| 55 |
| 54 | Super zdjecia ,fajnie opisana wyprawa coz wiecej dobrze sie chlopaki z pocztowego spisaly , POWODZENIA Grzesiek czas wpisu: 2005-10-26 17:53:58 |
| 53 |
| 52 | Ładna strona. My natomiast organizujemy wyprawę na motorach dookoła swiata. Pozdrawiamy Piotr Szmit www.szmit.com czas wpisu: 2005-09-30 17:11:29 |
| 51 |
| 50 | i w góry, nie z ORBISEM ale w góry gdzie góralki i górale pedza zywot swój a owce na hali Be bebebebebebebebebe Ps.Niesamowite przygody,piekne zdjecia.zazdroscimy takich wypraw:) pozdrowienia z Węgorzewa "czubki" siostry Be-Be czas wpisu: 2005-08-15 13:46:35 |
| 49 | pozdrawiam serdecznie ks. Dariusza(Jankesa) i jego ekipę,,,,uuuu,,to,ze ksiądz podrózuje to słyszałam,ale że tak intensywnie....uuu...życzę kolejnych wspaniałych wypraw i niezapomnianych wrażeń-niech was Bóg prowadzi;)!!!miłego!! szyszunia-skrzypaczka z Ełckiej Pielgrzy czas wpisu: 2005-08-15 10:01:37 |
| 48 | Gratuluję,jestem dumny,że dokonali tego chłopcy z Sokółki.Znam was z widzenia.A sprawa p.Romana? No cóż-witam w Polskim piekiełku proszę księdza.......... mieszkaniec Sokólki czas wpisu: 2005-06-05 20:10:10 |
| 47 | Gratuluję odwagi podważenia relacji Pana Romualda ! Przeczytałem wszystkie listy i wyjaśnienia uważnie i zdecydowanie skłaniam się ku racji w wypowiedziach ks. Darka. Jestem zniesmaczony stylem odpowiedzi i wyjaśnień Pana Romualda Koperskiego. W sumie mu współczuję. Zero poziomu !Pozdrawiam Wszystkich Podróżników i życzę kolejnych wspaniałych przygód ! ron www.ron.pl czas wpisu: 2005-05-05 15:16:51 |
| 46 | Zapraszamy do pierwszej polskiej bazy turystycznej nad jez.Bajkał na Syberii! Organizujemy wycieczki do najpiękniejszych miejsc bajkalskiej krainy, szczegóły na naszej stronie internetowej www.anisko.net/bajkal Irina www.anisko.net/bajkal/ czas wpisu: 2005-04-12 13:42:00 |
| 45 | Gratulacje! Na waszą stonę trafiłem przypadkowo szukając informacji o "miastach" na Lenie ( zwykła ciekawość jak żyją ludzie na Syberii). Przyznam, że sam bym nie zaryzykował takiej wyprawy, ale życie jest po to aby żyć i jeśli są ludzie, którzy chcą sprawdzić się w ekstremalnych warunkach (przynajmniej dla mnie) to uważam że powinni wyruszać na takie wyprawy. Czytając pamiętnik z podróży czasami czułem się jakbym tam był z wami. Szkoda, że nie ma więcej zdjęć. Ciekawe jak żyje córka Giermackiego z Siktiach...może napisała jakieś wspomnienia o życiu na Syberii? Szczęść Boże! p.s. jestem protestantem :-) Hubini czas wpisu: 2005-04-01 12:20:26 |
| 44 | Zdięcia wspaniale dopełniają opis wyprawy i uplastyczniają jej klimat.Dzięki za tak ciekawą strone. sławek czas wpisu: 2005-03-08 19:43:53 |
| 43 | Wszyskich którzy chcą dowiedzieć się o waszym oszystwie zapraszam na http://shivman.republika.pl/art/literat/korespond.htm Adam Pelc czas wpisu: 2005-02-23 09:13:02 |
