Odwiedz sponsora ksiegi!
Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: TKKF SYRENKA WARSZAWA

W księdze jest 65 wpisów.

Jesteś 5402 osobą oglądającą tę księgę.

[ Następna strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

1
Witamy na naszym forum. Prosimy o szczere i kulturalne opinie o stronie :)
SYRENKA WARSZAWA

www.tkkfsyrenka.prv.pl
czas wpisu: 2001-12-24 11:53:00

2
Strona całkiem fajna, zmieniłbym jedynie formę galerii na miniatury obrazków z podpiętymi linkami do powiększeń... Na pewno miło i ciekawie jest poczytać o historii i obejrzeć archiwalne zdjęcią. To robi wrażenie. Może byłoby sensownie zamieścić na stronie rozmowy/wypowiedzi ludzi, którzy ćwiczyli tu np. 10 czy 15 lat temu?
Kris

falco.man.bialystok.pl/kb/
czas wpisu: 2002-01-08 14:45:00

3
jest dobrze !
Andrzej Łowicki

czas wpisu: 2002-01-17 07:48:00

4
też tak myślę !!
Lech Gaworski

czas wpisu: 2002-01-17 07:49:00

5
Ale was lubię !
Jaras

czas wpisu: 2002-01-17 07:54:00

6
Syrenka to najlepsza silownia na jakiej cwiczylem A szczegolnym uznaniem darze pas "strazacki" do podwiesznia obciazenia przy podciaganiu, nigdzie jeszcze tego nie widzialem.
Michal Kowalczyk

czas wpisu: 2002-02-22 12:04:00

7
NAJLEPSZA SILOWNIA W WARSZAWIE!!!!
To fakt!!!
Nie czekaj tylko przyjdź!!!

Pozdrawiam,
Dąbek

czas wpisu: 2002-02-25 09:13:00

8
Fajna siłownia
Jarzębowski Marcin

czas wpisu: 2002-03-05 08:29:00

9
Stronka fajna, ale siłownia po prostu zaj...sta!!
Koen

czas wpisu: 2002-03-08 14:56:00

10
silownia jest super...szkoda tylko ze szatnia damska taka mala;-( i czemu barek otwarty od 15???-to blad
Katrin

czas wpisu: 2002-04-10 12:48:00

11
Łubudubu, łubudubu
Niech nam żyje prezes naszego klubu





Jarząbek

czas wpisu: 2002-10-18 12:12:43

12
Minione lata Syrenki to sukcesy sportowe, wspaniali ćwiczący i instruktorzy najlepsi w kraju. Obecnie nie ma już medali. Syrenka mimo ogromnych tradycji i roli jaką odegrała w krzewieni kulturystyki w Polsce, już od kilku lat stała się jedną z wielu "pakierni". Warto ją jednak odwiedzić, chociaż raz. Ma swóją niepowtarzalną atmosfere - męskiego treningu lat siedemdzieśiątych !
Herkules z Syrenki

czas wpisu: 2002-11-22 10:19:32

13
Herkules ma rację, że Syrenka wiele lat temu była potęgą w naszej kulturystyce.Obecnie też, ale w klasyfikacji łącznej wagi ćwiczących mięśniaków. Warto mięsniaków przerobić w rasowych kulturystów w myśl hasła :silny, sprawny i ładnie zbudowany, a w hołdzie tym którzy tworzyli historię Syrenki, umiescić w sali treningowej ich szpanerskie zdjęcia ( obok zdjęcia mistrza weteranów). Bez historii nie ma współczesności !!!
Junior - Małolat

