Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: Pierwszy sekretarz

W księdze jest 30740 wpisów.

Jesteś 914970 osobą oglądającą tę księgę.

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

16690
posypią się do końca
ham

czas wpisu: 2007-03-22 19:55:31

16689
Jedenświęty z SLD mniej - Oleksy - wyjątkowa kurwa, która tu zwalczaliśmy

no comments

ham

czas wpisu: 2007-03-22 19:54:09

16688
qrva a kto to wyksztalciuchy

kurwa co to za neologizm i co oznacza

pejoratywnie w jakim kontekscie

kto to wyjasni

mnie nie chce sie dociekac


ham

czas wpisu: 2007-03-20 22:41:47

16687
Obywatelski ruch nieposłuszeństwa
Wykształciuchy mówią NIE
Widmo krąży po Polsce, widmo obywatelskiego nieposłuszeństwa. Protest przeciwko nowej ustawie lustracyjnej – umówmy się: w gruncie rzeczy dość delikatny, taki wykształciuchowaty – władza odebrała niczym bunt w Kronsztadzie. Przeciwko grupie dziennikarzy, którzy oświadczyli, że nie wypełnią deklaracji lustracyjnych, wytoczono działa.
Opluto ich w przychylnych rządowi mediach, politycy PiS grożą niepokornym konsekwencjami. To niemądra reakcja – bo do "buntowników” dołączają inni. Z każdym dniem rośnie również ferment na wyższych uczelniach. Kolejni profesorowie, naukowcy z najwyższej półki, ogłaszają, że deklaracji lustracyjnej nie wypełnią. Zbierają się kolejne rady wydziałów i kolegia redakcyjne. Tak oto władza sprokurowała sobie problem.

Czy na pewno nieświadomie?

"Wichrzyciele" i "primadonny"

Pisaliśmy o tym już tydzień temu, więc tylko gwoli przypomnienia: wszystko zaczęło się od tego, że kilku dziennikarzy, m.in. Ewa Milewicz z "Gazety Wyborczej", Wojciech Mazowiecki i Piotr Najsztub z "Przekroju" i Jacek Żakowski z "Polityki", ogłosiło, że nie podpiszą deklaracji lustracyjnych, które nakłada na nich nowa ustawa. Zresztą z różnych powodów.

ham

czas wpisu: 2007-03-20 22:39:28

16686
Rokita i Olechowski zostaną wyrzuceni z PO?


Jan Rokita
AFP


"Dziennik": Organizowana w najbliższy piątek konferencja w Gliwicach może zakończyć się wyrzuceniem z partii Jana Rokity i Andrzeja Olechowskiego. Gazeta ujawnia, że obaj politycy zapowiedzieli, że wbrew stanowisku władz PO pojadą na Śląsk.
Potwierdził to w rozmowie z "Dziennikiem" szef koła Platformy w Gliwicach Kajetan Gornig. Zapewnił, że wbrew wcześniejszym doniesieniom konferencja na pewno się odbędzie, a Jan Rokita i Andrzej Olechowski już potwierdzili swoją obecność.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Jan Rokita usłyszał już, że jeżeli pojedzie do Gliwic, to zostanie pozbawiony legitymacji partyjnej. Jednak nikt oficjalnie nie chciał potwierdzić, czy rzeczywiście tak poważne konsekwencje grożą za udział w gliwickiej konferencji. "Dziennik" przypomina, że wściekłość we władzach partii wywołał fakt, że konferencja w Gliwicach odbywa się za ich plecami i bez ich udziału. Co więcej, zostali na nią zaproszeni dawni politycy PO, wśród nich Paweł Piskorski i Maciej Płażyński. Z tego powodu w piątek Zarząd Krajowy Platformy zawiesił prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza i śląskiego marszałka Janusza Moszyńskiego. Ich sprawą zajmie się jeszcze sąd koleżeński, który może nawet ich wyrzucić z partii - pisze gazeta.

Z kolei "Rzeczpospolita" dowiedziała się nieoficjalnie, że były premier Jerzy Buzek ma pośredniczyć w rozmowach pomiędzy zawieszonymi śląskimi samorządowcami a zarządem PO.

Jak wynika z informacji gazety, krokiem do rozwiązania narastajacego w partii konfliktu ma być udział Jerzego Buzka w roli negocjatora.
ham

czas wpisu: 2007-03-20 07:11:30

16685
Scenariusz do przewidzenia ...

Te dni przyniosą przełom. Po pierwsze ; konferencja odbędzie się. Po drugie, Donald Tusk musi jej "pobłogosławić", bo bezpowrotnie odejdzie na skraj bytu politycznego. Przewidziane rozmowy J. Kaczyńskiego z D. Tuskiem, to poważny sygnał, że ... przystawki zostaną zjedzone. W Gliwicach będzie prawdziwe "nowe otwarcie". Patronuje temu Jerzy Buzek, więc szef PO ma już dwa orzechy do zgryzienia. Pan Tusk nie może bagatelizować J. Rokity i stawiać go do kąta. Poza PO, pan Rokita jest bardziej groźny dla Platformy niż wewnątrz jej struktur. Idą ciekawe dni, których najbardziej obawia się Andrzej Lepper. I Pan Giertych trochę też ...