| 42 | Wczoraj przeczytałem relację z Twojej wyprawy, trochę wcześnie relację z przepłynięcia Wisły w grudniu przez Napalonego http://republika.pl/male_eskapady/ i jemu wpisałem, że nie wiem czy to wyczyn czy głupota. W przypadku księdza i towarzyszy nie mam wątpliwości. Czytając - płynąłem z Wami. Poniżej dna i to bezwzględnego, nie tylko Leny, jest zacietrzewienie - witajcie Polacy ! zwłaszcza ci ostatni !, bo ostatnie wpisy dotyczą tylko i wyłącznie stosunku ks. Darka do "sprawy Koperskiego". Taka z was siła – powołajcie komisję, najlepiej sejmową do jej zbadania. Może nie byliby tacy agresywni, gdyby ksiądz – młody, sprawny, bardziej niż oni myślący, odważny, potrafiący realizować swoje pasje, ba ! jako ksiądz mający odwagę je realizować, poniósł klęskę, albo przynajmniej nie osiągnął celu. Jako ksiądz nie pasujesz do ich mentalności. Stąd ten atak, bo jest okazja dołożyć ! księdzu, nie Darkowi. Bo nikt z nich nie stanie naprzeciw Ciebie. Dlaczego ? Bo są słabsi. Rozumiesz ? Słabsi wszystkim czym dysponują ! Również intelektem a może przede wszystkim właśnie intelektem. Gdybyś był tylko Darkiem a nie Darkiem-księdzem! A dla mnie na tej wyprawie byłeś księdzem tylko przy ołtarzu, poza nim patrzę na Ciebie jak na każdego innego kajakarza, których w swoim życiu kilkoro poznałem jako, że przepłynąłem kajakiem trochę więcej niż 5500 km ale zajęło mi to ćwierćwiecze !!!. Ale tylko dlatego ośmielam się pisać !!! Nie wiem czy się rozumiemy, nie wchodzę tam, gdzie nie mam nic do powiedzenia. Znając trochę materię, w której się poruszamy, jestem pewny na podstawie własnych doświadczeń, że nie jest możliwe przepłynięcie takiej trasy pontonem nawet o współczesnej konstrukcji przy takich wiatrach i na takich akwenach. Głównie chodzi tu ogólnie o powierzchnię czołową, poza tym kajaka, jego właściwości nautycznych nie można porównywać z pontonem !. To jakieś nieporozumienie i skrajny dyletantyzm. I to tyle jeśli chodzi o sprawę Koperskiego. Dziś Środa Popielcowa, Jan_Tar czas wpisu: 2005-02-09 18:49:12 |
| 41 | pomysł i realizacja wyprawy jest świetne, za co podziwiam; ale ocenianie ludzi w sposób tak jednoznaczny i negatywny jest poniżej poziomu dna na Lenie. I to robi ksiądz, który powinien dawać przykład. Przykre to, nie pozdrawiam... edi czas wpisu: 2005-01-30 00:42:31 |
| 40 | Pełen szacunek i podziw za wyprawę, ale traktowanie p. Koperskiego i studentów - poniżej wszelkiej krytyki. Tym bardziej, że podejrzenia o kłamstwa i bezmyślność padają z ust księdza. Przykre fragmenty na ich temat zepsuły cała relację :( Paweł czas wpisu: 2005-01-27 13:07:53 |
| 39 | Jestem zniesmaczony relacją, pomimo iż sam cel i sposób podróży bardzo interesujący. Całość jednak psuje odniesienie do R. Koperskiego - nie macie przecież żadnych dowodów, że go tam nie było, czy też podróżował w ten, czy inny sposób. Dziwię się, że zarzuty takie padają od księdza, czyli od kogoś, kto powinien nauczać pokory i szacunku wobec innych.... L czas wpisu: 2005-01-26 00:23:10 |
| 38 | A myślałem że ksiądz ma zadanie kłamać tulko z ambony ;-) Panu Koprowi nawet nie dorosłyście do pięt który tą trasę przebył już 5 lat wcześniej i ma na imię Romuald a nie Roman. Więc kto tu kłamie? Adam Pelc czas wpisu: 2005-01-25 11:07:42 |
| 37 | Podziwiam Podróżników,niesamowita odwaga i hart ducha. Jak może Ksiądz znaleść tyle czasu i czasu na tak liczne podróże? Zazdrość to grzech ale zgrzeszę... Pozdrawiam MaG M.z Giża czas wpisu: 2005-01-03 22:08:40 |
| 36 | Przeczytałam pamiętnik z wyprawy. No no no, nieładnie dawać łapówkę kierowcy ;) A tak w ogóle. Pozdrowienia dla Piotrka :) Magda czas wpisu: 2004-11-02 11:23:41 |
