| 16590 | ??? obserwator www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=30622 czas wpisu: 2007-02-06 05:03:05 |
| 16589 | Polskie szpitale. A ja proponuje zamknac je wszystkie.Bo sa nierentowne.Pozostawic tylko klinike rzadowa.Bo tylko ta jest rentowna.W ten sposob to wiecej idiotow umrze i mniej sie bedzie rodzic.A to co zostanie to moze wreszcie wybierze rzad ktory doprowadzi ta sprawe do porzadku.Bo od 17lat to jest coraz wiekszy balagan.I nie tylko w lecznictwie. ~Zgryzliwy, 05.02.2007 21:55 ham czas wpisu: 2007-02-05 22:29:08 |
| 16588 | Niech mi ktoś odpowie na powyższe zapytania bowiem jestem chyba "niedzisiejszy", zbytnio reakcyjny, zbytnio zachowawczy, nazbyt kontrewolucyjny, konserwatywny, skostniały pewnie też, ortodoksyjny i niepostępowy by to do mnie dotarło... I w świetle tego, co się stało jakże za to dozgonnie wdzięczny Bogu!!! Jeden z kompanów Kameruńczyka napisał, że "cofnął (on) integrację z cudzoziemcami o lata" . I za to w tej sprawie także Bogu dziękować. ham czas wpisu: 2007-02-05 19:40:29 |
| 16587 | ”Jestem kobietą zarażoną przez Simona Mola. Jest nas bardzo dużo. Ten człowiek nabiera (nie tylko nas, ale całą opinię publiczną) na swój obłudny wizerunek superbohatera walczącego w imieniu pięknych wartości. Tak naprawdę to hipokryta i bardzo zły człowiek. Jak można będąc poinformowanym, że jest się zarażonym wirusem HIV (albo przynajmniej mając takie podejrzenia) narażać dziewczynę na takie ryzyko? Najprawdopodobniej robi to celowo. Niestety, internet i posty to jedyna możliwość na dotarcie do tych, którzy nie przejrzeli jeszcze na oczy i aby ostrzec tych, którzy mogą być jego kolejnymi ofiarami. On nam nie wierzy i nic nie robi sobie z życia kolejnych osób, które dały wiarę jego pięknej postaci, która w ogóle nie istnieje.” (autor: Wera). Zadziwiające, jak wydawałoby się normalne kobiety, wpadały błyskawicznie w sidła i do łóżka tego zwyrodnialca. Gdzie wasza godność, gdzie wasz instynkt samozachowawczy, zmysł estetyki i poczucie wartości?! Odpowiedzcie proszę mi na te nurtujące mnie stale pytania. Potraficie? Zadziwiające i porażające, dlaczego tak długo to trwało? Czy ten czart i zły duch naszych czasów miał aż tak mocną w świecie lewactwa i obojętności na wartości pozycję? Widać, że tak... Był świętą krową namaszczoną przez postępowców i wykorzystał ich inercję umysłową w iście szatański sposób. To oni otworzyli wrota otchłani, z której co rusz wyłazić będą takie Mole i inne gorsze dla naszej społeczności mazidła. Czy znające te alarmujące informacje feministki miały gdzieś fakt, że być może kolejna skuszona kobieta podpisuje na siebie wyrok? Miały…Tu obnażyła się ich prawdziwa natura i prawdziwe cele względem reszty kobiet. Jesteście dla nich tylko przedmiotem. Narzędziem dla realizacji demoralizujących wynaturzeń tych brzydkich frustratek! Kobiety, trzymajcie się z dala od feministek i ich poglądów! ham czas wpisu: 2007-02-05 19:40:06 |
| 16586 | Samodyscyplinę inspirują wyraźne cele i systematyczne oceny, ponieważ wówczas ludzie wiedzą, co mają robić, i czy dobrze wykonują swoje zadania. Tymczasem ocena posunięta do skrajności może się zamienić w krytycyzm i karę, co (…) wzbudza jedynie niepokój i pretensje. Jak kierownik utrzymuje równowagę pomiędzy wysiłkiem, przywiązywaniem wagi do doskonałości i logiczną odpowiedzialnością – czyli zasadniczymi czynnikami sukcesu w pracy - a pracoholizmem, perfekcjonizmem i nadużywaniem kar, które nie sprzyjają dobremu samopoczuciu w miejscu pracy? Przede wszystkim, stawiając jasne cele i popuszczając wodze. Taka równowaga daje pracownikowi największą szansę na samodyscyplinę, a jednocześnie gwarantuje szefowi prawdopodobieństwo osiągnięcia stawianych przez niego celów. To właśnie znaczy dyscyplina w miejscu pracy. ham czas wpisu: 2007-02-05 19:04:12 |
| 16585 | Coraz głośniej mówi się zresztą o tworzeniu przez Marcinkiewicza i źle widzianego w Platformie Obywatelskiej Jana Rokitę nowej partii. To byłby jednak wewnętrzny kłopot PiS i PO. Nasz obywatelski kłopot polega – powtarzam – na tym, że żyjemy w systemie, gdzie szykowanie państwowych synekur za partyjne zasługi uchodzi za zachowanie dość normalne. ham czas wpisu: 2007-02-05 18:58:41 |
