Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!

Właściciel księgi: ____----____

W księdze jest 46 wpisów.

Jesteś 826 osobą oglądającą tę księgę.

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi

46
Poznalem Jana Zycha w latach 90tych w Meksyku na jakiejs imprezie zorganizowanej przez Ambasade. Spotkalem go tez kiedys w szkole polskiej przy Ambasadzie gdzie uszyl polskie dzieci literatury poslkiej. Bardzo mily czlowiek, tylko bardzo duzo palil. Podejrzewam, ze to przyczynilo sie do Jego smierci.
Mariusz

czas wpisu: 2016-09-24 04:42:55

45
Polecam nową książkę o Janie Zychu, pierwszą w Polsce biografię literacką poety:
http://www.ruthenus.pl/main.php?podstr=sklep_opis&id_produktu=148
Korczyniak

czas wpisu: 2015-12-26 11:40:22

44
wspomnienie o Janie Zychu sprzed 61 lat.
Stanisława Motak-Hnatowicz

www.audialnia.pl
czas wpisu: 2015-09-16 10:34:02

43

Piękne i przejmujące są wiersze Jana Zycha. Mądre i chwytające za serce. Jestem pod ich wielkim urokiem.
Jestem wdzięczna Pani Annie Garbacz, która niedawno zacytowała zdanie Poety, którym spunetowała naszą rozmowę:
...."Ze smutkiem sobie poradzę, radością nie mam się z kim podzielić."...
Cieszę się, że jest strona poświęcona Poecie. Oby sie rozwijała. Oby ukazywały się wznowienia wierszy Jana Zycha i trafiały do nowych czytelnikow. Oby stały się obecne, jak wiersze np. księdza Twardowskiego.

Aleksandra Ziółkowska-Boehm

www.pen.org/aleksandra-ziolkowska-boehm
czas wpisu: 2015-06-27 18:01:58

42
Wczoraj, 27 grudnia 2014, w osiemdziesiątą trzecią rocznicę urodzin Jana Zycha, odsłoniliśmy w Krośnie, u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Powstańców Warszawskich, skromną, dwujęzyczną tablicę z brązu, poświęconą Poecie. Jednocześnie, skwer, na którym tablica ta została umieszczona, otrzymał imię Jana Zycha.
W mroźne popołudnie zebrała się nas na skwerze całkiem spora grupa, były wspomnienia - siostry i kuzyna Poety, a także tych, którzy Go pamiętali. Były wiersze, ciepłe słowa, na krótko połączyła nas poezja i osoba Jana Zycha. Niewiele, ale to bardzo ważne...
Pamiątką tych chwil są fotografie zamieszczone na Facebooku, do których linki podaję niżej:

https://www.facebook.com/tadeusz.gajewski.7/media_set?set=a.10202839774747779&type=1

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=924029674275930&set=a.189635237715381.51119.100000067182411&type=1&theater

http://www.neon.info.pl/2014/12/20/jan-zych-ma-swoja-tablice-w-krosnie/

Tadeusz Łopatkiewicz

czas wpisu: 2014-12-28 10:26:20

41
Poznalem Janka w Meksyku, tam z jego opowiadan przy kawie dowiedzialem sie o jego zyciu. Bardzo bylem zafascynowany jego osobowoscia ,zdolnosciami...Liczylem ,ze jak napisze swoja ksiazke o moim lotnictwie ,to mi kiedys ja przetlumaczy,ja nie zdazylem, -kto mi teraz ja przetlumaczy ?
Waldemar Miszkurka

czas wpisu: 2014-06-23 14:16:32

40
Dzięki tej stronie "poznałam" Jana Zycha. Zachwyciła mnie piosenka "Gdziekolwiek", najpierw Grechuty, potem Turnaua - magiczne wykonanie:) Ale skąd słowa, kim jest autor? I tak po nitce do kłębka - jestem na tej stronie i czytam z zainteresowaniem wiersze poety. Na pewno będę tu jeszcze nie raz gościć, pozdrawiam:)
Olga

czas wpisu: 2014-06-22 14:45:26

39
Elegancka strona i rownie fajowa ksiega dla gosci!
Josh

czar-zabawy.pl/kolejki-piko
czas wpisu: 2013-11-07 16:30:26

38
Dodaję wiersz drukowany tylko w prasie i antologiach kopernikowskich:

Kopernik w Krakowie

Najwięcej jest słońca na rynku krakowskim,
skąd w niebo spoglądał Kopernik.
W Krakowie dzielił i radość i troski
z żakami krakowskiej uczelni.