| 35 | Wspaniała wyprawa. Ja marzę o podróży na daleki Wschód nad Bajkał i do Władywostoku.Może spełni mi się to marzenie ? Piotr S. z Giżycka czas wpisu: 2004-10-22 21:39:17 |
| 34 | Jesteście niesamowici, jesteście dowodem jak mozna pięnie wykorzystać życie. Powodzenia i wielu dalszych wypraw! mtr czas wpisu: 2004-10-19 22:41:02 |
| 33 | Nareszcie przeczytałem wszystko /Lena2003/ - przez lupę ponieważ słabo widzę. Wspaniałe ! Szkoda,że tam mnie nie będzie ! pozdrawiam i życzę nowych wypraw ! namor czas wpisu: 2004-10-19 19:16:59 |
| 32 | Jestem szczęśliwy, że tutaj trafiłem ! Jest to dzisiaj jedyna forma podróżowania słabo widzę i mam już 59 lat. Przeczytany tekst nył dla mnie wielką przygodą. Dziękuję ! RH. roman hlond czas wpisu: 2004-10-14 21:28:16 |
| 31 | Super wyprawa !!! Podobne wrazenia jak te, opisane w ksiazce Koperskiego "Przez Syberie na gape". Zapraszam na moja strone. Przejechalismy szesnastoletnia Wolga kawal Rosji. Robert projektsyberia.net czas wpisu: 2004-10-11 23:06:38 |
| 30 | dzieńdobry!to ja jeden z tych chłopaków z którymi pan rozmawiał w Olecku!wie Pan w sprawie siłowni o godz.20:30 heheheh!fajna ta pana strona jestem pod wrażeniem!!!do zobaczenie dziejas czas wpisu: 2004-10-06 13:11:47 |
| 29 | Podziwiam! Gratulacje! Niesamowita wyprawa. Full respect i pozdrowienia z Kijowa! Yukon czas wpisu: 2004-09-22 01:03:12 |
| 28 | B O M B A !!! S U P E R !!! I to jest wlasnie przyklad jak kazdy z nas powinien dazyc do celu. To czego dokonaliscie winno byc wzorwm do nasladowania dla innych, mysle ze wowczas swiat bylby i mniejszy i blizszy nam wszystkim a ludzie dazyli by sie wzajemna sympatia i szacunkiem. Szczerze gratuluje i pozdrawiam oraz zycze powodzenia na przyszlych wyprawach. Zulu zulu czas wpisu: 2004-09-12 17:43:56 |
| 27 | Wyprawa niesamowita !!! bardzo ciekawy pomysł. Cieszymy się że macie marzenia i je spełniacie, a nie tylko je macie. My planujemy wyprawę rowerową na wschód, chcemy dojechać ( nawet dopchać )najdalej jak się da na te dzikie tereny. Chielibyśmy uzyskać od was kilka mamy nadzieje cennych informacji, bedziemy się z wami kontaktować !! pozdrawiamy !!! ania i krzys www.viknet.pl/swiatnarowerze/ czas wpisu: 2004-08-10 13:02:48 |
| 26 |
| 25 | Gratuluję i zazdroszczę, choć to już prawie rok od wyprawy. Jesteście przykładem, że marzenia się spełniają. Trzeba tylko gorąco tego pragnąć. Chciałabym kiedyś przeżyć choć namiastkę takiej wyprawy.Pozdrawiam Ania Jabłońska czas wpisu: 2004-07-22 14:10:49 |
| 24 | bardzo dluga i piekna przygoda i bardzo przykre stwierdzenia zarowno o Romanie K, jak i o studentach. jak mozna pisac za czyimis plecami ze jest oszustem, bez konfrontacji z dana Osoba, bez dania Jej mozliwosci wypowiedzenia sie? jak mozna pisac o Kims, ze jest bezmyslny i glupi, tylko dlatego ze nie ma GPSa? nie znal Ksiadz tych Studentow, nie widzial ich i wypowiada takie rzeczy z zadufana pewnoscia siebie. te wplecione w kazdy dzien dopiski, tak krzywdzace, psuja cale piekno wyprawy. i do tego pisal to Ksiadz. i jeszcze to traktowanie dwoch Wspoltowarzyszy tak z gory, jakby byli tylko dzieciaczkami do nianczenia. Oni tam byli! tam, na koncu swiata. a wiele wiele osob, w tym ja, nie i pewnie nigdy tam nie bedzie... zasmucony czas wpisu: 2004-06-07 10:24:57 |