| 16584 | czerwone kurwy mieszaja - przedawnienia nie ma - nie moga spac spokojnie - surowa reka ludu dobierze sie im do gardzieli ham czas wpisu: 2007-02-04 17:38:28 |
| 16583 | Waldemar Łysiak w książce Powieści "NAJLEPSZY" w 1992 sugerował że Michnik jest agentem Bezpieki PRLU za co tygodnik Wprost uznał go nowym barbarzyncą(zapytany przez Monike Oleinik czy wytoczy mu proces Michnik odparł że nie bo nie chce robić reklamy "trzecorzędnemu grafomanowi")W 2006 roku przyznał się do agentury w dziwaczny i niebezpośredni sposób na Łamach Gazety Wyborczej napisał esej .Żydzi to doskonały wywiad dlatego nie dziwcie się że trudno nam się uporać ham czas wpisu: 2007-02-04 17:25:11 |
| 16582 | te czerwone kurwy zdemolowaly Polske zagrabiły i opchały sie podwójnie cudzą własnościa i utrzymuja nędzę i zajeły pozycje pijawek na wszelkich pozycjach po polmozbytach fabrykach - a ty durniu przygladaj sie i miej dalej polityke w dupie zeby to gowno mialo mozliwosc mieszania nadal Polska zasluguje na wolnosc gospodarcza i wyrwanie sie z zaleznosci. Wystarczy odpuscic wszelkie szlabany i zakazy - one niczemu nie sluza ham czas wpisu: 2007-02-04 17:22:51 |
| 16581 | A TO QRVY na tarczę ich i wystrzelimy ham www.youtube.com/watch?v=qLLh2Jepn1Y&mode=related&search= czas wpisu: 2007-02-04 17:17:30 |
| 16580 | W latach 1995-96 wiceministrem w tym resorcie byl Stefan Meller, ktorego ojciec, Adam, pracowal w Informacji Wojskowej, a nastepnie, do roku 1968, w dyplomacji. Meller jest obecnie ambasadorem Polski w Paryzu. Dyrektorem Departamentu Studiow i Planowania MSZ jest Henryk Szlajfer, syn Ignacego, oficera UB we Wroclawiu w latach 1947-1952, a nastepnie cenzora w Glownym Urzedzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Natomiast stanowisko dyrektora Departamentu Promocji i Informacji MSZ zajmowala do niedawna Malgorzata Lavergne, corka znanego dzialacza komunistycznego, pierwszego szefa Glownego Zarzadu Politycznego LWP, gen. Wiktora Grosza, ktory jeszcze przed wojna nosil nazwisko Izaak Medres. Stanowiaca finansowe zaplecze udecji Fundacja Stefana Batorego to rowniez strefa wplywow potomkow stalinowskiego aparatu. Jej prezesem jest Aleksander Smolar, czlonek wladz Unii Wolnosci, syn Grzegorza, ktory do roku 1968 byl redaktorem naczelnym "Folks-Sztyme", organu popieranego przez wladze PRL Towarzystwa Spoleczno-Kulturalnego Zydow w Polsce. Matka Smolara pracowala w KC PZPR. Sekretarzem Fundacji byl do niedawna Jozef Chajn, ktorego ojciec, Leon, byl w latach 1945-1949 wiceministrem sprawiedliwosci, a do roku 1961 sprawowal kontrole nad "sojuszniczym" Stronnictwem Demokratycznym. ham czas wpisu: 2007-02-04 17:13:04 |
| 16579 | Inni prominentni czlonkowie UW posiadaja podobne zwiazki rodzinne: prezydent Warszawy Marcin Swiecicki jest zieciem PRL-owskiego wicepremiera, czlonka KC PZPR w latach 1948-1981, Eugeniusza Szyra, zas czolowy udecki ekonomista Waldemar Kuczynski przyznal sie do tego, iz jego tesciem byl Stefan Staszewski, I sekretarz Komitetu Warszawskiego PZPR w roku 1956. Zatrudniona przez Swiecickiego na stanowisku sekretarza gminy Warszawa-Centrum, zona posla UW Henryka Wujca, Ludwika Wujec, jest corka przedwojennej dzialaczki KPP Reginy Okrent, ktora w latach 1946-1949 pracowala w Urzedzie Bezpieczenstwa w Lodzi. Burmistrzem warszawskiego srodmiescia w latach 1990-1994 byl Jan Rutkiewicz, syn Wincentego, dzialacza komunistycznego, ktory zginal w czasie wojny, i Marii, w latach 1948-1950 szefowej Kancelarii Sekretariatu KC PZPR. Matka Jana Rutkiewicza po wojnie wyszla za maz za Artura Starewicza, ktory w latach 1949-1953 byl kierownikiem Wydzialu Propagandy KC PZPR, a nastepnie sekretarzem CRZZ i sekretarzem KC PZPR. "Sami swoi" w MSZ Rowniez wsrod pracownikow sterowanego przez Geremka Ministerstwa Spraw Zagranicznych znajdziemy ludzi o podobnych rodowodach. ham czas wpisu: 2007-02-04 17:12:42 |