Tu pierwszą myśl spotkał, by później ją zgłębić,
dziś prostą i niemal dziecięcą:
Kościół Mariacki i stada gołębi
wokoło słońca się kręcą.
Pierwodruk:
Echo Tygodnia 1953 nr 10 s.2
Przedruki:
antologia Słoneczna Kantata 1973
antologia Obroty słów serdecznych 1974
Kwartalnik Rota 1993 nr 1 str 34
Pozdrawiam , Bożena
Bożena G.

czas wpisu: 2013-08-15 15:52:08

37
Jan Zych

Kwiaty van Gogha

Liście wpisane są w koło,
w zegar od zieleni do brązu.
Kwiaty wpisane są w koło.

Widzisz burzę ułożoną w bukiet,
pyszny krzyk rzucający się w oczy,
krzyk od wnętrza, od popiołu –

tak jak czasami pól zieloność
pod wykrzyknikiem błyskawicy
widzi się jasno w środku nocy.

z tomu „Wędrująca granica”, 1961
Bożena

czas wpisu: 2013-07-14 13:30:10

36
Bardzo cenię wiersze Jana Zycha, poeta zapomniany, szkoda. Będę go popularyzować w swoich blogach poetyckich.
Świat poezji: i Chttp://donkaja0335.blog.onet.pl/
i Chwila poezji:http://donkapi0335.blog.onet.pl/
Aldona Zaleska

czas wpisu: 2013-06-19 11:40:59

35
wielkie dzięki za tego bloga, za to, że mogę wracać do tych wierszy. Jan Zych uczył mnie przez kilka lat polskiego w Ambasadzie RP w Meksyku. wtedy czytałam Jego wiersze po raz pierwszy. i taki był jak one, \"z gorejącego złota, z żywego drewna, srebra\". szkoda, szkoda.
kirgizja

czas wpisu: 2013-05-19 23:02:10

34
Ladnie tu,.. wstapilem przypadkowo i wiem, ze bede tu wracac
grzegorz stasiak

czas wpisu: 2013-02-17 16:05:47

33
Zajrzałam dzisiaj do kalendarium. 8.11.1828 roku Aleksander Fredro poślubił Zofię Jabłonowską, a wszystko działo się w Korczynie, w którym 27 grudnia 1931 roku urodził się Jan Zych.
I tak dotarłam do tej strony i nie żałuję. Szkoda, że nie ma wznowień jego tomików.
anka

czas wpisu: 2012-11-08 10:59:03

32
Wyrazy uznania dla autorów strony. Ja odkryłam wiersz Zycha dzięki piosence Grechuty.I pamiętam jego wiersz cytowany w księdze gości) ze szkolnego podręcznika.
Ewa

czas wpisu: 2012-08-25 18:41:35

31
Jana Zycha poznalem przez opwiadania niemniej uzdolniona Jego siostre Bronie
Wiesiek

czas wpisu: 2012-06-07 14:34:12

30
Wszystkiego dobrego :)
Paulina

www.aloes-uroda.pl
czas wpisu: 2012-02-02 23:05:15

29
Kilka dni temu na drewnianej półce zawierającej książki w tzw. bookcrossingu znalazłam tomik Jana Zycha "Zielone skrzypce" z 1955 r, w dobrym stanie, niektóre kartki jeszcze nierozcięte. Ktoś wyrzucił, bo tak to można nazwać, tomik w charakterystycznej okładce, a w nim piękne, wyraziste wiersze. Dziś trafiłam z kolei na tę stronę, Gratuluję i życzę wielu nowych odkryć
Bożena G.

czas wpisu: 2012-01-03 13:36:29

28
dobre miejsce
Telemach K.

pytania.wordpress.com
czas wpisu: 2011-12-29 13:55:24

27
\"Gdziekolwiek jesteś\" śpiewane przez Marka Grechutę doprowadziły mnie tu...do prawdziwego poety.Nie jestem znawcą poezji ale ważne i piękne słowa ... to dar. Dzięki za zamieszczenie tych wierszy. Pozdrawiam twórcę strony. Beata
Beata

czas wpisu: 2011-06-13 21:26:59

26
Jak miło wracać pamięcią do chwil spotkań ze wspaniałym poetą - wielkim Rodakiem moim. Najpierw jako korczyńskiej podstawówki w roku 1962 w czasie Dni Oświaty Książki i Prasy, a potem kilka razy jako student UJ w jego \"królestwie\" na Krupniczej. Jemu to zawdzięczam możliwość 1,5- godzinnego spotkania z profesorem Stanisławem Pigoniem na kilka miesięcy przed śmiercią. I choć obydwaj przeszli granicę innej rzeczywistości pamięć i piętno na mnie prze nich wywarte nosić będę w sobie do końca mojej ziemskiej wedrówki w zielonych skrzypiec granie zasłuchany.
Stanisław Roman