(blog marsz wydarzeń onet.pl)



~k.c., 20.03.2007 07:02

ham

czas wpisu: 2007-03-20 07:10:29

16684
robie co moge - i daje czadu
ham

czas wpisu: 2007-03-15 22:32:44

16683
CZERWONE ŁAPSKA!

Trybunal Konstytucyjny jest w czerwonych łapskach,jeszcze nie rozumiesz?.PiS i przystawki wymieniły 5 sędziów na 15,dociera to do ciebie.TK (sąd kapturowy) robi co chce,przypomne zatrzymanie PiSowskiej ustawy o liberalizacji zawodu prawniczego (czerwone korporacje adwokackie pewnie są zadowolone),zablokowanie komisji śledczej ds. banków.TK to istny relikt czerwonych łap,jeden z ostatnich bastionów POSTKOMUNIZMU!

obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-14 20:41:36

16682
ham to opozycja do cham
ham tam jestem co wy na to ?

czas wpisu: 2007-03-13 22:45:16

16681
nawet nie wiem o co idzie.

mniejsza.

ten kraj to pierdolnik i tyle.

beznadzieja.

tylko twardy opor. rewolucja tych na dole - ale bez socjalizmu przeciwnie za autokracja najzacniejszych - tyle gdzie oni

wiatru w polu

primi inter pares


ham

czas wpisu: 2007-03-13 22:44:06

16680
Mieliśmy szansę na udowodnienie, że w Polsce słowa o twardym prawie, ale prawie coś znaczą.

Niestety Trybunał, głosami zasiadających w nim polityków, wolał przekazać Polakom sygnał: "niektórym wolno więcej, my, sędziowie TK, wam to gwarantujemy".

obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-13 17:38:15

16679
Najbardziej żałosne w całej sytuacji jest to, że gdyby sprawa nie dotyczyła pewnej nierozgarniętej kumpeli kilku ważnych osób to nikt by sprawy do Trybunału nie skierował. W końcu posłowie Platformy, który dopatrzyli się szansy wytargowania u kolegów z Trybunału korzystnego wyroku, nie kierowaliby wniosku przeciwko rozwiązaniu, które sami wymyślili (do spółki z posłami SLD) gdyby nie chodziło o potężną kasę jaką można dzielić siedząc w warszawskim ratuszu. Wtedy pozostali zapominalscy polecieliby ze stanowisk i nikt y się nawet przez sekundę nie pochylił nad ich losem i tą potworną niesprawiedliwością, która ich dotknęła.

obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-13 17:36:52

16678
Kto orzekał? 5 sędziów wśród których większość stanowili przedstawiciele opozycji… Tak, wiem, że to smutne ale w naszym najważniejszym sądzie nie siedzą sędziwie tylko politycy. W tym konkretnym przypadku ową większość stanowili: Ewa Łętowska (PRLowski Rzecznik Praw Obywatelskich, parawan władzy i wymówka na wypadek zarzutów o łamania praw człowieka, sympatyczka lewicy postkomunistycznej), Jerzy Ciemniewski (polityk, poseł UW, zagorzały wróg lustracji) i Bohdan Zdziennicki (wiceminister w rządzie SLD-PSL, urzędnik ministerialny w czasach PRL). To przypomnienie na wypadek gdyby ktoś chciał twierdzić, że decyzja zapadła głosami niezależnych, apolitycznych, ślepych na barwy polityczne mędrców bez skazy. W poniedziałek oficjalnie zawarto samorządową koalicję PO-SLD w Warszawie, realnie twór działa sprawnie już od tygodni. Dlaczego PO i HGW zdecydowali się na ten krok? Co dostali od dopuszczonych na pełnych prawach do władzy SLDowców? Czy to przypadek, że targ został sfinalizowany na 2 dni przed decyzją Trybunału zdominowanego przez postkomunistów?
obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-13 17:35:25

16677
Nie znam uzasadnienia wyroku ale domyślam się, że sędziowie oprali się na tym artykule Konstytucji, który przywołują zawsze gdy bardzo chcą "uwalić" jakieś rozwiązanie a nie mają ku temu podstaw prawnych. "Polska jest demokratycznym państwem prawa" – z tego zapisu sędziwie potrafią sklecić każde uzasadnienie do każdej potrzebnej im decyzji. Ale to tak na marginesie – może tym razem sędziwie Trybunału nie poszli na łatwiznę i wymyślili coś nowego, przekonamy się gdy zostanie upublicznione uzasadnienie wyroku.

obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-13 17:33:56

16676
Apolityczny sędziowie z SLD i UW…

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Sejm uchwalając (jednogłośnie) przepisy antykorupcyjne dotyczące oświadczeń majątkowych samorządowców przekroczył ramy nakreślone w Konstytucji RP. Decyzja zapadła na posiedzeniu składu orzekającego liczącego 5 sędziów.

obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-13 17:32:54

16675
Co drugi Niemiec jest za gruby
Co drugi Niemiec jest za gruby. Resort ochrony konsumenta ostrzegł, że nadwagę ma w Niemczech 17 milionów kobiet, 23 miliony mężczyzn i 2 miliony dzieci.
Resort ochrony konsumenta przygotowuje kampanię mającą nakłaniać ludzi, by odżywiali się zdrowo. Do 2010 roku rząd chce powstrzymać przyrost liczby dzieci z nadwagą, a do 2020 roku - znacznie zmniejszyć liczbę przypadków nadwagi wśród dzieci.