| 16578 | O bylej szefowej Kancelarii, poslance SLD, Danucie Waniek, wiemy, iz wychowala sie w lewicowym domu we Wloclawku. Ojciec kierowal zakladem produkcyjnym, matka zwiazana byla z handlem. Oboje byli w PZPR (L. Zalewska, "piewaczka" prezydenta, "Zycie" z 2-3 listopada 1996 r.). Inny bliski wspolpracownik Kwasniewskiego, szef Biura Bezpieczenstwa Narodowego Marek Siwiec, rowniez pochodzi z takiej rodziny: Jego ojciec byl wicedyrektorem tarnobrzeskiego kombinatu siarkowego "Siarkopol", matka - prokuratorem (R. Szubstarski, Misjonarz prezydenta, "Zycie" z 26-27 pazdziernika 1996 r.). W prezydenckiej Kancelarii zostal zatrudniony takze znany (m.in. z publikacji na lamach prasy prawicowej!) publicysta i poeta, Aleksander Rozenfeld, który w tekscie pt. Byc Zydem w Polsce pisal: Moi rodzice po to, by nie byc obcymi wymyslili, ze beda budowac komunizm, to byla wlasnie ideologia, ktora kazala wierzyc, ze ludzie sa sobie rowni, bez wzgledu na kolor skory, religie i status spoleczny. Uwierzyli jeszcze przed wojna, ocalili zycie w sowieckiej Rosji i wrocili do Polski, nie rozumiejac, ze slowo komunista bedzie sie wlasnie w Polsce kojarzyc z Zydami ("Najwyzszy Czas!" z 12 marca 1994 r.). Od UB do UW Ale nie tylko w poblizu SLD i prezydenta Kwasniewskiego znalezli sie potomkowie "zasluzonych" komunistycznych rodzin. Wielu z nich znalazlo swoje miejsce w Unii Wolnosci, gdzie prym wioda dzialacze, ktorzy partyjne legitymacje nosili jeszcze za zycia Bieruta - Bronislaw Geremek i Jacek Kuron. W takim towarzystwie bardzo dobrze czuje sie np. posel Jan Litynski, ktorego rodzice byli komunistami jeszcze przed wojna; ojciec zmarl w 1947 roku. (...) Litynski najwczesniej wkroczyl do historii. Jako szesciolatek na manifestacji 22 lipca 1952 roku podbiegl do trybuny i wreczyl Bierutowi kwiaty (A. Bikont, Siedmiu sposrod wybranych, "Magazyn Gazety Wyborczej" z 5 listopada 1993 r.). ham czas wpisu: 2007-02-04 17:11:57 |
| 16577 | Zwiazkami rodzinnymi z prominentami tamtego okresu moga sie pochwalic także inni dzialacze SLD, np. posel Longin Pastusiak, ktory jest zieciem I sekretarza KC PZPR z roku 1956, Edwarda Ochaba. Z kolei jeden z czytelników "Glosu" w liscie do redakcji opublikowanym w numerze z 21- 23 marca br. napisal, że ojciec innego polityka lewicy, posla SLD ostatniej kadencji - Janusza Zemke, byl od roku 1945 szefem UB w Wabrzeznie (wojewodztwo torunskie). Posel Zemke jak dotad nie zaprzeczyl tej informacji. Wszyscy ludzie prezydenta O dzialalnosc w Urzedzie Bezpieczenstwa niektore emigracyjne gazety oskarzaly takze ojca prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego, twierdzac, ze nosil on wowczas nazwisko Stolzman. Ale nawet, gdyby nie bylo to prawda, faktem jest, ze w swojej Kancelarii Kwasniewski zatrudnil ludzi pochodzacych z komunistycznych rodzin. ham czas wpisu: 2007-02-04 17:10:54 |
| 16576 | Zapomniane rodowody Z tego, że tzw. okres stalinizmu (czyli lata 1944-1956) byl najbardziej antypolskim okresem w dziejach PRL-u, wiekszosc Polakow zdaje sobie sprawe. Sporo naszych rodakow slusznie kojarzy te lata z dominacja w aparacie wladzy komunistow pochodzenia żydowskiego. Niewielu jednak wie o tym, iż znaczna czesc elity politycznej i kulturalnej Trzeciej Rzeczypospolitej wywodzi sie z rodzin owczesnych wladców Polski. Warto sobie uswiadomic skale tego zjawiska. Kontynuatorzy z SLD. Wielu potomkow bierutowsko-bermanowskiego establishmentu zasila dzisiaj szeregi SLD. Najlepszym tego przykladem jest b.premier Wlodzimierz Cimoszewicz, ktorego ojciec, Marian, byl oficerem Informacji Wojskowej. W 1951 roku na jego rozkaz aresztowano komendanta Wojskowej Akademii Technicznej oraz kilkunastu oficerow pracujacych na tej uczelni, którzy wczesniej byli w Armii Krajowej. Inny czolowy polityk lewicy, byly wicepremier i wicemarszalek Sejmu (ostatnio ponownie wybrany do Sejmu) Marek Borowski, jest synem Wiktora, przedwojennego dzialacza Komunistycznej Partii Polski. Ojciec Borowskiego, ktory naprawde nazywal sie Aron Berman, w roku 1944 byl zalożycielem i pierwszym redaktorem naczelnym "Zycia Warszawy", a w latach 1951-1967 - zastepca redaktora naczelnego "Trybuny Ludu". ham czas wpisu: 2007-02-04 17:09:09 |
| 16575 | http://www.polonica.net/Koligacje_czerwonej_szlachty.htm naprawdę warte poczytania ! ab czas wpisu: 2007-02-03 16:07:13 |
| 16574 | ??? obserwator www.youtube.com/watch?v=qLLh2Jepn1Y&mode=related&search= czas wpisu: 2007-02-03 01:12:21 |
