekomo np. przez PiS; jego rewers to zgnuśnienie - zachęta do nieróbstwa, której demoralizujący wpływ zademonstrował na Polakach komunizm. Konflikt między wolnością a bezpieczeństwem ma dużą wagę, lecz - według profesora - pozostaje konfliktem równorzędnych alternatyw, natomiast spór z postkomunistami to walka z wrogiem, dlatego trzeba go rozstrzygnąć w pierwszej kolejności, najlepiej na zawsze.

Tako rzecze Wolniewicz i ja mu wierzę.

k'ant

czas wpisu: 2006-11-07 18:25:23

16173
Zlikwidować koryto - małopolska konwencja przedwyborcza UPR-PJKM

Jako ostatni przemawiał Bogusław Wolniewicz, który poświęcił swoje wystąpienie specyfice tegorocznych wyborów. Jak przekonywał, po wielu latach polski naród zyskuje dziś ponowną szansę na pełne wyrugowanie postkomunistów ze sceny politycznej. Pierwszą taką szansę zmarnowano w okresie przejmowania władzy przez Solidarność - między innymi dzięki staraniom ludzi, którzy - jak np. obecni liderzy PO - dzisiaj hałaśliwie manifestują antykomunizm, choć przed kilkunastu laty blokowali lustrację i pomagali w obaleniu dążącego do niej rządu Olszewskiego. Komunistyczne struktury przetrwały czas transformacji właściwie nienaruszone, nie tracąc integralności, co pozwoliło temu środowisku przetrwać, a po krótkiej przerwie ponownie objąć władzę. Według profesora obecne wybory mogłyby doprowadzić do trwałego rozbicia i rozproszenia tej grupy, ponieważ zaistniała realna możliwość usunięcia ich zarówno z parlamentu (a zatem pozbawienia wpływu na politykę rządu), jak i z pałacu prezydenckiego (jak dowiódł przykład Kwaśniewskiego, prezydent-aparatczyk hamowałby proces wychodzenia z komunizmu). Prof. Wolniewicz wskazał na dwie taktyki stosowane przez kolejne mutacje PZPR w celu utrzymania się u steru. Po pierwsze, to czysto koniunkturalne ugrupowanie podszywa się pod lewicę, którą bynajmniej nie jest (ta, zdaniem profesora, umarła w Polsce z przedwojenną PPS), maskując własny interes fałszywą wrażliwością społeczną. Po drugie, wobec braku szerszego poparcia w kraju, szukają go za granicą, nadrabiając brak sukcesów gestami pod adresem pokrewnych im ideologicznie rządów innych państw lub instytucji międzynarodowych, co dla Polski bywa z reguły niekorzystne, a czasem i hańbiące.
k'ant

czas wpisu: 2006-11-07 18:23:16

16172
Porozumienie lewicy i demokratow. Jak to widzę odrazu kojarzy się Round Table.
Zbliżają się wybory, przekonujmy wszystkich w swoim najbliższym otoczeniu i na forach, że tylko kandydaci PiS mają moralne prawo kandydowania i nasze poparcie.
Lewica i demokraci, PO - No pasaran!
k'ante

czas wpisu: 2006-11-05 18:19:56

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!