czas wpisu: 2002-11-26 15:54:55

14
Popieram Herkulesa i małolata. Nie trzeba dążyć do zdobywania medali, gdyż szkoda wysiłku, czasu i pięniedzy na odzywki.Natomiast warto ćwiczyć dla zdrowia, Ladnej sylwetki, siły ! W Syrence są do tego dobre warunki. Takie systematyczne "treningi", to styl bycia, szególnie dostrzegany i korzystny po 40 -tce. Marian Glinka ( kiedyś przez lata trenował w Syrence) ma już ponad 60 lat, a czuję się na 20. Od 35 lat ćwiczy, a w ostatnich latach był 4 ktotnym mistrzem Swiata /zobacz "Zycie na gorąco" z 28.11.2002r. On ma "parę" ! Mówi osobie , 4 zonach i 200 rolach w polskich filmach. Pewnie trochę przesadził, ale, że ćwiczy to fakt. W Londynie i Nowym Jorku w pakierniach i salach bokserskich b. dba się o historię i tradycję sportową. Na ścianach zdjęcia z autografami i dyplomy dawnych mistrzów, tych co trenowali w ośrodku, nawet w latach 40 - stych. To przyciąga nowych adeptów oraz turystów interesujących się sportem. W Polsce "Syrenka" była pierwsza. Jest pionierskim ośrodkiem w którym trenowało wielu krajowych mistrzów oraz znanych aktorów i ludzi,którzy osiągneli sławę w swoim fachu. Warto więc wyeksponować i pokazać tych którzy tworzyli historię Syrenki, a tym samym rolę tego ośrodka w rozwoju kulturystyki w Polsce.Pozdrawiam Herkulesa, Małolata Mariana G. oraz gospodarzy "Syrenki": Janka i Marka, którzy rozumieją, że bez poszanowania historii, współczesność jest wątpliwa.
Senior -też z "Syrenki"

czas wpisu: 2002-11-29 13:16:23

15
Gł0s do dyskusji:Herkules-Junior-Senior.

O potędze i historii "Syrenki" dowiedziałem się z dotychczaswydanychczasopism "Kulturystyka i Fitness" oraz "księgi". Są w nich też zdjęcia najlepszych. Ich sylwetki robią duże wrażenie na mnie i mojej dziewczynie, o wiele większe niż współczesnych mięsniaków - sztucznie spasionych. Również imponującym jest, że oprócz ćwiczenia kulturystyki budowali /nauką i pracą/ swoje pozycje w dorosłym życiu, np. Wojtek Siudmak - światową ! "Starzy" mistrzowie byli ładnie zbudowani, wyglądali naturalnie i zdrowo i byli przystojni. Wyczytałem, że ich siła i sprawność fizyczna dorównywała najlepszym polskim sportowcom.Obecnie, który z miesniaków ważących ponad 100 kg, moze wykonać salto, podciągnąc się na drązku na jednej ręcę, czy przebiec 100 m w czasie 11-12 sekund ? natomiast światowy kanon sylwetki określali m. innymi: S.Reves, R.Park, S.Nubret. Wystarczy obejjrzeć ich w mitologicznych filmach z lat 70 -tych, np. "Wojna Trojańska", aby zobaczyć pięknoumięsnienia osiągnięte porzez ćwiczenia. Dobrze, że "Syrenka" przypomina swoich najlepszych zawodników, którzy nie brali koksu, a byli doskonale zbudowani i dalej ćwiczą !
Młody,ale nie małolat

czas wpisu: 2002-12-05 11:39:16

16
Chłopaki czy puchną wam baniaki a zanika "ptaszek" ? Tak zapytaem się mięsniaków z jednego Ogniska TKKF. Byli bardziej dumni z tego rozną w masę, niż im tylko ciągle zwisa. To jest rzeczywistość. Dobrz, że większość chopaków "Syrenki" oprócz rozwijania swojej muskulatury nie zatraciło swojej męskości. Wiedzą do czego może służyć "interes". Wiwat "Syrenka" !!!!

Szpanerka z Woli

czas wpisu: 2002-12-16 12:38:25

17
Wszystkim z "Syrenki i jej zwolenikom na czele z sympatycznym Jankiem- Prezesem, Markiem i Zbyszkiem - instrukorami oraz zwolenikom i tym co kiedyś w niej ćwiczyli.
RADOSNYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI W NOWYM 2003 ROKU. NIECH TOWARZYSZY WAM ZDROWIE, UMIAR W ROZWIJANIU MIĘŚNI, SUKCES W ŻYCIU PRYWATNYM I ZAWODOWYM ORAZ POSZANOWANIE, ŻE STRONY INNYCH LUDZI.