| 16573 | "Super Express": politycy PiS chcą wykurzyć Włodzimierza Cimoszewicza z leśniczówki, którą dzierżawi w Puszczy Białowieskiej. Nowa dyrekcja lasów państwowych przygląda się umowie, jaką w 2002 r. Cimoszewicz zawarł na dzierżawę leśniczówki Nieznany Bór. Za dzierżawę rezydencji i 0,25 ha gruntu płaci od tamtej pory 405 zł miesięcznie. Dla porównania w pobliskiej Białowieży trudno znaleźć pokój w hotelu za mniej niż 300 zł za dobę. Nadleśnictwo Hajnówka, właściciel Nieznanego Boru, podpisało umowę dzierżawy do 2022 r. Teraz warunki umowy są solą w oku dla lokalnych polityków i nowej dyrekcji Lasów Państwowych. Zbulwersowani są pracownicy Polskiej Akademii Nauk w Białowieży, którzy za większe pieniądze zagospodarowaliby Nieznany Bór na cele badawcze. Dziwią się też mieszkańcy Hajnówki, którzy pytają skąd Skarb Państwa ma pieniądze na fundowanie wygód Cimoszewiczowi- no, lepiej póżno niż wcale xe czas wpisu: 2007-01-31 07:30:03 |
| 16572 | A plusgsm - rznie w dupę głupoli a to esbeki z biezpieki - a oszukuja firmy koncertowo - spróbuj sie wylamac to cie beda komuchy niszczyły - bezprawie w jasny dzien ... ich system komputerowy oszukuje i wali po kieszeni sa dowody na to ham czas wpisu: 2007-01-30 21:48:12 |
| 16571 | Jedną z pierwszych zmian było nowe prawo dewizowe. Zakładało ono, że każdy może w dowolny sposób i w dowolnym miejscu prowadzić nieograniczony handel obcymi walutami. Minutę po wprowadzeniu tego prawa, wzdłuż granicy polsko – niemieckiej otwarta została sieć kantorów. Jej właścicielem był dawny funkcjonariusz milicji i poznańskiej SB – Aleksander Gawronik. Rok później tygodnik "Wprost" umieścił Gawronika na swojej liście najbogatszych Polaków. Były esbek stał się multimilionerem w zaledwie kilka miesięcy. Jego sukces wynikał z tego, że jako jeden z nielicznych wiedział o zmianie prawnej kilka miesięcy wcześniej. W tym czasie zdążył przygotować kantory, załatwić wszelkie formalności i zatrudnić ludzi. Gdy wszystko było już załatwione – nowe prawo weszło w życie. Jak wynika z ustaleń sejmowej komisji ds. służb specjalnych, nad mechanizmem legislacyjnym czuwał wówczas Ireneusz Sekuła – w 1988 roku wicepremier i minister handlu, zwerbowany do współpracy przez SB na początku lat 70. To właśnie jemu przypadła główna rola w działaniach oddziału "Y". Sekuła miał przeforsowywać ustawy i odpowiednie rozporządzenia, aby umożliwić swoim znajomym z bezpieki miękkie wejście do biznesu. Odnalezione w archiwach służb notatki wskazują również, że minister udzielał SB informacji o zbliżających się istotnych zmianach przepisów. ham czas wpisu: 2007-01-30 21:45:37 |
| 16570 | Chciały ją wykorzystać dla siebie i swoich funkcjonariuszy. Dotychczasowi oficerowie służb mieli zostać najważniejszymi rekinami rodzącego się kapitalizmu, zbijać wielkie fortuny i kierować firmami wartymi miliardy złotych. Zachowali by przy tym nie tylko możliwości wykorzystania wielkich pieniędzy, lecz także zakulisowe wpływy na państwo i władzę. Pierwsza minuta biznesu Tajne dokumenty MSW i Sztabu Generalnego z lat 1987-1988 wskazują jednoznacznie, że w tamtym czasie w służbach specjalnych PRL-u powstały tajne komórki: "X" (odpowiedzialne za wpływy na władzę), "Y" (odpowiedzialne za gospodarkę) i "Z" (odpowiedzialne za media). Niezależnie od nich powstał jeszcze oddział "C", którego zadaniem jest pomaganie byłym kolegom w unikaniu odpowiedzialności karnej za przestępstwa popełniane po roku 1989. Najważniejszy był oddział "Y" i to również on jako pierwszy rozpoczął działalność. W połowie roku 1988 komunistyczny rząd Mieczysława F. Rakowskiego zaczął liberalizować prawo gospodarcze, w wyniku czego miał zacząć się w Polsce tworzyć wolny rynek. ham czas wpisu: 2007-01-30 21:45:15 |
| 16569 | jedynka dwójka trójka bis PR dla zagranicy IAR PR online kultura nauka społeczeństwo media gospodarka Manipulacja Przemilczane Media i pieniądz Nowe media Recenzje i omówienia "Strefa reportażu - z archiwum IPN" "W samo południe" "Nocna zmiana" Jedynka - Sygnały Dnia Jedynka - Przegląd Prasy Trójka - Salon PolitycznyPolskie RadioMediaPrzemilczane Wygrać gospodarkę 21.12.2006 15:53 W połowie lat 80. w służbach specjalnych PRL-u powstał supertajny oddział "Y". Jego zadaniem było przejęcie strategicznych resortów gospodarczych i zabezpieczenie w nich najważniejszych miejsc dla emerytów ze specsłużb. Miało to pozwolić przejąć kontrolę nad biznesem po