Resort ochrony konsumenta chce położyć nacisk na "kulturę odżywiania" w rodzinie i jakość posiłków szkolnych, a także na aktywność fizyczną. Pojawiają się propozycje wprowadzenia do szkół przedmiotu "gotowanie", obejmującego podstawy zdrowego żywienia. Sugeruje się też, by kasy chorych premiowały finansowo tych rodziców, których dzieci nie mają nadwagi.

ham

czas wpisu: 2007-03-12 20:50:58

16674
czaaadu Ameryka nie lubi czerwonych

to genetyka - oj cos tu sie zmienia

ok !
ham

czas wpisu: 2007-03-12 17:42:57

16673
e-mail od Gazety Wyborczej ws. lustracji
Tagi:

From: [email protected]

To: [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]; [email protected]

Subject: W sprawie oświadczeń lustracyjnych.

Content:

"Drodzy Państwo! Przypominam, że zgodnie ze wskazaniami w razie dekonspiracji należy postępować według przyjętego schematu tj:

1. Zaprzeczać, że w ogóle rozmawiałeś/aś.

2. Kiedy znajdą się dowody, że rozmawiałeś/aś, twierdzić, że nic nie podpisywałeś/aś.

3. Gdy znajdą się podpisy, mówić, że owszem podpisałeś/aś, ale nie donosiłeś/aś i nie brałeś/aś pieniędzy.

4. Jeśli znajdą się i donosy, i pokwitowania - że pisałeś/aś o głupstwach i nikogo nie skrzywdziłeś/aś.

Życzę Powodzenia Umiłowani Moi
Adam Michnik"
























obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-12 13:41:45

16672
Reżyser "Rejsu" brał pieniądze za donosy!!!

Marek Piwowski - znany reżyser - kłamał, mówiąc, że współpracował z SB tylko dla żartu. Według wprost.pl, twórca znany przede wszystkim jako autor kultowego "Rejsu" był dla esbeków cennym źródłem informacji. Do tego bardzo dobrze opłacanym.

2,5 tys. zł. Tyle reżyser "Rejsu" miał wziąć za cztery donosy na SB. "Wprost" powołuje się na teczki IPN, w których znalazły się podpisane przez niego kwity. Sam Piwowski uważa, że trzeba sprawdzić, czyje podpisy są na pokwitowaniach.

Jeszcze tydzień temu w "Newsweeku" reżyser twierdził, że jego współpraca z SB była tylko żartem. Teraz okazuje się, że to byl jego najdroższy dowcip.
Jego alkoholowy przyjaciel, pisarzyna z NY - Janusz Glowacki, juz sra w portki. Obaj ida w zaparte.....
obiektywny obserwator

czas wpisu: 2007-03-12 04:15:56

16671
I pieknie.Nie wiem czy czyta stara cimoszenke p.Janke,ale za to mnie wyportkowal z salonu 24,ze zarzucilem Skalskiemu,ktory tam sie produkowal,ze byl czerwonym kapusiem.I dzis zauwazcie w przeddzien wejscia w zycie ustawy o lustracjii,agent Skalski dziekuje za wspolprace pp.Janke.Ot czerwona szmatka sie obrazila.Wejsc mozna salon 24.pl....
Nie zadna satysfakcja,ale wyobrazenie,co i KTO nam wtlaczal do glowy.Dla zrozumienia problemu,mam tylko mature i kursa niekture/nawet niewiem czy niektore pisze sie tak czy siak/Walczylem i bede walczyl z agentura w dziennikarstwie polskim,bo to jednak ci ludzie ksztaltuja cos tam.Ostatnio bedac w Polsce i pijac alpaszke z moim dawnym kolezka,ow,nie dalibyscie za niego pieciu groszy,dyskutowal ze mna o podatkach,za argument,ttrzymal w reku Gazete Wybiorcza,gdzie tak wlasnie napisano.....
To moze dziwny przyklad,ale ja wiem,ze wszystkim zalezy na tym,aby Polska byla tym kim byla.
Zaraz, nie takie nazwiska jak Skalski "ZREZYGNUJA",motherfucker.
To jest wlasnie realizowanie programu PIS,o ktory tak w ostatnich miesiacach martwil sie Skalski.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 20:54:22

16670
No tak brachu.Nastepnym krokiem/a propos karpia wigilijnego/bedzie zdobycie pozwolenia na upierdolenie mu lba.
A powaznie,cala ta machina "ministerswa jakichs tam krokow" zostala uruchomiona za komuny,gdzie ktos taki jak czlowiek nie istnial.I teraz,gdy CZLOWIEK zaistnial,w zrozumieniu tamtychze,sa takie kwiatki.Kazda paniusia z okieneczka Ci powie:"Takie sa przepisy"
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 14:46:09

16669
Wykreowanie polskiej kuchni jako flagowej marki marketingu narodowego. Wzrost popularności polskich przetworzonych produktów rolnych na rynku krajowym i za granicą. Zwiększenie atrakcyjności turystycznej kraju. Ochrona, podtrzymywanie i rozpowszechnianie narodowych tradycji kulinarnych. Wzrost spożycia zdrowej ekologicznie żywności, a tym samym poprawa zdrowotności społeczeństwa. Wzrost zatrudnienia w branży rolno – spożywczej”.

Jak to wszystko czytałem, to aż widelec – nie wiem czy zgodny z normami – wypadł mi z rąk. Z ciekawości oczywiście. Bo od razu rodzi się pytanie, kiedy na ministerialnych stronach pojawią się ogłoszenia w stylu „Przetarg nieograniczony na dostawę 10 ton pomidorowej” albo „Konkurs ofert na 200 kilogramów faworków karnawałowych”.