czas wpisu: 2011-01-24 20:47:48

25
Poznałem Jana Zycha w Kole Młodych Poetów w Krakowie, chyba w 1967r.Stał mi się niezwykle bliski. Wspaniały człowiek i wielki poeta. Żal, że nie ma Go już wsród nas.
Edward Inglot

czas wpisu: 2010-12-20 20:06:37

24
Dziękuję za Kantatę... Muszę zgłębić tę twórczość, Panie Janie... Pozdrawiam Czytelników.
Daniel

czas wpisu: 2010-11-29 14:35:29

23
Z Jego poezją nie rozstaję się od ponad 25 lat, tj. od chwili gdy w antykwariacie na Św. Jana w Krakowie kupiłem \"Blizny po świetle\". To cudownie, że Ktoś poświęcił czas na stworzenie tej strony. Właśnie dzięki takim poetom oraz ludziom, którzy walczą o Ich pamięc, poezja wciąż żyje...
Marcin Jakub Kozłowski

czas wpisu: 2010-10-26 02:31:05

22
Przypominam sobie wedrowki po centrum Mexico z Jankiem Zychem. Zagladalismy do kawiarn , w ktorych bywal znany pisarz Juan Rulfo. Niestety, nie udalo na sie go zastac.

Florian Smieja

czas wpisu: 2010-09-22 16:18:42

21
Ten wiersz kiedyś zamieszczony w podręczniku do języka polskiego. On mnie opętał Zychem i do dzisiaj tak jest.




"Kiedy Przyjeżdżam"


W rozwianym fartuchu,
wykuty z brązu.
Pogodny i zamyślony
jednako w grudniu i w maju.
Brodę i wąsy
pokryła patyna,
a na lampie naftowej,
którą w dłoni trzyma,
wróble ćwierkają.

Kiedy przyjeżdżam do Krosna
Łukasiewiczowi się kłaniam.

W dymnej chałupie w Czarnorzekach
przy drgającym płomyku brzozowego łuczywa
mój dziadek buty wieczorami klepał.
Dziś go już o nic nie zapytam.
Na wiejskim cmentarzyku spoczywa.
On widział ciemność najciemniejszych nocy.
- Dobra lampa! – mówił
I mrużył chore, zaczerwienione oczy,
Dwa gasnące bławatki,
Dwie kropelki spłowiałego błękitu.

Kiedy przyjeżdżam do Krosna,
Łukasiewiczowi się kłaniam.

Przy naftowej lampie czytałem Sienkiewicza
I pani Konopnickiej wiersze.
- Dobra lampa – mówiłem,
łacińskich słów się uczyłem ,
przez Wergiliusza księgim przeszedł
z tą lampą, która już nie świeci.
Wisi na ścianie. Proch osiada na niej.
Wieczorami odbija się w szkiełku
elektryczna żarówka.
Jeśli powiem „dobra lampa”,
Siostra się uśmiecha.

Kiedy przyjeżdżam do Krosna,
Łukasiewiczowi się kłaniam

Od jego imienia
pierwszy mój wiersz się zaczyna.
On mnie wywiódł z czarnych wieczorów
i w jasne księgi wprowadził –
mądry zamyślony aptekarz.



Tadeusz Gajewski

www.tadeuszgajewski.pl.tl
czas wpisu: 2009-09-01 10:05:34

20
Kawał dobrej roboty - wisz, rozumisz - póki trwa w zwanej głowie a między żebrami, tyle naszego. Tak i ja dziękuję za wszystko.
.

czas wpisu: 2009-05-23 14:05:24

19
Jan Zych, jedyny poeta tak szczery, tak mi bliski..., moja siostra, gdy czytała Jego wiersz, płakała. Wiersz... "miałem gęsi obiecane.." Cytuję z pamięci..
Marek Smoliński

czas wpisu: 2009-05-02 02:55:44

18
Spotkałam Jana Zycha w ksiegarni krakowskiej w 1967,miłe wspomnienie
Danuta

czas wpisu: 2008-12-12 22:18:05

17
Janek Zych był przyjacielem mojej młodości studenckiej. Mieszkaliśmy obok siebie w DS Żaczek. Obecnie z moim Przyjacielem Florianem Śmieją bezustannie o Nim mówimy. Szkoda, że Janka już tu na ziemi nie ma. Jest w naszych sercach. Cudowny poeta.Trzeba Go wydawać drukiem, i... czytać.
Włodzimierz Wójcik

czas wpisu: 2008-06-21 00:21:11

16
Dziękuję - wiersz J.H. już znalazł się w "Inspiracjach".
admin :)

janzych.cba.pl
czas wpisu: 2008-05-04 10:40:03

15
Miasteczko oczywiście :)
I.

czas wpisu: 2008-05-03 20:57:13

14
Z tomiku Harasymowicza "Powrót do kraju łagodności" - Maisteczko w Karpatach z dopiskiem: Jankowi Zychowi poświęcam

...Na jednym jego końcu Jan Chrzciciel chudziutki nie chce łakomstwem zgrzeszyć
więc tłuste kury z swej kaplicy wygania, aż trzepoczą nad miasteczkeim.
Naprzeciw św. Florian, pod nosa czerwonym żaglem
ma jak półksiężyc złotą łodkę wąsów, i od ognia tulipanów
jest odgrodzony płoteczkiem.