ŻYCZY FERAJNA:"HERKULES, JUNIOR, SENIOR, MŁODY I SZPANERKA(ek)".
Paczka z "Syrenki"

czas wpisu: 2002-12-18 10:26:37

18
Strona nie za bardzo udana, ale siłownia naprwdę extra!!!Duży wybór sprzętu i miła atmosfera. Szkoda tylko, że tak mało dziewczyn (czuję się samotna:-)! )
Alicja

czas wpisu: 2003-02-04 17:45:56

19
Tak szkoda, że mało dziewczyn. Te które obecnie ćwiczą to są bez wyrazu,mało interesujące, takie szarę myszy. Czego oczekują ? Chłopa, dobrze ale na to trzeba zapracować, głównie intelektem. Pozdrawiam i życze więcej kobiecości !
Szpanerka z Woli

czas wpisu: 2003-02-05 08:28:42

20
Serdeczne pozdrowienia dla całej dyrekcji i wszystkich pakerków!
Niedługo do was wrócę, przeskoczył juz ktoś moje 140 kg na barki "za karku"?
W tym roku jeszcze troszke dołożę. Pozdrawiam!!!
Grzegorz Juszczyk / PAPAY

czas wpisu: 2003-02-22 19:44:01

21
Miałem okazje trenować w Syrence, były to tylko dwa treningi hehehe. Wrazenia niezapomniane.
Pozdrowienia dla Syrenki od szczecińskiego Gryfa :-)
Kingeri - Szczecin
kingeri

czas wpisu: 2003-04-03 12:02:11

22
najlepsza siłownia,bardzo dobra atmosfera.pozdrowienia dla JANKA i MARKA
wawrzyn

czas wpisu: 2003-05-05 23:38:58

23
Zippo to Ty tą stronke robiłeś? :) POzdro for You & dla całej reszty.Zwłaszcza dla tych leszczy z którymi tam chodzę na WF z PW z elektroniki.
Maros

czas wpisu: 2003-08-26 18:10:41

24
W roku 2004 - wszystkim ćwiczącym w "Syrence" i ich trenerom oraz tam ćwiczącym sympatycznym Redaktorom "Kulturystyki i Fitness" - pomyślnośći w rozwijaniu mięśni, siły i zachowana zdrowia i wiecznej młodośći!!!
"Agitator"

czas wpisu: 2004-01-06 15:22:46

25
Chłopaki pamiętajcie! Najważniejszy jest rozum a pózniej mięsnie !
Bar

czas wpisu: 2004-01-16 10:46:52

26
Syrenka ,to klub dla ćwiczących poważnie,a nie dla jakichś pseudobiznesmenów,którzy przychodzą pogadać i pokazać się bo taka moda .Przyrządy treningowe też solidne ,nie pedalskie.Jednym zdaniem dobrze mi się tam trenowało-lepiej niż w innych klubach.Dobra atmosfera sportowa,oprócz porannych grup studenckich .Rzeczywiście mało kobiet ćwiczących .P.S. o ile mi wiadomo to obecnie nie tylko pan "Papaj" wyciska za głową 140kg.Pozdrawiam
Franciszek Lonchamps de Boule

czas wpisu: 2004-02-05 19:57:47

27
Strona jest średnia, za ciemna szata graficzna. Siłownia jest fantastyczna, jedyne takie miejsce w Warszawie, wszystkim polecam; moje ulubione to na mięśnie skośne nigdzie indziej nie spotkałam tego urządzenia, pozdrawiam prezesów
Anna