planowanej transformacji ustrojowej. Ta sprawa mogłaby nadawać się na fabułę książki Roberta Ludluma. Mając wiedzę o zbliżających się wydarzeniach politycznych, oficerowie tajnych służb wykorzystują swoje kontakty, wiedzę i możliwości operacyjne, aby na trwałe osadzić się w nowych strukturach. W efekcie przynosi im to pełną kontrolę nad krajowym biznesem i znakomite posady po odejściu ze służby. Dlaczego Ludlum nie mógłby tego napisać? Bo to samo życie, a nie książkowa fikcja. Taki scenariusz działań tajnych służb PRL-u odkryła komisja weryfikacyjna z lat 1989 – 1990. Z analizowanych przez nią dokumentów, wynikało, że służby zdawały sobie sprawę z tego, że zbliża się koniec epoki komunistycznej, a transformacja ustrojowa rozpocznie nowy etap w historii Polski. ham czas wpisu: 2007-01-30 21:44:08 |
| 16568 |
| 16567 | Dużo ostatnio mówiliśmy o potrzebie zmniejszania biurokracji, teraz przechodzimy do działania. To będzie oznaczało prawdziwą zmianę dla europejskiego biznesu - zapewnił wiceprzewodniczący KE, odpowiedzialny za przemysł Guenter Verheugen. ham czas wpisu: 2007-01-30 21:38:53 |
| 16566 | czas się skrzyknąć od nowa !!! ham czas wpisu: 2007-01-29 23:24:03 |
| 16565 | Witaj xe po przerwie ale gdzie jest cenzor AB ? ham czas wpisu: 2007-01-29 23:20:18 |
| 16564 | cóż to za kałopodobne wynurzenia?czyżby te czerwono- różowe sieroty znowu zaczęły swoje podchody? wszedłem tu po długim czasie i nie życzę sobie mieć zafajdane. xe czas wpisu: 2007-01-27 19:58:49 |
| 16563 | to szczyt bezczelnosci zesrac sie komus na wycieraczke zadzwonic i jeszcze poprosic o papier - ten podszywajacy sie moim aliasem matołek ma jeden prymitywny tekst na swoim poziomie immanentego idioty - no i wklejał będzie to swojej usranej smierci, która zbliża się nieuchronnie do twojej dupy gnojku prymitywie jebany przez psa - podszywaczu. ham czas wpisu: 2007-01-26 23:38:49 |
| 16562 | 16550 koprofagu czcij to przewyborne gówno - i pisz echolalicznie na jego cześć - tylko jedno uważaj bacznie byz w gówno nie wpadl po uszy ham czas wpisu: 2007-01-23 22:09:45 16549 lubiał zdrowo popić w wybornym towarzystwie - jak zawsze super agent ham ipn.blox.pl/resource/michnik_jaruzelelski_wigila.jpg czas wpisu: 2007-01-23 22:07:42 16548 wyborne gówno ham www.polonica.net/imag/michnik_kiszczak.jpg czas wpisu: 2007-01-23 22:05:41 16547 Informacja dla jełopa, który swoje upodobania sexualne podpisuje cudzym aliasem i dla jemu podobnych czerwonych zajobów - smacznego Koprofagia (gr. kópros = gnój + phagein = jeść) – odżywianie się odchodami (kałem). U ludzi objaw niektórych schorzeń psychicznych lub zboczeń (parafilii) seksualnych (koprofilia), u innych organizmów (np. krowieńczak, żuk gnojowy) może być naturalnym sposobem odżywiania się ponieważ kał zawiera dużo częściowo strawionego pożywienia. Roślinożercy mający prostszy układ pokarmowy od przeżuwaczy, np. królik, świnka morska, goryl, chomik zwiększają w ten sposób wykorzystanie pokarmu. Wydalają dwa typy kału, przy czym miększy na ogół natychmiast zjadają. Młode zjadając odchody dorosłych doprowadzają w ten sposób do zasiedlenia układu pokarmowego właściwą mikroflorą pozwalającą właściwie trawić pokarm roślinny. Istnieją również koprofagiczne gatunki grzybów. Koprofagia związana jest również z koprofilią, dewiacją seksualną, w której zjadanie oraz kontakt z kałem własnym lub partnera jest źródłem bodźców seksualnych. ham czas wpisu: 2007-01-23 21:13:59 16546 ten koprofil majacy gowno z mozgu pojawia sie niekiedy i podpisuje sie cudzym aliasem - styl nie ma nic wspolnego z hamstvem tym bardziej ze hamstvo brzydzi sie czerwonego gowna bo to zaraza - a czerwonym to w smak - nieprawdaż echolaliczny koprofagu ? ham czas wpisu: 2007-01-23 21:05:05 ham czas wpisu: 2007-01-26 23:30:58 |
| 16561 | Muszę wam coś wyznać: codzień w znoju wybierając naszą rodzinną wykałaczką gnój z gumofilców odziedziczonych po prababe, niczym wielki filozof oddaję się refleksjom nad naturą doskonałości stolca w jego ontologicznie transendentnym i immanentnym ujęciu, smyrając przy tym owocem mango z puszki swojego anusa gdzie z powodzeniem choduję kolonie rodzynów. Gdy juz szczytuję intelektualnie bezsprzecznie zbliżając się do ostatecznego rozwiązania zagadki wszechświata, gazy jelitowe dyfundujące z układu krwionośnego do jelit przypominają mi słowa zacnego Fryderyka Nietzsche: "Brzuch jest powodem, iż człowiek nie uznaje siebie tak łatwo za boga". Zrezygnowany udaję się do naszego wychodka, gdzie czeka już na mnie mama z misą aromatycznego, parującego stolca ham czas wpisu: 2007-01-26 21:19:52 |