| 23 | Tak, to jest właśnie smak życia. Ostro przyprawiony, aż piekący. Nie mdły, przeciekający między palcami. Sam tego doświadczyłem choć w dużo, dużo mniejszym stopniu(samotne zmaganie się z puszczą w zimie). To jest właśnie radość z walki z samym sobą, i swoimi słabościami.Radość z wygranej. Dziękuję Chłopaki że mogłem przynajmniej czytając pamiętnik, być tam z Wami. Marek z Sokółki. Marek Sz. czas wpisu: 2004-05-04 21:40:32 |
| 22 | Piękne wspomnienia podparte niesamowitymi zdjeciami jestem pod wielkim wrażeniem. Coż mogę powiedzieć jak nie pozazdrościć Wam takiej odwagi, jestem pod wielkim wrażeniem -wspaniała przygoda i próba sił także tych fizycznych. Brakowało mi takiego kompana w Szkocji - cieszę się Darku że mam niesamowitego kolegę - Grzesiek Sz. z Sokółki grzecho czas wpisu: 2004-04-30 12:50:38 |
| 21 | szkoda, że nie miałam okazji juz księdza poznać..piękne pasje :) emi czas wpisu: 2004-04-24 17:13:23 |
| 20 | Jestem pod wrażeniem ,szczeże gratuluje.Moim zamiarem jest spedzenie zimy w Pn części Bajkału mam nadzieje że uda mi sie to zrealizować w 2006/7.Pozdrawiam życe wielu udanych wypraw Andrzej Andrzej Zielinski - Cetus www.net.tychy.pl czas wpisu: 2004-03-21 16:23:05 |
| 19 | Super! Pokłon dla "zdobywców Jakucji". My zrobiliśmy inaczej: we troje chłopa przemierzyliśmy Jakucję do jeziora Labynkyr i płyneliśmy po Ałdanie, dlatego też zazdroszczę takiej wyprawy i przeżyć. Pewnie teraz wszystko co było dobre i to co złe wspominacie z tęsknotą (tak jak my) - to "nieuleczalny syndrom syberyjski", jedyne lekarstwo to tam powrócić więc życzę kolejnych takich wypraw. Powodzenia Beorn czas wpisu: 2004-03-15 13:16:30 |
| 18 | Gratulacje!!!.Takich ludzi trzeba podziwiać.W 2003 sam byłem na syberii dwa miesiące, konkretnie nad Bajkałem.To co tu ujrzałem jest dla mnie wielkim przeżyciem.Wspaniała wyprawa,nie tyle pozazdroscić co pogratulować.Sam organizowałem spływy po Pilawie w pojezierzu Drawsko-Pomorskim i wiem czym pachnie taka przygoda.Ksieżu Darku jeżeli bedzie Ksiadz organizował coś podobnego na wiekszą skalę proszę o kontakt.Serdeczne pozdrowienia ze Szczecina.ps.Jeśli ktoś chce zobaczyć fotki z mojej wyprawy nad Bajkał proszę o maila napewno podam linka na stronkę:) PIT czas wpisu: 2004-03-13 00:51:44 |
| 17 | Gratuluję jestem pewien uznania wyczynu, ale z Panem Koperskim, to ksiądz naprawdę przesadził. Na podstawie jakiś nie do końca jasnych opowieści ludzi, osądza ksiądz człowieka nazywając go oszustem? Jakie ma ksiądz do tego prawo? Czyżby, to nowy rodzaj inkwizycji? Może i ja kiedyś za 10 lat popłynę szeroką i długą na prawie 5000 km rzeką i zobaczę ilu ludzi WASZĄ ekspedycję pamięta? Przed laty spływałem z żoną rz. Narwią – spotkaliśmy tam wielu przyjaznych ludzi, wiedzieliśmy co robią i gdzie mieszkają. W zeszłym roku (po 3 latach!) ponownie popłynęliśmy Narwią – i choć bardzo się staraliśmy nie spotkaliśmy NIKOGO z naszych dawnych znajomych! Co znaczy Narew do Leny? Czy aby ksiądz nie ma kompleksu Koperskiego? Kuba Kuba Borucki czas wpisu: 2004-02-19 02:16:55 |
| 16 | Dzielenie doświadczeniem i pasją może być i jest czymś pięknym. Głęboko wierzę w to, że tak jest w przypadku księdza i pozostałych uczestników odbytych wypraw. Byłoby czymś smutnym inne postępowanie, mające na celu ukrycie odkrytego piękna, doświadczenia, które mogą wykorzystać inni. Pozdrawiam i dziękuję. Jan Drewnowski Jan Drewnowski czas wpisu: 2004-02-09 12:56:58 |