czas wpisu: 2004-02-25 20:17:06

28
Pozdrawiam stalych bywalcow! Mniej gadania, wiecej pakowania, no nie, Zbiq ? ;-)
Czechu

czas wpisu: 2004-02-27 15:45:31

29
jest GIT !!!
"jebac policje"
Jacek Rasz

czas wpisu: 2004-07-02 03:04:53

30
Siema Syrenka To Jest Super Śiłownia Niema Innej Takiej! Moi Wujkowie Tam Ćwiczyli Y Bardzo Durze Efekty Bogusław i Miecz Krzdzinscy!!! PoZdro
Maciek P/ Bobek

czas wpisu: 2004-07-13 16:07:03

31
Witam macie moze treningi Wlodarka,Glinki albo krydzińskich?

Sylwek20

czas wpisu: 2004-10-15 23:49:35

32
Sylwek. Zapraszamy do Syrenki. Jest jeszcze kilku cwiczących którzy pamiętają treningi tych, o których pytasz, mistrzów z lat 60 i 70 i ich treningi.
Uczestnik

tkkf syrenka
czas wpisu: 2004-11-19 15:24:57

33
Do "Syrenki" wpadliśmy na chwilę po 20 latach nieobecności. Więcej sprzętu, nowoczesne maszyny, ale nie widać, że to silownia z tradycją od 1957 roku, kultowa, mająca za sobą lata swietności oraz zasługi w tworzeniu polskiej kulturystyki. Może tylko kilku szpakowatych panów tam zawzięcie dźwigających ciężary jeszcze o tym pamięta. Ubolewamy, że zarzadzający siłownią zapomnieli lub nie wiedzą, że tradycja to kapitał, której nie można kupić, ale można na niej zarobić. W państwach Starej Europy właściciele siłowni na tradycji zbijają kapitał, przyciągają ćwiczących odpowiednim wystrojem sali, a w "Syrence" nie ma nwet zdjęć starych mistrzów. Było ich wielu. Są zaś landszafty z zakurzonymi panienkami, bardziej odpowiednimi do poczekalni dyskretnych lokali. Pozdrowienia! Helena
Helena z Toronto

czas wpisu: 2004-11-24 17:55:13

34
mam pytanie... jestem mało wysportowany z niewielką nadwagą, niezbyt silny, czy przyjście na siłownie "syrenke" było by dla mnie odpowiednie?? chodzi mi o to żebym nie musiał się krępować przy ludziach którzy dźwigają ciężary dla mnie narazie nieosiągalne!!! a pozatym czy trenerzy w syrence mogą ułożyć program ćwiczeń?? i pokazać sposób ich wykonywania na przyrządach??

prosze o odpowiedź kogoś kto sie na tym zna i oczywiście zna sama syrenkę!!!

wielkie dzięki
piotrek

czas wpisu: 2005-01-01 22:56:33

35
Chłopaki! Pozdrawiam w Nowym Roku !
Bierzcie się do roboty, bo niedługo przyjadę i się zmierzymy, kto lepszy.
Fred

czas wpisu: 2005-01-08 17:16:03

36

na wstepie chcialbym pozdrowic wszystkich serdecznie
moja przygoda z kulturystyka zaczela sie w 1980 roku w syrence uwazam do tej pory ze to studio ma cos w sobie trenowalem juz w wielu osrodkach ale takiej atmosfery jak w syrence nie ma nigdzie
pamietam jak na treningi chodzilo sie z wielka radoscia gdyz w klubie bylo zupelnie jak w domu
szkoda ze to wszystko tak szybko minelo pozdrawiam jeszcze raz a w szczegulnosci janka marka i pozostalych z ktorymi kiedys trenowalem
robert
robert kulczycki

czas wpisu: 2005-01-27 20:49:33

37
Witam, siłownia ma swój charakter i klimat. Trenuję w niej od 1986 roku i mimo oddalenia od domu raczej przy niej
pozostanę. Zachęcam studentów prowadząc wykłady do treningów na niej, nawet zrobiłem link
do strony siłowni na mojej stronie www.
Byłem kilka razy w "nowoczesnych" siłowniach ale wybór przyrządów w Syrence zdecydowanie bardziej mi odpowiada.
Pozdrawiam,
Paweł Piotrowski
Paweł Piotrowski