| 16560 | czytelnictwo dopisuje - adwersarzy brak no bo i racji by nie mieli OK czas na zmiany aby mlodzi przejeli inicjatywe wiem - Wam sie wydaje jako i nam sie wydawalo, ze to nie tak zeby mlodosc wiedziala a starosc mogla ale to jest tak wiem i moge i tym sie roznie od wielu moge i wiem ! moje IQ jest niebotyczne wiem i moge wszystko antyrodzinne samojeby na platformie pisuarów w sojuszu bez demokracji poszli won wszyscy przyszlo nowe dawno ponadczasowo słuszne !!! ham czas wpisu: 2007-01-26 00:08:28 |
| 16559 | Żydzi do gazu - i co z tego ? jak mowi kolega ham czas wpisu: 2007-01-25 09:51:57 |
| 16558 | choroby tocza naród dzieci głodne niepelnosprawni na skraju nedzy a panie i panowie w Warszawie baluja i jebia (się) na potęgę !!! CZAS NA ZMIANY !!! ham czas wpisu: 2007-01-25 09:49:56 |
| 16557 | O QRVA tak jest sloma z butów chamom wystaje i rzadzic chca z prawa i lewa ham czas wpisu: 2007-01-25 09:46:50 |
| 16556 | 5) Polak* się zna. Generalnie zna się na wszystkim, ze szwagrem wymieni wał korbowy w Starze, krowę przepcha jak ja `zduje', sam się wyleczy homeopatami, ale najbardziej się zna na polityce i piłce. W piłce to on by zmienił wszystko, w polityce `tych złodziejów tych'. 6) Polak* będzie protestował przeciw oczyszczalni ścieków, jeśli tylko stanie w promieniu 100 km od jego domu, ale kiedy przyjdzie wylać szambo wyleje nocą, 200 metrów obok posesji do ogródka sąsiada, czym sąsiad zrewanżuje mu się za tydzień. 7) Polak* jest biedny, oj biedny Polak*, że aż bida piszczy. Biedny Polak*, bo go okradli ci na górze, kiedy Polak kradł kątowniki z fabryki, to Polak* nie kradł, on brał komunistyczne, niczyje. Kiedy komunistyczne fabryki okradli tamci, oooo, to już nie było niczyje to było nasze wspólne, polskie. Biedny Polak ma samochód od Niemca, Cyfrę na dachu, z renty babci, kino domowe na raty 0%, w samochodzie CD kradzione, kupione na giełdzie i łyse opony, używane, z Niemiec. Dziecko biednego Polaka, nie ma książek i drugiego śniadania, ale ma Dodę Elektrodę w Kadecie i `teksańską masakrę piła tarczową IV' na HBO. * opisany egzemplarz jest archetypiczny, wierny żelazny elektorat wszelkiej maści kołtuńskich i bigoteryjnych koterii politycznych choć równie dobrze socjalistycznych, co to wskrzeszą fabryki gierkowskie. Takie egzemplarze to te słynne 30% z 40% frekwencji, czyli nie ma tego tak dużo. Przedział 50-75 lat, wykształcenie niepełne podstawowe, tudzież OHP i to jest pocieszające, ponieważ biologia jest bezlitosna, za 10 lat Polska powinna być kulturowym, cywilizacyjnym i pełnowartościowym krajem europejskim. Oczywiście istnieje zagrożenie genetyczne, pokoleniowe przejęcie pałeczki, ale kod genetyczny *Polaka powinna złamać Cyfra na dachu oraz powszechny dostęp do internetu. Słowem elektorat PiS odchodzi na wieczne podróżowanie po czyśćcu. matka_kurka, 24.01.2007 10:34 ham czas wpisu: 2007-01-25 09:45:27 |
| 16555 | Jeśli genetycy nie przedłużą ludzkiego życia, za 10 lat elektorat IVRP wymrze ! Partia PiS idealnie się wbija w mentalne buty przeciętnego Polaka*, a mentalność przeciętnego Polaka* jest mniej więcej taka: 1) Bić Niemca w pysk, bo wiadomo była okupacja, ciężko było, siekiera motyka, baleron, z benzyna na czołgi. I co z tego, że 60 lat temu?? Temu samemu Niemcowi podcierać pośladki, robota mało atrakcyjna, ale płaca w euro, no i na czarno, to się podatku uniknie. Kraść Niemcowi samochody, dospawać tył z jednego BMW do przodu drugiego BMW i sprzedać innemu Polakowi. 2) Lać w pysk Ruskiego, wiadomo jak było, rusyfikacja, powstania, bolszewizm, gwałty pożoga. Niemniej jednak kupić od Ruskiego lewe malborasy bez akcyzy, wódę na paliwie lotniczym, chłam typu latarki na akumulatory, podrabiane Rolexy no i w końcu zatrudnić Ukraińca do budowy domu, aby polskim firmom żyło się lepiej. 