| 15 | Przeczytałem relacje z Waszej wyprawy.Jestem pod wielkim wrażeniem.Zazdroszczę pięknych widoków i tej dzikiej przyrody.Pozdrawiam całą ekipę. Janusz z Góry Śląskiej Janusz czas wpisu: 2004-02-05 20:46:25 |
| 14 | Cos pieknego Panowie!!!Cos pieknego!!! Nie konczcie na Lenie! Pozdrawiam z nudnego Londynu Guma Igor czas wpisu: 2004-02-04 11:54:47 |
| 13 | Cos pieknego Panowie!!!Cos pieknego!!! Nie konczcie na Lenie! Pozdrawiam z nudnego Londynu Guma Igor czas wpisu: 2004-02-04 11:48:38 |
| 12 | Pytanie : co chcesz wpisać do księgi? zrozumiałem jako żądanie streszczenia ewentualnego wpisu, dlatego mój wczesniejszy wpis może wydawać się bez sensu.Chcę natomiast wyrazić swój głęboki sprzeciw nazwania R.Koperskiego kłamcą i oszustem .Kilka przypadkowych rozmów na trasie4400km nie jest wystarczające do deprecjacji osiągnięć tego podróżnika.Takie postępowanie jest sprzeczne z ósmym przykazaniem nie mówię już o logice. W Bieszczadach bywam od 64 roku ,byłem w tamtejszym GOPR i kilka lat spędziłem tam jako przewodnik,ostatnio pytałem czy widział tam ktoś księdza dr Sań,moi rozmówcy ,mimo że mieszkają tam od lat,zaprzeczyli.Czy jest to wystarczające aby nazwać księdza dr Sańkę kłamcą i oszustem-nie.Jestem wstrząsnięty postawą księdza wpisującego się w fragmentami swojego pamiętnika w obraz polskiego pikiełka .Rozumię jednak psychogenną potrzebę uznania; uznania bycia pierwszym .Celem zaspokojenia jej proponuję polatać ,bez spodni i bielizny po centrum Sokółki- na pewno będzie się pierwszym. Mikpol czas wpisu: 2004-02-04 11:25:24 |
| 11 | swoje uwagi do pamiętnika;to pytanie przypomina mi trochę cenzurę Mikpol czas wpisu: 2004-02-04 10:47:35 |
| 10 | Jestem pod takim wrażeniem, że nie wiem nawet co napisać! Czy można Was zaprosić na jeden z naszych spływów? zajrzyjcie na www Yatzeque www.splyw.nasze.com czas wpisu: 2004-01-20 11:39:51 |
| 9 | Po przeczytaniu pamiętnika jestem pod wielkim wrazeniem. Wasz upór jest godny podziwu. Nie jestem sobie wyobrazić trudów wyprawy (muszki, gorączka, wiatr, zimno a niekiedy monotonia) - a przede wszystkim niewygód. Czy nie lepiej podziwiać widoki na Majorce???? ;-)) Sam niekiedy pływam kajakiem i po 3 godzinach mam juz dość. Po przeczytaniu pamiętnika stwierdziłem że nie jestem w stanie popłynąc nawet Wisłą. Pozdrawiam Paweł czas wpisu: 2004-01-16 12:33:12 |
| 8 | Panowie, Jestem pod dużym wrażeniem waszej wyprawy i traktuje ją jako poważną inspirację do realizacji własnych kajakowych przygód. Lubię pływać po dużych rzekach ale Lena naprawdę robi wrażenie. Dziękuję za wspaniałą ilustrację fotograficzną. Serdecznie pozdrawiam Marcin Ch. Marcin Ch. czas wpisu: 2004-01-12 19:14:48 |
| 7 | Duch w narodzie nie ginie. Gratuluje!!! Mieliście spore tempo podróży. Zapraszam z prelekcją do Zabierzowa Jozef Woch - Canoandes 79 wir.zabierzow.pl czas wpisu: 2004-01-08 21:15:30 |
| 6 | SERDECZNIE POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!DZIĘKUJE KSIEDZU DARKOWI ZA TO ŻE UMOŻLIWIŁ MI PODRÓŻOWANIE I TEN WSPANIAŁY CZAS SPEDZONY Z NIM NA ZDOBYWANIU WSPÓLNYCH CELÓW!!!! PIOTR MOZYRO www.gizycko-ducha-swietego.diecezja.elk.pl czas wpisu: 2004-01-07 20:59:34 |