www.republika.pl/piotrowski_pawel
czas wpisu: 2005-03-05 10:16:12

38
Syrenka to świetne miejsce na oderwanie się od codzienności i oczywiście na zadbanie o swoje ciało, dlatego gorąco zachęcam wszystkie panie do odwiedzenia tej wyjątkowej siłowni :)
Monique

czas wpisu: 2005-06-28 10:07:55

39
Czy webmaster nie mógłby dodać informacji o godzinach otwarcia siłowni na stronie "oferta.html"?
emari

czas wpisu: 2005-07-10 08:56:18

40
Młodzi kulturyści, a przeważnie ćwiczący rekreacyjnie coraz częściej interesują się kulturystką naturalną, która pozwala uzyskać ładnie umięśnioną sylwetkę, dużą siłę, sprawność fizyczną, a jej znakiem rozpoznawczym jest to, że uprawiający ją nie stosują żadnych farmaceutycznych środków wspomagających swój rozwój mięśni i siły.
W Polsce, w pierwszych latach istnienia kulturystyki, choć nie nazywano ją naturalną, taki właśnie był jej model.
Można wiec powiedzieć, że obecne zainteresowanie tym zdrowym odłamem kulturystyki odnosi się jednocześnie do historii polskiej kulturystyki, w której był okres, gdy reprezentacji Ośrodka TKKF Syrenka przewodzili przez wiele lat najlepszym w kraju i w dużej mierze przyczynili się do rozwoju kulturystyki w Polsce. Ten "złoty" okres TKKF Syrenki przypomina Jan Włodarek na stronach w Portalu: TO-MASS "Kulturystyka i Fitness", adres: www.to-mass.pl. Portal odwiedzają też członkowie "Syrenki", m. innymi Paweł Piotrowski.
Zapraszamy wszystkich, interesujących się historią jak również obecnymi wydarzeniami w Polskiej kulturystyce. Przedstawiamy opinie, uwagi i spostrzeżenia, często krytycznie. Liczymy też na uwagi i nowe pomysły tematów.
Pozdrawiam trenujących w najstarszym w Polsce ośrodku kulturystycznym!
Tomek Fischer

www.to-mass.pl
czas wpisu: 2005-07-22 12:46:42

41
POŻEGNANIE. Leopold Dzitkowski (1938-2006).

Dnia 17 stycznia 2006 roku zmarł w Piotrkowie Trybunalskim Leopold Dzitkowski. Poldek był postacią znaną, cenioną i lubianą w środowisku kulturystów. W latach sześćdziesiątych często odwiedzał Syrenkę, w której mieścił się Centralny Ośrodek Metodyczny. Z kulturystami konsultował i wymieniał poglądy na temat treningu siłowego.

Wzorowo i z wielkim zaangażowaniem wdrażał polską szkołę kulturystyki. W latach 1965 –1975 był jednym z czołowych polskich kulturystów. Był również cenionym instruktorem.
Po zakończeniu kariery zawodniczej należał do wąskiego grona najlepszych w kraju sędziów międzynarodowych i organizatorów zawodów sportowych w kulturystyce i trójboju siłowym.

Miałem szczęście znać Poldka i przyjaźnić się z nim od 1965 roku. To wystarczający czas, żeby dobrze się poznać. On był wspaniałym kolegą, mądrym, z dużą wyrozumiałością spoglądającym na otaczających go ludzi i na świat.

Poldek godnie walczył ze swoją groźną, długą i nieubłaganą chorobą, aż do końca. Zmarł spokojnie, we śnie.

Leopold Dzitkowski należy do najbardziej zasłużonych pionierów polskiej kulturystyki, zapisał piękną kartę w historii tego sportu, w której zajmuje teraz honorowe miejsce.
Był to szlachetny Człowiek i Kolega. Cześć Jego pamięci!