3) Nie daj Boże, żeby Polak* się rozwiódł, żonę może lać po pysku i będzie miała żona szacunek i mężowi nie ubędzie, dopóki nie pójdą do magistratu i nie przerwą świętego węzła małżeńskiego, tego się w gminie nie wybacza. 4) Kiedy się Polakowi* rodzi dziecko, nie pamięta co mu się urodziło, co najmniej przez 3 dni. Potem dziecko trzeba ochrzcić, uczta duchowa, misterium, sacrum. Aby w skupieniu przeżyć tę doniosła chwile, należy: ubić świniaka i kiełbas uwędzić, skrzynkę wódki dla miejscowych i pół skrzynki kolorowej dla przyjezdnych. Bez obaw to się wszystko zwróci, bo jak wiadomo kopertami na nowa religijna drogę życia, inwestycja kulinarna zostania zamortyzowana. Analogiczny scenariusz dla I komunii, wesela, pogrzebu. ham czas wpisu: 2007-01-25 09:44:33 |
| 16554 | mam zdrowe poglądy - swiat nie jest tak piekny jak mogłby i nie nalezy go zmieniac bo podlega prawom samoregulacji, ktora albo wyewoluuje forme wyzszą lub doprowadzi do entropii systemu ham czas wpisu: 2007-01-24 23:11:30 |
| 16553 | Obecna wersja socjalizmu jest o tyle lepsza, niż ta za „komuny” czy „narodowych socjalistów”, że teraz walczy się z bezrobociem poprzez dobrowolne wyjazdy na roboty do Niemiec – a Adolf Hitler urządzał w tym celu „łapanki” - na co zwrócił uwagę na Swojej stronie (www.michalkiewicz.pl) Stanisław Michalkiewicz. Ale istota ustroju się nie zmieniła. Przy czym każda gospodarka niewolnicza jest, jak wiadomo, mało wydajna. Natomiast w czasach, gdy w USA panował Wolny Rynek (XVIII i XIX wiek) nie tylko rozwój był gwałtowny, ale i bezrobocia nie było. Przeciwnie: setki tysięcy ludzi przyjeżdżały z Europy i jakoś z głodu nie umierały, tylko przysyłały do krewnych listy: "Przyjeżdżajcie!". Choć nie było "służby zdrowia", "bezpłatnej" oświaty, "kodeksu pracy", "równouprawnienia kobiet" i "sprawiedliwości społecznej" - a z pracy wylatywało się nie z dnia na dzień, lecz z minuty na minutę. To chyba kończy dyskusję? Z ostatniej chwili: zmarł śp.Ryszard Kapuściński. Na 100% agent bezpieki - co widać po klace, jaką Mu urządziła lewicowa część "klasy politycznej". A przy tym dobry reporter (co prawda: za "komuny" nie miał konkurencji...) i mądry człowiek. Jedno drugiego nie wyklucza. Naprawdę! Janusz Korwin-Mikke ham czas wpisu: 2007-01-24 23:08:49 |
| 16552 | Wracając do spraw mniej oczywistych: na blogu pojawiło się wyjątkowo wielu Czerwonych, Różowych, Buraczkowych, Brunatnych, Karminowych, Amarantowych, Pomarańczowych, Purpurowych, Pąsowych itp. - którzy wstawiali się za tym drugim, zwolnionym z pracy, robotnikiem. Otóż chcę przypomnieć, że gospodarka nie jest po to, by ludzie mieli pracę - lecz po to, by ludzie mieli chleb - a także buty, długopisy, lekarstwa, pistolety, dżemy, komputery, żelatynę, samochody, telewizory HDTV stereo z zapachem (jeszcze nie ma? jakby ci faszyści puścili gospodarkę na wolny rynek, to za trzy lata by były...) i miliony innych rzeczy, w tym 350.000 gatunków sera. System, w którym wszyscy mają pracę, nazywa się "niewolnictwo". Niewolnicy mieli zapewnioną nie tylko pracę, ale nawet i wyżywienie, mieszkanie i odzienie. Jest to właśnie ideał socjalistów. W odróżnieniu jednak od np. starożytnego Rzymu, gdzie było 30 mln niewolników, ale 50 milionów wolnych obywateli, w dzisiejszej "cywilizacji" jesteśmy panami w chwili wrzucania kartki do urny wyborczej - a przez resztę czasu niewolnikami. Nawet nadzorcy niewolników, czyli politycy i biurokraci, też są niewolnikami: JE Lech Kaczyński też pod przymusem płaci składkę na ZUS, "Służbę Zdrowia" itp. - nieprawda-ż? ham czas wpisu: 2007-01-24 23:08:20 |
| 16551 | CYTAT z Korwinaodbieranie SB-ekom wysłużonych emerytur pod pretekstem, że ONI grabili - to zastosowanie leninowskiego hasła "GRABI ZAGRABLIENNOJE!". A ja przypominam, że jak raz zaczniemy traktować emeryturę nie jak odłożoną w czasie wypłatę zarobku, lecz jak "świadczenie społeczne", które dajemy tylko tym, którzy na to "zasłużyli" - to szybko okaże się, że Władzuchna uzna, że 49%-om obywateli się "nie należy". I uzyska poparcie pozostałych 51%, którym emerytury powiększy o 20%. I uratuje bankrutujący system emerytalny nie rezygnując ze swego ulubionego zajęcia, czyli z rozkradania mienia państwowego! O! Nie, kochani: emerytura to NIE jest "świadczenie socjalne" ! Które można dać - albo odebrać.A tak wprost: obecny "Rząd" grabi nas jeszcze bardziej niż za PRL (podatki są WYŻSZE; są 3 (trzy) razy wyższe nawet niż za najstraszniejszego socjalisty, Adzia Hitlera!!); to może obecnym ABW-iakom, SKW-udystom i SWW-owcom oraz wszystkim innym urzędnikom obecnego reżymu też nie wypłacać emerytur? Jeśli uda się IM nie wypłacić SB-kom, to byłoby to jak najbardziej sprawiedliwe: jak Kuba Bogu, tak i Bóg Kubie. Zresztą przy takiej gospodarce, jak obecna, ZUS i OFE i tak zbankrutują... ham czas wpisu: 2007-01-24 23:07:21 |