A na poważnie, to ktoś już naprawdę w bezczelny sposób szuka pretekstu do wydania pieniędzy podatników. I obawiam się, że znów mu się uda. Tylko gdzie jest granica absurdu? Czy następnym krokiem – dla dobra publicznego oczywiście – nie będzie kampania certyfikacji karpia wigilijnego oraz obowiązek homologacji niedzielnego rosołu? Mam nadzieję, że nie. Ale i tak jesteśmy już wystarczająco blisko granicy, po przekroczeniu której Ministerstwo Głupich Kroków z programu satyrycznego przekształci się w postulat polityczny.

ham

czas wpisu: 2007-03-11 14:16:47

16668
Kuchnia polska to ponad 200 rodzajów zup, które występują w różnych odmianach regionalnych, to gotowane w osolonej wodzie warzywa, które polewa się rozpuszczonym masłem z dodatkiem tartej, suszonej bułki”. Ponadto istnieje potrzeba „budowy rynku produktów regionalnych i lokalnych”. W związku z tym, że sprawa polskiej kuchni nie może być pozostawiona sama sobie (czytaj: nieświadomym kucharzom, gospodyniom domowym i smakoszom) i że trzeba „rozpocząć proces edukacji Polaków”, „powstała koncepcja programu odnowy polskiej tradycyjnej kuchni”.

W ramach programu, w który zaangażowane są m.in. cztery ministerstwa, Urząd Komitetu Integracji Europejskiej oraz Polska Organizacja Turystyki, zostanie powołana Kapituła Tradycyjnej Kuchni Polskiej, której celem będzie opracowanie „zasad przyznawania certyfikatu ,,Kuchnia Polska” obiektom gastronomicznym serwującym prawdziwie polskie potrawy”. Będą też organizowane krajowe imprezy promocyjne, działalność wydawnicza, promocja kuchni regionalnej poza granicami kraju (targi, imprezy promocyjne), zostanie określony „sztandarowy opis kilku sztandarowych produktów”. Ponadto opracowana i wydana zostanie „Biblioteka Polskiego Dziedzictwa Kulinarnego składającego się z najważniejszych reprintów książek kucharskich z odpowiednim komentarzem”. Przewidziane też są kursy i szkolenia.

Cele programu zostały sformułowane tyleż ambitnie, co ogólnikowo i – co gorsza – nieweryfikowalnie: „
ham

czas wpisu: 2007-03-11 14:15:38

16667
Sztandarowy opis kilku sztandarowych produktów a Ministerstwo Głupich Kroków.
W październikowym felietonie postulowałem ograniczenie zakresu odpowiedzialności władzy publicznej wskazując, że mniej oznacza lepiej. Im państwo będzie miało mniej zbędnych spraw do wykonania, tym lepiej zajmie się tymi, którymi naprawdę powinno się zajmować, a to wpłynie również na poprawę jakości stosowania przepisów prawa zamówień publicznych.

Stwierdziłem wówczas, że gdyby państwo odpowiadało za dostarczanie obywatelom chleba to powstałaby konieczność tworzenia specyfikacji istotnych zamówień zamówienia na dostawy mąki, a wszystkich postępowań o udzielenie zamówienia publicznego nie można by nawet policzyć.

Jak się jednak okazuje, życie w naszym kraju śmiało podąża za – wydawać by się mogło – najbardziej absurdalnymi i oderwanymi od rzeczywistości pomysłami. Przeglądając ostatnio witryny internetowe administracji rządowej w poszukiwaniu będących w toku postępowań o udzielenie zamówienia publicznego (nawiasem mówiąc, ponad połowa z nich dotyczyła własnych potrzeb urzędu, np. komputery, samochody, szkolenia dla pracowników itp.) natknąłem się na założenia rządowego programu „Tradycyjna kuchnia polska”.

Z dokumentu dowiadujemy się m.in., że: „Tajemnicą smaku polskiej kuchni jest specyficzna mikroflora, dzięki której kiszą się ogórki, kapusta, grzyby, powstaje zsiadłe mleko, a z niego biały ser i kwaśna śmietana. Mięso podczas marynowania nabiera specyficznego smaku, tak jak i dziczyzna dojrzewająca w skórach.”, „
ham

czas wpisu: 2007-03-11 14:14:45

16666
ostatnie pol roku bylem bardzo zajety.

poznalem Polske pomimo, ze sluzbowo jestem tu od 1993 roku regularnie, prascujac na panstwowym etacie, usilujac swoja przedsiebiorczoscia osiagnac cokolwiek - opracowalem koncept i strategie.

tymczasem wielka bezmyslna i nieludzka biurokracja nie podejmuje zadnej decyzji aby nie byc odpowiedzialnym, oskarzonym za decyzje. Kradnie i jest skorumpowana.

zatem wielokrotnie dublujacy sie niewydolny, szkodliwy aparat stanowi rezerwuar dla konkurujacych o stolki partii, ktore w koncu nic nie sa w stanie wskorac w gospodarce.

Ci urzednicy biora pieniadze za nic. Pisalem tutaj, ze wszystkie procesy wykonawcze mozna zautomatyzowac cybernetycznie.

Polityka musi sprowadzic swoj sens do dwoch imperatywow etycznych:

1. Natychmiastowe bogactwo duchowe i materialne rodzin.

2. tworzenie bez niszczenia.