Uliczki kot przeskakuje z jednej rynny na drugą,
maleńkiemu świątkowi ciernie ptaki wyciągają z pięty
i fura ze zbożem, bez koni, z dyszlem jak z laską na ramieniu,
jak dziad wygląda kudłaty, a obok pies leży, w kurzu wyciągnięty.

Na szubienicy daszku piekarniczego wozu, co jedzie aby - aby,
woźnica schylił głowę, powieszony na drzemce,
i ku brązowej kopułce cerkiewki, myśląc, że to orzech,
chnury zachodu rude wiewiórzyce, zza jodeł się wychylają poruszone wielce.

A gdy nocą burza o byle świerk opiera, chcąc go zedrzeć, błyskawic srebrny kaganiec
wtedy na ciemne, szumiące deszczem góry otwieramy okno
i śni się nam niedźwiedź, co objąwszy konia białogrzywego za szyję,
wolno puszczą słoneczną jedzie i jak dziecko śni słodko.
I.

czas wpisu: 2008-05-03 20:55:54

13
OPdwiedzilem Janka pare razy w Meksyku i poznalem jego Rodzine. Corki znaly w genetiwie slowa "Kawy" i chyba, "herbaty". Byl goscoinny i uczynny, nader skromny.
Florian Smieja

czas wpisu: 2008-02-20 03:57:29

12
Ano tak. :) Pozdrowienia.
Isz

czas wpisu: 2008-02-07 15:57:49

11
Chodzi o wstęp do Wierszy Wybranych H.P., tak? Niebawem się tu pojawi :) Dziękuję za przypomnienie i pozdrawiam :)
admin

czas wpisu: 2008-02-06 17:25:50

10
Wspaniałości... Dobrze, że takie miejsca 'ocalają od zapomnienia'...
Znalazłam wspomnienia o Haśce Poświatowskiej, pisane przez Zycha - podesłać? :)
Isz

czas wpisu: 2008-02-05 23:32:34

9
Pani Marto, odpisałam na maila. Proszę o wiadomość, czy doszedł :) Pozdrawiam -
"admin" :)

czas wpisu: 2007-08-01 10:49:04

8
Dzięki Państwa stronie odnalazłam bliższe informacje o Janie Zychu, którego bardzo cenię! Wysłałm list mailowy-proszę o kontakt.
Z pozdrowieniami Marta
marta andrzejczyk

czas wpisu: 2007-07-28 18:29:29

7
Dzięki za te kilka słów. Kantatę dołożę niebawem. Z pozdrowieniami -
"admin" :)

www.janzych.cba.pl
czas wpisu: 2007-05-02 21:54:21

6
Strona bardzo fajna, rzeczywiscie Jan Zych
jest niestety i nieslusznie raczej zapomniany, a przeciez to naprawde ciekawa postac i dobry poeta. Mam nadzieje ze starczy Ci(Wam) energii i strona nie zniknie szybko (najlepiej nigdy).
p.s. Moze warto by tez dolozyc slowa Kantaty, to (za sprawa Grechuty)chyba najbardziej obok gdziekolwiek znany tekst
krak

czas wpisu: 2007-04-22 16:07:10

5
Jak to dobrze, ze powstaja strony jak ta! Dziekuje.
ja76

czas wpisu: 2007-04-22 15:50:16

4
Gdzieś spomiędzy szpargałów wyciągnięta kartka prawdziwości.. Taka pożółkła już od przemykających spojrzeń.. Byle teraz nie puścić.

Przytul dla Cię :>
haniołek

czas wpisu: 2007-04-01 11:00:40

3
dziękuje
Nimfa

gg:2693525
czas wpisu: 2007-03-14 17:33:19

2
Wystarczy slowo,reszta jest gadaniem...
Bo "ileż razy można..." - dalej już sobie dopowiedz. Dzieki za tę strone.
Pozdrawiam.
a.

czas wpisu: 2007-03-11 23:13:28

1
:-)No więc gratuluję!Strona bardzo fajna... A wiersze...wiersze...ech...żałuje, ze dopiero teraz poznane...
Tamarka

czas wpisu: 2007-03-04 10:45:25

Powrót na stronę WWW | Dopisz się do księgi



Darmowe księgi gości. Załóż własną księgę!