Jan Włodarek

Jan Włodarek

www.to-mass.pl
czas wpisu: 2006-02-10 12:29:44

42
miło bylo odwiedzic wasza galerie,ja rowniez jestem napalencem bodybuildingu choc nie ukrywam ze brakuje mi na to czasu.ale nie poddaje sie i zdobywam narazie wiedze na ten temay i mam nadzieje ze jeszcze kiedys powroce.Jestem pod wrazeniem A Chodkowskiego mimo tylu lat a taka forma bardzo dobrze to wpływa na moja wyobraznie i widać ze to ma sens.Pozdrawiam
haney

czas wpisu: 2006-04-07 00:47:29

43
Czy wykupując karnet na miesiąc, czas liczy się od dnia zakupu, czy też od 1-go każdego miesiąca.
Chciałbym zacząć uczęszczać na siłownię od 10 tego miesiąca i byłoby super gdybym płacił 100 zł za 30 dni (miesiąc) od dnia kiedy wykupiłem karnet. Jeśli płaci się za każdy miesiąc kalendarzowy (od 1-go) to trochę lipa.

TT

czas wpisu: 2006-06-07 00:34:20

44
przychodząc na siłownię 7 dnia miesiąca ODLICZANE jest od opłaty 25% w połowie miesiąca 50% itd
olek uczestnik

czas wpisu: 2006-06-29 19:08:43

45
Witam , chcialbym sie dowiedziec jakie sa najciezsze sztangielki w klubie oraz jaka jest oplata miesieczna ??

z gory dziekuje za odpowiedzi
Gość

czas wpisu: 2006-10-31 12:43:46

46
Cena jak widze wynosi teraz 120zł.
Mam pytanie, w których godzinach otwarta jest siłownia i czy osoba będąca słabo wytrenowana nie będzie się czuć skrępowana osobami, które wyciskają po 100kg? Pozdrawiam.
Tomek

czas wpisu: 2006-11-07 10:32:56

47
Starość istnieje - i nie ma na to rady.Ale pierwszym warunkiem zwycięstwa nad nia jest nie roztkliwianie się nad własnym ciałem. Pierwszym krokiem do opóźnienia jej jest wiedza o prawdziwej potrzebie własnego organizmu, czyli ruch, wysiłek przy ćwiczeniach m.in. kulturystycznych. One to są zastrzykiem przeciw starości. Starsi panowie kulturyści z siłowni warszawskiej "Syrenki" dają nam przykład konkretny i trumfalny. Panowie po 60. potężni :Marian, Janek,Marek,Mirek, Wiesiek i inni nie łykają pigułek, a promieniują życiem i dziarsko trenują. Kulturystykę uprawiają z radością dla zdrowia.
Duży

czas wpisu: 2006-12-20 08:59:48

48
Życzenia dla wszystkich uczestników zajęć, instruktorów i prezesa "Syrenki".

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności i sukcesów w Nowym Roku 2007
życzy Jan


Jan

czas wpisu: 2006-12-21 11:53:02

49
Czy to taki problem dać info o godzinach otwarcia siłowni??? W dni powszednie 15-21. A weekendy???

Pozdr.
Imperial

czas wpisu: 2007-05-26 22:25:54

50
Polecam stronę; www.wlodarek.waw.pl To strona ciekawa, bowiem zawiera artykuły między innymi napisane krytyczni i z troską o ćwiczących kulturystykę. Tworzą ją również trenujący w „Syrence”, m.in. Jan Włodarek, Marek Ciołek, Paweł Piotrowski. Marcin Bloch i inni. Są też artykuły Henryka Jasiaka jednego z pierwszych trenerów w Syrence i najbardziej zasłużonego dla tego ośrodka.
Myślą przewodnią zamieszczanych artykułów jest promowanie kulturystyki kształtującej ciało i umysł, czyli przydatną do wymogów zdrowego życia.
Polecam

Niedzielny

czas wpisu: 2007-06-21 13:22:17

[ Następna strona ]

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!