Jestem inzynierem spolecznym, umyslem niepospolitym. Nie jest to moje zdanie. Niezwyklosc i wszechstronnosc rzuca sie w oczy gdziekolwiek dzialam.

Moje proste plany nie daja sie realizowac w Warszawie ale z latwoscia realaizuje je w Berlinie i Nowym Jorku, gdzie jest taniej bo nie ma czapy biurokracji.

Wkrotce z Polski wyjada wszyscy ludzie obdarzeni nawet minimum rozumu. Zostana sie polscy pyskaci politycy w opozycji Tusk i Rokita i Gronkiewicz Walc, ktorzy nie wiadomo juz czy sa w jednej partii.

To wszystko w Polsce to PARA-NOYA.

Jedyna korzysc z mojego pobytu - to ze zakochalem sie z wzajemnoscia w kobiecie o cwierc wieku mlodsza.

To bylo powqodem mojego znikniecia z tego forum na dluzszy czas. Europa i USA stoja przed chetnymi do zdobycia milionow otworem.

Tu nie ma szans na dobrobyt przez nastepne cwiercd wieku - po co marnowac sobie jeszcze polskim nonsensem czas. Taka jest DIAGNOZA !!!
ham

czas wpisu: 2007-03-11 07:41:31

16665
No wlasnie!
Oto co czerwone pismaki pruboja,oto okazuje sie,ze uznanie swietosci Naszego Najwiekszego Polaka,zalezec bedzie od wynikow sledzstwa w stosunku do dwoch ksiezy pedalkow.Zenada motherfucker.Za PAP.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:39:43

16664
Szeryf,przespal,bo ja raz wkleilem.

A na marginesie.Dlatego tak walcza do upadlego,nie chodzi nawet,ze jeden jedna,donosil na drugich,ale przy okazji wyszloby na jaw,co pisali i na czyje zamowienie,co po przeczytaniu,nawet mojemu kolezce Kaziowi otworzylyby sie oczeta.Tego sie pismaki boja.Kaz za Twoja Kobicinke!!! i na pohybel czerwonej armi pismakow.
Kurwa jak to prawda boli.Komu np.chcialoby sie przeszukiwac archiwa roznych gazecinek.Sztandarowym przykladem jest casus Szeremietiewa.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:25:21

16663
No i tak jak myslalem,coraz wiecej autorytetow/sic/przylacza sie do ujawniania nam prostakom,ze maja cos do ukrycia.Troche dziwnie to brzmi/chuj z pismakami/gdy do tego grona przylacza sie znany kardiochirurg G.z puszkowni na Rakowieckiej.Nawet takie atuty podnosza czysci i qwa niezalezni.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:12:01

16662
No i tak jak myslalem,coraz wiecej autorytetow/sic/przylacza sie do ujawniania nam prostakom,ze maja cos do ukrycia.Troche dziwnie to brzmi/chuj z pismakami/gdy do tego grona przylacza sie znany kardiochirurg G.z puszkowni na Rakowieckiej.Nawet takie atuty podnosza czysci i qwa niezalezni.
uncle

czas wpisu: 2007-03-11 01:11:37

16661
"Ale w kolo jest wesolo,czlowiek w polu,malpa w zoo..."
Ten niekwestionowany przeboj "Perfecktu" skojarzyl mi sie,z ostatnimi wypowiedziami kapusiow SB,ze "cyt za Zakowskim-to nie moj kraj"Rozumiem sfrustrowanie agencika,gdy maja nagle wychodzic jego papiery na wierzch,gdzie swoja kolezanke kurwe Paradowska nazywa nimfomanka.Takich rzeczy ci w dupe jebani /niezadko po docentacie,lub magisterium/dopuszczali sie obroncy swojego image.Bo po prostu donosili na siebie.Z tym Zakowski walczy....wiec specjalnie dla kurwy Zakowskiego parafraza sw.pamieci kultowej piosenki Wozniaka pt"Zegarmistrz swiatla"

"A jesli kiedys przyjdzie po mnie,
Hydraulik swiatla fioletowy
Zeby mi odbic szajbe w glowie
To bede czysty i rozowy.
Otworze lufty i lufciki
Splona hydranty i nocniki...
Na wszystko jeszcze raz popatrze;
I wyjde,ale nie na zawsze....!

A jesli przyjdzie innym razem
Gazownik uczuc znakomity
Zeby mnie napompowac gazem
Bede umyty i utyty,..;
Wycisne wagry,spuszcze wode
Minister wreczy mi nagrode
Prasa mi zrobi analize
I wtedy na sam szczyt wylize.


A jesli zjawi sie osiolek
Strazak postepu usmiechniety
By mnie z nienacka kopnac w tylek;
To bede czujny i wypiety.

