2812 |
2813 | Oto najzabawniejsze lapsusy językowe popełnione przez W.S. podczas komentowania konkursów skoków w Zakopanem. 2 konkurs "Hofer to taki dyktator światowych skoków" "Sven wczoraj przeskoczył skocznie, rywali a nawet samego siebie..." "Ahonen pomyka już na górę" "Goldi rok temu poszedł do Siostry Warszawskiej, poprosił o czekoladę, a ona mu ją dała" "No, jak Bachleda dobrze skoczy to wiemy, że tradycją jest potem dobre ciasto, ale najpierw musi dobrze skoczyć... (upadek Bachledy) uuuu no to nie będzie ciasta..." 1 konkurs "Rok temu to ci młodociani dresiarze rzucali w Hanniego różnymi rzeczami..." "Hanni w tym pierwszym skoku wykorzystał wszystko co dała mu natura" "Austriacy mają dzisiaj niżej zawieszony krok" (chodziło o ich nowe kombinezony) "Pieper należy do kozaków..." "Skoczył dalej, chyba pół metra od naszego Diabełka" (chodzilo o Bachledę) "Trener Kojonkoski miał tutaj pomachać wielką łapą z napisem Welcome to Zakopane" "No i widzimy ten charakterystyczny palec Hessa" "No, proszę Państwa, jak były zawody w Libercu to pięknie dopingowali CZECHOWIE" Paweł W. z Opola czas wpisu: 2003-01-21 21:25:44 |