| 16550 | "Życzę Hani powodzenia" - tak o Hannie Gronkiewicz-Waltz z PO powiedział dziennikowi.pl Kazimierz Marcinkiewicz z PiS. Wcześniej premier Jarosław Kaczyński oświadczył w Sejmie, że w sensie prawnym, Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła mandat prezydenta Warszawy w momencie spóźnienia się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej swojego męża. ham czas wpisu: 2007-01-24 22:46:33 |
| 16549 | xe, dora, AB, piotrus czas na svavole no coz kto byl ten zostanie lepierdino cretino ham czas wpisu: 2007-01-24 22:28:55 |
| 16548 | hey drogi uncle - Hunia Gronkowiec-Walc. no coz ona wnuk SS i Diabęł z Krakowa maja coś wspólnego to r niby ły wymawiane i to jest szczególnie cenna cecha wspólna baby jako rdzenny Warszawianin nie cierpię - alergia te gadki o niewinnej cnocie wszystkie autostrady wioda do Warszawy jak wszystkie drogi wioda do Rzymu !!! qrva - czy my jestesmy debilni - to niby nic jak wszyscy to wszyscy babcia Gronkowiec-Walec to zeszłoroczny snieg !!! PO to banda nie lepsza od SLD w uwłaszczaniu - było cicho ale urosłem w siłę w trzy miesiące zwilokrotniłem majątek i zaczynam dawać prace tysiącom ludzi w kraju. Jebać komune i ich pociotów ham czas wpisu: 2007-01-24 22:25:24 |
| 16547 | Widze,ze Ham w formie i to pozytywna wiadomosc. Szkoda,ze nie wpadaja zbyt czesto ludzie,ktorzy z Cimoswini zrobili brzoskwinie. Okazalo sie,ze praca w bankowosci,ba w Londynie/nie majac zadnych przy tym kwalifikacji/przerosla HGW.Walczac o prezydenture w Warszawie zapomniala,ze to jest stolica Kraju liczacego sie niestety.Nie oceniam,czy blad,czy nieznajomosc przepisow,czy zafascynowana "piskorczakami",mostami i takimi tam,otoczyla sie jakimis nie z tej ziemi prawnikami.Fakt jest bezsporny.Dala plame.PIS to wykorzystuje a przyglupiasty Tusk to firmuje wmawiajac wszystkim,ze co prawda snieg jest bialy,ale w tym przypadku mogl byc zolty.Sa konkretne dokumenty,ktore to reguluja.Wiec znow HGW z pomoca swego kolezki partyjnego wychodzi na idiotke. uncle czas wpisu: 2007-01-24 22:03:34 |
| 16546 | ok - my zdrowo walimy w morde - najmocniej na swiecie - nikt tak nie wali jak my Polacy - zwlaszcza w Stanach Zjednoczonych - no cóż. Mam w tym swoj udział bezpośredni. Radzę dobrze przyjrzeć sie walce 3 lutego. W jej wyniku mam swój wklad. ham czas wpisu: 2007-01-23 22:39:51 |
| 16545 | lubię mięso jeleni i wołu piję jako arystokrata tylko dobre włoskie i iberyjskie wino i mam upodobanie do Essentia Tokayu najlepsze piwo w Polsce i na świecie robimy my Polacy w Grudziądzu - kto nie wierzy niech dalej pije zupę w proszku z chmielu ze spirytusem z koncernów co dymają głupawych durni. Jesli idzie o wode to polecam wode jurajską - nie ma lepszej o 140 milionach lat czystosci. No a tak wogole - to pracuje nad eliksirem życia - co przedłuży mądrym ludziom życie w zdrowiu do 150 lat. no to by było - nara ! ham www.kunter.pl czas wpisu: 2007-01-23 22:33:31 |
| 16544 | ham to szynka ale ham to przeciwienstwo cham-a moi czytelnicy wiedza, ze jestem monarchista na statku czy samolocie i na sali operacyjnej moze rzadzic tylko jeden konstytucyjna monarchia to najtanszy system Hiszpania, Wielka Brytania, Belgia, Holandia, Norwegia, Szwecja, Lichtenstein no coż biedne nie sa tak jak PRL za Gomułki Gierka Jaruzelskiego i Kwasniewskiego Jestem ze starego rodu palatynow i kocham hrabinę ham czas wpisu: 2007-01-23 22:22:45 |
| 16543 | koprofagu czcij to przewyborne gówno - i pisz echolalicznie na jego cześć - tylko jedno uważaj bacznie byz w gówno nie wpadl po uszy ham czas wpisu: 2007-01-23 22:09:45 |
| 16542 | lubiał zdrowo popić w wybornym towarzystwie - jak zawsze super agent ham ipn.blox.pl/resource/michnik_jaruzelelski_wigila.jpg czas wpisu: 2007-01-23 22:07:42 |
| 16541 |