Otworze wszystkie drzwi na przestrzal,
Nabiore swiatla i powietrza:
Wystrzele jak z korkowca korek,
I poszybuje heeeeen do Tworek!!!!!
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 20:46:20

16660
No,najbardziej plujacy na Kaczorow,Schedyna,schowal sie do swojej czerwonej dziupli pod Wroclawiem,bo nawet Poeowiaki go szukaja,ma facet pecha,kradl nie w tym czasie.Druga madra Tuskowa Donaldinio,tez ma przejebane.Ja sie nie dziwie Gosiewskiemu,ze haczki na nich zapuszcza,za te Wloszczowa,cogo zbzykali poo calsci,tylko teraz on rozdaje karty,i pismaczki sie uspokoily.i bedzie znow;...jak ja nie lubie lizydupstwa.
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 11:14:52

16659
Sto klosow Hamie Drogi....hm.To ostatnia akcja WSI,juz po likwidacji 30 wrzesnia,ale podobno znalezli sie ludzie,ktorzy zeznali przed komisja Maciarewicza,ze wyszly rozkazy,ze nikt go nie znajdzie/z zona to typowy KGB-owski bluff/najwyzej jakis operator koparki wykopie "snopa" w stu czesciach.
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 05:00:28

16658
T.Felicita ten buziak slodki.Dziekuje.
Kapusie z GW wspomagani przez roznych Wolkow,Zakowskich,Najsztubow i cala ta sfore ndinteigentniejszych pismakow,rozpoczeli akcje tzw."za wszelka cene isc w zaparte",a cala afera to,ze musza sie zlustrowac.Podaja przy tym dziwne argumenty,ze i tak sie wyda kto byl,bo IPN udostepni dokumenty i takie tam esbeckie siusianie,bo:Po pierwsze,gdyby sie zlustrowali i sad by uznal ich za klamce lustracyjnego,nie ma ich/bo nie oszukujmy sie ale po dziesieciu latach kto by pamietal o takiej gnidzie jak Zakowski?A po drugie,wiedza ze,dziwnie rozumiana solidarnosc wsrod dziennikarzy i pismakow istnieje i kto poda do publicznej wiadomosci,ze Pacewicz,to moze nie Maleszka,ale juz Jasinski to pierdolony SB-ek.Ci mlodsi,jak Lizut Mikolajek i wsza Wronski beda tylko cienko przygrywac na swoich cienkich intelektach.A cala plejada agentek od Bikont do Luczywo.Zainfekowana "gowniana" w swoich szeregach ma tylko nie TW w pani Jadzi,ktora nocami sprzata Czerska.
Jak czytam dzis w Rzepie,w czwartek wszystkie pismaki z "gownianej" dostali instrukcje,jak maja sie zachowac,czekac maja qwa na TS,bez podpisu oczywiscie.Tak sie ludz honoru Michnik smieje z prawa.
Malo tego czytam,ze i rektorzy i podrektorzy ,czy nadrektorzy niektorych uczelni,beda protestowac,tylko jak pismakow kara spotkac nie moze,tak wszystkich innych tak.Smutna konkluzja.Ilu mielismy najzwyklejszych kapusiow.
Dobrze,niech przebieraja nozkami i pisza paszkwile.Wlasnie sami sie przyznali,ze kurwy donosili.Na pochybel!!!!!
uncle

czas wpisu: 2007-03-10 04:44:20

16657
zabijmy Sto Kłosę i niech się wypcha za te 76 i 5 złotych
ham

czas wpisu: 2007-03-08 23:12:37

16656



"Rzeczpospolita": Urzędnicy Ministerstwa Środowiska pozwolili byłemu senatorowi Henrykowi Stokłosie na odstrzał żubra. Pozwolenie, pomimo tego, że zwierze jest pod ścisłą ochroną, kosztowało pilskiego przedsiębiorcę 76 złotych.
Polowanie Stokłosa urządził w lutym 2006 roku. Zabił wtedy 14 - letniego zdrowego żubra, ponieważ skarżył się, że stado tych zwierząt niszczy jego pola w Zachodniopomorskiem. Za zgodę zapłacił 76 złotych, plus 5 złotych opłat skarbowych. Urzędnicy pozwolili mu wypchać zwierzę i zrobić z niego kiełbasy -oczy przecieram ze zdumienia- w jakim kraju ja żyje? a pan Stokłosa był 16 lat senatorem...
xe

czas wpisu: 2007-03-08 08:40:24

16655
to prawda

tacy jak kalisz, borowski, oleksy, tusk, michnik, powinni w polityce nieistnieć juz od dawna.

~praw, 08.03.2007 06:28
ham

czas wpisu: 2007-03-08 07:08:06

16654
Premier stwierdził, że "najgorsza część PRL tworzyła media elektroniczne w III Rzeczypospolitej".

- Sugeruje pan, ale nie mówi wprost. Antoni Macierewicz za postawienie tezy o związkach ITI ze służbami ma już proces - zauważył dziennik. - Ja swoich procesów też mam dosyć dużo i wiem, że procesy z oligarchami to w polskim sądzie jest rzecz właściwie nie do wygrania. Media elektroniczne wyrosły w Polsce z czegoś bardzo niedobrego wywodzącego się z poprzedniego systemu. Wydawało się, że powinno być zupełnie inaczej, że media powinni tworzyć byli opozycjoniści, jak Mirosław Chojecki na przykład, ale tworzyli ją zupełnie inni. Tacy, o których Jerzy Urban mówił, że świetnie nadawaliby się do oddziałów najgorszych propagandystów - odpowiedział premier.

ham

czas wpisu: 2007-03-08 07:06:55

16653
OK OK OK - moja zjadliwosc przeniosla sie. w miedzyczasie zorientowalem sie o skurwysynach z ZUS, NFZ, Urzedow Pracy, Wydzialow Zdrowia, Oswiaty, Opieki Spolecznej i PRFON.

Wszystkie te gnidy i krwiopijcy pracuja powyzej 2.500 zlotycy do rasi za to ze mowia

NIE MA QRVA NIE BYLO( I NIE BEDZIE

ALE FUCHA

LASKOVIK ZAWSZE AKTUALNY !!!

A ZZREAJA WSZYSTKO SAMI

Najgorszy byl skurwiel z PFRON, ktory wyjawil zasady rozumowania polskiego urzednika i odgornego zakazu wydawania pieniedzy bo sie dopierdola dlatego w Wigilie spieszyl sygnowac ODMOWY SWIATECZNE

na 100 WSZYSTICH PODAN OSOB NIEPELNOSPRAWNYCH na dofinansowania

damy panu wszystko a jak poprosilem o ratoweaniu 100 miejsc dla Osób z Zespolem DOWN

powiedzial mniej wiecej, ze chuj to kogo obchodzi ...



ham

czas wpisu: 2007-03-07 21:40:28

16652
Niektóre z ważnych pytań
Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971 roku przyznałeś, że na żądanie SB
dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu?
Czy teraz możesz podać powody tych działań? Co zrobiłeś z 60 tysiącami dolarów
nagrody szwedzkiej prasy, które miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz
nigdy nie przekazałeś? Jak godziłeś katolicką moralność z głośnymi przygodami,
o które żona robiła ci publiczne awantury w 1980 roku? Czy w 1981 roku byłeś
informowany przez Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, że
Mieczysław Wachowski jest kapitanem SB?

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:28:23

16651
Uprawniona jako symbol "Solidarności" do bezkompromisowego działania, Anna
Walentynowicz nie omieszkała postawić Wałęsie - w okresie jego kampanii
wyborczej w 1995 roku - 17 pytań jako kandydatowi na prezydenta RP.
Oświadczyła
przy tym, iż bierze pełną odpowiedzialność za treść pytań i gotowa jest do
przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:24:07

16650
Anna Walentynowicz czeka
Gdy w latach 90. o agenturalności Lecha Wałęsy przypominała publicznie Anna
Walentynowicz, onże zagroził, że pozwie ją do sądu. - Tylko na to czekałam! -
powie po latach pani Anna. Nawiązywała m.in. do faktu, że SB zaaranżowała
podwiezienie Wałęsy potajemnie motorówką Marynarki Wojennej, by ten wygaszał
akcję strajkową. Nie było więc żadnego przeskakiwania przez płot czy mur w celu
rzekomego podtrzymania strajku.
Anna Walentynowicz, legenda "Solidarności", symbolizująca dorastanie duchowe i
przemiany polskich środowisk robotniczych, kryształowo czysta, niejednokrotnie
wypowiadała się publicznie o takiej czy innej postawie Wałęsy. Miała do tego
prawo, jako że to właśnie w jej obronie wybuchł strajk w Stoczni Gdańskiej,
który ona następnie podtrzymała z tysiącami stoczniowców. To od niej poczęła
się "Solidarność". Gdyby nie jej działania, nie doszłoby do rozszerzenia i
podtrzymania strajku, a tym samym niejaki Wałęsa pozostałby zwyczajnym
elektrykiem.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:20:43

16649
Inny przywilej dotyczył zaspokajania przez SB jego potrzeb konsumpcyjnych.
Przez cały okres internowania dostarczane mu były artykuły z tzw. Bazy
Zaopatrzenia Specjalnego. W ciągu 7 miesięcy Wałęsa "zaliczył" samotnie lub w
towarzystwie osób go odwiedzających następujące dobra konsumpcyjne: 85 butelek
wódki, 35 butelek wina, 29 butelek koniaku i winiaku, 42 butelki szampana, 512
butelek piwa. Dochodzi 638 paczek papierosów, a na liście frykasów figurują
wędliny, ciastka itp. Jakież bogactwo wiktuałów w porównaniu ze zwykłym
chlebem, wodnistymi zupkami i makaronowymi daniami, jakie stanowiły menu
internowanego Prymasa Wyszyńskiego, a także warunkami, w jakich przebywali
działacze "S" w obozach dla internowanych... Reżim zdawał się okazywać Wałęsie
wdzięczność i pewnie wiedział, za co!

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:19:02

16648
Internowany w złotej klatce
Nawiązując do internowania Wałęsy: w zaistniałej sytuacji cieszył się on
podejrzanie wyjątkowymi przywilejami. Jakby się znalazł niemal w złotej
klatce.. Z dokumentów, jakie są w posiadaniu Instytutu Pamięci Narodowej, można
się dowiedzieć m.in. o tym, że żona Wałęsy miała możliwość odwiedzania go z
dziećmi w dowolnym terminie. Koszty pobytu rodziny pokrywało państwo. Wałęsa
mógł uprawiać sporty, łowić ryby, oglądać telewizję.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:17:14

16647
W 21 lat po Sierpniu naczelny archiwista KGB Wasilij Mitrochin opublikował na
Zachodzie tajne wyciągi z dokumentów sowieckich, które wykradł ze swojej
niesławnej instytucji. W publikacji znalazła się notatka z 1981 roku o tym, że
po internowaniu SB próbowała zastraszyć szantażem Wałęsę, przypominając mu, iż
dostarczał informacji i pobierał za to pieniądze. Autor cytuje także meldunek
gen. Kiszczaka do KGB, że Wałęsę skonfrontowano z jednym z jego byłych oficerów
prowadzących i rozmowa ta została potajemnie nagrana. Owe informacje o agencie
Wałęsie można znaleźć na stronie 928 polskiego wydania książki z 2001 roku
Archiwum Mitrochina. KGB w Europie i na Zachodzie.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:15:04

16646
O agenturalnym statusie Wałęsy wiedział Gierek. Jednym z dowodów tej wiedzy
była informacja, pochodząca od ówczesnego komendanta głównego MO Kowalczyka
(nie mylić z późniejszym komendantem głównym o tym samym nazwisku). Stało się
to w okolicznościach, o których mi opowiadał naoczny świadek zdarzenia,
ówczesny najbliższy doradca ekonomiczny Gierka, obecnie profesor, Paweł Bożyk
Oto scenka, jaka rozegrała się w gabinecie I sekretarza na początku sierpnia
1980 roku: w czasie rozmowy z wezwanym doradcą ekonomicznym melduje się
komendant Kowalczyk z raportem o aktualnych wydarzeniach w Gdańsku. W pewnej
chwili szef partii pyta: czy nadal wichrzy ten Wałęsa. Kowalczyk, zamierzając
coś rzec, kieruje w wymowny sposób spojrzenie ku obecnemu Pawłowi Bożykowi
Gierek daje gestem przyzwolenie, by komendant mówił. Z jego ust pada koronne
zdanie: - Z Wałęsą sobie poradzą, gdyż od kilku lat jest on na garnuszku SB.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:13:39

16645
Jak dowiedział się Gierek?
O agenturalności Lecha Wałęsy, zyskującego coraz większy rozgłos wobec wydarzeń
na Wybrzeżu, było wiadomo KGB i wschodnioniemieckiej tajnej policji STASI -
obie te agendy miały skserowane dokumenty polskiej SB. Jest więc rzeczą raczej
pewną, że dane te są dziś zawarte w teczkach Wałęsy zarówno w Moskwie, jak i w
archiwach b. NRD w Berlinie.
Dziś wiemy, jak trafiły do Biura Politycznego partii w NRD. Otóż goszczącemu w
Warszawie wysokiemu dygnitarzowi tamtejszego reżimu tow. Ullmannowi przekazał
materiały dotyczące agenta "Bolka" tow. Michał Atłas, kierownik Wydziału
Bezpieczeństwa i Organów Państwowych KC PZPR.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:10:40

16644
Całkiem niedawno napisano za oceanem: (...) Dla większości Polonii
amerykańskiej jest Pan, panie Wałęsa, po prostu "Bolkiem". Taka jest smutna
prawda.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:08:05

16643
Wróćmy jeszcze do raportu Aftyki. Dowiadujemy się z niego, że na skutek
donosów "Bolka" SB założyła kilka spraw. A także o tym, iż "Bolek" dał się
poznać jako osobnik zdyscyplinowany i chętny do współpracy. Za przekazane
informacje był wynagradzany i owo wynagrodzenie pobierał bardzo chętnie... W
raporcie jest wymieniona suma za określony okres donosicielskiej służby: 13 100
złotych.
O agenturalności Wałęsy i pobieraniu za to wynagrodzenia pisała prasa polonijna
w Stanach Zjednoczonych. Można było przeczytać m.in. o poświadczeniu sygnowanym
przez "Bolka", w którym kwituje odbiór 1500 złotych od agenta SB. Pokwitowanie
nosi datę 18 stycznia 1971 r. Polonusi mogli się dowiedzieć, że spotkania
z "Bolkiem" odbywały się m.in. w hotelu "Jantar" w Jelitkowie. Prowadzący go
esbek odnotowuje, że "Bolek" pojawia się na tych spotkaniach punktualnie i
chętnie udziela informacji.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:04:20

16642
Aftyka nadmienia, że pierwotnym celem zwerbowania Wałęsy była konieczność
rozeznania środowiska ludzi wrogo działających w czasie i po wypadkach
grudniowych 1970 roku w Stoczni Gdańskiej. Z notatki Aftyki wynika m.in.,
że "Bolek" podejmował próby dotarcia z donosami do sekretarza komitetu
wojewódzkiego partii oraz do komendanta wojewódzkiego MO.
W roku 1971 inne źródła (jak te zawarte w aktach delegatury UOP w Gdańsku)
miały potwierdzić, że "Bolek" donosił m.in. na pracowników Wydziału W-4 Stoczni
Gdańskiej: Jasińskiego, Kantora i Popielowskiego jako tych, którzy podburzali
załogę do podjęcia akcji strajkowej wobec narastającego protestu stoczniowców
szczecińskich.

piotrek

czas wpisu: 2007-03-07 07:02:21

16641

Teczka Bolka:
www.youtube.com/watch?v=i4wxyKCv2C0
Z dokumentów wynika, że Lech Wałęsa został zwerbowany jako agent SB 29 grudnia
1970 roku przez starszego inspektora Wydziału II KWMO w Olsztynie kpt. E.
Graczyka. Otrzymał pseudonim "Bolek" i numer rejestracyjny GD 12535. 8 lat
później młody inspektor SB M. Aftyka dokonując analizy akt Lecha Wałęsy
potwierdza w notatce służbowej fakt pozyskania agenta "Bolka" - na zasadzie
dobrowolności.

piotrek

www.youtube.com/watch?v=i4wxyKCv2C0
czas wpisu: 2007-03-07 07:00:07

[ Pierwsza strona ][ Poprzednia strona | Następna strona ][ Ostatnia strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!